Menu

  • Kategorie

  • 148,000 subskrypcji

  • Ponad 64,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Nieudane wyprzedzanie

https://www.youtube.com/watch?v=Tb84H6f6AJU&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=Tb84H6f6AJU&feature=youtu.be

21 komentarzy do "Nieudane wyprzedzanie"

  • Znający napisał(a):
    31
    0

    “Trasa Kraków Kielce o mały włos przywalił by we mnie”
    faktycznie, na milimetry się minęli 😀

    • DasAuto napisał(a):
      0
      6

      Autorowi raczej chodziło o to, że gdyby nie zatrzymał się na wysepce tylko poleciał pod prąd

      • elot360 napisał(a):
        2
        4

        Jakby nie patrzeć za wysepką rozpoczyna się drugi pas dokładnie w tą samą stronę (Nie widać tylko o jakim kierunku jest to pas, zapewne jest to pas do skrętu w lewo). Tak czy owak pod prąd by nie pojechał.

        • kolo napisał(a):
          1
          1

          nie do skretu w lewo tylko do wyprzedzania, pas ma kilkaset metrow-do ponad kilometra

          • mat napisał(a):
            1
            0

            Za wysepką jest pas do skrętu w lewo. Przed faktycznie jest do wyprzedzania. Źle obliczył i nie zdążył…

    • kriss_u napisał(a):
      19
      1

      Pomylił sobie escorta z mustangiem i zabrakło kilkuset koni żeby się udało. 😉

      • Nace napisał(a):
        8
        1

        Tu nie koni zabrakło, ale oceny sytuacji. Źle ocenił długość pasa do wyprzedzania. Koleś przed nim wchodzi na milimetry pomiędzy wysepkę, a pierwszy pojazd w kolumnie – zwróć na to uwagę. Escort leci jako drugi i już nie zdążył. Wbrew pozorom mogłoby być tak, że Escortem całkiem sprawnie się pozbierał do wyprzedzania, ale w trakcie wyjechał mu jakiś pizduś, który uniemożliwiał mu szybszą jazdę. Jego błąd w tym wypadku polegał na tym, że zamiast odpuścić szedł za “rozgrywającym” do końca. Ja swoim leciwym oplem 1.7TD też wiele nie zdziałam, ale przy odpowiednim “wajhowaniu” biegami można całkiem sprawnie się poruszać. Nie jest to zwinność mustanga, ale da się żyć.

        • damian napisał(a):
          4
          5

          A nie mozna po prostu spokojnie dojechac sobie do celu bez szarpania ? Skad ta mania wyprzedzania jak zaraz masz skrzyzowania i zwolnienia ?

          • Nace napisał(a):
            8
            5

            Słuchaj po to są w takich miejscach robione chwilowo dwa pasy, aby wyprzedzić wolniej jadące pojazdy, bo zdarza się tak, że potem przez naście kilometrów nie ma tego jak zrobić z wielu powodów. Bo natężenie ruchu na drodze nie pozwala, bo wysepek nasrane wszędzie, bo ciągłą ktoś w szczerym polu ku uciesze wyjeżdżających rolników pociągnął. Jedzie tam autobus, więc zapewne wszyscy czekali tylko na możliwość łyknięcia tego pojazdu.
            Co do samego wyprzedzania. Dasz wiarę, że nie każdy lubi jednostajną, anemiczną jazdę z prędkościami przepisowymi? W polsce większość ograniczeń prędkości jest absurdalna i stoi w absurdalnych miejscach. Nic dziwnego, że ludzie się wyprzedzają, bo wystarczy jeden koleś, który będzie na każdym znaku zwalniał i jechał jak Bozia przykazała. Przecież można ocipieć jak za takim jedziesz.

            • riesling napisał(a):
              0
              0

              Samym importem biedronki nie zapełnisz, spoza tym nie od dziś wiadomo że słuszne są tylko te ograniczenia na drogach poprzecznych do naszej

        • kriss_u napisał(a):
          1
          1

          No ale ze na suwak go nikt nie wpuścił, przecież wszyscy doskonale znają ta zasadę i się do nie stosują bo tak jest płynnie. No chyba że jest inaczej.

  • Piter napisał(a):
    2
    0

    Co za kretyn, hamulce też mają wiele do życzenia….

  • Teoriespiskowe napisał(a):
    3
    0

    Mało brakowało a PolskiBus miałby kolejnego Plaxtona do klepania :/

  • Damian napisał(a):
    2
    5

    SBI 44046

  • Dżejk napisał(a):
    0
    0

    Przekombinował i tyle. Wina tylko o wyłączenie kierowcy, a sprzęt bardzo fajny.

  • Nokian napisał(a):
    3
    0

    Chciał łyknąć autobus ale przed nim jechał T4, który pewnie był zasłonięty, już Astra wjechała na lusterka a Escort jak się zrównał z autokarem to miał zonka, że przed nim jedzie jeszcze żółty VW więc w sumie i tak się wyratował.

    • Nace napisał(a):
      4
      2

      Generalnie przepisy naruszył też kierowca autobusu. Gdzieś ktoś mi kiedyś wspomniał, że jest przepis nakazujący kierowcom pojazdów powyżej 7 metrów trzymanie takiego odstępu, by inny pojazd mógł ich wyprzedzić. Z resztą cała ta kolumna aut, która tam jedzie ma głęboko w dupie odstępy od siebie i tutaj upatrywałbym głównej przyczyny tego zdarzenia. Czasem wyprzedzić taki sznurek aut to nie lada wyzwanie, jak sobie wszyscy na zderzaku siedzą. A spróbuj się wepchnąć na siłę to Cię nagrają i oczywiście okrzykną kryminalistą drogowym, bo się wpychasz! Ale żaden nie pomyśli, że zasranym obowiązkiem jest utrzymywać odstęp między innymi właśnie po to, by ktoś mógł ewentualnie wyprzedzić i mieć się gdzie “schować”. Ale Polacy mają to w dupie, jadą sobie na zderzakach i spróbuj wyprzedzić to jeszcze się “zacieśnią”, żebyś przypadkiem nie wjechał pomiędzy.

      • Nokian napisał(a):
        0
        0

        Nagranie jest tak krótkie, że ciężko stwierdzić czy autobus jechał blisko T4 cały czas, być może widać już fragment, gdzie kierowca busa poprostu zahamował, żeby wpuścić przed siebie Astrę bo widział, żę się może nie zmieścić i efekt jest taki, że odległość między T4 a autokarem była minimalna. Jakby jednak nie było kierowca Escorta jednak trochę przesadził z tym wyprzedzaniem z wszelką cenę (patrząc też na to, że miał jeszcze Astrę przed sobą, która mogła hamować na lewym zamiast się wciskać)

        • Nace napisał(a):
          2
          1

          Nie wiadomo jak było, więc to wróżenie z fusów. Przyznasz jednak, że odległości na naszych drogach to temat rzeka i nie wykluczysz, że takie sytuacje są nagminne, że jedzie peleton samochodów, kilka ciężarówek, autobusów i weź to wyprzedź jak wszyscy sobie na zderzaku siedzą prawda? Powiedz, że nie mam racji? Nie miałeś nigdy tak, że musiałeś się na siłę wciskać przy akompaniamencie klaksonów, żeby COKOLWIEK wyprzedzić?

          • anonim napisał(a):
            1
            0

            Masz 100% racji, to bolączka większości dwukierunkowych dróg w Polsce.
            I tak jak mówisz, czasem jeszcze kretyni specjalnie dojeżdżają, aby “wyprzedzający cwaniak” nie miał się gdzie wcisnąć.

  • Wacław napisał(a):
    4
    1

    Po to są te wysepki choćby w Olkuszu żeby takie janusze cebulaki w Fordzie z 1995 nie wyprzedzały na urwanie łba.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj