Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Odpowiednie rozłożenie ładunku ma znaczenie

https://youtu.be/4jk9H5AB4lM
https://youtu.be/4jk9H5AB4lM

19 komentarzy do "Odpowiednie rozłożenie ładunku ma znaczenie"

  • szatan napisał(a):
    89
    0

    miota nim jak szatan

  • rawr napisał(a):
    24
    1

    W pizde daj!

  • Rysiek napisał(a):
    19
    1

    Bardzo ciekawy filmik 😀 prosty ale pokazuje że rozłożenie masy ma bardzo duży wpływ na zachowanie na drodze 😀

    • Twardy pończo napisał(a):
      4
      0

      Ale brak tu jest czegoś, a mianowicie hamowania. Samochodzik jedzie cały czas, a na filmikach mamy zazwyczaj hamowanie przy takim zarzucaniu i nawet przy właściwie rozłożonej masie na drodze taki samochód wypada z drogi, bo zaczyna hamować zamiast jak kolega wyżej wspomniał “w pizde dać”.

  • nieanonimow napisał(a):
    11
    3

    Prosta fizyka. Wiele osób jednak zapomina o jej istnieniu.

  • Kris napisał(a):
    19
    10

    Gdyby każdy uważał na lekcjach fizyki w 4 i 5 klasie (teraz to pewnie materiał gimnazjum) to dla nikogo nie byłby ten filmik zaskoczeniem. Ale z racji tego, że większość uważa, że to co mówią w szkole jest bez sensu i w życiu nieprzydatne, to potem jest zdziwienie na drodze. Dobrze, że ktoś wrzuca takie filmiki, bo spora część tych którzy z matematyką i fizyką są na bakier może chociaż częściowo uzupełnią luki w wiedzy.

    • Janosik napisał(a):
      19
      6

      Ha ha ha… żeby chociaz uczyli takich rzeczy na fizyce. 🙂 Przecież ważniejsze są inne rzeczy jak np. ile wynosi prędkośc statku płynącego pod prąd itp…

      • j napisał(a):
        11
        0

        Uczą, np. o sile bezwładności i środku ciężkości. Było nie wagarować.

        • niebylem napisał(a):
          9
          1

          Nie wiem w jakich czasach kończyłeś szkołę, ale jeszcze kilka lat temu na fizyce na temat bezwładności oraz środka ciężkości były wyłożone jedynie definicje. Być może w latach 80 w szkołach był wyższy poziom nauczania i jak widać z roku na rok leci to w dół. Aktualna matura podstawowa z np. matematyki to już w ogóle śmiech.

      • M napisał(a):
        9
        2

        Czyli wszyscy panowie fizycy mogą mi zapewne wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje, jakie zjawiska zachodzą i jakie siły działają na ten samochód? Rzucacie jakimiś znikąd wziętymi hasłami o bezwładności i środku ciężkości, narzekając jak to kiedyś było lepiej, nie mając pojęcia jak jest teraz. ‘Luki w wiedzy’? Rozumiem, że każdy z państwa, zapewne orłów z przedmiotów ścisłych, pamięta doskonale przerabiany materiał i nie ma sobie nic do zarzucenia, a jeśli chodzi o frekwencję w szkole, mogłoby bez problemu ponownie podchodzić do matury? Co więcej, jestem pewien, że przemieszczając się samochodem regularnie używają państwo zdobytej w procesie nauczania wiedzy fizycznej i technicznej, co czyni państwa dużo lepszymi kierowcami, niż ci wszyscy, którzy nie uczyli się jeszcze kiedy ‘było lepiej’.

        • pyl napisał(a):
          4
          0

          tutaj działa prosty mechanizm dźwigni – ciężaru ładunku na jezdnię, tył przyczepy jest przeciążony, co prowadzi do uniesienia przodu przyczepy i tym samym tyłu auta -> tylne koła samochodu nie dociskają dostatecznie do podłoża (widać uniesienie tyłu auta po zmianie rozmieszczenia ładunku) dlatego miota cały zestawem;
          to z wiedzy praktycznej;
          dodatkowo powiem, że ładunek powinien być rozmieszczony równomiernie na całej długości przyczepy, a jeżeli jest to niemożliwe, to najbardziej dociążona powinna być oś przyczepy, żeby to ona przenosiła ciężar ładunku na jezdnię, bo jeżeli z kolei za bardzo dociąży się przód przyczepy, to efekt też nie będzie ciekawy – przód samochodu zostanie uniesiony do góry;
          w obu przypadkach nadwyręża się konstrukcję nośną obu pojazdów, mogąc doprowadzić do przełamania przyczepy lub auta;

          na teorii tych zależności (tzn. w którym momencie jaka siła równoważy jaką, a jaka właśnie nie) to ja się nie znam – jestem praktykiem ;]

          • Gosc napisał(a):
            0
            0

            Z odciążeniem przodu przyczepy trzeba dodatkowo uważać na nośność haku i wytrzymałość dyszla. Nośność przyczepy liczona jest wg. Nacisku na jej oś (i konstrukcje) a nie dyszel.
            Szerokości

        • Janek napisał(a):
          2
          0

          Tak, wykorzystuję wiedzę z fizyki w codziennej eksploatacji samochodu, dzięki temu wiem jak działa siła tarcia na mokrej nawierzchnie, jak działają siły bezwładności w przypadku zderzenia itd. itp.
          Jako lekturę uzupełniającą polecam książkę Sobiesława Zasady “Szybkość Bezpieczna”.

  • zxc napisał(a):
    4
    0

    To powinno być na nauce jazdy.

    • Kris napisał(a):
      2
      0

      Wielu rzeczy brakuje podczas kursu. Chociażby odpalania pojazdu “na pych”. Ostatnio zatrzymałem się za autem na awaryjkach na skrzyżowaniu. Rozrusznik nie dyga. Co to za problem, dołączył się jeszcze jeden kierowca i stwierdziliśmy, że pchniemy. Niestety kierowca unieruchomionego auta nie miał pojęcia co robić by odpalić. Dopiero szybki instruktaż “zapłon, sprzęgło, dwójka, puścić sprzęgło” dał rezultat. A to nie pierwsza taka sytuacja z jaką się spotkałem…

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 27 2017
    Dzikie polskie drogi
  • Mar 27 2017
    O włos od tragedii
  • Mar 27 2017
    “Za czym kolejka ta stoi?”
  • Mar 26 2017
    Wypadek przy prędkości 138 km/h i ucieczka
  • Mar 26 2017
    Kierowca “bombowca”
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI