Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Nieprzyjemna “przygoda” na przejeździe rowerowym

https://youtu.be/FQK5lSql8BM?t=34s
Share Button

57 komentarzy do "Nieprzyjemna “przygoda” na przejeździe rowerowym"

  • kris napisał(a):

    Ej, ale dlaczego kobieta zapłaciła mu za siodełko i przegląd? Po co ma OC? Chyba że rower kiepski, koszt niewielki i nie opłaciło się ryzykować utraty zniżek. (Jeśli nie ma wykupionej ochrony).




    0



    0
  • Kyzak napisał(a):

    Co za rower. Sam przekracza przepisy ale niby to istotne bo “blisko przejechał”. Udowodni to mniej niż 1 metr?




    1



    0
  • Stary Szofer napisał(a):

    No i mamy klasycznego roweroekooszołoma! Owszem, w każdej z sytuacji miał pierwszeństwo, ale zapomina, iż obowiązuje go zasada ograniczonego zaufania, a łamał ją za każdym razem! Albo jego umiejętności kierowania rowerem są na poziomie pięciolatka, albo CELOWO doprowadził do dwóch kolizji – jeśli ten film obejrzy biegły, to spodziewam się uznania go za współwinnego kolizji – o chciałbym wtedy jego minę zobaczyć! I wcale się nie dziwię, iż Policja umarza postępowania facetowi który co i rusz zgłasza wykroczenia tego typu – tak się traktuje pieniaczy! Żeby nie było zachowania kierowców uważam za skandaliczne, tylko ja na takich mam trąbkę o donośnym dźwięku i jej używam, zamiast taranować samochody. Kolejna sprawa, to sposób prowadzenia DDR – jeśli (a jest tak często) DDR krzyżuje się z jezdnią pod pstrym kątem kierowca dojeżdżający do skrzyżowania ma DDR w martwym polu widzenia – jak ma sprawdzić , czy nie ma tam rowerzysty? zatrzymać się i wysiąść? Gdy wprowadzano pierwszeństwo dla rowerzystów na przejazdach rowerowych napisałem iż skutkiem “będą trupy” – niestety już są




    0



    0
  • marian napisał(a):

    Życzenia i wierszyki w jednym miejscu! http://ksiegazyczen.cosik.pl




    0



    0
  • Lewy napisał(a):

    Ty to chyba rudy jesteś… Pod tym kaskiem




    1



    0
  • Bobi napisał(a):

    Debil rowerowy i pieniacz. Mógł się jeszcze położyć na szosie, bo kto mu zabroni.
    Do jazdy czymkolwiek,nawet na pierwszeństwie, trzeba używać mózgu.




    0



    0
  • michal021 napisał(a):

    Co za BABSKO 😛 Ja przecież miałam zielone i pojechałam a ze pasy to moge rozjechać Ku****a na nowo na kurs




    0



    0
  • michal021 napisał(a):

    Japi***ole co za BABSKO 😛 Ja przecież miałam zielone i pojechałam a ze pasy to moge rozjechać Ku****a na nowo na kurs




    0



    0
  • Ranek napisał(a):

    Nie jeździj krajem swojego pasa a będzie bezpieczniej. Jeżdżąc krajem tylko dajesz okazję na wyprzedzanie na trzeciego, a tak kierowca jak widzi że nie ma miejsca co najwyżej strąbi.




    0



    0
  • bazyliszek napisał(a):

    Naprawdę rozumiem te wszystkie konflikty: kierowca-rowerzysta, itp., ale wyprzedzanie ciężarówki przed skrzyżowaniem jest szczytem debilizmu. To nie powinno być tak, ze mam pierwszeństwo to jadę. Tego mi brakuje u wszystkich uczestników ruchu drogowego- logicznego myślenia.




    0



    0
  • Zibi napisał(a):

    Wina samochodu oczywista ale rowerzysta widząc juz auto z daleka mógł zwolnić .




    0



    0
  • maxi172 napisał(a):

    Częstochowa przeprasza.




    0



    0
  • Emil napisał(a):

    W Lublinie też był rowerzysta co lubił tak nagrywać i umieszczać. Po pobycie w szpitalu już zrezygnował z tego hobby.




    0



    0
  • daq napisał(a):

    Znowu ta menda z Cze-wy.

    Koleś jesteś zwykłym wymuszaczem i wszyscy cię tu znają.




    1



    0
  • Krzysztof napisał(a):

    No niestety ale ja jako także rowerzysta, nie wjeżdżam “na pałę” na przejazd. Nawet (o zgrozo !) nauka jazdy tego nie respektuje. Lepiej przyhamować, rozejrzeć się i potem jechać. Zasada ograniczonego zaufania przede wszystkim.
    Tym bardziej w taką pogodę ! Jaki palant jeździ w takich warunkach na rowerze ! Na zimę odstawiam rower do “garażu” (piwnicy). Rower na wiosnę (nie wczesną), lato lub jesień (nie późną). Ale nie w zimie !




    0



    2
  • Rfg napisał(a):

    Bezrefleksyjnie wjeżdżanie to jedno, drugie to brak przewidywania i wyobraźni. Spokojnie rowerzysta (gdyby miał trochę oleju w głowie) uniknąłby całej sytuacji, a tak jakby chciał pokazać jacy to kierowcy źli. Zasada ograniczonego zaufania, rowerzysta nie zna tej zasady, zresztą większość z nich.




    0



    1
  • Anonim napisał(a):

    3:42 masz chłopie fantazję! Ja bym nie wyprzedzał tej ciężarówki na Twoim miejscu. Nagle mu się przywidzi, że skręca w prawo i 3 dni później chowają Cię na cmentarzu.
    Taki kierowca wówczas ma w głowie, że jedzie bezkolizyjnie dla innych silnikowców i zapomina totalnie o ścieżce dla rowerów.

    Racja po Twojej stronie by była, ale opowiedziałbyś to aniołom. Mało rozsądne.




    0



    0
  • Double napisał(a):

    Proponuję PD się nie ośmieszać i nie wrzucać tego pajaca tutaj, który jest jednocześnie szeryfem i naginaczem przepisów pod swoją logikę.




    0



    0
  • rafiki napisał(a):

    Zakompleksiony gość co szuka przygód rowerem na drodze. To jeden z tych świętych Krów. Hej ty za 3,2,1 start




    0



    0
  • Kierowca napisał(a):

    O matko… dobrze ze nie zginal… przeciez mogl sie uderzyc w ta pusta glowe i umrzec. No nienormalny…




    0



    0
  • bdsadsa napisał(a):

    przeciez te nagrania to typowe wymuszenie przez kierowcow i zero reakcji nagrywajacego. przez takich baranow idzie OC w gore bo sobie ponaprawiaja czyims kosztem a uniknac kolizji to juz ciezko.




    0



    0
  • Igor napisał(a):

    I ten kask na głowie prawdziwy Hołek




    0



    0
  • Anonim napisał(a):

    Sprawa jest prosta, pan i pani wjechali na zielonym, pan jechał prosto a pani zmieniała kierunek jazdy w związku z czym miała obowiązek ustąpić panu pierwszeństwa. Pani nie zwracała uwagi na znaki więc nie wiedziała, że przecina przejazd rowerowy po którym mogą poruszać się pojazdy z prędkościami 15-50 km/h w związku z czym wymusiła pierwszeństwo i spowodowała kolizję narażając prawidłowo jadącego rowerzystę na niebezpieczeństwo.
    A potem wielkie oburzenie… ma taką piękną “ścieżkę” obok a jedzie ulica.
    Jedzie ulicą bo tam go kierowcy widzą i jest tam paradoksalnie bezpieczniejszy.




    0



    0
  • Tomek napisał(a):

    Cmentarze pełne są tych co mieli pierwszeństwo. Ciekawe co napiszą na nagrobku tego pana.




    0



    0
  • Mateusz napisał(a):

    Widze. Pan nagrywajacy lubi swoja kamerke i byc moze to ona sciaga naniego te wszystkie nieszczescia hehe
    Krzyczy na kierowcow ktorzy nie stosuja sie do przepisow ale jak juz przesiadl sie do auta to dal popis
    Jak juz tak wszyscy wiedza ze kierowcy zapominaja o rowerzystach moze by tak zwolnic przed przejazdem i sie upewnic dla wlasnego bezpieczenstwa tak jak piesi musza sie upewnic czy moga wejsc na pasy.
    Reszta filmu to w wiekszosci blazenada




    0



    0
  • kielcof napisał(a):

    uwaga psychorowerzysta




    0



    0
  • mike napisał(a):

    A stawanie na przystanku autobusowym to też wykroczenie 😉 Z tym autobusem to chłop przesadza…




    0



    0
  • Kris napisał(a):

    Ok, miałeś pierwszeństwo, niewątpliwie. Ale jak można było w tej sytuacji nie wyhamować? Druga sytuacja z białym “dostawczakiem” oczywiście, że wymusił, ale znowu Ty nie masz hamulców? Takie sytuacje zdarzają się mi codziennie, to że masz pierwszeństwo nie znaczy że masz doprowadzać do kolizji, a tak w tych wypadkach to wygląda. Na przejeździe rowerowym ewidentnie był czas i miejsce na ucieczkę na pasy, a ty tylko wykonałeś nieznaczny ruch kierownicą i w babkę wjechałeś 🙂




    0



    0
    • Han Han napisał(a):

      Ale powod do dumy jest bo zarysowal w imie prawa samochod. Nosaczowy nosek az sie trzesie z zachwytu




      0



      0
  • Han Han napisał(a):

    Migajace zielone swiatło oznacza żeby opuscic przejazd/przejscie jak najszybciej a nie na nie wjezdzac. (uwaga hejt za 3…2….1…..)




    0



    0
    • fotorobart napisał(a):

      słuszna uwaga




      0



      0
    • Han Han napisał(a):

      BTW Pan taki prawilny a w 5:31 zawraca w miejscu wylaczonym z ruchu i z podwojna ciagla. Ciekawe czy to tez zglosi na policje tak jak tego kierowce autobusu




      0



      0
    • Kris napisał(a):

      Może nie hejt, ale wjechał jeszcze na pełnym zielonym, niemniej jak na warunki (śnieg, mokra, brudna nawierzchnia) jechał niezłym gazem. Miał ewidentnie miejsce na ucieczkę na pasy. Albo ma mizerną technikę jazdy, albo …mało rozumu.




      0



      0
      • Mateusz napisał(a):

        Widze. Pan nagrywajacy lubi swoja kamerke i byc moze to ona sciaga naniego te wszystkie nieszczescia hehe
        Krzyczy na kierowcow ktorzy nie stosuja sie do przepisow ale jak juz przesiadl sie do auta to dal popis
        Jak juz tak wszyscy wiedza ze kierowcy zapominaja o rowerzystach moze by tak zwolnic przed przejazdem i sie upewnic dla wlasnego bezpieczenstwa tak jak piesi musza sie upewnic czy moga wejsc na pasy.
        Reszta filmu to w wiekszosci blazenada




        0



        0
      • Han Han napisał(a):

        no to chyba widzielismy inne filmy jesli wjechal na pelnym zielonym




        0



        0
      • Laudo napisał(a):

        On kompletnie nie umie jeździć a zapiernicza bez opamiętania. Można było 5 razy uniknąć tej stłuczki:
        1) dostosować prędkość do warunków jazdy
        2) zwolnić przed skrzyżowaniem
        3) ominąć z prawej – bezpieczniej
        4) zahamować bokiem
        5) nie chamowac przednim hamulcem bo na mokrym to samobójstwo
        6) myśleć, to było oczywiste że ona wyjedzie
        Pamiętam jak ja jeździłem rowerem po Wrocławiu w latach 90tych kiedy ścieżki rowerowe były egzotyka… wtedy liczyły się umiejętności spryt i refleks a nie bezmyślne ciśnienie po ścieżce “bo mam prawo”.




        0



        0
    • Bap napisał(a):

      żółte oznacza, że masz zatrzymać samochód. pokaż mi kierowcę, który tak robi xD (ps pokaż przepis zabraniający wjazdu na migającym zielonym)




      0



      0
  • louis napisał(a):

    Kierowcy aut często traktują rowerzystów/pieszych jako mniej istotnych uczestników ruchu. Brakuje również odpowiednich nawyków przy przejeżdżaniu przez drogę dla rowerów, co widać u zdziwionej pani na początku filmu. Chyba wcześniej zaczniemy latać na dronach, niż kierowcy aut nauczą się koegzystencji z “nieuzbrojonymi” uczestnikami ruchu.




    1



    0
    • Tony napisał(a):

      Z drugiej strony nic nie zastąpi troski o własne zdrowie.




      0



      0
      • louis napisał(a):

        Fakt, że rowerzysta trochę szuka guza i jego zachowania są przejaskrawione, ale czasami tacy ludzie są potrzebni, żeby zobaczyć te ugruntowane patologie drogowe.




        0



        0
      • krzysiok napisał(a):

        Ale i tak kierowcy mają często w dupie rowerzystów (i pieszych), dlatego za coś takiego kierowcy powinni być surowo karani żebym im w nawyk weszło żeby się popatrzeć jak się jedzie przez pasy itepe.




        0



        0
    • Anon napisał(a):

      Bo to jest tak że w naszym narodzie każdy jest najważniejszy. Wszyscy mają w dupie innych, rowerzyści odwalają takie akcje że się w głowie nie mieści, kierowcy w ogóle nie zauważają rowerzystów, piesi traktują kierowców jako największych wrogów, motocykliści nienawidzą wszystkich, kierowcy ciężarówek uważają się za panów dróg i tak można to wszystko mieszać, łączyć i wyjdzie na to że każdy nienawidzi każdego. Tylko później jak idziemy na spacer, wsiadamy na rower, przesiadamy się na motocykl to wychodzi na to że nienawidzimy samych siebie i zachowujemy się jak Ci których wczoraj krytykowaliśmy. No ale co z tego, przecież jesteśmy najważniejsi…




      0



      0
      • Grzesiek napisał(a):

        Ale widzisz, ja np. bacznie obserwuję przejazdy dla rowerzystów i pomimo że istnieją, to rowerzyści w ogóle nie zwracają uwagi że powinni się zatrzymać przez takim przejazdem (ważne, tu na filmie mamy przejazd regulowany sygnalizacją, ale są też takie bez sygnalizacji, najczęściej można je spotkać np. przy zjazdach z rond). I teraz tak, co z tego że ja uważam, jak widzę: o jedzie, ale ja też jadę, ja już wjeżdżam na przejście/przejazd, a koleś na rowerze z rozpędem wskakuje na przejazd i macha paluchem już do mnie. No chwila, to chyba nie tak być powinno. Jak widzi pieszy że stoję na środku przejścia, to też nie spadnie mu korona z głowy jak mnie puści abym tego przejścia nie blokował, nawet jeśli ma zielone. My dyskutujemy o tym, tracimy na to czas, a to wszystko co tu się odpierd*la to są nawyki, działania instynktowne, o tym nawet nie powinno się dyskutować, to każdy powinien czuć i po prostu robić.

        Jadę ostatnio z kolesiem autem, znam go, wiem że jest cięty na kierowców i jak chodzi po mieście to nie tyle że wskakuje pod maskę, ale nie czeka aż przejadą, tylko puści jednego drugiego i wchodzi. No ale ok, tylko że wsiada za kółko i ma wywalone na pieszych, stoi, niech stoi, ja jadę. No i co? Tak dokładnie robi większość. Kierowcy klną że nikt ich nie wpuści, ale sami robią to samo jak przyjdzie im ustąpić pierwszeństwa. Taksówkarz, akcja sprzed 2 miesięcy, wpuściłem go z podporządkowanej, podziękował i super, kawałek dalej na 2 pasmówce ja go wyprzedzam na luzie, bez spiny a ten przyśpiesza przed zwężeniem, za chwilę hamulce i ten wysiada bo on będzie mi tłumaczył jak się wyprzedza środkowym palcem. Gdzie logika?

        Tak naprawdę za późno jest na edukację, Państwo zapomniało o pieszych i kierowcach, a teraz będzie to naprawiało durnymi poprawkami w ustawach. Nie, kto jest świadomy tego co się dzieje na drodze, niech po prostu pilnuje swojego nosa a jak widzi idiotę, to mu się nie podkłada. Bo idiota nie wie co robi źle i jeszcze pal licho jak zrobi sobie krzywdę, ale zrobi ją też nam. Za późno jest na edukację. W szkołach można ryć głowy dzieciakom jak mają przechodzić przez przejście, jak dbać o bezpieczeństwo, kursy pierwszej pomocy, szacunku i kultury, ale nie nauczymy kierowcy ani pieszego myśleć, ani nie nauczymy logiki.




        0



        0
        • pyl napisał(a):

          gdzie jest napisane, że rowerzysta ma się zatrzymywać przed przejazdem? chyba, że byłby znak STOP, ale na ogromnej większości przejazdów nie ma takich znaków, a zgodnie z KRD rowerzysta ma pierwszeństwo przejazdu




          0



          0
        • krzysiok napisał(a):

          No nie ma nigdzie napisane że mają się zatrzymać.




          0



          0
          • Grzesiek napisał(a):

            Bo przejazd jest kontynuacją ścieżki a znów przejazdy nieregulowane występują zwykle na drogach poprzecznych, a więc i przy zjeździe z ronda. Więc tak, to ja ustępuję pierwszeństwo ale nie powinno to zwalniać rowerzysty z myślenia, aby raz: upewnić się czy ja już nie jestem na przejeździe, dwa, upewnić się czy jest widoczny. Tak samo jak z pieszymi którzy na ślepo wchodzą na przejście. Przepisy, przepisami, ok, ale co z tego że kierowca NIE MIAŁ PIERWSZEŃSTWA, jak rowerzysta czy pieszy WIĘCEJ SOBIE BEZ NÓG już nie pochodzi, prawda? Ale to jest współpraca. Co mi po tym że obserwuję otoczenie, jak nawet obserwując je i uważając, wiem, że rowerzysta jest nieprzewidywalny lub jedzie ślepo przed siebie BO MA PRAWO.




            0



            0
            • krzysiok napisał(a):

              Jak jechał to auto stało, miał zielone światło, a też na śliskiej drodze ciężko się zatrzymać, czas reakcji przy hamowanie to też około 1 sekundy dlatego się w miejscu nie zatrzymał. Łatwo ci się wymądrzać jak wiesz co się stanie. Co ty niby byś zrobił? Jak dla mnie widzę auto stoi, mam zielone to raczej okej czyli no jadę bo co mam robić???




              0



              0
            • Michał napisał(a):

              Grzesiek, czyli jadąc samochodem drogą z pierwszeństwem zatrzymujesz się na każdym skrzyżowaniu i upewniasz się czy czasem ktoś nie wyjężdża z podporządkowanej? Bo do tego zmuszasz każdego rowerzystę. Należy przestrzegać PoRD i tyle. Po co te wydumane interpretacje?

              Właśnie tak – czekasz przed przejazdem dopóki, doputy wszyscy rowerzyści przejadą przez przejazd bo musisz ustąpić im pierwszeństwa tak samo jak gość w samochodzie czeka na podporządkowanej jeżeli chce wjechać na drogę główną. Rozumiesz to co napisałem?




              0



              0
    • Adam napisał(a):

      Najgorsze w tym filmie jest to że baba (kobieta która jedzie jak święta krowa celowo została nazwana babą) nawet nie wie co zrobiła źle… następnym razem skręcając w lewo wjedzie w jakąś rodzinę przechodzącą na zielonym i też będzie się upierać że jak to oni weszli na pasy, przecież ona miała zielone…




      0



      0
      • Patryk napisał(a):

        Ta “baba” przepuściła pieszych (przyjrzyj się obrońco uciśnionych od siedmiu boleści) i sądząc, że na przejściu z mrygającym zielonym nie ma już nikogo więcej, ruszyła. Ale miała pecha bo bezmyślny idiota na swoim rowerku, wielki król i władca świata, nawet nie zwalniając, przeciął jezdnię idealnie w miejscu gdzie między nim a “babą” jest słupek oddzielający szybę przednią od bocznej. Gdzie te czasy, gdy na przejściach trzeba było zsiąść z roweru i go przeprowadzić? Bezmózg na rowerze sam prosi się o śmierć.




        0



        0
    • slawek napisał(a):

      Luis, czytając twoje wypociny intelektualne, można mieć wrażenie, że zarówno piesi jak i rowerzyści, to biedne, prześladowane przez wstrętnych kierowców, sympatyczne, miłe, biedne i nieszczęśliwe istotki. Bzdury piszesz gamoniu, problem polega na tym, że wszyscy, piesi, rowerzyści i kierowcy uważają siebie za najważniejszych na drodze i próbują sobie podporządkować pozostałych. Totalny brak kultury i akceptacji każdej z tych trzech grup, powoduje, że są takie przypadki jak na filmie. Przykłady? jak pieszy zatrzyma się przed przejściem, by wyczekać odpowiedni moment na przejście, samochodziki, będą jechać i jechać i jechać, aż zrobi się na tyle dużą luka, by piesza/y mógł przejść, jak kierowca zatrzyma się przed przejściem, to piesi będą iść i iść i iść do ostatniego, rowerzyści, królowie chodników co to im wszystko wolno, wiele z sytuacji na filmie jest mocno naciągniętych żeby nie powiedzieć wymuszonych.




      0



      0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi