Nieudana próba zatrzymania kierowcy

Autor chciał porozmawiać z naszym głównym bohaterem, ale jak widać tamten nie miał nic ciekawego do powiedzenia.

https://youtu.be/N-a8PUu3uFs
Share Button

57 komentarzy do "Nieudana próba zatrzymania kierowcy"

  • Radeczek pisze:

    umyslowo uposledzona jednostka ucieka przed rozmowa no ladnie – po stylu jego jazdy zycze mu szybkiego ladowania na latarni – wlasnie taki cymbal mnie z taka beemka przejechal na chodniku w Lodzi, auto – szrot zespawany rozsypujacy sie sprowadzony z rajchu, kierowca – nie udany wyczyn swoich producentow, czyli towar zlej jakosci

    4
    1
  • Aero pisze:

    Autor i zarazem szeryf samozwańczy, jest kolejnym przykładem kierowcy któremu jeb!e się po zamontowaniu rejestratora.
    Mamy tu ewidentny przykład człowieka który jest gotowy dostać w łeb, tylko po to aby nagrać film z jakąś akcją. Jest zapewne przekonany, że jak krzyknie “mam kamerę! będziesz na youtube! wszystko powiem pani…!” to jego rywal podkuli ogon i przeprosi. Możliwe jest też to, że szeryf rurkowiec trenuje od pół roku np taekwondo i rejestrator wozi żeby mieć nagranie, na dowód tego że pozabijał w samoobronie.

    33
    8
    • W4tchdog pisze:

      Może zna karate ;S

    • Anonim pisze:

      śmiejesz się że szeryfa rurkowca a największym tchórzem okazał się dres w BMW, no tak to jest za każdym razem.

      10
      1
      • Aero pisze:

        za każdym razem?

        Zdecydowana większość filmów z udziałem kierowców BMW pokazuje coś absolutnie odwrotnego. Agresywni napinacze wysiadający jako pierwsi z pojazdu, szukając przygód.

        A śmieje to się z twojego komentarza anonimie, a nie z szeryfa rurkowca. Nim zwyczajnie gardzę.

        1
        5
        • Anonim pisze:

          ja to tobą i wszystkimi głupimi biednymi dresami, bo pokazują jacy to twardziele a potem jak co to ryczą jak male dziewczynki wiem bo wygralem z takim typem proces o odszkodowanie ok 15,000 zl to ryczał i klękał prze de mną abym mu odpuścił bo nie wie skąd ma wziąć tyle hajsu, a przedtem oczywiście nie pomyślał cwaniakował no i jego strata moja wygrana.

      • Warszawiak pisze:

        Ktoś się na niego rzucił to nie dziwne że uciekł. Może nie miał ochoty być napadniętym przez nieznanego osobnika. Ja nieskromnie powiem że jestem ostrym zawodnikiem amatorem Kickboxingu, trenuję fizycznie codziennie i się zwyczajnie nie boję, ale jak tylko mogę to też wybieram ucieczkę, bo bójka to przeważnie jakieś urazy, problemy prawne, zniszczone mienie etc. Po co to komu?

        3
        3
        • Anonim pisze:

          tylko tchórze wybierają ucieczkę to właśnie zgadza się z moją teorią napakowany jak szafa a jak co do czego do ucieka albo ryczy jak mala dziewczynka

          3
          3
          • motocyklista pisze:

            @Anonimie. Przestan sie kompromitowac. Kazda szkola walki (szanujaca sie) zaleca nie doprowadzanie do konfrontacji. Ucieczka przed konfrontocja to zadna ujma.

            3
            2
            • Anonim pisze:

              Żadna ujma ? tu nie chodzi o doprowadzenie do konfrontacji , tylko jak jest taki twardy i taki cwaniak ( mówię o dresie z BMW ) to mógł chociaż poczekać aż sytuacja się rozwinie, ale dobrze wiedział co zawinił więc uciekł jak większość takich którymi gardzę. Jak ma odwagę tat cwaniakować to niech ma także odwagę skonfrontować się z przeciwnikiem twarzą w twarz

              3
              3
              • Zapytam pisze:

                ale po co miałby to robić? Żeby tobie-oglądaczowi filmu coś udowodnić czy napastnikowi?

              • motocyklista pisze:

                @Anonim – a skąd wiesz, że on wiedział (no ten dres w tej bumie) 😛 że to jest obywatelskie zatrzymanie dotyczące wykroczeń sprzed chwili? Myślisz, że jego umysł to ogarnął?
                Ja się tylko przyczepiłem jednego – że jak ktoś atakuje to za każdym razem trzeba dążyć do konfrontacji. Nie pisałem nic o przyczynie konfrontacji – czyli w tym przypadku reakcja nagrywającego na łamanie przepisów.

                • Anonim pisze:

                  ale istnieje takie coś co ludzie w dzisiejszych czasach zupełnie zatracili to duma i honor osobisty dlatego nie należy uciekać jak tchórz

                  2
                  2
  • Anonim pisze:

    A myślałem że w BMW to same twardziele jeżą ? a tu taka pizd. pozdro dla wszystkich gangsterów w dresowozach

    22
    2
  • Krzysiek pisze:

    “Obywatelskie zatrzymanie” – coś dla fanów “Strażnika Teksasu” 😛
    W takiej sytuacji, dzwoni się po prostu pod 112 i zgłasza problem, próba zatrzymania kogoś w pojedynkę, nie dość, że jest niebezpieczna, to jest dodatkowo bezprawna – od takich spraw jest policja.

    14
    3
  • Duda pisze:

    Co ten pedalarz w rurkach chciał zrobić ? Pogrozić paluszkiem, którym co noc wkłada chłopakowi w dupę ? Nie skacz do ludzi bo nie wiesz kto siedzi w drugim aucie

    16
    33
    • Łukasz pisze:

      Dokładnie. Tamten by na niego “krzyknął” to już by na komendę leciał, a w internetach pisał jaka to dzicz w Polsce 🙂

      5
      8
    • Anonim pisze:

      Duda co ty pier.. to jakim frajerem musiał być gość w BMW że spier.. jak zając w żyto

      11
      1
  • KazimierzBOR pisze:

    I co ten pedalarz w rurkach chciał zrobić ? Pogrozić chyba paluszkiem którego wkłada co wieczór chłopakowi, nigdy nie skacz, bo nie wiesz kto siedzi w drugim aucie

  • KazimierzBOR pisze:

    Nagrywający idiota na przyszłość nigdy nie wiesz kto siedzi w drugim aucie, lepiej nie kozaczyc bo można trafić na większego kozaka

  • BB pisze:

    Niby z jakiego powodu miało tutaj zaistnieć zatrzymanie obywatelskie?

    Czy gdy ktoś z Was najedzie na linię ciągłą, wyprzedzi w zakazanym miejscu, czy wjedzie przypadkiem pod prąd – należy Was “obywatelsko zatrzymać”?

    Złamanie przepisu – złamaniem przepisu, ale nie jest to zachowanie w którym można kogoś próbować “zatrzymać obywatelsko”.

    Kierowca BMW (abstrahując od marki i jego zachowania) pewnie pomyślał, że ktoś chce go napaść – stąd taka reakcja. I zapewne taka sama byłaby reakcja 95% polskich kierowców.

    Do autora – od wymierzania sprawiedliwości jest policja. Zatrzymanie obywatelskie może mieć miejsce tylko w kilku, uzasadnionych przypadkach.

    Gdyby udało Ci się go “zatrzymać obywatelsko” – sprawa zapewne skończyłaby się w sądzie i tyle. Twoja przegrana byłaby oczywista, a tłumaczenia pokroju “wydawało mi się, że jest pijany” przy takim nagraniu nie wchodziłoby w grę.

    Piętnujmy złe zachowania kierowców, ale nie róbmy się szeryfami, bo nimi nie jesteśmy.

    • bladteth pisze:

      Zalezy – jedni czuja sie bardziej obywatelscy, inni mniej. Kierowca zlamaniem szeregu przepisow PoRD razaco zagrozil bezpieczenstwu drogowemu oraz oddalil sie z miejsca (potem jeszcze raz), wiec przeslanki do ujecia obywatelskiego byly spelnione. Co wiecej, po samych tablicach mozna dojsc do wlasciciela pojazdu, ale niekoniecznie do tego, kto w tamtym momencie kierowcal autem. Sprawa spokojnie do wygrania.

  • Polak pisze:

    Ale sobie wybrałeś nick “Zjednoczony Stanie Stanu” z pierdziszewia wielkiego, pooglądaj sobie poczynania Amerykanów to Ci spadnie czapka. Same “faki” i kije basebollowe.

    • Maciej pisze:

      A jednak ktoś się złapał…. Dobra robota…

    • US State pisze:

      Byc moze ale jesli chodzi zachowanie na drogach w USA jest o wiele lepsze niz w Polsce i mniej agresji z byle powodu , goni lapac chce a kim on jest Policjantem? popatrz na to z tej strony.

  • TwardyJohn pisze:

    Mafia w BMW… A spied…li jakby ktos chcial ich zabic. 😁😁😁

    21
    1
  • levy pisze:

    DDZ zobowiązuje… tak samo jak DSW DBA DKA…

    2
    5
  • Maciej pisze:

    Słaby Bajt 🙁

  • Karls Auf pisze:

    Waleczny powstaniec wyskoczyl z samochodu goniac wroga, “polacy” narod walczacy z soba nawzajem i przegrywajacy te walke.

    34
    9
  • tom pisze:

    Ale że mu się chciało za nim biegać? Aż strach jeździć po tym wrocławskim Nadodrzu :).
    Widzę z daleka stare BMW z rejestracją DDZ i już wiem że zaraz się coś odpie%40li.

    14
    3
  • czesiek pisze:

    nie dosc, ze jest społkiem to jeszcze jest przekonany, ze to ok i pochwalił sie tym w internecie

    19
    31
    • Kiwi pisze:

      O, widzę, że braterstwo z łamiącymi prawo szumowinami wyssałeś wraz z mlekiem matki? Dumny musisz być z esbeckich korzeni?

      21
      21
      • Stasiek Piotrowicz pisze:

        Odezwał się niezłomny.
        Teraz to takie modne robić się na bohatera, nie?
        Na marszu byłeś?!

        14
        10
  • krzysiok pisze:

    Zatrzymanie obywatelskie może mieć miejsce tylko w przypadku bycia świadkiem popełnienia przestępstwa. Jeżeli nagrywający myślał że kierowca jest nietrzeźwy to mógł go zatrzymać, ale za taki wyprzedzanie same w sobie nie ma prawa zatrzymać bo to wykroczenie.

    28
    4
    • bladteth pisze:

      Mógł, także w przypadku wykroczenia. Mówi o tym art. 45 § 2 k.p.s.w.

      7
      6
      • NIe pisze:

        Art. 243. § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości.

        § 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji.
        nie popełnił przestępstwa a wykroczenie

        3
        1
        • bladteth pisze:

          Przeczytałeś art. 45 § 2 k.p.s.w.?

          Polecam lekturę:

          http://czasopisma.tnkul.pl/index.php/rnp/article/viewFile/2488/2596

          zwłaszcza stronę 79.

        • Trollcatcher pisze:

          A jakie przestępstwo popełnił ten kierowca?

          • motocyklista pisze:

            @Trollcatcher – wystarczy, że popełnił wykroczenie.
            Ale @bladteth – ja mam inną zagwozdkę, tam było dwóch kierujących popełniających (którzy popełnili) wykroczenia – dlaczego autor nagrania wybrał kierującego BMW? 🙂

            • bladteth pisze:

              O którym “drugim” kierującym piszesz?

              • motocyklista pisze:

                @bladteth – o tym który manewr skrętu w lewo wykonał od prawej krawędzi.
                Zwracam na to baczą uwagę – bo to konik @Starego Szofera. 🙂

                • bladteth pisze:

                  Zatrzymaj film w 7 sekundzie. Po prawe masz znak F-19, który mówi, że po torowisku mogą poruszać się wyłącznie pojazdy szynowe. Stąd kierowca, o którym piszesz, wykonał manewr poprawnie.

                  • motocyklista pisze:

                    @bladteth, bije sie w piers. Moja wina nie zauwazylem znaku. Masz racje, kierujacy wykonal manewr prawidlowo- skretu w lewo.
                    Pomylilem sie.

                    • bladteth pisze:

                      Policzmy wykroczenia. Wyprzedzanie na skrzyżowaniu, wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, wyprzedzanie z niewłaściwej strony pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu, jazda po pasie wyłącznie dla pojazdów szynowych, przekroczenie linii ciągłej i najpewniej przekroczenie dozwolonej prędkości. “Pościg” jak najbardziej usprawiedliwiony a niektórzy w komentarzach wciąż twierdzą, że nic się nie stało…

                    • motocyklista pisze:

                      @bladteth, teraz chyba już dobrze obejrzałem film – w sumie dzięki Tobie. Chyba wyłapałem już wszystkie szczegóły.
                      Trochę się przyczepię (jak zwykle):

                      1. “Policzmy wykroczenia. Wyprzedzanie na skrzyżowaniu” – a to zależy jak projektant skrzyżowania widzi to konkretne skrzyżowanie – w sensie jaki obszar należy do skrzyżowania, a jaki nie.”
                      Znowu zależy tu od interpretacji co to jest skrzyżowanie.
                      Art. 24 pkt. pkt. 7 ust. 3 mówi tylko i wyłącznie o skrzyżowaniu (o zakazie wyprzedzania na tymże). Co to jest skrzyżowanie: mówi o tym art. 2 PORD.
                      Ale nie do końca.
                      Zachęcam do poczytania informacji z linka:
                      http://www.prawko-kwartnik.info/skrzyzowanie.html
                      Wg mnie był to na skrzyżowaniu (ten niedozwolony manewr). Punkty przyznaję. +

                      2. “wyprzedzanie na przejściu dla pieszych”
                      Wg mnie do wyprzedzania doszło za przejściem dla pieszych.
                      Punktów nie przyznaję. –

                      3. “wyprzedzanie z niewłaściwej strony pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu”
                      Punkty przyznaję. +

                      4. “jazda po pasie wyłącznie dla pojazdów szynowych”
                      Punkty przyznaję. +

                      5. “przekroczenie linii ciągłej” Tu bym się przyczepił – ja nie widzę linii ciągłej (co prawda jest znak, ale w momencie gdy jest linia przerywana – można wjechać na wydzielone torowisko z jezdni – takie też jest stanowisko pana Drexlera). Ja bym tu nie przyznał punktów. Tu mogę się mylić – w nagraniu nie widzę dobrze – widzę spękaną nawierzchnię.
                      Punktów nie przyznaję. –

                      6. “najpewniej przekroczenie dozwolonej prędkości” – tu jak dla mnie zbyt daleko idące wnioski. Rejestrator samochodowy nie jest urządzeniem pomiarowym.
                      Punktów nie przyznaję. –

                      7.“Pościg” jak najbardziej usprawiedliwiony a niektórzy w komentarzach wciąż twierdzą, że nic się nie stało…”.
                      To że nic się nie stało – to widać. Właśnie dzięki przytomności kierującego zamierzającego skręcić nie doszło do kolizji – zaniechał manewru (czy dzięki klaksonowi, czy dzięki spojrzeniu w lusterko – to jest nieistotne). Ważne, że kierujący zamierzający skręcić w lewo zachował szczególną ostrożność.

                      Zdarzenia drogowego nie było. Ja bym zatrzymania obywatelskiego się nie podjął. Gdyby (sic) do zdarzenia doszło – i sprawca uciekałby – podjąłbym pościg lub został na miejscu – w zależności od okoliczności.
                      Sorry, ale dla mnie to jest nadgorliwość. Dążymy o tego, że sami na siebie donosimy – takie trochę korzenie z czasów PRL. Sami próbujemy na siebie narzucać kaganiec, sami pozwalamy sobie narzucić pętlę orwellowską na szyję w imię (czy w zasadzie) pod przykrywką naszego bezpieczeństwa.
                      Przypomina mi się Mega City (Sędzia Dredd) i rządy Sędziów.
                      Powoli zmierzamy w tym kierunku – najlepiej wszczepić jeszcze czipy i wystawiać mandaty od razu na miejscu, albo właśnie w przypadku społeczniaków – od razu wymierzać karę na miejscu, wydać wyrok i od razu kara.

                      P.S. Sorry że tu – ale nie mogłem dać odpowiedzi pod Twoim postem.

                    • bladteth pisze:

                      1. Skrzyzowanie to przeciecie drog (wszystkich ich czesci), wiec jego obszar jest ograniczony rzeczywistymi lub domniemanymi liniami zatrzymania. BMW wyprzedza mitsubishi juz na przecieciu jezdni obu drog.

                      2. BMW wyprzedza nagrywajacego zdecydowanie na przejsciu.

                      6. Popatrz jak przechyla sie BMW w dosc lagodnym zakrecie. Albo porusza sie znacznie szybciej niz dozwolone tam 40 km/h albo ma zawieszenie do roboty (co w sumie nie jest wykluczone). Predkosc autora jest w dolnym prawym rogu – porusza sie z maksymalna dopuszczalna a BMW dosc szybko sie od niego oddala.

                      Kierowca BMW razaco naruszyl przepisy ruchu drogowego i do potencjalnie niebezpiecznego zdarzenia nie doszlo tylko dzieki przytomnosci innych uzytkownikow drog. Tak nie powinno byc i nie widze nic zlego w obywatelskim zachowaniu nagrywajacego.

      • krzysiok pisze:

        Naciągane. Bo wystarczyło zgłosić na policję. Łatwo ustalić kto prowadził. Równie dobrze może ktoś migacza nie włączyć albo papierek wyrzucić, a ty go będziesz zatrzymywał?

        • motocyklista pisze:

          @krzysiok – to że naciągane (w sensie zabawa w małego ormowca) to w mojej subiektywnej opinii zgoda.
          Ale nie tak łatwo ustalić kto prowadził:
          1. Może nie udzielić odpowiedzi na zadane pytanie prowadzącemu sprawę policjantowi.
          2. Auto może być na kradzionych blachach. Mi kiedyś pociągneli 2 blachy na raz (policjant powiedział, że raczej nie na paliwo…).

        • bladteth pisze:

          Latwo ustalic wlasciciela, ale juz niekoniecznie kto prowadzil. Raz, ze auto moglo byc skradzione, a dwa, ze dla wlasciciela moze bardziej “oplacac sie” grzywna za niewskazanie kierujacego niz suma mandatow za popelnione wykroczenia.

  • Skinny pisze:

    Przecież to był kierowca najbardziej wiejskiego auta a dokładnie modelu. Szkoda szczepić ryja. W tej galarecie ci ma w głowie nic nie ma.

    7
    4
  • Janusz pisze:

    A co to za zabawa w szeryfa, od tego są odpowiednie służby.

    27
    5
    • Robek pisze:

      Napisał Janusz…

      3
      18
    • 123 pisze:

      Uważam, że koleś po prostu chciał sobie zrobić filmik i wrzucić go do neta. Bezsens, idąc jego tokiem myślenia można zatrzymywać co 2 osobę która zrobi jakieś wykroczenie na drodze bo można uznać, że jest “pod wpływem”…

  • Alex pisze:

    Tablice widać – zgłaszamy!

    20
    3

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 11 2018
    “Potyczka na drodze”
  • Gru 10 2018
    “Jesteś nagrany”, czyli agresywny troglodyta drogowy w akcji…
  • Gru 10 2018
    O włos od kolizji z autobusem
  • Gru 10 2018
    “Widzieliście to???”
  • Gru 10 2018
    Jazda na granicy bezpieczeństwa [JB]
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa