Nieudana próba ugaszenia nieoznakowanego radiowozu drogówki

Artykuł oraz zdjęcia znajdziecie tutaj

https://youtu.be/QT_XK3XL9lw
Share Button

59 komentarzy do "Nieudana próba ugaszenia nieoznakowanego radiowozu drogówki"

  • Froger pisze:

    Bardzo dobrze, jednego mniej 😀

    5
    10
  • aaa pisze:

    i na koniec: “No to panie kierowco, sprawdzimy obowiązkowe wyposażenie pojazdu” xD

    10
    3
  • Kierownik pisze:

    Nie przepadam za Policją, uważam, że brakuje im wiedzy, wykształcenia, ogłady i profesjonalizmu przy wykonywaniu czynności (nie wszystkim oczywiście).
    Nagrywający zachował się jak najbardziej ok. Pomógł, ile był w stanie – użyczył gaśnicę, co okazało się pozytywne w skutkach.
    Wszyscy tak psioczą i plują, a ciekawe, jakby się czuli, gdyby to ich auto się zapaliło (albo chociaż zepsuło), z dala od domu, w jakiejś wiosce, czy na środku autostrady, albo samotnie.

    22
    2
  • Dandan pisze:

    Ciekawe czy kierowcy którzy widzieli zaistniała sytuację i tylko zwolnili, oczekiwaliby dzień później pomocy w podobnej sytuacji? Mało tego. Jakby ktoś nie pomógł to by mówili o boże! Jaka znieczulica w tym kraju! Nikt mi nie pomógł. Prawda jest bolesna. Każdy patrzy na własny czubek nosa. A czy to był radiowóz? Cczybto byłby karawan. Trzeba pomóc. Ludzie. No. Pomyślnie może inaczej jak już tak mówicie o podatkach. Właśnie spłonęło wasze kilkadziesiąt tysięcy złotych z podatków który kosztował radiowóz.

    18
    3
    • Krzych pisze:

      Popieram pomaganie w tej sytuacji, ale stwierdzenie “właśnie spłonęło wasze kilkadziesiąt tysięcy złotych z podatków który kosztował radiowóz” wzbudza we mnie pusty śmiech. Te kilkadziesiąt tysięcy z podatków w tym konkretnym przypadku służy do ogołocenia nas z kolejnych pieniędzy na poczet Państwa (i kto zawsze jeździ w pełni zgodnie z przepisami niech pierwszy rzuci we mnie kamień). Że spłonęło, no cóż, jakoś mi niespecjalnie żal samochodu ani policjantów. Gdyby to był normalny oznakowany radiowóz a nie maszynka do łatania dziury budżetowej którą można ujeżdżać ponad prawem to by było szkoda.

  • Anonim pisze:

    tak wszyscy na policje gadacie jacy oni to zli po pieprzeni itd a jak coś sie dzieje jakaś stłuczka to pierwsi łapiecie za tel oni są w pracy tak jak większość kierowców i na pewno nikt z kierowców nie chciał by żeby mu się auto zapaliło w pracy

    11
    3
  • Maniek pisze:

    “Podtruci od dymu policjanci zostali przetransportowani do szpitala w Lublinie.” I pewnie teraz 2 miesiące L4 za nasza kasę.

    5
    32
  • rrrr pisze:

    O! Jaka szkoda…. i jeszcze gaśnica w aucie niesprawna.

    6
    22
    • Przemysław pisze:

      Być może Ty podatków nie płacisz. Ale ja bym wolał żeby moje podatki szły na przedszkole niż na sfajczony radiowóz. A policjanci przesiądą się do innego i itak wlepią Ci mandat kiedy będzie trzeba.

      15
      2
  • xyz pisze:

    Standardowe wyposażenie samochodów to gaśnice 1- 1,5 kg które mało co zrobią.

    Od lutego zeszłego roku kiedy musiałem z innym kierowcą (były policjant “o zgrozo” jechał BMW ) gasić samochód z kierowcą w środku i nie było możliwości go ewakuowania mam gaśnicę 4kg + drugą 1,5 kg. Wtedy zużyliśmy min. 5 gaśnice od 1- 1,5 kg ( gaśnice innych kierowców).

    Wtedy większość kierowców pokazała klasę i poprawnie i wzorowo pomagała w tamtej sytuacji (były wyjątki – choćby pani w Yaris której się spieszyło) .
    Więc twierdzenie że : policjant, BMW VW Audi to ….. jest niezasadne – wszędzie jest czynnik ludzki.

    Nie ma znaczenia kto potrzebuje pomocy.

    ZDROWIE i ŻYCIE JEST NAJWAŻNIEJSZE
    I NALEŻY PAMIĘTAĆ ŻE KIEDYŚ MY MOŻEMY POTRZEBOWAĆ BĘDZIEMY POMOCY INNYCH
    A WARTOŚĆ MATERIALNA W TAKICH SYTUACJACH NIE MA ZNACZENIA

    33
  • Bobi pisze:

    Nadajecie na kierowców, którzy przejeżdżają i żaden się nie zatrzyma, żeby pomóc. To psychologia. Jedziesz i widzisz, pali się cywilne auto, policja już tam jest, czyli służby już powiadomione. Po co się zatrzymywać? Za gapiostwo jeszcze mandat wlepią. Każdy tak pomyśli.

    14
    4
  • Leszek pisze:

    To zdarzenie potwierdza moje wcześniejsze obserwacje, że nie ma większych szans na skuteczne ugaszenie pożaru samochodu typową gaśnicą 1kg. Sam mam jedną pod ręką + 3-4 w bagażniku (z poprzednich okresów – taniej kupić nową gaśnicę niż legalizować ją po terminie), ale i tak przypuszczam, że w razie czego mogłoby to nie wystarczyć – chociażby dlatego, że gdy pojawi się już ogień, może być trudno podejść do niego blisko z powodu dymu i wysokiej temperatury (widać to na filmie). Wiadomo, najlepiej od razu wlać strumień pod uchyloną maskę bez pełnego otwierania, ale to teoria – można nie zdążyć, gdy wszystko dzieje się szybko. Lepiej zadbać o sprawną ewakuację pasażerów i ewentualnie wartościowych rzeczy z samochodu.

    10
    • Piotr pisze:

      @Leszek. Ja mam trochę inne podejście do tego tematu. W razie pożaru olać jakąś gównianą gaśnicę i niebezpieczeństwo gaszenia. Lepiej mieć takie AC, że jak ci się auto sfajczy to idziesz i po fakcie kupujesz nowe.

      1
      4
      • Edward pisze:

        Jak ci udowodnią, że nie miałeś gaśnicy z aktualną datą ważności i NIE PRÓBOWAŁEŚ GASIĆ POŻARU, to nic nie dostaniesz z AC.

        6
        1
        • Edward pisze:

          a z resztą kto o zdrowych zmysłach wykupuje AC na kilkunastoletniego rzęcha, jak ta Vectra?

        • cxcx pisze:

          To jest nie do udowodnienia, że nie miałeś gaśnicy i nie próbowałeś gasić pożaru.

        • crreeyz pisze:

          A ślady środka gaśniczego w wraku?? brak śladów brak próby gaszenia.

        • jam pisze:

          skad te rewelacje? jak Ci ukradli auto i nie probowales gonic zlodzieja to tez Ci nie zaplaca? co za bzdura

          • Edward pisze:

            Gonić złodzieja noże nie, ale jeżeli dasz sobie ukraść kluczyki albo nie założyłeś multilocka, jeżeli taki był na wyposażeniu samochodu, to możesz usłyszeć że dopuściłeś się “rażącego zaniedbania” i odszkodowania nie dostaniesz. Praktyka szczególnie często stasowana przez PZU i Wartę.

    • jam pisze:

      pytanie laika – jak sie zapali komora silnika to i tak nawet gaszac pozar samemu auto w zasadzie nie nada je sie do jazdy – czy jest sens sie narazaz w ogole? Ratowac siebie, jakies graty/bagaze z tylu i tyle? Czy jednak da sie uratowac samemu takie auto, zeby normalnie kontynuowac jazde?

      • strazaksam pisze:

        Owszem, nie nadaje się do jazdy zaraz po gaszeniu, szczególnie gaśnicą proszkową – jest masa czyszczenia no i oczywiście coś co wywołało pożar trzeba naprawic. Ale może się okazać, że samochód da się ugasić bo coś suę tylko zatliło, naprawić i może jeździć, a jeśli spali się cała komora silnika czy komora plus wnętrze to już nie ma co naprawiać…

  • Essi pisze:

    Nagrywający zachował sie odpowiednio, cała reszta to buraki

    25
    2
  • kriss_u pisze:

    Bądźmy szczerzy, w Polsce policja jest najbardziej nielubianą służbą, bo mało pomagają, tylko wypisują mandaty tym biednym niewinnym kierowcom którzy nie odróżniają zbudowanego od autostrady.
    Ale ich służba (nie mylić z pracą) to nie tylko mandaty.
    I bywa tak że to oni czasem potrzebują pomocy ale jak widać na filmie chętnych brak, dlaczego?
    I żeby nie było nie mam nic do policji, bo oni poprostu robią swoje i lekko wcale nie mają.
    I teraz panowie i panie funkcjonariusze odpowiedzcie czego wy chcecie?
    Służba trudna i niebezpieczna ale, zarobki dobre, emerytura po 15 latach i jeszcze protestujecie że za mało. Ogarnijcie się i pamiętajcie, jeśli wam warynki nie odpowiadają możecie iść do zwykłej pracy i tyrać do 65 lat. Nikt was w policji na siłę nie trzyma.

    10
    17
    • kriss_u pisze:

      I jeszcze jedno, dlaczego na nagraniu zasłonięto twarze policjantów?
      Przecież to funkcjonariusze na służbie i można ich nagrywać legalnie.

      4
      6
      • Deeway pisze:

        Mylisz osobę publiczną z funkcjonariuszem publicznym którego wizerunek jest chroniony.

        7
        4
        • kriss_u pisze:

          To czemu w tv pokazują twarze policjantów nawet na nagraniach prywatnych z kontrowersyjnych zatrzymań? I nie zasłaniają twarzy?
          Policjant na służbie tak jak polityk jest osobą publiczną i możesz go nagrywać. Co innego po służbie jako osoba prywatna.

          4
          6
          • Mateusz pisze:

            Nie można pokazywać twarzy funkcjonariuszy. Ich wizerunek jest chroniony prawem. Jest kilka odstępstw, jeśli na przykład funkcjonariusz jest częścią ogółu i całości. Czyli w telewizji pokazują ogół protestu. Cała reszta jest bezprawna tylko mało który funkcjonariusz z tym coś robi ponieważ jest to ścigane z powództwa cywilnego. Doczytaj 81 artykuł ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Tylko nie myl funkcjonariusza publicznego z osobą publiczną.

            1
            2
    • Prac cywilny pisze:

      Mówisz dobre zarobki? 2300zł na start. Ryzykując życie w każdej interwencji. Jest akcja, osoba poszukiwana, możliwe posiadanie broni. Chłopaki jedynie mają kamizelki kuloodp. Ale słyszałem, jak opowiadali mi, że w takiej akcji spotkali gościa który wokół domu porozstawiał pułapki na niedźwiedzie. Nadepnij na taką.. Nigdy nie wiesz czy ktoś Cię nie zaatakuje. Tak się mówi.. Prosta praca..
      15 lat i emerytura? dawno to zmienili. teraz 25 lat służby.
      I za każde przewinienie opierdol od komendantów. ciągła presja, poganianie..

    • miki pisze:

      jak ci ktoś szkody narobi to pierwszy dzwonisz

    • Olek pisze:

      Od dłuższego czasu jest zniesiona emerytura po 15 latach, a zarobki są marne… uwierz

  • Piotr pisze:

    To tylko świadczy o tym jak są serwisowane samochody policyjne w Polsce. Nie dba się należycie o czystość komory silnika i stan instalacji elektrycznej to i takie kwiatki mają miejsce.

    2
    7
    • w pisze:

      Może i tak. Ale teraz odpowiedz mi na pytanie jak wg Ciebie nalezy dbać o stan instalacji elektrycznej i jeżeli posiadasz samochód to jakie metody stosujesz?

  • Komentantor pisze:

    Przykre ze polski narod wlasnie taki jest

    4
    1
  • Bartek pisze:

    A czy policjanci nie mogli sami z własnej inicjatywy zatrzymać ze 3 auta do użyczenia gaśnicy?

    10
    1
    • Bartosz pisze:

      Nie mają takiej postawy prawnej. Na pewno znalazłoby się paru szeryfów którzy za takie zatrzymanie wytoczyli by im sprawę w sądzie więc z przezorności pewnie tego nie zrobili.

      12
      1
  • Majkel pisze:

    Patrzę jak policjant gasi ten pożar i widzę ze nie ma o tym wiedzy… Slabo…
    Gaszenie tak mala butla robi sie przy samym miejscu pożaru a nie metr od maski auta…

    19
    2
    • strazaksam pisze:

      O, nareszcie ktoś to zauważył 🙂 Panowie policjanci niesetety wpisuja się w ogół. Mało który kierowca ma wiedzę, a patrząc nawet na filmiki na youtube można zauważyć, że wiele samochodów nyłoby do uratowania, gdyby je dobrze zacząć gasić.Albo przynajmniej przytłumić ogień do przyjazdu straży pożarnej. Tak zeby było co ratować dalej.

      • strazaksam pisze:

        PAMIĘTAJCIE! W razie pożaru samochodu:
        1) wyłączamy stacyjkę, zabieramy kluczyk – wyłączymy dopływ prądu do większości odbiorników, w tym zapłon (wysokie napięcia)
        2) zamykamy wszystkie drzwi (jeśli zdążymy to i okna) – dopływ powietrza! (tutaj też tego NIE ZROBILI, ani jednego ani drugiego)
        3) uchylamy (nie otwieramy!!!!) maskę (wystarczy pociągnąć za zamek, zrobi się szczelina)
        4) przez szczelinę “wdmuchujemy” środek gaśniczy do komory silnika, możliwie wysoko (płasko) “nad silnikiem” – proszek opadnie w dół i powinien “przykryć” płomień; NIE GASIMY “PO MASCE”, po szybie – proszek to nie piana, nie spłynie do środka!!!!
        5) wzywamy straż pożarną – nawet jeśli ugasimy sami, dobrze jeśli jeszcze “przeleją” komorę silnika pianą czy nawet wodą – były przypadki że “ugaszoe” auto zapaliło się na lawecie czy w warsztacie…

      • strazaksam pisze:

        Chyba za długie komentarze próbuję wrzucić bo mi nie zapisuje…

      • strazaksam pisze:

        PAMIĘTAJCIE! W razie pożaru samochodu:
        1) wyłączamy stacyjkę, zabieramy kluczyk – wyłączymy dopływ prądu do większości odbiorników, w tym zapłon (wysokie napięcia)
        2) zamykamy wszystkie drzwi (jeśli zdążymy to i okna) – dopływ powietrza! (tutaj też tego NIE ZROBILI, ani jednego ani drugiego)
        3) uchylamy (nie otwieramy!!!!) maskę (wystarczy pociągnąć za zamek, zrobi się szczelina)

      • strazaksam pisze:

        4) przez szczelinę “wdmuchujemy” środek gaśniczy do komory silnika, możliwie wysoko (płasko) “nad silnikiem” – proszek opadnie w dół i powinien “przykryć” płomień; NIE GASIMY “PO MASCE”, po szybie – proszek to nie piana, nie spłynie do środka!!!!

  • abc pisze:

    i prawidłowo 🙂 kulsony nie będą się tym autem na nikogo czaić 🙂

    12
    43
    • Mark Twain pisze:

      Lepiej milczeć i sprawiać wrażenie idioty niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości

      48
      6
    • Damian pisze:

      Tym bardziej ze kupiony z twoich podatkow

      20
      3
    • Arcybiskup pisze:

      Tymvardziej, że teraz z Twoich podatków kupiony im zostanie lepszy, nowy 🙂 (Teraz się lubują w BMW)

      17
      1
      • Essi pisze:

        A Ty bmw nie lubisz?

        • Arcybiskup pisze:

          A co to ma do rzeczy? Cokolwiek lubię, cokolwiek mam – mam za swoje. Natomiast nie widzę żadnego rozsądnego powodu ku temu by z między innymi moich podatków nieoznakowani na służbie wozili się właśnie BMW. Jest do wyboru całe morze tańszych aut, które też świetnie się nadadzą. A psuć(/palić) się będą tak czy siak patrząc na to jak (nie)serwisowane są samochody policyjne.

          1
          4
          • Medalik pisze:

            Kupili w przetargu. BMW taniej wyszło niż Skoda. Strugasz mądralę ślę kiepsko ci idzie.

            • Arcybiskup pisze:

              To ty strugasz mądrale i to bardzo BARDZO nieudolnie. Sprawdź sobie najpierw jaki to był przetarg. Drobna podpowiedź: Akurat ten przetarg był tak ładnie rozpisany, że warunki mogły spełnić tylko i wyłącznie samochody BMW.

    • jinx pisze:

      @abc
      Przeraża ilość lajków pod twoim wpisem.
      Przeraża, jak ten kraj jest podzielony. Na każdym kroku.

      9
      1
    • Henio pisze:

      Gdy będzie płonęło twoje Seicento albo jak będą ci się włamią do lepianki, to mam nadzieję, że będą mieli podobne zdanie o tobie jak ty o nich.

      12
      1

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 12 2018
    “Za szybko w zakręcie”
  • Gru 12 2018
    (Nie)kontrolowany poślizg
  • Gru 12 2018
    Poganiacze, popędzacze, przeganiacze
  • Gru 12 2018
    “Dobrze Cię widzieć”
  • Gru 12 2018
    “Nieudane zawracanie zakończone groźną kraksą”
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa