Atak epilepsji za kierownicą

Autor napisał:

“Zderzenie z latarnią przy prędkości ok. 70 km/h, 2 osoby w aucie, pasażer w szoku, niewymagający pilnej pomocy, kierowca z początku bez kontaktu logicznego, bez widocznych obrażeń, po chwili doszedł do siebie, w wywiadzie stwierdzona padaczka. Po kilku minutach przyjechał wezwany zespół ratownictwa medycznego i przejął poszkodowanego.”

Share Button

Rzut butelką po piwie w jadącego tira – “bo nam się nudzi”

Nastolatki postanowiły zabić nudę. W jaki sposób? Rzucając butelką po piwie w jadącą ciężarówkę…
Brak słów.

Share Button

Prosty patent – jak nie pozabijać motocyklistów

Zawsze szukaj motocyklisty, a nie przeoczysz samochodu. Szukając samochodu masz sporą szansę, że przeoczysz motocyklistę.

Niestety sporo osób nie zna tego prostego patentu i dlatego tak często słyszymy o wypadkach z udziałem motocyklistów.

Share Button

Wypadek z udziałem motocyklisty

Kolejny dramat na drodze.
W wypadku ranne zostały dwie osoby. 15-letnia pasażerka motocykla jest w ciężkim stanie.

Share Button

Niezrównoważony kierowca atakuje rowerzystów samochodem

Niezrównoważony agresor zaatakował rowerzystów swoim samochodem i niestety zrobił to bardzo skutecznie.
Oświadczenie poszkodowanej:

“KOLARZE, UWAŻAJCIE NA SIEBIE!
Z taką agresją na drodze nigdy nie mieliśmy do czynienia!
Dla mnie i mojego męża to nie był zwyczajny weekend. Postanowiliśmy go spędzić w Niedzicy i tradycyjnie potrenować. Pogoda i warunki były idealne. W sobotę cieszyliśmy się wszystkim: słońcem, fajną formą, pięknymi widokami i wspólnym czasem. Kręciliśmy w rejonie Łapszanki, Nowej Białej, Krempach itd… aż tu nagle nasz super dzień zakończył młody kierowca, który na niemal pustej drodze trąbił na nas z daleka (jechaliśmy jeden za drugim) bo ścigał się z innym samochodem. Zestresował nas bardzo, bo był agresywny. Grześ krzyknął na niego co robi i zaczęło się. Kierowca postanowił pokazać nam kto rządzi na drodze. Specjalnie zepchnął Grzesia z drogi i nagle zahamował pod moimi kołami. Zdążyłam tylko odbić, bo uznałam, że mam z nim szanse tylko jak go wezmę bokiem. Uderzenie było tak mocne, że wgniotłam mu tył samochodu. Mieliśmy szczęście, bo za nami jechał samochód z wspaniałymi ludźmi, którzy to wszystko nagrali i nam pomogli. Przyznam, że nie wiem jak to się stało, że jesteśmy w “miarę” cali. Mam zwichnięty bark. Grześ jest poobijany, pękł mu kask. Psycha gorzej. Jeszcze nie mamy głowy do przemyśleń, cieszymy się, że żyjemy. Na pewno ten weekend pokazał ile jest agresji w stosunku do kolarzy i to jest smutne… Pilnujcie się na drogach!”

Share Button

Efekt braku zachowania bezpiecznego “dystansu społecznego” na drodze

Na nagraniu nie widzimy jaki był (i czy w ogóle jakiś był) powód gwałtownego hamowania porsche. Autor twierdzi w opisie, że kierowca “zahamował bez powodu”.
Na nagraniu widać za to wyraźnie, że przynajmniej jeden kierowca jechał na zderzaku poprzedzającego go pojazdu i w konsekwencji doprowadził do najechania.
A przecież wystarczyło zachować “dystans społeczny”, czyli tzw. bezpieczny odstęp i najprawdopodobniej do całej sytuacji nie doszłoby w ogóle.
Kierowco! Zachowaj bezpieczny dystans społeczny – również na drodze.

Share Button

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lip 12 2020
    Ciężarówka wjeżdża do rowu
  • Lip 11 2020
    Na czerwonym świetle wbiegła pod jadący tramwaj
  • Lip 11 2020
    “Potraktowali mnie jak przestępcę”
  • Lip 11 2020
    O włos od czołówki na S 1
  • Lip 10 2020
    Fatalne w skutkach wymuszenie pierwszeństwa
  • Kategorie

  • Archiwa

Skip to content