Menu

  • Kategorie

  • 152,000 subskrypcji

  • Ponad 67,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

“Parkujący egoiści”

https://www.youtube.com/watch?v=I5HGXXxl-8o
https://www.youtube.com/watch?v=I5HGXXxl-8o

24 komentarze do "“Parkujący egoiści”"

  • Ker napisał(a):
    32
    22

    Ludzie !! oni nie parkuja przez to że nie umieją i nie wiedzą gdzie tylko NIE MAJĄ gdzie parkować i parkują tam gdzie jest miejsce ! Kiedy wy to zrozumiecie?

    • jam napisał(a):
      23
      7

      nie, oni tak nie parkuja bo nie maja gdzie tylko bo oni chca tu, bo oni musza tu, bo tu maja blisko i ma byc tu bo ja tak chce
      po drugie – czy parkowanie to jakies prawo nabyte w momencie zakupu samochodu? ze kazdy “musi miec gdzie”?

    • trancehunter napisał(a):
      13
      1

      To się parkuje dalej, jak nie ma miejsca i przechodzi te parę metrów więcej. Zakazy od dupy maryny tam nie są, tylko z jakiegoś powodu. Wiesz ile większy burdel panowałby na drogach, gdyby nikt się nie stosował do zakazów?

    • mgregor napisał(a):
      8
      1

      I to niby ich usprawiedliwia? Parkowanie na chodniku tak, że auto zajmuje cały? Parkowanie przed przejściem dla pieszych tak, że nie widać czy ktoś stoi i czeka na przejście albo już idzie? Parkowanie na powierzchni wyłączonej z ruchu? Weź Ty się puknij…

    • lucypher napisał(a):
      3
      1

      Nasraj sobie na środku pokoju bo ci się zachciało. Po cholerę będziesz szedł do sracza. Przecież masz daleko.

    • Artur napisał(a):
      0
      1

      Panowie, Panowie,

      Spokojnie!

      W dupie byliście gówno widzieliście tak mi się wydaje…. Faktycznie jasna jest tragedią bo nie ma tam miejsca na parkowanie tak samo jak nie ma tego miejsca w promieniu jakichś nie wiem 5, 6 kilometrów. to nie jest parę metrów dalej. Do tego nie pomaga wiecznie, wydaje mi się, stojący plac budowy również obwarowany zakazami.

      Druga kwestia jest taka, że nikt nie przesiądzie sie do zbiorowej komunikacji bo zwyczajnie kursuje ona tragicznie (mimo tego, że uznawana jest za najlepszą). Ja ostatnio chciałem z takowej skorzystać. Nawet nie w godzinach szczytu. Ale. Na przystanku biletomat. Kupuję bilet. ale maszyna się zacięła i dupa. Ale walczę dalej. Widzę, że jedzie nowy tramwaj. Myslę sobie: “a kupie bilet w środku”. Ano nie kupie, bo tak się złożyło, że nie miałem gotówki a biletomatu akceptującego karty niet. No co zrobić z pustego nie naleje, więc na następnym przystanku wysiadam i wreszcie udało mi się po przejściu 200 metrów do kolejnego biletomatu. Tym razem bezproblemowo. Wracam na przystanek. Opóźnienie w tym momencie to już prawie 10 minut… Przypominam że nie ma godzin szczytu. No i dotarłem. Na szczęście wyszedłem wcześniej bo nawet poprawka jakdojade nie pomogłaby. Ale ok. załatwiłem swoje. Wracam. Pomyślałem, ze pojade autobusem, bo przystanek jest tuż przy sklepie do którego chciałem wpaść.

      Autobus spóźnił się 15 minut. Nosz kur*a jak tu być przykładnym obywatelem, jak autobus nie w godzinach szytu spóźnia się 15 minut! A co jak przyjdą te godziny? co będę czekał godzinę? Albo w ogóle się może nie doczekam? Nie dziękuję. Nastepnym razem pognam albo Uberem, albo samochodem!

  • Maciek napisał(a):
    7
    15

    Przy całym szacunku do programu i tego pana ale jego piskliwe wstawi a la eunuch mnie rozbrajają 😀

    • Polskie Drogi napisał(a):
      17
      5

      Jakbyś szanował program oraz Dworaka, nie pisałbyś podobnego komentarza. Radzę skupić się na tym CO mówi Dworak, a nie na tym w jaki sposób mówi (bo mówi przecież normalnie). Rozumiem, że ty mówisz bez żadnych emocji i bez intonacji??? Naprawdę, tego typu komentarze są już zwyczajnie nudne – żeby nie powiedzieć ŻAŁOSNE.

      • ed napisał(a):
        1
        6

        Można wyćwiczyć ton głosu, w sieci jest pełno na ten temat informacji. Uczą się tego politycy, celebryci, prezenterzy, więc i temu panu pewnie by się udało gdyby tylko chciał.

  • Robert napisał(a):
    4
    1

    Polskie Drogi po co reagujesz na debilny komentarz dziecka z gimnazjum 🙂 Daj że spokój, kto chce zagłębiać wiedze o ruchu drogowym ten to robi, a inni zamiast się uczyć i rozwijać skupiają się na niepotrzebnych rzeczach i durnotach, ich strata.

    • Polskie Drogi napisał(a):
      13
      2

      Bo mnie boli.
      Boli mnie, że ludzie potrafią skupiać się na wyimaginowanych problemach, a nie skupiają się na meritum sprawy.
      I nie mam pewności czy komentarz zostawił gimnazjalista, bo na facebooku spotykam się z podobnymi bredniami, a zdjęcia profilowe komentujących w taki sposób wskazują na to, że nie są to jednak gimnazjaliści.
      Smutne to…

  • Kacper napisał(a):
    11
    0

    Nigdy nie mam problemu z parkowaniem, a mieszkam w Gdańsku. Po prostu czasami mam do przejścia 100m, a czasami 800m.

    • Yaro napisał(a):
      1
      12

      Jak tyle idziesz to może w ogóle nie wyjeżdżaj z domu samochodem tylko od razu z buta albo miejskim 😉

      • Kacper napisał(a):
        1
        0

        Osobiście nie korzystam dużo z auta bo do pracy mam 15min piechotą, a sklep po drugiej stronie ulicy, no ale wie Pan jak to jest, czasami trzeba pojechać w kilka różnych, oddalonych od siebie miejsc coś załatwić czy zawieść gdzieś dziecko i wtedy trzeba kombinować z parkowaniem. Tak jeszcze w sprawie parkowanie to kiedyś miałem nieprzyjemną sytuacje, że zarysowałem źle zaparkowane auto i dostałem mandat, tak samo jak tamten kierowca(niezachowanie ostrożności).

  • Mils napisał(a):
    4
    0

    Tytuł odcinka jak najbardziej trafny i uzasadniony. Im więcej wiatru pod czaszką, tym częściej takie zachowania.

  • Rafał napisał(a):
    2
    5

    Muszę się odnieść do parkowania pod prąd – na filmie np. od 5:00 nie ma parkingu po prawej. I przypuśćmy, że mieszkam przy tej ul. i przyjechałem od strony gdzie tego parkingu nie ma. Widzę miejsce przed swoim domem więc parkuje pod prąd, bo jak stracę czas na zawracanie w najbliższym możliwym miejscu, to tego miejsca może już nie być. Po drugie przepisy nie regulują co oznacza małe natężenie ruchu. W praktyce mogę tak zaparkować prawie zawsze. Jak ktoś umie sprawnie wyjechać z takiego miejsca to nie ma w tym nic złego.

  • Jarek napisał(a):
    0
    3

    a te Pasy za skrzyżowaniem i za rondem ? to pieszych rozjechac bo zakaz zatrzymywania 🙂

  • MR napisał(a):
    0
    4

    Zakaz zatrzymywania po lewej stronie na WYZNACZONYM PARKINGU?? A jak mam parking przy Tesco po lewej to też nie mogę? Musze się przeprowadzić tak żeby jadąc z domu mieć po prawej? głupszego przepisu jeszcze nie słyszałem
    Czyli trzeba na każdej ulicy robić zawijkę na ręcznym żeby auto stało w dobrą stronę. zajmuje tyle samo miejsca co jak stoi w przeciwną więc komu to przeszkadza. Z resztą po to jest parking żeby z niego korzystać a nie jakieś pseudo-rasistowskie traktowanie

  • riesling napisał(a):
    0
    0

    Przy Tesco jasne, że można ale nie kiedy są promocje bo ruch wtedy może być tam duży.

  • BB napisał(a):
    0
    0

    jakoś mi nigdy nie przeszkadzają tak zaparkowane pojazdy.

  • kwas napisał(a):
    0
    1

    ja bym chcial poruszyc pewna sprawie, ze niestety ludzie mieszkajacy i placacy podatki w krakowie(taki przyklad, chodzi o kazde miasto zapewne) nie moga zaparkowac obok wlasnego miejsca zamieszkania, bo te pieprzone darmozjady z innych miast(nie mowie o wsiach aglomeracyjnych) zajmuja ci miejsce, bo nie ma np strefy parkowania, albo maja po prostu wyj****ane, ze parkuja pod blokami czy kamienicami mieszkalnymi. Takie osoby powinny placic za ten parkingi miastu, w ktorym parkuja, jak nie to wypier…. na chroniony, platny parking!

  • Ziomek napisał(a):
    1
    0

    Nie ma konkretnej definicji małego natężenia ruchu, jeśli kierwoca był w stanie zaparkować po lewej stronie na jezdni dwukierunkowej to znaczy, że wtedy było małe natężenie ruchu. Kropka. Nie zgadzam się z facetem, nie ma racji, myśli, że wszystko wie najlepiej a w nie jednym odcinku sam łamał przepisy!

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj