Menu

Kategorie

  • Ponad 50 000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • Kanał

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Niech pani nie płacze”

https://www.youtube.com/watch?v=1A-T4LHvhZY&t
https://www.youtube.com/watch?v=1A-T4LHvhZY&t

36 komentarzy do "“Niech pani nie płacze”"

  • Gor napisał(a):
    8
    2

    Gdzie ten fragment ?

  • kol napisał(a):
    16
    1

    …kurwa jakie zasady kretynko… – wyprzedzanie na pasach to najczęstsza przyczyna potrąceń

  • PD napisał(a):
    23
    1

    Rażące zachowanie chama który nie rozumie że źle robi… spodziewałem się tego jak jego pierwsze słowa do policjanta to “no… no…”.

    • ozi napisał(a):
      12
      0

      Dokładnie. Według mnie ten gość w ogóle nie powinien mieć uprawnień z takim podejściem.

  • Ja napisał(a):
    47
    1

    “Tamten samochód się nie zatrzymał, tylko stał…”
    Za teksty tego taksówkarza powinno być od razu zatrzymane prawko, zakaz dalszej jazdy, auto na lawetę, a ignorant na egzamin.

  • Emil napisał(a):
    19
    0

    8:12 Tamten samochód się nie zatrzymał tylko stał….. mistrz złotówa 😀

  • TTT napisał(a):
    3
    12

    Są bardziej rażące błędy, które są równie lub nawet mniej surowo karane (chociażby przejazd na czerwonym, narażający nie tylko pieszych, ale i innych kierowców – 300 – 500 zł)

    Co innego, gdy osoba wyprzedza kogoś, kto zatrzymał się przed przejściem dla pieszych (bardzo niebezpieczne), a co innego, gdy na pasach wyprzedza samochód wolniej jadący. Zakładając, że poruszamy się zgodnie z przepisami ruchu, różnica prędkości powinna być na tyle niewielka, żeby pozwolić na bezpieczne wyhamowanie przed pasami – bo przecież auto z prawej strony też zacznie hamować i to powinno wzbudzić odpowiednią reakcję kierowcy wyprzedzającego. Jeśli takiej nie ma – w ogóle nie powinien mieć prawa jazdy.

    Poza tym przy alejach w Krk, które pokazano na filmiku, nikt nie mógłby nikogo wyprzedzić nigdy, bo tam pasy są średnio co 100-300 metrów góra. Hamowanie przed każdymi jest po prostu niemożliwe, spowodowałoby to paraliż ruchu. Jeździ tak większość kierowców, tylko akurat w tym przypadku pani miała pecha, bo trafiła na przejście dla pieszych w momencie wyprzedzania auta (nie wiem, czy to auto stało czy nie – jeśli tak, to tym gorzej dla niej) i przy policji.

    Na skrzyżowaniach również tego robić nie wolno, tak więc na tej alei (jak i wielu tego typu drogach z dużą ilością przejść i skrzyżowań) wyprzedzać nie powinno się nikogo. I jeśli tak ma być, to wypadałoby po prostu postawić zakaz wyprzedzania i po kłopocie, a nie nabijać mandaty kierowcom. Tak jakby koszty jazdy i utrzymania aut były jeszcze za niskie.

    • Franq napisał(a):
      2
      2

      Jak nie chcesz płacić mandatów to jeździj w miare przepisowo, jaki w tym problem widzisz?
      Tak w ogóle za wyprzedzanie jest mniejszy mandat niż za omijanie na przejściu.
      Przy wyprzedzaniu typu ‘tir tira na autostradzie’ mało prawdopodobne abyś mandat dostał na przejsciu dla pieszych.

      • MaF napisał(a):
        3
        1

        Mało prawdopodobne ale możliwe. Sytuacja: dwa pasy w jednym kierunku, jadące samochody, wszystkie w miarę równo, dosłownie lusterko obok lusterka. Zbliżamy się do przejścia dla pieszych, jadąc obok siebie. Nagle kolo z prawego pasa daje po heblach, zatrzymuje się z piskiem opon przed przejściem( choć widziałem pieszego,który dopiero zbliżał się do przejscia) a ja dostaję mandat. Niewiarygodne ale prawdziwe. Nawet kamerka w aucie nie pomogła, a Panowie polycjanty jechali za mną

    • Freda napisał(a):
      5
      0

      Na Dietla (bo odcinek 623 jest tam kręcony, a nie na Alejach) i dalej do Grzegórzeckiego są maks 3 przejścia, na których nie można wyprzedzać, bo są bez sygnalizacji – rzeczywiście paraliż. Czasem mam wrażenie, że niektórzy kierowcy poruszają się tylko za kółkiem, bo inaczej ciężko zrozumieć ten niezdrowy egoizm…

    • Michał napisał(a):
      0
      0

      To nie są Aleje tylko ulica Dietla. Na Alejach, jeśli się nie mylę, nie ma już ani jednego przejścia bez sygnalizacji. Ostatnie przy ulicy Śląskiej zostało zlikwidowane jakoś z 1,5 roku temu, bo ciągle były tam potrącenia, teraz zostały zamontowane światła, przez co tworzą się korki. I to wszystko przez takich właśnie buców, którzy nie mogą zapamiętać, że przed przejściem bez sygnalizacji należy zwolnić, nie wyprzedzać i nie omijać.

  • Keraj napisał(a):
    1
    0

    Polowanie na łatwą kasę z mandatów i nic więcej

  • Nowy napisał(a):
    10
    0

    Tragedia. Jak poruszam się pieszo to mam już wyrobiony odruch, że nie przechodzę płynnie przez przejście dla pieszych na wielopasmowej drodze tylko zanim wejdę na kolejny pas to wpierw wychylam się i patrzę czy żaden rower/motocykl/samochód itp. mnie nie potrąci. Każdy powinien myśleć o każdym poruszając się po jezdni, ddr, czy chodniku.

  • riesling napisał(a):
    1
    0

    Piesi sprawcami 500+…10 😉

  • Janusz napisał(a):
    2
    3

    Piesi powinni wchodzić na pasy jeśli widzą że samochód jedzie z rozsądną prędkością do zatrzymania się, a nie czekać, aż samochody się zatrzymują do zera.

    Ponadto jeśli ktoś się zatrzymał przed przejściem dla pieszych, ale osoba na przejściu idzie powoli, to nie powinno być karane przejechanie przez to przejście jeśli nie wymusimy pierwszeństwa na pieszym. Traktuję przechodniów tak samo, jak auta. Na przejściach ustępuję im pierwszeństwa, bo takie są przepisy. Natomiast takie kary za wyprzedzanie na przejściu, kiedy widać, że nikt nie przechodzi, są robione pod Januszy, którzy nie potrafią ustąpić pierwszeństwa pieszym, a potem rozsądni kierowcy są karani.

  • Janusz napisał(a):
    1
    0

    Piesi powinni wchodzić na pasy jeśli widzą że samochód jedzie z rozsądną prędkością do zatrzymania się, a nie czekać, aż samochody się zatrzymują do zera.

    Ponadto jeśli ktoś się zatrzymał przed przejściem dla pieszych, ale osoba na przejściu idzie powoli, to nie powinno być karane przejechanie przez to przejście jeśli nie wymusimy pierwszeństwa na pieszym. Traktuję przechodniów tak samo, jak auta. Na przejściach ustępuję im pierwszeństwa, bo takie są przepisy. Natomiast takie kary za wyprzedzanie na przejściu, kiedy widać, że nikt nie przechodzi, są robione pod Januszy, którzy nie potrafią ustąpić pierwszeństwa pieszym, a potem rozsądni kierowcy są karani.

  • Bobi napisał(a):
    1
    0

    Dostała 200 i płacze. Jak by dostała 500, chyba rzuciłaby się pod auto 🙂

  • xxdaa napisał(a):
    3
    3

    Nie lubie tego gościa dobrze mówi tylko z takim tonem urzedniczo królewski że chce mi się srać.

  • kolasov napisał(a):
    1
    1

    najlepszy jest kretyn, wieśniak z wsiowego ałdi co sie do niczego nie przyznaje i chce do sądu bo mysli że jojka i mleko sedziemu przynieie jak dał za prawko i będie niewinny 🙂

  • Anonim napisał(a):
    3
    3

    dlaczego policjant mówi “omijała Pani na przejściu dla pieszych, co jest ZABRONIONE i nakładam mandat 500 zł”? Chyba lepiej byłoby użyć argumentu “…co jest NIEBEZPIECZNE I GROZI POTRĄCENIEM PIESZEGO, CO Z KOLEI GROZI SĄDEM, GRZYWNĄ 5000 ZŁ I PŁACENIEM KOSZTÓW REHABILITACJI POTRĄCONEGO PIESZEGO”.
    Chyba 95% osób lepiej by zrozumiało taką argumentację, bo że coś jest zabronione (i skoro nie widzi problemu to i nie widzi sensu) to dla przeciętnego Polaka znaczy “Państwo mnie dyma, policja wyciąga kasę (chwdp) a przepisy są bez sensu”

  • Damian napisał(a):
    1
    3

    Czasem na prawdę nie widać że ktoś chce przejść bo one pojazdy zasłaniają. Więc kurwa trochę tolerancji. Może więcej świateł na przejściach?

  • Daniel napisał(a):
    2
    0

    Policjant popełnia błąd mówiąc, że nic się nie stało. Powinien jeszcze dopowiedzieć, gdyby był pieszy na przejściu potrąciła by go Pani. Proste wytłumaczenie jakie powoduje zagrożenie taki manewr. Zamiast tekst to jest zakazane i dlatego mandat.

  • kam..... napisał(a):
    0
    0

    Jak chcesz adrenaliny to przejdź przez Al. Jerozolimskie na wysokości 96,98 adrenalina gwarantowana….oczywiście jeśli dojdziesz do końca pasów bo nie każdemu się udaje!

  • Rafał napisał(a):
    0
    0

    Więcej takich akcji !!

  • Jurek napisał(a):
    2
    0

    Pewnie wielu szeryfom to się nie spodoba, ale temat z tym zatrzymywaniem się przed każdymi pasami jest bardzo “śliski”… bo skąd kierowcy jadących obok siebie aut mają wiedzieć, że np. ten obok za chwile zacznie ostro chamować by ustąpić pierwszeństwa pieszemu? Wyobraździe sobie taką sytuacją na 2-3 pasmowej drodze w której piszego widzi tylko auto jadące najbliżej chdonika. Czy zatem mamy na wszelki wypadek zatrzymywać się przed szystkimi przejściemi dla pieszych z automatu? Przecież to nie ma sensu…

    Już jako dzieci byliśmy uczeni, że pierwszeństwo na drodze ma samochód i na pasy wchodzi się po dopiero upewnieniu że nic nie jedzie (słynne obrócenie się trzy razy w prawo i w lewo). Wpajano nam to w szkołach, przedszkolach, itp. Niestety od jakiegoś czasu utrwalać zaczęło się inne podejście w którym to pieszy może wszędzie i wszystko, a jakiekolwiek potrącenie na pasach to już na 1000% wina kierowcy. W praktyce tak nie jest, bo (prawie) żaden kierowca przecież nie wjeżdża umyślnie w pieszych. Tylko w swoim aucie mam dziesiątki nagranych sytuacji w której piesi nawet nie podnoszą głowy wchodząc na przejście, robią to z biegu czy marszu (nie zatrzymując się), a co gorsza często to są nawet matki z małymi dziećmi, które wypychają najpierw wózki z bobasami jako STOPERY dla jadących aut. Przerażające, ale taki idzie właśnie przykład – “nieśmiertelni”.

    Na upartego każdy może wpaść pod dowolny samochód, wystarczy stać przy przejściu i w odpowiednim momencie jak samochód podjedzie albo ruszy po prostu wtargnąć na pasy – tylko wtedy co… wina kierowcy, że nie przewidział kiedy i co zrobi pieszy? Sprawa nie jest taka oczywista.

    • Grzegorz napisał(a):
      0
      0

      Dokładnie!!!
      W sytuacji ostrego hamowania kierującego samochodem jadącym pasem bliżej pieszego, którego to kierowca widzi wcześniej, zareagować tak samo jest niemożliwe. Często te sytuacje widzi się już przejeżdżając przez pasy i na reakcje jest za późno, jednak nie jest to kwestia wyprzedzania a jazdy nawet z mniejszą prędkością, lecz czystej logiki. Mandaty i w niektórych momentach nie powinny mieć miejsca.

  • szym napisał(a):
    1
    0

    Powtórze, bo dawno nie powtarzalem, a swoje wpisy tutaj zaczalem od powtarzania mantry ktora brzmi ‘noga z gazu’

    Kluczowym elementem edukacji kierowców – mam na mysli kursantów na prawo jazdy – jest nauka zasady zdjecia nogi z gazu chociazby na pol sekundy w sytuacjach kluczowych!

    Skrzyzowanie? noga z gazu
    pasy? noga z gazu
    brak widocznosci – np zle zaparkowany bus? noga z gazu
    przystanek ? noga z gazu
    pieszy z psem? noga z gazu
    matka z dzieckiem – noga z gazu…….

    Mam na mysli fizyczne zdjecie nogi z pedalu gazu co trwa okolo pol sekundy, a daje kierowcy impuls do analizy sytuacji. Te pol sekundy to czas ktorego potrzebuje ludzki umysl na szybka analize sytuacji dookola. Te wyuczone zautomatyzowane zachowanie sprawia ze kierowca zaczyna widziec co sie dookola dzieje.

    Tylko odpowiednia edukacja moze dac tym biednym kobietom poczucie pewnosci siebie… zaden airbag zaden system bezpieczenstwa chocby kosztowal miliony nie pomoze tym biednym kierowcom kazdej plci dopoki nie naucza sie widziec co sie dookola dzieje, a najlepszym sposobem na to jest zautomatyzowanie odruchów poprzez fizyczne dzialanie organizmu – w przypadku kierowców – noga z gazu na pol sekundy w kluczowych momentach prowadzenia pojazdu

    Na podstawie tego filmiku – gdyby kazda z tych kobiet miala tak wymagajacego instruktora jakiego mialem ja, i zostala by nauczona ze w momencie zauwazenie pasów nalezy zdjac noge z gazu na pol sekundy – to zostala by jednoczesnie nauczona reakcji na to co sie na tych pasach i w otoczeniu dzieje, tym samym zauwazyla by zwalniajacy obok samochod, nauczyla by sie przede wszystkim te pasy zauwazac… a majac noge zdjeta z gazu znalazla by czas na wcisniecie hamulca i automatyczna reakcje.

    To jest prostsze niz sie wydaje a dziala cuda.

  • szym napisał(a):
    1
    0

    a swoja droga to jak sie jednemu z drugim nie podoba pan Dworak to po co to ogladacie? jak nie lubie disco polo to nie slucham dosco polo, jak nie lubie disco polo a slucham disco polo ale mowie ze nie lubie disco polo to znak ze czas na psychiatre !

  • Marky napisał(a):
    0
    0

    Czasami prowadzący program jest denerwujący, ale w tym przypadku pełna zgoda z panem Markiem. Za wyprzedzanie/omijanie przejścia dla pieszych, wlepiać mandaty maksymalne bez litości.

Skomentuj...