Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Obrażał kierowców i prowokował potrącenie”

https://youtu.be/fnyPCCpspSU?t=5s
https://youtu.be/fnyPCCpspSU?t=5s

26 komentarzy do "“Obrażał kierowców i prowokował potrącenie”"

  • Bartek napisał(a):
    63
    1

    Bardzo dobrze takiego dziada na bok i tyle, pełno jest takich kretynów co prowokują kierowców

    • gks napisał(a):
      11
      8

      Szkoda ze KOPA W DUPE mu nie zasadzil.
      temu dziadowi oczywiscie.

      • grześ napisał(a):
        10
        0

        Jak by to zrobił to by się z nim zrównał, a tak pozostał sobą …

      • Kulfon z 206 napisał(a):
        15
        1

        Kurwa, znów gadka o kopach w dupę, obijaniu japy i wpierdolach? Opanujcie się!! Typ nic nie powiedział, wysiadł, odstawił prowodyra na bok. Może ten pan przed maska był pijany, może chory psychicznie, może faktycznie chciał powkurwiać – spokorniał, nie było draki. Większość pewnie by się nawet nie pofatygowała, tylko trąbiła w swojej blaszanej puszce, a potem w internecie pisała komu by wpierdol mogli spuścić.

  • maciek napisał(a):
    42
    7

    Jeszcze mu powinien kopa w dupe sprzedać 😉

  • Dam napisał(a):
    16
    5

    Było mu jeszcze na otrzeźwienie ze dwa liście sprzedać

  • To prawdziwy ja napisał(a):
    10
    0

    Katowice obok Ikei jak by kto pytał

  • lol napisał(a):
    5
    73

    I co tu widzicie? Bo ja dwóch buraków granatem oderwanych od pługa! Zakładając,że ten pierwszy jest na fazie to ten w białych spodenkach(o modzie nie będę dyskutował he he) jako trzeźwy(?) dał pokaz wrodzonego wieśniactwa…

  • M.Ż. napisał(a):
    6
    3

    Zbulwersował się że lewy pas blokują.

  • norton napisał(a):
    2
    6

    Katowice i wszystko jasne

  • Przemek napisał(a):
    2
    2

    sie wkurwił, dziada wywalił : D

  • WaldeMar napisał(a):
    5
    0

    Zrobił dobrze, choć dziś to już sporo ryzykował – a jeśli okazałoby się że ten osobnik należy do “patriotów” to mogłoby być niewesoło…

  • kali napisał(a):
    6
    2

    Chce się wami podzielic czyms, co mnie strasznie wkurw…. Otoz jezdze duzo po miescie/poza nim i zauwazylem jak dennie jezdza teraz „Lki” Nie mowie tu o umiejętnościach, ponieważ się ucza. Ale o tym jak instruktorzy ich „uczą”. Rozumiem po miescie jeździć wolno 30-40 km/h. Ale wyjeżdżają za miasto, droga krajowa i ograniczenie do 90, a oni jadą dalej 40-50… Czy to normalne??? Potem takie łajzy dostają prawko, bo cioty ich nauczyły jeździć, bo tak można. Kto w ogole robi potem testy dla tych smiesznych instruktorów?O ile mają w ogole licencje. Jak kursant nie czuje się na siłach jeszcze jeździć po krajowej drodze z ograniczeniem do 90km, to niech jezdzi dłużej po miescie i ogarnie prędkość, a potem niech bierze go instruktor za miasto. Nie mówię, żeby jechał równe 90, ale już chociaż 60-70. Kolejny przykład – jest zwężenie z 2 do 1 pasa. Jedzie facet lewym pasem do końca i chce się włączyć na ten właściwy – prawy, to „L” widząc, że już 3 samochody go nie przepuściły, to on też go nie pusci. Tak się uczy teraz kursantów jeździć? Bez kultury, bez zasad jazdy na suwak? Jak włączają się do ruchu, to patrzą Ci w oczy jakby chcieli Cie zabić, bo nie chcesz ich puscic, ale jak jest korek i chcesz się włączyć do ruchu, to za chuja Cie nie puszczą choćby blokowali pas. Nie wiem czy to tylko w moim miescie czy u was też tak jeżdzą. Ja nie czepiam się kursantów, bo wiem że się uczą i zdają się na „wiedze” instruktora i ich polecenia, tylko właśnie do tych cymbałów, którzy sami jeżdżą jak lewusy i potem wpajają kursantom takie same zasady. O łamaniu przepisów przez instruktorów nie będę się rozpisywać, ale często widzę, jak jedzie sam instruktor (zapewne on) i ma telefon w łapie i zawraca na skręcie z sygnalizacją bezkolizyjną. Uhm…

    • WaldeMar napisał(a):
      0
      4

      I że niby co ma to zmienić? Są miasta, gdzie strefa egzaminacyjna jest ograniczona do 1 max 2 dzielnic. Lki na ograniczeniu do 50 poruszają się 25-30 km/h. Zdarza się, że rowerzysta wyprzedza Lkę. W strefie 30 km/h jadą 15-20 km/h. I jakby tego było mało, to łączą się w stada po 2-6 aut jedno za drugim. Rozumiem że się uczą, rozumiem że muszą kiedyś wyjechać na miasto, ale wbijanie się powiedzmy tak standardowo 4 aut z Lką na jednopasmowej drodze w godzinach porannego szczytu to chyba przesada.
      Ale jeśli już mam się czepiać Lek (akurat Wrocław – stolica korków) – to chyba nie ma gorszego nawyku niż jazda przy samej krawędzi, niemal po krawężniku. Jest kałuża po deszczu, wszyscy ją ominą, Lka wjedzie z całym impetem, nie patrząc czy pieszy idzie.
      Kiedyś ludzi uczono jak jeździć aby dojechać bezpiecznie do celu, jakie niebezpieczeństwa czekają na drodze, jak sygnalizować manewry aby inni wiedzieli “co mam na myśli” i ” co zrobię za chwilę”. Dziś jadąc za Lką zatrzymujesz się i nie wiesz czy omijać (może zgasł silnik przy 15 km/h na 3 biegu) czy poczekać bo za 10 – 20 sekund włączy kierunkowskaz i zacznie zawracać na 10.

      Nie tak dawno znajoma zdała na PJ, niestety strach z nią jeździć bo to czego jej nauczyli co najwyżej ucieszy pobliskie warsztaty zajmujące się naprawą zawieszenia – jazda 5 cm od krawędzi jezdni… tyle.

    • Gosia napisał(a):
      1
      0

      Dotykasz ciężkiego problemu pt. Instruktorem może zostać każdy. A czego może kursantów nauczyć człowiek, który prawo jazdy zrobił niewiele wcześniej, zdał egzamin na instruktora, ale doświadczenia w jeździe ma tyle co kot napłakał? Źle się dzieje, kursanci uczeni są na zawalidrogi, bez myślenia za kierownicą, bezmyślnie wykonują polecenia instruktorów. A potem się dzieje na ulicach to co się dzieje.
      Dramat.

  • Kris napisał(a):
    2
    0

    Co widać na filmie? Kierowca zauważył, że pieszy ma problem z przejściem na drugą stronę ulicy, dlatego zdecydował się pomóc mu w tym trudnym (patrząc na stan pieszego) manewrze jakim jest przejście przez ulicę. Z niebywałą kulturą (mógł zasadzić kopa, a jednak tego nie zrobił) podparł pieszego aby zwiększyć jego stabilność i przetransportował go w miejsce w którym mógł bezpiecznie kontynuować posiłek, podpierając się o barierkę, uniemożliwiającą mu przejście do pozycji horyzontalnej z bardzo prawdopodobna utratą konsumowanego posiłku.

  • Maurycy napisał(a):
    0
    0

    Cytat autora:

    “Czekając od około 15 minut w korku na pasie do skrętu w lewo zauważyłem że powodem tego jest pijany mężczyzna który chodził po drodze w pobliżu przejścia dla pieszych i zatrzymywał prawie każdy samochód. Obrażał kierowców i prowokował potrącenie. Stwarzał zagrożenie dla siebie i innych. W momencie kiedy wyprowadzałem faceta w bezpieczne miejsce poza jezdnię, za mną stało około 30 samochodów.”

  • Bartek napisał(a):
    3
    1

    Mógł mu ten pojemnik na głowę założyć 😀

  • hanys napisał(a):
    0
    0

    zapaskudził mu maskę samochodu , jak by na mnie trawił to ten kubeczek zeżarł by razem z pokrywką tyle w temacie

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj