“Oczy dookoła głowy” [JB]

https://youtu.be/osMD3IzRFa4
Share Button

28 komentarzy do "“Oczy dookoła głowy” [JB]"

  • Krzysiek pisze:

    Oznakowanie pionowe swoje, oznakowanie poziome swoje…
    Kierunek z którego wjechał autobus ma wymalowaną grubą linię stopu, jeżeli zmieniono organizację ruchu należałoby ją po prostu na ten czas usunąć (szczególnie, że sygnalizacja świetlna została wyłączona).

  • miki pisze:

    ktoś przecież podpisał się pod zmianami oznakowania i niech odpowiada za to

    4
    4
  • Hitler pisze:

    Ten debil niech trzyma obiema rękami kierownice a niech nie gestykuluje bo do prowadzi do wypadku

  • Mirek pisze:

    Zobaczcie skrzyżowanie pokazywane od szóstej minuty. Pionowy znak wskazuje pierwszeństwo. A poziomy coś przeciwnego. Pan prowadzący nawet się nie zająknął, że poziome oznakowanie jest nieprawidłowe.

    3
    5
    • Borek pisze:

      Po pierwsze, skoro są linie żółte to białe które się z nimi nie zgadzają są nieważne. Po drugie, znak poziomy P-13 o którym piszesz sam w sobie nic nie znaczy, jest tylko uzupełnieniem znaku A-7 którego tu nie ma. Naucz się przepisów zanim zaczniesz innym wytykać błędy.

      6
      1
      • Mirek pisze:

        To jeszcze wytłumacz dlaczego ów pan lekceważy linię żółtą. Przecież powinien jechać wzdłuż tej linii, bo zamierza jechać prosto. Tymczasem sugeruje się nie do końca usuniętym obszarem wyłączonym z ruchu i jedzie w prawo przecinając linię żółtą. Nie traktuje linii białych jako nieważne. To jest doświadczony kierowca i coś takiego robi. A co jeśli na jego miejscu będzie ktoś o gorszej wiedzy i doświadczeniu? Wciąż twierdzę, że nieprawidłowe poziome oznakowanie wprowadza kierowców w błąd mimo, że samo w sobie nic nie znaczy.

        1
        3
        • Borek pisze:

          Owszem, to oznakowanie może wprowadzić kierowców w błąd – tych, którzy nie znają przepisów albo jeżdżą na pamięć, tak jak w tym przypadku pojechał Dworak. Co nie oznacza jeszcze, że samo w sobie oznakowanie jest nieprawidłowe.

          3
          1
  • Maciej pisze:

    We mnie też by tak kiedyś uderzyła wariatka, też była zmiana organizacji ruchu. I jeszcze łapami machała. Bardziej szanuje siebie, auto i czas żeby odwalać dziwne numery, nawet jak nie moja wina

  • Tomasz pisze:

    Zmiana organizacji a linie poziome grube od stopu dalej sa i teraz ktos jedzie nie zobaczy znaku pionowego i widzi z prawej ze jest gruba linia od stopu i jedzie a tu niespodzianka i jak zwykle Pan bedzie mowil ze wina kierowcow …A tka wogole to po kiego zmienili organizacje po to zeby ubiezpieczyciele zarobili na kolizjach i organizator ktory wykonal to cos…

    6
    1
  • Edward pisze:

    4:50 nieuzasadnione użycie kierunkowskazu( kierujący redaktor nie zmieniał kierunku jazdy): 2pkt karne i 200zł mandatu.

  • Nace pisze:

    Jak mnie wkurza retoryka tego gościa. Wszystkiemu winni kierowcy! Nigdy organizator, nigdy ustawodawca, nigdy drogowcy, nigdy policja, zawsze kierowca! Rozpieprzymy organizację, postawimy znaki, które nam się poprzedniej nocy przyśniły, a potem mamy pretensję do kierowców, że się rozbijają! No, bo przecież kierowcy są debile, a organizator ruchu to co najmniej ucieleśnienie geniuszu.

    Kiedy ludzie zrozumieją, że nikomu tak naprawdę nie zależy na poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Bezpieczeństwo można poprawić z dnia na dzień, kilkoma prostymi zabiegami i zniwelować wypadkowość do poziomu absolutnego minimum. Ale wtedy się hajs z mandatów nie będzie zgadzał.
    Bo jak zbudujemy drogi idiotoodporne, na których nie da się złamać przepisów to miłościwie panujący nie będą mogli trwonić naszego hajsu wpływającego z mandatów.

    Ale nie, najlepiej zmienić organizację ruchu na drodze, na której od 20 lat, albo lepiej panuje jedna i ta sama i miejmy pretensję, że ktoś nie zauważy zmiany znaków. Jeszcze, żeby było utrudnienie postawmy ten znak w takim miejscu, żeby przypadkiem nie rzucał się w oczy, no bo przecież po co!
    Bo przecież w Polsce za mało jest znaków, dowalmy jeszcze jeden! W końcu jak jest 10 znaków na metr kwadratowy to jeden więcej nie zrobi różnicy prawda?

    9
    15
    • Bars pisze:

      Brak logiki i nadmiar teorii spiskowych zdominowały twoją wypowiedź.

      9
      4
      • Nace pisze:

        Nie no niezmiernie cieszę się za tą wnikliwą diagnozę. Powinienem zapłacić, czy zdiagnozowałeś mnie za “co łaska”?

        Zapominamy, że ludzie, którzy tak bohatersko walczą o nasze bezpieczeństwo są tymi samymi ludźmi, którzy potem wsiadają za kierownicę własnych samochodów i powielają te same błędy co wszyscy. Bo, czy Pan Dworak jest innym człowiekiem ode mnie, czy od Ciebie? Albo jego sympatyczna współprowadząca? Nie.
        Czy posłowie ustanawiający prawo są inni? Nie. Drogowcy? Policjanci?
        Oczywiście, że nie. Wszyscy są po jednych pieniądzach i dlatego w tym kraju się nic nie zmienia. BO w tym kraju najlepiej wychodzi je..anie pozostałych po dupie. Czyli recepta na całe zło – karać, karać i jeszcze raz karać, gnębić, krytykować.

        Największym problemem naszych dróg jest fatalna jakość infrastruktury oraz mentalność. Ale mentalność nie tylko kierowców, ale wszystkich Polaków również tych, którzy pozornie za bezpieczeństwo odpowiadają poprzez organizację. Tu się nie robi, żeby było bezpiecznie. Tu się robi, żeby było na kogo zwalić winę za brak bezpieczeństwa.
        Bo przecież po co wybudować bezpieczne drogi, przecież zawsze można powiedzieć, że to kierowca dał dupy i problem rozwiązany! Nic nie trzeba robić, a kwestia bezpieczeństwa rozwiązuje się sama! Majstersztyk!

        1
        6
    • Pavlo pisze:

      Jedna z większych ulic Krakowa jest remontowana, co spowodowało zmianę organizacji ruchu w całej okolicy. Autobusy mają objazdy, drogi główne zamieniły się w ślepe. Wszystko jest świetnie oznakowane, ale oczywiście poszkodowani są biedni kierowcy, którzy caaaaaałe życie tędy jeździli tak i nagle na kilka miesięcy zły pan drogowiec zmienił. Remont się skończy, wszystko wróci do poprzedniego układu. Czego tutaj nie rozumieć? Co Ty masz w głowie? Ile TY masz lat?

      4
      1
      • Nace pisze:

        Daj znać którędy jeździsz codziennie do pracy, a ja którejś nocy przyjdę z kumplem i zamienię jeden przypadkowo wybrany znak i możemy wrócić pogadać. Akurat będzie czas na dyskusję jak Ci będą auto klepać po kolizji.

        • Bars pisze:

          @nace daj znać, gdzie mieszkasz, a może zarząd dróg będzie odtąd osobiście informował cię każdorazowo o zmianach w organizacji ruchu, skoro znaki przy drodze są dla ciebie tylko jakąś niepotrzebną ozdobą

          • Nace pisze:

            Słuchaj misiu płacę potężne podatki w paliwie i innych daninach, więc mam prawo oczekiwać owszem, że każdorazowo piękna blondynka o błękitnych oczach osobiście będzie mnie informować o zmianach, a jak ją o to poproszę to ma mi jeszcze dać dupy.

            A tak całkiem serio to drogowcy są dla mnie, a nie ja dla nich. To oni mają zadbać, żebym nie zrobił krzywdy sobie i innym. Za to im płacę kosmiczne pieniądze w daninach państwowych. Są na moich usługach i mają wykonać swoją pracę tak, żeby nawet idiota zauważył zmianę organizacji ruchu.
            W uczciwym państwie tak by to zorganizowano. Można przewidzieć, że skoro od kilkunastu lat w tym miejscu panuje jedna i ta sama organizacja to może być problematyczna jej nagła zmiana, więc ma ona zostać tak przeprowadzona, żebym nawet będąc totalnym debilem ją zauważył.

            Ale skoro lubisz płacić kupę hajsu na utrzymanie dróg, a jednocześnie pasuje Ci to co odpie…ala się na naszych drogach to nie mam pytań, boś frajer. Zamiast na drogowców odpaliłbyś na głodne dzieci w Afryce, skoro i tak Ci to koło dupy lata.

            • Tymoteusz pisze:

              To poproś swój Urząd Miasta/Gminy o uruchomienie usługi powiadomień SMS.
              Moje miasto informuje mnie o wszystkich utrudnieniach i tych planowanych i tych awaryjnych…

            • bladteth pisze:

              A co Ty zrobiłeś dla poprawy sytuacji (by nie być frajerem) poza wylewaniem swoich żali na forum PD?

              • Nace pisze:

                @bladteth Co zrobiłem? Nie no wcale nic nie robię. Płacę 2,50zł akcyzy w kazdym litrze paliwa + pierdylion innych danin i oczekuję, że za te pieniądze przyjdzie fachowiec i zrobi co trzeba. Tylko zamiast fachowców wynajmuje się teoretyków idiotów, którzy jedyne co potrafią powiedzieć przed kamerą, że to “wina kierowców”. Oczywiście nigdy ustawodawcy, nigdy drogowców, nigdy władz, zawsze wina kierowcy. Za te pieniądze, które my płacimy w daninach to te drogi powinny być kur..a ze złota.

  • Timon pisze:

    Mimo poprawnego oznakowania pionowego na skrzyżowaniu gdzie był wypadek z autobusem powinny być jeszcze poziome! myślę że poprzeczna, gruba, żółta kreska STOP dużo by pomogła bo człowiek dojeżdża i głupieje widząc że droga poprzeczna ma takie linie zatrzymania…
    Nie ma co trzeba narzekać na kierowców zamiast pomyśleć o oznakowaniu!

    14
    1
    • rrrr pisze:

      też nie rozumiem , jaki problem żółtą farbą narysować linie na jezdni

      9
      1
    • Borek pisze:

      Z drugiej strony te linie zatrzymania – P-12 – nie mają tu żadnego znaczenia dla nikogo, więc po co na nią patrzeć? Kłania się bylejakość kierowców, którzy z przepisów pamiętają tylko tyle żeby jechać po prawej stronie drogi, a na czerwonym się zatrzymać.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lut 16 2019
    Kolizja z autobusem (autor prosi o interpretację sytuacji)
  • Lut 16 2019
    Zderzenie taksówek
  • Lut 14 2019
    Wyprzedzacz “gra w cykora”
  • Lut 14 2019
    Zatrzymanie wyprzedzacza
  • Lut 13 2019
    Jedzie patologia
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa