Menu

  • Kategorie

“On by nas zabił”

Ignorancja? Brawura? Bo błąd to raczej nie był…
Kolejne nagranie, które udowadnia, że na drodze (w tym przy pasach rozbiegowych) musimy spodziewać się praktycznie wszystkiego…

https://youtu.be/0tiOSSNL3Do
Share Button

72 komentarze do "“On by nas zabił”"

  • Krzysiek napisał(a):

    Ignorowanie oznakowania, wpychanie się na chama, nie korzystanie z rozwiązań poprawiających bezpieczeństwo (takich jak np. pas rozbiegowy), to niestety codzienność na polskich drogach.
    Jedyne co można zrobić aby uniknąć kolizji, w tego typu sytuacji, to jazda lewym pasem w okolicy wjazdu, ułatwia to też prawidłowo jadącym samochodom płynny zjazd z pasa rozbiegowego.
    Niestety nie zawsze istnieje taka możliwość, ze względu na obciążenie i ruch innych pojazdów, wówczas niewiele można już zrobić, gdy trafi się na takiego barana, który zupełnie nie umie odnaleźć się na drodze i nie wiadomo jakim cudem uzyskał uprawnienia.

  • murderbydolly napisał(a):

    Ja ostatnio też miałem podobną sytuację z tym że zjechałem na lewy by umożliwić 2 autom wjechać na ekspresówkę z rozbiegowego…pan który wjeżdżał jako drugi postanowił sobie wyprzedzić od razu pana nr 1 wyjeżdżając mi tym samym w obłokach dymu na lewy pas (bo oczywiście 1.9TDI) wprost przed zderzak wymuszając gwałtowne hamowanie…kontakt przy 120km/h mógłby być nieciekawy…

    10
  • Bartoszb napisał(a):

    Doszło do kontaktu czy nie? Mi się wydaje, że tak.

    • Rafał napisał(a):

      Ciężko mi powiedzieć, prawdopodobnie doszło do lekkiego kontaktu, gdyż listwa na drzwiach pasażera jest porysowana, a nie pamiętam, żeby była – no ale stary samochód, to diabli wiedzą

    • Alf napisał(a):

      Doszlo, nie doszlo JEDEN PIES! CO DRUGI DZIEN WIDZE TAKICH SKURWYSYNOW NA A2 W POZNANIU, ZAJEBALBYM JAK PSA NA MIEJSCU I NIKT PO WAS BY CHUJE JEBANE NIE ZAPLAKAL… MACIE SZCZESCIE, ZE NA AUTOSTRADACH JEST ZAKAZ ZATRZYMYWANIA JEBANI ZABOJCY DZIECI!

  • Dany napisał(a):

    Takich ignorantów znaków drogowych i w ogóle przepisów gubi to, że nie uczą się nawyków. Odkąd jeżdżę autem wbiłem sobie do głowy, że nie przekraczam linii ciągłej (poza nielicznymi, dopuszczonymi wyjątkami) właśnie po to by uniknąć takich sytuacji.
    Nie jesteśmy nieomylni dlatego wyrabianie dobrych nawyków jest tak potrzebne. Bo rutyna, niedbałość / niechlujstwo prędzej czy później doprowadzą do wypadku. O to co pokazał ten mistrz to już skrajny idiotyzm.

    41
  • kriss_u napisał(a):

    No proszę, głupota jeździ też fiatem a nie tylko bmw czy audi.
    A nagrywający miał sporo szczęścia że lewy pas miał wolny.
    Mam nadzieję że nagrania trafi na policję, może to trochę ostudzić zapędy tego pajac w włoskim pseudo sportowym autku.

    40
    1
    • Elhatron napisał(a):

      Dobrze powiedziane, że pseudo-sportowe. Myśli, że czerwony pasek n progu w punto zrobi z niego rajdówkę XD

      6
      2
    • Rafal napisał(a):

      Jak już obwiniacie samochód (co jest idiotyczne podobnie jak przy innych markach) to przydałoby Wam sie troche wiedzy, to nie zwykły Fiat Punto a Abarth, może to nie sportowy samochód ale 155KM z 1.4 turbo z dużym potencjałem na modyfikacje w małym nadwoziu potrafi zawstydzic nie jednego cwaniaka w Audi czy BMW, szkoda tylko że dość fajny samochod w niespotykanej wersji trafił w ręce zwykłego idioty.

      • den napisał(a):

        nie koniecznie 155 KM – może być tylko stylizowany a pod maską 95 koników

      • kriss_u napisał(a):

        Rafał gdybyś posiadał umiejętność czytania ze zrozumieniem zauważył byś że właśnie chcę uniknąć stereotypów że tylko w bmw jeżdżą debile bo marka nie ma znaczenia a jedynie kierowca. I jeszcze jedno, nie będę udawał że się znam na fiatach bo tam nie jest ale oprucz pasków nie widzę tam skorpiona który jak zapewne świetnie wiesz jest logo abharta. I może mieć te 150km ale to nadal Fiat i może fajnie przyspieszać ale to nie znaczy że jest autem sportowym. I nie mam nic do Fiata, jednym się podoba innym nie a mi jest troch obojętny ale dla mnie nie jest autem sportowym, widać że chce i się stara no ale sory może następnym razem będzie lepiej.

  • Bogdan napisał(a):

    tak samo jak uciekl przed zderzeniem na lewy pas tak samo nagrywajacy mogl to zrobic juz 60 sekund wczesniej a nawet jeszcze wczesniej kiedy dojezdza do pasa rozbiegowego (naturalnie o ile lewy pas jes wolny!!!)
    Tak sie jezdzi na zachodzie Europy.JUz 32 lata smigam po BRD i nigdy nie mialem podobnego zdarzenia.Rok temu w sprawach sluzbowych jechalem do Polski samochodem sprawa pilna normalnie lece samolotem Trasa Monachium ,Jedrzychowice byla tiptop a potem Texas Horror.itd.Nigdy wiecej samochodem do Polski. Tego sie nie da opisac MAKABRA!!!!!!!!!!!!

    18
    66
    • mógł-ale nie musiał napisał(a):

      MÓGŁ-dobrze powiedziałeś
      mógł,ale NIE MUSIAŁ
      jechał zgodnie z przepisami.
      a cwel uciekł ze stłuczki i ma PRZEEEEANE 🙂
      takich nikomu nie żal…
      amen

    • Tom napisał(a):

      Dobrze prawisz, i masz plusa – ale z jednym się nie zgadzam. Też kiedyś zjeżdżałem na lewo przed rozbiegówką. I też uważałem, że to dobre. Ale niestety nie w Polsce. Tu wszyscy taki manewr traktują jako zaproszenie do wjazdu na prawy pas “tu i teraz” już na jego samym początku. A to w ogóle kłóci się z ideą pasa rozbiegowego. Efekt tego jest taki, że uniemożliwiasz wyprzedzanie lewym pasem dla innych, na prawym mamy ledwo co włączonego gościa z prędkością 50-60 a rozbiegowy jest… radośnie pusty. SUPER!

      Po to pas rozbiegowy służy do rozpędzania i włączenia do ruchu, prawy do jazdy a lewy do wyprzedzania, żeby był porządek. Nie wiem czemu namieszanie w tej kolejności miałoby być “dobrą radą”.

      32
      1
    • Piotr napisał(a):

      Bogdan, Ty jesteś normalny? Po co mam zjeżdżać na lewy skoro mam wolny prawy pas?
      Nie daj Boże nie zauważę kogoś kto pędzi lewym i co wtedy?
      Wina zdecydowana gościa, który zmieniał pas w niewłaściwym miejscu

      18
      3
    • Anonim napisał(a):

      Bogdan czepisz się nagrywającego a niegodny jesteś mu nawet butów czyścic ciekawe czy ty mistrzu byś wyprowadził stary samochód z takiej sytuacji a jechać na prawym miał prawo, a po zatem gdyby jechał na lewym to byś z kolei krzyczał że król lewego pasa. I proszę się nie chwal j że jeździsz po europie zachodniej bo to nic nadzwyczajnego ja też swoje zjeździłem pracowałem na busie w Anglii i śmigałem po tamtych autostradach , zjeździłem też Włochy, Hiszpanię, Austrię , Chorwację, Czechy, Rumunię ba byłem nawet kilka lat temu na Ukrainie tam tu się jeździ prawdziwa dzicz. Ja osobiście nie widzę żadnych zastrzeżeń do nagrywającego a skandaliczne zachowanie należy przypisać temu w białemu w punto.

      15
    • lol napisał(a):

      a skad wiesz matole, ze nic sie nue zblizalo lewym pasem?

      5
      3
    • Paweł napisał(a):

      Mógł to zrobić, ale może zanim upewnił się, że może, włączył kierunek i wykonał manewr jakiś idiota wbił mu się przez ciągłą.

    • Pavlo napisał(a):

      No właśnie, Bogdan dobrze mówi, ale oczywiście zaścianek wie swoje i hejtuje, podobnie będzie ze mną, nie mam wątpliwości. 2 puste pasy, ale mnie kazali jechać prawym to jadę prawym. 2 auta chcą się włączyć, w całej Europie albo zjeżdża się na zewnętrzny pas, albo zwalnia, by umożliwić włączenie się do ruchu. No ale w PL nie można innym ustąpić, bo to oznaka słabości, i to jest właśnie chamstwo drogowe – brak szacunku do innych kierowców. Ja rozumiem, że tamten mógł jeszcze trochę podjechać, bo rozbiegówka była druga, ale nagrywający miał mnóstwo czasu by im pomóc.

      1
      2
      • Anonim napisał(a):

        brakiem szacunku to wykazał się kierowca białego punto tak wobec nagrywającego jak i tego co był przed nim na rozbiegówce a w tym to bogdan ma racje tak się robi w europie zachodniej gdzie stopień kultury jest dużo wyższy i wszyscy jeżdżą z przepisami, tylko że stosowanie u nas nie popłaca bo w polskiej cebulandi przyjęło się tak że lewy pas to tylko dla królów i zapierdalaczy z tej właśnie przyczyny nagrywający jechał prawym bo widać po masce że to stare auto chcąc nie stwarzać niebezpieczeństwa jechał sobie spokojnie na prawym. Do puki zapierdalacze którzy lewym prują 200 km/h nie znikną lub nie wybudują trzypasmówek tak ludzie będą jeździć i z tej strony dziwie się czemu nie gratulujesz nagrywającemu refleksu i opanowania

  • Adam napisał(a):

    Kierujący skorzystał z zasady ograniczonego zaufania bowiem miał prawo sądzić że nikt z pasa rozbiegowego nie może zjechać na jego pas. Inne stanowisko może wyrazić jedynie osoba niedouczona lub ignorant. Obie postawy należy piętnować

    15
    3
    • Tom napisał(a):

      Zasada ograniczonego zachowania polega na czymś dokładnie odwrotnym 🙂 Czyli myślimy za wszystkich wokół – tak, jakby za kierownicą innych samochodów siedziały małpy.

      No i zdarza się, że jest dość podobnie do tego co napisałem…

      3
      2
      • Ja napisał(a):

        To, o czym piszesz, to jakaś nieistniejąca “zasada nieograniczonego braku zaufania”. Zasada ograniczonego zaufania mówi dokładnie o tym, co napisał Adam. W myśl tej zasady uczestnik ruchu ma prawo oczekiwać w normalnej sytuacji drogowej, że inni uczestnicy ruchu będą przestrzegać zasad ruchu drogowego.

        2
        2
  • ryszart napisał(a):

    znowu kretynskie komentarze o klaksonie, o tym, ze nie mogl zjechac… ludzie, jestescie w błędzie!
    jasne mogl, ale na to mial jeszcze kupe czasu, bo kierowcy z prawego pasa, który konczy sie za 250 m, maja jeszcze ciagla linie. nie maja tez jeszcze predksoci takiej, zeby dojechac do miejsca gdzie mozna się włączyc juz do ruchu w tym samym momencie co nagrywający.
    tutaj kierowca fiata wykazał się kretynska brawura, domyslam sie, ze nie chodziło mu o to, zeby wlaczyc sie do ruchu czym predzej, tylko o to, zeby wyprzedzic suzuki, ktore jechało zgodnie z przepisowa predkoscia, co przeciez polskich kierowców doprowadza do frustracji.
    codziennie zjezdzam z tego samego wiaduktu i naogladałem sie juz podobnych obrazków na zywo.

    47
  • halon napisał(a):

    czemu nagrywajacy nie zmienil pasa na lewy gdy widzial ze dwa samochody sa na pasie do wlaczenia? przeciez mogl przewidziec ze takie cos sie moze zdarzyć

    14
    60
    • noname napisał(a):

      a widzisz że biały włącza się jeszcze na ciągłej linii? nagrywający mógł ale nie musiał zmienić pasa, jego dobra wola, jechał zgodnie z przepisami!! nic mnie tak nie wkurwia jak obwinianie niewinnego

      58
      2
      • halon napisał(a):

        noname
        wlasnie dlatego trzeba wczesniej przewidziec ze cos takiego sie moze zdarzyc i na wszelki wypadek zmienic pas na lewy i przepuscic auta na pasie do wlaczenia!!! Ludzie litosci troce myslec za kierownicą o klakson nie uratuje wam zycia!

        1
        6
    • krzysiok napisał(a):

      Bo nie przejeżdża się przez ciągłe linie i obszar drogi nie przewidziany dla ruchu. Nagrywający spokojnie by ich minął zanim którykolwiek z nich mógłby zgodnie z przepisami zmienić pas.

      19
    • Anonim napisał(a):

      Jakby to zrobił to znów by się znalazł inny komentujący artysta że to król lewego pasa widzisz i tak źle i tak niedobrze

    • rysieg napisał(a):

      moze ktos za nim jechal?

  • Luki napisał(a):

    Chyba ten co nagrywał malo jezdzi praktycznie za każdym razem czy ja wjeżdża czy ktos inny jak tylkosie zbliżał do pasa rozpedu samochody zjeżdżają na lewy pas zeby nie bylo takiej sytuacji a tutaj Pan kierowca oczywiscie wina tego co wyjeżdżał ale ten od kamerki nic nie myśli niedzielny kierowca

    8
    47
    • Maciek napisał(a):

      Dokładnie tak się powinno robić, jeśli tylko ma się możliwość zjazdu na lewy pas, a tu widać ze była

      5
      25
    • Maciej napisał(a):

      Dwóch idiotów. Punto wymuszał na wyłączonym z ruchu jeszcze, więc tak czy inaczej złamał przepis. A potem jeszcze ucieka bohater

      17
      1
  • jocker napisał(a):

    i oczywiście nie hamulec nie manewr ale klakson tak klakson był tu najważniejszy

    2
    44
    • Pawelek napisał(a):

      A co innego mu zostało jak ten go tracił ? Tam było wymuszenie ….

      18
    • Anonim napisał(a):

      no tylko co by mu dał ten hamulec no powiedz mądralo ? jakby dał ostro w but a po masce widać że to stary wóz więc wątpię aby był abs lub jeszcze działał, to na pewno wylądował by na barierach lub jak toś by jechał z tylu to przypakował by w niego kierowca to mistrz że wyszedł z takiej sytuacji i butów nie godzien jesteś mu całować

      3
      1
  • Nazhir napisał(a):

    Ładnie kamerujący opanował to auto. Tam chyba nawet ESP nie było…

    15
  • jocker napisał(a):

    widzi że dwa auta chcą się włączyć to raz dwa zasada ograniczonego zaufania. Obydwa fakty olała tylko jedzie jak ten baran na rzeź. Naturalnie drugi kierowca winny sytuacji. Ale mózg wystarczy zabrać a nie tylko szminkę. I by tego nie było

    8
    59
    • Karol napisał(a):

      Żaden z tych pojazdów nie dojechał nawet do linii przerywanej. Tak więc żaden z nich nie był jeszcze na włączaniu. A ba pewno nie Fiat ze skorpionem.

      35
      1
    • Ja napisał(a):

      Żaden pojazd nie chciał się włączyć. Wypadałoby wrócić do szkoły i przypomnieć sobie na czym polega i kiedy występuje włączanie się do ruchu.
      A zasadę ograniczonego zaufania właśnie zastosował, zakładając, że pozostali uczestnicy ruchu będą przestrzegali przepisów.

      1
      1
    • TheSound napisał(a):

      Jak chcą się włączyć do ruchu kiedy nawet nie dojechali do miejsca w którym to mogą zrobić? Ile tam jeszcze było do przerywanej? Gdyby nie idiota z punto czy też abartha nagrywający spokojnie zdążyłby przejechać zanim tamci dotarliby do miejsca gdzie dozwolone jest włączenie się do ruchu! Gdyby faktycznie te dwa pojazdy były już w miejscu, gdzie MOŻNA się włączyć do ruchu to nagrywający powinien zjechać na lewy aby umożliwić im wjazd ale nie w sytuacji na nagraniu, kiedy przepisy ruchu drogowego ZABRANIAJĄ wjazdu. Nagrywający miał prawo (a nawet obowiązek w myśl prawa) jechać dalej prawym pasem bo miał przed sobą wolne i nikomu nie utrudniał ruchu.

  • Kierownik napisał(a):

    Dno, żenada… Kierowca Punto spowodował zagrożenie, ale zero nawet odrobiny refleksji. Zaraz potem kita do podłogi i “nic się nie stało”.
    W końcu spowoduje dzwon…

    24
    2
  • Słoneczko napisał(a):

    Tak jeżdżą polsy idioci a Policja siedzi w klimatyzowanych posterunkach i czeka na zasłużoną emeryturę .

    14
    4
  • Bartek napisał(a):

    widzi debil egoista, ze chcą się dwa samochody włączyć do ruchu to zamiast zjechać na lewy pas jak cywilizowany człowiek to ciśnie tym prawym…

    8
    80
    • motocyklista napisał(a):

      Bezczelny ten autor nagrania. No szczyt, szczytów, że jedzie zgodnie z przepisami.

      52
      6
      • M_J napisał(a):

        Akurat jak się pojeździ trochę po europie, to prawie zawsze w takich miejscach kierowcy zjeżdżają na lewo, aby umożliwić wjazd na prawy pas. Oczywiście nie zmienia to faktu że szybki abart poleciał po pasie wyłączony i po ciągłej…

        14
        4
        • Johny napisał(a):

          Potwierdzam. Ostatnio wróciłem z podróży samochodem do Chorwacji i z powrotem. W Czechach, Austrii, Słowenii, Chorwacji zawsze przed tego typu zjazdami każdy samochód jest na lewym pasie aby umożliwić łatwe włączenie się do ruchu tym którzy właśnie są na pasie rozbiegowym.

          Tak po za tym nam jeszcze dużo kultury jazdy brakuje w porównaniu do naszych sąsiadów na południu Europy.

          4
          4
          • motocyklista napisał(a):

            Ale tam były hektometry pasa rozbiegowego, który umożliwiał przyspieszenie i wjazd przed nagrywającego lub jazdę z dotychczasową prędkością i wjazd za auto autora nagrania. Nie było potrzeby zjazdu na lewy pas.

            16
          • Anonim napisał(a):

            No tak racja tylko u nich nie ma zapierdalaczy na lewym pasie co 200 km?h prują tam to kulturalnie i prędkość zgodnie z przepisami tylko że u nas jak ktoś wiedzie na lewy i nie daj boże trochę wolniej jedzie to od razu zapierdalacze są wpienieni

    • Anonim napisał(a):

      Bartek debil i egoista z ciebie jest dziwie się że cię nie dopadla jeszcze selekcja naturalna

  • Leszek napisał(a):

    1. Sprawca zdarzenia ewidentnie nie dorósł do jazdy na drodze publicznej – ignoruje oznakowanie poziome, pas rozbiegowy, zasady pierwszeństwa i elementarnego rozsądku.

    2. Nagrywający mógłby uniknąć nieprzyjemnej sytuacji, gdyby wcześniej zjechał na lewy pas, aby ułatwić innym wjechanie na drogę główną (chyba, że z tyłu ktoś już zbliżał się do wyprzedzania lewym pasem – tego na filmie nie zobaczymy). To dobry nawyk, który zazwyczaj służy wszystkim uczestnikom ruchu.

    15
    9
    • Borek napisał(a):

      Przepraszam, to jak to w końcu jest z tą zmianą pasa ruchu? Jak jest korek – wpuść, jak jest pusta droga – wpuść. Nie za dużo czasem tego wpuszczania? Kto tu na kogo ma uważać i kto komu ustąpić?

      27
      12
      • Leszek napisał(a):

        @Borek: formalnie, oczywiście, masz rację – jeżeli masz pierwszeństwo, nie masz żadnego obowiązku nikogo wpuszczać z drogi podporządkowanej, ani nikomu ułatwiać włączania się do ruchu.

        W praktyce jednak na drodze jest znacznie przyjemniej i bezpieczniej, jeżeli kierowcy – zamiast bezwzględnego egzekwowania swojego pierwszeństwa – czasami okazują sobie odrobinę (nadobowiązkowej) uprzejmości. Bynajmniej nie popieram przesady w tym względzie (np. niektórzy zatrzymują ruch na głównej drodze, wpuszczają całe sznury samochodów z podporządkowanej, a inni z tyłu czekają i klną – to bez sensu). Ale są czasami trudne sytuacje – wyjazdy, lewoskręty, zasłonięte parkingi, z których bez pomocy innych bardzo trudno jest wyjechać. Dzisiaj Ty pomożesz komuś, jutro ktoś pomoże Tobie – i droga powoli staje się miejscem bardziej cywilizowanym, a nie dziką dżunglą, w której każdy walczy o swoje.

        W sytuacji przedstawionej na omawianym filmie zjechanie na lewy pas (pod warunkiem, że nikt akurat nie wyprzedza lewym pasem – to oczywiste) nie kosztuje absolutnie nic poza włączeniem kierunkowskazu i ruchem kierownicą. Cieszy mnie to, że wielu Komentatorów na tym forum to rozumie.

        1
        2
        • Borek napisał(a):

          Zjeżdżając na lewy pas możesz wjechać w kogoś na tym pasie. Rozpędzając się na pasie rozbiegowym nie ryzykujesz niczego bo to pas specjalnie dla ciebie. Co jest bezpieczniejsze?

          Dziękuję.

          4
          2
          • Leszek napisał(a):

            @Borek: w moim samochodzie są na wyposażeniu 3 lusterka + szyby, przez które widać otoczenie z boków – staram się z nich korzystać podczas zmiany pasów i kierunku jazdy (:-).

            P.S. Myślę, że dalszą dyskusję możemy sobie podarować, ponieważ najwyraźniej mamy inne wyobrażenie o bezpieczeństwie i kulturze jazdy.

            2
            2
            • motocyklista napisał(a):

              Panowie@ Borek i @ Leszek – obaj macie racje. Problem w tym przypadku jest inny. Chodzi o ten konkretny przypadek. W mojej ocenie nie było potrzeby zjazdu na lewy pas i umożliwienie włączenia się do ruchu kierowcy 1 jak i 2. Może (MOŻE) jakby jechali równo (te 3 samochody) i wówczas trzeba byłoby jakoś zareagować – albo dodać lekko gazu, albo go ująć (autor nagrania), aby wpuścić pojazdy z rozbiegowego. Obaj kierujący z pasa rozbiegowego mieli miejsce, czas i możliwości, aby płynnie wjechać na prawy pas bez stwarzania zagrożenia.
              @Leszek, wszystko to jest prawdą co prawisz – umożliwienie, pomaganie – ale w granicach rozsądku. Nie traktujmy innych kierujących jak święte krowy i na siłę nie bądźmy zbyt kulturalni – to też nie jest metoda. Film sprzed kilku tygodni – jak ktoś wpuszczał z podporządkowanej, zatrzymując tym samym innych kierowców. Też wpuszczam – ale jak widzę, że mam daleko – mrugnę światłami, ujmę nogę z gazu jak kierowca jest apatyczny, albo w korku – to zrobię miejsce – ale nigdy nie zatrzymuję auta na środku drogi mając za plecami inne auta (zresztą jak nikogo nie mam również) – po co, kierowca sobie poradzi (a jak nie poradzi, znaczy, że musi jeszcze się doszkolić).
              Z rozbiegówkami sytuacja ma się tak samo. Nie oczekuję nigdy, że mnie ktoś wpuści – albo się rozpędzę, albo przyhamuję (zwolnię) i wjadę za plecy komuś – to ja mam się dostosować do innych jadących po takiej drodze, nie na odwrót. U mnie są wjazdy na “autostradę” z bardzo krótkimi zjazdami i wjazdami – rozbiegowe bądź zjazdowe pasy w ogóle nie istnieją. Wiem, łamię przepisy – ale jak nie mam możliwości wjazdu z tak krótkiego pasa na prawy nie ładując się komuś przed maskę to po prostu kontynuuję jazdę poboczem – aby nabrać prędkości i nie wymuszając na nikim dostosować się do innych. Kierowcy zjeżdżają na lewy pas, ale jak jest to możliwe – szczególnie widać to w przypadku ciężarówek – gdzie ja nie widzę jego lewej strony, że jest tam jakaś osobówka, którą być może on będzie spychał na barierki. Natomiast nigdy nie zatrzymuję się na końcu rozbiegowego (jest on na prawdę bardzo krótki – ok. 50m) – bo jeszcze bardziej wprowadza chaos na drodze.
              Tak samo mam ze zjazdowym – w ogóle go nie ma – co prawda ograniczenie jest obniżone do 90km/h na tym odcinku – zjeżdża się z pasa prawego. Ja w tym przypadku również łamię przepisy – jak mam kogoś za plecami – to zjeżdżam z pobocza autostrady – no jakoś nie chcę, aby mi ten z tyłu zaparkował w bagażniku przy tej prędkości. W tym przypadku różnica prędkości będzie spora, bo składać w łuk należy się z prędkością max 50km/h (bez pasażerów) – ten z tyłu ma 90km/h/ No prawie drugie tyle – więc wole złamać przepis, niż kręgosłup.

              • Franio napisał(a):

                w przypadku z filmu kierowca punto, które ma 60KM i przyspiesza do sety w 25 sekund chciał wyprzedzić panią w swifcie w momencie kiedy jeszcze nie zdarzyła się rozpędzić, bo jechała z przepisową 40 na wiadukcie, z którego oboje zjeżdzają. a przeciez wiadomo, że jeżdżący z przepisową prędkością w polsce to zawalidrogi.

    • Miłek napisał(a):

      Nie mógł zjechać na lewy pas bo byście mordy darli że mamy ruch prawostronny. Kierowca tego białego badziewia miał nie przejeżdżać linii ciągłej .

      54
      6
      • Bartek napisał(a):

        To “białe badziewie” to Abarth Punto” kosztuje więcej niż twój zdezelowany trup za 5000zł.

        4
        43
        • motocyklista napisał(a):

          “Bartek” – aha i to mu daje jakieś przywileje na drodze?

          24
        • Ja napisał(a):

          No tak, to wszystko tłumaczy. Trudno, żeby kierujący takim bolidem ciągnął się za jakimś japońskim byle czym tylko dlatego, że jest ciągła, a po sąsiednim pasie ktoś jedzie.
          Nagrywający powinien go wcześniej zobaczyć, zdać sobie sprawę, że ma do czynienia z lepszym od siebie i uciec na lewy pas – a jeżeli nie miał możliwości, to zahamować, a nie złośliwie blokować przejazd rajdowcowi.

          21
          3
        • Abarth napisał(a):

          dlatego zawsze zapierdalam lewym ;ppp

        • Borek napisał(a):

          Fiat Abarth, czyli najlepszy sposób oznajmienia światu że brakło kasy na Ferrari.

          1
          1
    • motocyklista napisał(a):

      Hm… A mało mieli miejsca na pasie rozbiegowym? Po co kierujący w tym przypadku miał zjeżdżać na lewy pas? Oba pojazdy z pasa rozbiegowego (pierwszy i Fiat) spokojnie mogły z niego korzystać przez dobre kilkaset metrów.

      21
      1
      • Kierownik napisał(a):

        Dokładnie, ludzie nie mają bladego pojęcia do czego służy pas rozbiegowy i jak się na nim zachowywać.

    • ktośtam napisał(a):

      Ledwie drugi komentarz, a taki sensowny. Cieszę się, że przynajmniej na PD są cywilizowane komentarze.

  • Bizzz napisał(a):

    Mala rada dla autora filmu. Widzisz pojazdy wjezdzajace na pas rozbiegowy, masz lewy pas wolny, to na niego przejedz. Po pierwsze ograniczysz ryzyko takich akcji, a po drugie uplynnisz ruch, gdyz ulatwisz wjazd autom z pasa rozbiegowego.

    15
    25
    • jam napisał(a):

      zanim te pojazdy by mogly wjechac na glowna z pasa rozbiegowego to autor juz dawno by pojechal – przeciez oni sie zjezdzaja tam gdzie i tak pasa zmieniac nie wolno – juz bez przesady

      36
      1
    • Tom napisał(a):

      Powiem Ci, że kiedyś zjeżdżałem, na lewo przed rozbiegówką. I też uważałem, że to dobre. Ale niestety nie w Polsce. Tu wszyscy taki manewr traktują jako zaproszenie do wjazdu na prawy pas “tu i teraz” już na jego samym początku. A to w ogóle kłóci się z ideą pasa rozbiegowego. Efekt tego jest taki, że uniemożliwiasz wyprzedzanie lewym pasem dla innych, na prawym mamy ledwo co włączonego gościa z prędkością 50-60 a rozbiegowy jest… radośnie pusty. SUPER!

      Po to pas rozbiegowy służy do rozpędzania i włączenia do ruchu, prawy do jazdy a lewy do wyprzedzania, żeby był porządek. Nie wiem czemu namieszanie w tej kolejności miałoby być “dobrą radą”.

      • Aga napisał(a):

        W Polsce ludzie nie potrafią korzystać z rozbiegówek 🙁 albo zjeżdzają na prawy pas bez prędkości, abo zatrzymują się na końcu rozbiegówki bo nie potrafili się płynnie właczyć do ruchu. Ja jak mogę to zmieniam pas na lewy, żeby ułatwić manewr, ale tu nie było jeszcze takiej potrzeby, bo oni jeszcze byli na ciągłej i bez prędkości żeby wjeżdzać na prawy pas.

        • Tom napisał(a):

          Masz Aga rację, nie potrafia korzystać. Rok temu widziałem wyjazd ze stacji benzynowej na ruchliwą jezdnię, zakończony rozbiegowka. Jakiś mało wprawny kierowca zatrzymal się na samym początku i stał jak ciele kilka minut. Gdy zrobił się już za nim korek podszedłem do p. Janusza i zapytałem “do czego służy ten pas że strzałkami?! Nabierz pan prędkości i jedź”. Pojechał jak opatrzony. Dopiero zakumał o co chodzi. Gość na oko 60 lat. To on mnie 20 letniego prycha powinien uczyć nie ja jego. Taki kraj Koleżanko.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj