Ogromne komplikacje podczas wyprzedzania

Udało się, ale było bardzo blisko.
Materiał daje do myślenia, co?
Ku przestrodze…

https://youtu.be/5VVLTMJHVNU
Share Button

50 komentarzy do "Ogromne komplikacje podczas wyprzedzania"

  • LGM pisze:

    Ale autora trzeba pochwalić, bo ładnie się zachował wstrzemięźliwie i od razu zwiększył dystans kiedy zauważył zagrożenie.

  • Kierowca pisze:

    Sam się zdziwiłem gdy w ostatniej chwili zobaczyłem to auto bez świateł. A byłem wpatrzony automatycznie na drogę jak daleko jadą te auta z przeciwka (te ze światłami). W sumie to nie dziwie się kierowcy bmw bo prawdopodobnie zaczynając manewr wyprzedzania spojrzał po prostu jak daleko jadą auta ze światłami i uznał że ma miejsce (bo by miał gdyby nie to renault bez świateł).

  • Bartosz pisze:

    Zwróćcie uwagę że nie tylko renault jechał bez świateł ale i kończył manewr wyprzedzania więc pojawił się na swoim pasie w ostatniej chwili, nie ma tu winy BMW jak zawsze 😉

    1
    3
  • Krzysiek pisze:

    Z jednej strony baran, który wyprzedza rząd gęsto upakowanych pojazdów, z drugiej idiota jadący zupełnie bez oświetlenia w pochmurny dzień – całe szczęście, że nie doszło do wypadku.

  • Karol pisze:

    Nikt nie jest doskonały i każdy robi jakieś mniejsze lub większe numery za kierownicą ale ten koleś już naprawdę przegiął pałę.
    Takiego typa to już powinni karać za próbę zabójstwa , pytanie tylko na ile nieumyślnego.

    4
    5
    • Maniek pisze:

      Ostry manewr kierowcy BMW sugeruje, że zauważył Renault w ostatniej chwili, właśnie z powodu braku świateł mijania czy świateł do jazdy dziennej.
      Fakt, że kierowca BMW nie powinien w ogóle wykonywać tego manewru jeśli nie jest w 100% pewien że go wykona bezpiecznie, ale bardzo ciekaw jestem jakby policja/sąd potratowały brak włączonych świateł drugiego kierowcy gdyby doszło do zderzenia. Jadący taką drogą z naprzeciwka samochód, bez włączonych świateł, w pierwszej chwili podświadomie może być potraktowany jako samochód jadący zgodnie z naszym kierunkiem jazdy, a który zjechał na lewy pas bo wyprzedza. Obaj po prostu dali ciała.

      12
      1
      • motocyklista pisze:

        A oczka to po co są?

        3
        6
        • Maniek pisze:

          Gdyby same oczka były wystarczające nie wprowadzono by nakazu jazdy na światłach w dzień. 😉

          8
          1
          • Piotr pisze:

            @Maniek
            Hahaha, gościu w jakim świecie ty żyjesz. Jak ktoś Ci powie że rozmowa z pasażerem jest zabroniona to też pojedziecie w milczeniu x kilometrów, bo ktoś tak powiedział i jest przepis?
            W UK ludzie jeżdzą bez świateł w czasie deszczu (nie wszyscy ale wiekszość) i jakoś nie ma tam wiekszej ilości wypadków a dni pochmurych maja niż mniej niż w PL, w niemcowni też brak takiego obowiązku.
            (nie jest to próba obrażenia Ciebie ani wyraz hejtu, pozdrawiam)

  • Maniek pisze:

    Gdyby to Renault miało włączone światła toby pewnie kierowca BMW nie wyprzedzał…

    11
    4
    • Anonim pisze:

      Kurde, jak ludzie mogli jeździć bez świateł przed wprowadzeniem obowiązku ich używania całą dobę.

      6
      1
      • Maniek pisze:

        Zwróć uwagę, że wtedy jeździło się raczej wolniej, odpowiedzialniej a ruch był znacznie mniejszy. Teraz droga to dżungla…

        2
        1
        • Błażej pisze:

          Mój tata jeździł na światłach cała dobą już na początku lat 90. (o ile nie wcześniej), gdy nie było jeszcze obowiązku. Trzeci stop miał zamontowany jeszcze w latach 80., gdy mało kto w tym słyszał.

        • motocyklista pisze:

          @Maniek – wolniej się nie jeździło, ale fakt – ruch był mniejszy. Nie było też tylu egoistów. Ludzie na prawdę jeździli przy prawej krawędzi, robili marginesy, mrugali prawym migaczem (szczególnie większy gabaryt pojazdu). Ale też jeździł większy odsetek kierowców po spożyciu – nie piszę o liczbie a o procencie pijanych (czy tam pod wpływem) do ogółu osób poruszających się po drogach – i nie nie mam statystyk (domniemuję).

  • Beerdziak pisze:

    Nosz k&^#a….

  • Gerhard pisze:

    Polscy bezmózgowcy w akcji 🙂

  • Mikasa pisze:

    …dlatego, ja czekam, aż wszystkie auta wyprzedzą i dopiero wyjeżdzam jak mam mozliwośc wyprzedzania..serio może te 2-3 min później dojadę ,ale na pewno nie 20 lat za wcześnie z tego świata…

    14
    1
  • Anna pisze:

    Dlatego na wakacje jedziemy pociągiem … komfortowo i bezstresowo

    6
    9
  • Janusz pisze:

    Nagrywający przyklejony do samochodu poprzedzającego, nie wiem co on chciał osiągnąć. Samemu się zbierał do wyprzedzania (błędnie) jak pies do jeża, czy nie życzył sobie, aby „cwaniaczki” wyprzedzały jego, przez co pilnował, żeby przypadkiem luki nie zostawić? Ostrzej by toto zahamowało i by mu się na pakę załadował.

    21
    41
    • Manfred pisze:

      Też nie lubię jak się wlecze za takim zawalidrogą bo przez to robią się olbrzymie korki.

      2
      1
    • Igor pisze:

      Janusz Januszem, ale niech teraz 38 osób wytłumaczy za co te minusy! Garmatyki się nie czepiajcie, bo to nie janmiodek-tv.pl.

      2
      1
  • Igor pisze:

    Nagrywający nie chciał zblokować BMW, lecz sam wyprzedzić w nieudolny sposób, tj podjeżdżając pod zderzak, przez co ma ograniczoną widoczność i musi wyjachać na lewy pas, przez co sam nie może wyprzedzić i utrudnia to innym – bus musiał wyprzedzać dwa pojazdy na raz bo nie miał gdzie się schować. Zauważyliście, że w naszymkraju na drogach jednojezdniowych z za każdego “TIR’a” jadącego z przeciwka, wystaje lewe światło janusza?
    Kierowca BMW – brak słów
    Kierowca reault – brakiem świateł prosi się o kłopoty.

    27
    7
  • Aero pisze:

    Niech teraz się wypowie jakiś pierd*lony jeban*ec który uważa, że obowiązek jazdy ze światłami w ciągu dnia jest bez sensu.

    47
    5
    • pietrek pisze:

      Ok, w trasie to ma sens, ale w mieście latem? Ja uważam, że tylko w terenie zabudowanym w okresie wiosna-lato, obowiązek jazdy na światłach powinien być zniesiony lub powinno to być pozostawione do oceny kierowcom.

      8
      25
      • Jan pisze:

        Światła powinny być zawsze włączone. Poprawiają widoczność auta w zwierciadłach. Są miejsca gdzie nie widać drogi z powodu budynków lub wiaduktów i wtedy trzeba się posiłkować widokiem z lustra, a lepiej widać czy ktoś jedzie jak ma zapalone światła. Zwłaszcza w dzień deszczowy kiedy wszystko jest szare a auto jest słabo widoczne. Bys jeździł to byś to wiedział. Ja nie wiem czemu ludzie są takimi wrogami świateł, boją się, że rachunek za prąd przyjdzie wyższy? A paliwa to dużo więcej nie pali, już przestańcie dziadować!

        25
        4
        • pietrek pisze:

          W deszczowy dzień to inna sprawa, bo w trakcie opadów należy włączyć światła. Poza tym jeżdżę dużo po Warszawie i widzę ilu baranów jeździ na źle wyregulowanych światłach, oślepiając innych. Zwłaszcza latem. Nie mówiąc o refleksach i innych odblaskach pochodzących z różnych źródeł, także wielu budynków w centrum. Gdybyś jeździł po W-wie to byś wiedział.
          I nie chodzi o żadne spalanie czy oszczędność żarówek, bo nie jestem całkowitym przeciwnikiem jazdy na światłach. Tylko przepisy należałoby w tej kwestii uporządkować.

          2
          4
          • Maniek pisze:

            Jeśli oślepiają cię w dzień światła mijania (nawet źle wyregulowane) to jedź czym prędzej do okulisty…

            4
            1
      • kimer44 pisze:

        Idiocie nawet dowód przed oczami nie wystarczy… To teraz trzeba Ci nagrać film w mieście, żebyś mógł swoim wąskim rozumkiem ogarnąć??

        4
        2
    • Wojtas pisze:

      Ja sie wypowiem. Obowiązek jest bez sensu. Kierowca BMW byłby już dawno u okulisty i posiadał okulary a nie był przekonany, że “wszystko” widzi bo widzi dobrze pojazdy oświetlone. Chciałbym zaznaczyć, że inne przeszkody, jak drzewa czy słupy (które mogą obalić się na jezdnie) nie mają oświetlenia (nie mówiąc i pieszych czy zwierzętach). Stąd dużo wyższe statystyki wypadków w krajach, które wprowadziły obowiązek jazdy na światłach. To nie jest mój wymysł. To badania (nie konsultacje z Orlenem jak to było w Polsce ale prawdziwe lata badań przeprowadzone np w Australia, USA czy wiecznie pochmurnej Japonii). Nawet taka deszczowa Irlandia w statystykach wypadków do mieszkańców jest dużo lepsza od Polski (nikt nie jeździ w dzień na światłach – chyba że na fabrycznych dziennych od paru lat coraz więcej osób jeździ z przymusu producentów tych aut),

      4
      22
      • Jan pisze:

        Nie jest bez sensu. Poprawia widoczność auta w dzień deszczowy. Kiedy jest szaro to auto wtapia sie w otoczenie i dobrze jak ma zapalone bo wtedy widać, że coś jedzie. Szczególnie się to przydaje jak ktoś korzysta ze zwierciadeł.

      • hekto pisze:

        Proszę o link do tych badań które to udowadniają że w pochmurny dzień auto nieoświetlone jest lepiej widoczne od oświetlonego. Po za tym weź uwagę że w wymienionych krajach się po prostu jeździ, u nas się zap….

        2
        1
      • kimer44 pisze:

        Idąc za Twoją logiką, to zabroniłbym stosowania świateł w ogóle, w nocy też, bo przecież jak się drzewo wywali.. A co dopiero jak drzewo będzie jechało z naprzeciwka z prędkością np. 100 km/h… A nie czekaj, drzew nie jeżdżą po drogach.

        3
        1
        • Wojtas pisze:

          Bosze! W nocy światła pełnią inną funkcję. Oświetlają drogę przed nami! Nie trzeba mieć skończonej szkoły by to wiedzieć! Poza tym w wielu krajach jest przepis “Lights when wipers”. To znaczy, że jeżeli warunki (mżawka, deszcz czy śnieg) zmuszają cię do włączenia wycieraczek masz obowiązek włączyć też światła. Proste i logiczne. Szach mat!

          1
          1
      • bladteth pisze:

        Dokładnie. Gdyby tam jechał rowerzysta, to już by go nie było. Obowiązek stosowania świateł działa na podświadomość i jeśli ich nie widać, to kierowca podświadomie zakłada, że nic nie jedzie. Na filmie dzień może szary, ale widoczność nie jest zła.

        1
        1
  • Maciej pisze:

    Szacun dla nagrywającego, że starał się przyhamować BMW bo przewidywał następne sekundy. Gość bez świateł – idiota, ale gość z BMW to kompletny debil bez wyobraźni.

    14
    1
  • igrek pisze:

    kolejny oszczedzajacy na żarówkach 😀

    19
  • Rafał pisze:

    I właśnie dlatego jest obowiązek włączonych świateł 24h, co oczywiście nie usprawiedliwia zachowania kierowcy z BMW.

    20
    1
    • Wojtas pisze:

      Czyżby na zachodzie rządziły się inne prawa? Czemu liczba wypadków pomimo trendu spadkowego NAGLE wrosła w roku wprowadzenia w Polsce obowiązku jazdy na światłach? Czemu to samo było w Austrii (Austria przyznała rację międzynarodowym organizacjom i wycofała się z obowiązku jazdy cały dzień na światłach po 2 latach – sprawdźcie statystyki wypadków w Austrii w tych latach),

      3
      6
      • kimer44 pisze:

        Puste słowa. Kto badał te statystyki? Kto je prowadził? Gdzie one są? Napisać możesz sobie wszystko.

        1
        1
        • Wojtas pisze:

          Pierwszy lepszy wykres:
          http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/83338,Bezpieczniej-na-polskich-drogach-w-2012-roku-mniej-wypadkow-zabitych-i-rannych.html
          Łatwo zauważyć rok 2007 – wprowadzenie całorocznego i całodobowego obowiązku!
          W Austrii i innych badanych krajach było podobnie. Stąd odrzucenie pomyślu w USA, Australii czy Japonii (w Japonii nawet ZAKAZ jak w kilku innych krajach).,

          1
          1
          • Wojtas pisze:

            Zamieściłem liczbę zabitych (ma trochę więcej anomalii). Poniżej liczba wypadków: https://info-car.pl/infocar/artykuly/bezpieczenstwo-na-drogach-1975-2012.html. Jest kilka znaczących skoków. Ale jeden to 1991 (obowiązek jasty na światłach mijania w dzień w miesiącach zimowych) a inny to 2007 (obowiązek jazdy na światłach w dzień przez cały rok). Jak już mówiłem globalne badania (też mam wygooglować leniwym?) potwierdzają tą regułę. Więc jak widać twórcy ustawy i lobbyści (którzy zasiali w Polakach to przekonanie o słuszności tej ustawy co widać na tym forum – na kampanie społeczną poszły miliony i była to kampania udana) mają krew na rękach.

            2
            1
            • Igor pisze:

              Nie przyszło ci do głowy, że to właśnie z tego powodu, że na 1000 kierowców jeden jedzie bez świateł, przyczynia się do takich statystyk? Gdyby po wprowadzeniu tego przypisu, zobligowano kierowców do “przerobienia” włącznika świateł tak by zapalały się automatycznie po uruchomieniu silnika, statystyki mogłyby wyglądać inaczej.

              1
              1
    • bladteth pisze:

      I właśnie dlatego auta powinny mieć kamizelki odblaskowe (a kierowcy kaski – lepiej dmuchać na zimne).

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 26 2019
    Czy zmiany dotyczące praw pieszych na pasach są potrzebne?
  • Mar 26 2019
    Niekontrolowana zmiana pasa ruchu
  • Mar 26 2019
    Problemy przy skręcie w lewo
  • Mar 25 2019
    Polskie Drogi #143
  • Mar 25 2019
    Wypadek na rondzie w Brzesku – samochód wjeżdża w pieszych na chodniku
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa