Menu

  • Kategorie

Patologie polskich dróg

https://youtu.be/kFBYkOgRlRk
Share Button

82 komentarze do "Patologie polskich dróg"

  • Paweł napisał(a):

    Ten film wideo jest niedostępny w Twoim kraju.

  • Marc napisał(a):

    Baran oślepiał długimi – dostał hamulcem.

  • kolo napisał(a):

    film nie idzie..

  • oio napisał(a):

    nie było by migania długimi nie było by hamowania alfy… na cholere te długie swiatła… alfa nie wjechała prosto pod zderzak… miał prawo tak wjechać nie zmusił do hamowania wystarczyło odpuscić gaz…

    nie usprawiedliwiam kierowcy alfy… ale nie budjmy napiecia to nie bedzie trzeba aby uchodzilo… dlugi swiatła zostaw na jazde po swoich wiejskich drogach…

    8
    12
  • Nazhir napisał(a):

    Jak zwykle kamerujący szuka sensacji.
    Najpierw znacząco przekracza dopuszczalną prędkość, potem bez sensu oślepia kierowcę przed sobą długimi światłami, a na koniec jedzie na zderzaku auta nie zachowując bezpiecznej odległości.

    Czy przyhamowanie Alfy było specjalne, czy nie – nie ma większego znaczenia. Kierowca z tyłu musi zachować bezpieczny odstęp na wypadek gdyby np. kierowcy Alfy ześlizgnęła się noga ze sprzęgła na hamulec (zdarza się) i przypadkowo zahamował. Albo z pobocza wyskoczyłaby sarna, albo kierowca by zasłabł etc.

    Strasznie patologiczne zachowanie kierowcy z kamerką…

    15
    21
    • KarmazynowyPiłatDrogowy napisał(a):

      Jak obliczyłeś prędkość pojazdu nagrywającego? Chciałbym się tego nauczyć. Pełen podziw.

      4
      4
      • TIRY NA TORY napisał(a):

        @ KarmazynowyPiłatDrogowy, jeżeli jesteś ślepy to i zbyt głupi żeby się czego kolwiek nauczyć. Prędkość pojazdu jest wyświetlona w dolnym lewym rogu ekranu.

    • nieanonimow napisał(a):

      “Znaczące przekroczenie prędkości” (GPS z kamery: 150 km/h w porywach). Litości…

      Gnoja z Alfy powinno się przeczołgać gębą po asfalcie za próbę zabójstwa na drodze.

      8
      8
    • TIRY NA TORY napisał(a):

      W punkt, nic dodać nic ująć.

      2
      1
  • Bżiszek napisał(a):

    Każdy kierowca ze swoim pojazdem jest ruchomym elementem zmieniającej się bardzo szybko sytuacji na drodze, stąd lepiej powstrzymywać się od działań, które mogą pogorszyć, nawet w najmniejszym stopniu, bezpieczeństwo ruchu. Używanie długich świateł w taki sposób jak na filmiku i złośliwe przyhamowywanie bynajmniej bezpieczeństwa nie poprawia.

    Problemem naszych autostrad jest brak płynności jazdy, a przyczyną tego zbyt duże różnice prędkości między poruszającymi się nimi pojazdami. Paradoksalnie podniesienie prędkości maksymalnej do 140 km/h moim zdaniem płynność ruchu tylko pogorszyło, bo wielu w PL jeździ na zasadzie “ograniczenie” + 20 km/h i więcej. Ale autostrada jest dla wszystkich. Każdy chce bezpiecznie dojechać do celu. Współpracujmy, a nie stawiajmy za wszelką cenę na swoim. Przekraczanie prędkości dopuszczalnej to zachowanie egoistyczne i niezgodne nie tylko z przepisami, ale także etyką kierowcy (sądzę, że coś takiego jednak istnieje). U nas ciągle poklask mają ci co snują opowiadania o swoich rekordach trasy. Jadą szybko ale bezpiecznie. Co za bzdura. Płynnie i bezpiecznie – to by było coś.

    17
    2
  • Leszek napisał(a):

    Bardzo trafny tytuł filmu “patologie polskich dróg”. Dotyczy to obu “bohaterów” nagrania:

    (1) kierowca Alfa Romeo nie patrzy w lusterka (lub źle ocenia prędkość pojazdów z tyłu), zajeżdża drogę, a potem obrażony gwałtownie hamuje (prawdziwa zemsta samobójcy), powodując zagrożenie w ruchu drogowym;

    (2) nagrywający przekracza dopuszczalną prędkość, a widząc błąd tego pierwszego, musi od razu upomnieć go za tę “zbrodnię”, podjeżdża mu prawie pod zderzak przy 140 km/h i włącza światła drogowe.

    Gdyby policja obiektywnie oceniła całą sytuację, zapewne obaj dostaliby mandaty po kilkaset złotych i po kilka punktów karnych – ale nie to jest najważniejsze. Przede wszystkim całe zajście obrazuje totalny brak wyobraźni oraz kultury na drodze, i ambicjonalne traktowanie jej jako miejsca rywalizacji, w którym każdy bezwzględnie walczy o swoje. Zero tolerancji i uprzejmości dla innych, zero zdrowego dystansu do siebie, swojego samochodu i “dokonań” drogowych…

    Nie ma co się potem dziwić, że na polskich drogach tylu ludzi traci zdrowie i życie… To i tak cud, że nie kilka razy więcej…

    49
    2
    • motocyklista napisał(a):

      I to jest trafny komentarz.
      Z tym, że ja bym się nie czepiał tej prędkości – brak możliwości udowodnienia – chyba, że biegły dotrze do pliku źródłowego i wyliczy na poszczególnych klatkach.
      Te liczby w dolnym lewym rogu i liczenie odległości i prędkości ze stoperem to można sobie darować.

      6
      3
  • Bartek napisał(a):

    kolejny lewopasmowy zapie.r.dalacz, musi być pierwszy i najlepiej zjechać mu z drogi

    16
    19
    • motocyklista napisał(a):

      Też popieram taką akcję. Jestem za. Po co policja?
      Zróbmy tak (teraz się chyba to flash mob nazywa). Jeśli w naszej ocenie ktoś będzie jechał za szybko (bo tak wskaże mi prędkościomierz w moim aucie, czy na oko tak stwierdzę) – to ja mu hyc przed maskę. A co będzie się policja męczyć. Bądźmy szeryfami.
      Jeśli ktoś na autostradzie będzie jechał 141km/h (nie daj boże 160km/h) to go wyhamujmy, zajedźmy mu drogę – co będzie łamał przepisy – powodując tym samym zagrożenie.
      Na światłach jak ktoś zaśpi – to żeby mu zwrócić uwagę – to nie trąbić (bo nie wolno) – wyjść i z liścia – tak na pobudzenie.

      Jak ktoś przejedzie na czerwonym – to nie wiem – może wysadzić go z auta i przejechać swoim samochodem – nauczy się.

      Jak stoją piesi 4m od pasów to zatrzymujmy się i prowadźmy za rączkę wszystkich (a najlepiej wszyscy będziemy jeździć ze znakiem stop) – aby w każdym dowolnym momencie zatrzymać pojazdy za nami aby przepuścić pieszego. Co będzie pieszy stał i się rozglądał i przepuszczał mnie i jadącego za mną. Niech idzie – zatrzymam się i pojazd za mną.

      Jezusie – dobrze że Wy nie tworzycie prawa.

      7
      2
      • Czech Reppp napisał(a):

        Czlowieku , trabic na swiatlach bo ktos zasnie to co innego niz tu , tu jest predkosc a na swiatlach jej niema , masz jakies chore podejscie z kosmosu , Alfa polelnila blad ale ten co nagrywa ma przeciez chamulec , nigdzie na swiecie nikt niema problemu z lewym pasem Polska jedyna Polska tu wiecznie lepsze bryki spychaja z lewego pasa , najwiecej wypadkow powodoja polacy ! przez wlasnie nie ustapienie glupszemu , a ty jeszcze widze ze to popierasz zeby robic na drodze awanture bo ktos wymusil o jezu wymusil trudno zwalniamy i jedziemy dalej a nie robimy Halo jaki to ma sens.

        2
        3
        • stefan napisał(a):

          podejrzewam, że może mieć hamulec

        • motocyklista napisał(a):

          Ale ja nie popieram kierowcy z kamerą. Gdzie tak wyczytałeś?
          Po prostu dziwi mnie fakt marginalizowania manewrów kierowcy Alfy, a wyolbrzymiania przewinień kierującego z kamera.

          Zgadzam się – wymusił – to trudno. Ja pojechałbym dalej na miejscu kierującego z kamerą. Na miejscu kierującego Alfą – przeprosiłbym, a nie hamował.

          Halo tutaj, to zrobił kierujący Alfą – pouczając operatora kamery. Za co on go pouczał?
          1. Za prędkość przekroczoną? Udowodnij mu, że przekroczył prędkość.
          2. Za używanie świateł drogowych? – TAK. Choć nie on jest od wymierzania sprawiedliwości na drodze.
          3. Za blisko się trzymał tylnego zderzaka? Udowodnij mi i jemu i innym, że odległość nie była bezpieczna.

          Oczywiście coś tam się przyczynił nagrywający do incydentu na drodze.
          1. Nieuprawnione używanie sygnału.

          Ja po prostu nie rozumiem idei tu głoszonych, że winnym tylko i wyłącznie jest kierujący z kamerą – bo miał czelność jechać ponad limit (bo jest prędkość w lewym dolnym rogu) – ale czy aby na pewno to jest jego prędkość? (DOWODY).
          Umniejszanie winy kierującego Alfą oraz usprawiedliwianiem jego elementarnych błędów to coś – co ja piętnuję.
          A że tego nie rozumiesz – prościej nie umiem.

          • Czech RepP napisał(a):

            Nie popieram jednego ze chamowal nagrywajacemu powinno sie wszystko rozejsc bez robienia halo.

  • zygi e36 napisał(a):

    a mi za kręcenie bączków gdzieś na uboczu w nocy chcieliście prawko zabrać, a tego gościa bronicie wtf

    7
    6
  • DmN napisał(a):

    Powinna być krótka piłka i BAN z urzędu dla Alfy za takie zagrywki.

    6
    4
  • g napisał(a):

    Trafił swój na swego. Jeden głupszy od drugiego. Jeden w lusterka nie patrzy a drugiemu się śpieszy bardziej.
    Hamulec ma z długimi spięty? (za mną by przez 5 km jechał za taki numer).

  • bbb napisał(a):

    Pierwsza część komentarza, bo z niewiadomych (?) przyczyn nie chce przejść.

    Wiecie jaka jest moja interpretacja tego zdarzenia biorąc pod uwagę, że nagrywający przekracza prędkość oraz mruga długimi?

    Ano taka:

    Kierowca alfy romeo nie wymusił pierwszeństwa przejazdu, bo nie nastąpiło ani gwałtowne hamowanie (wystarczyło przestać przyspieszać), ani nie trzeba było zmieniać kierunku jazdy etc.

    Nagłe hamowanie kierowcy alfy romeo było związane z sytuacją losową – na przykład coś spadło mu w okolice pe_da-łów i zareagował tak jak zareagował.

    Mógł też, bezpośrednio po wyprzedzeniu hamować aby utrzymać dopuszczalną w tym miejscu prędkość. Wszak już wyprzedził. Możliwości jest mnóstwo.

    Sorry Szanowni Państwo, ale ktoś tutaj jest hipokrytą.
    Widzimy autora za-pie-prz-ając-ego ponad dopuszczalną prędkość, mrugającego długimi i rozpoczynającego gwałtowne przyspieszanie w czasie gdy samochód przed nim NIE zmienił jeszcze pasa ruchu.

    Wystarczyło być kulturalnym, zachować odpowiedni odstęp, nie mrugać światłami i poczekać na zjazd samochodu przed nagrywającym w pełni na prawy pas. Jestem bardziej niż pewny, że nie byłoby wtedy żadnych problemów, uszczypliwości itp.

    12
    33
    • bbb napisał(a):

      Druga część komentarza (tutejsza autocenzura jest dramatyczna, skoro cenzuruje powszechnie używane słowa i musiałem je “wykreskować”, żeby komentarz został dodany…):

      Szanujmy się! Na drodze nie ma krolów i podwładnych. Wszyscy są równi, tylko co poniektórzy myślą, że jest inaczej.

      Ps. Autor nagrania jechał momentami 154km/h. I to wg GPSu. A to oznacza, że realnie na liczniku miał prędkość rzędy 165-170km/h. To jest już jawne i celowe łamanie przepisów a nie chwilowe przyspieszenie, żeby bezpiecznie wyprzedzić.

      Ps2. Wiem, że naciągam. Po prostu nienawidzę jeździć z/obok takimi jak autor nagrania. Trafi kiedyś na kogoś, kto źle zinterpretuje jego “konieczność za$#@$@$%!nia” i w najlepszym wypadku skończy się na remoncie przodu. W najgorszym – na cmentarzu.

      6
      16
      • motocyklista napisał(a):

        “Autor nagrania jechał momentami 154km/h. I to wg GPSu. A to oznacza, że realnie na liczniku miał prędkość rzędy 165-170km/h. ”
        A Ty co jest z Głównego Urzędu Miar? Dla mnie te cyferki (liczby) po lewej to tylko liczby – nic więcej, no chyba, że autor ma homologację i taka kamerka służy do pomiaru prędkości. NAWET (podkreślam) nawet jakby to była rzeczywista prędkość czyli 16km/h za dużo (zgodnie z tolerancją błędu pomiarowego 10km/h za dużo) – to skąd masz taką informację ile miał na liczniku? A może miał zepsuty licznik i i na prędkościomierzu było wyświetlane “0” – to co wtedy? Co ma piernik do wiatraka?

        “Kierowca alfy romeo nie wymusił pierwszeństwa przejazdu, bo nie nastąpiło ani gwałtowne hamowanie (wystarczyło przestać przyspieszać), ani nie trzeba było zmieniać kierunku jazdy etc.”
        Tak wymusił – wymuszenie pierwszeństwa zachodzi zawsze, kiedy wykonany przez innego kierującego manewr zmusi kierowcę samochodu jadącego z pierwszeństwem przejazdu (choćby na zajmowanym pasie) do hamowania, a nawet zmniejszenia prędkości.

        “Nagłe hamowanie kierowcy alfy romeo było związane z sytuacją losową – na przykład coś spadło mu w okolice pe_da-łów i zareagował tak jak zareagował. ”
        I tu jest cały problem – bo czy kierowca Alfy zrobił to umyślnie, czy nie – tego się nie udowodni. W każdym razie – stworzył zagrożenie na drodze swoim manewrem. Jeśli zrobił to z premedytacją – zalecam badania psychologiczne. Jeśli coś mu spadło w okolice pedałów – stworzył zagrożenie złym zamocowaniem ładunku, przedmiotów w swoim pojeździe.
        No sorry, ale co to za tłumaczenie: “wyjechałem panu na czołówkę bo odganiałem osę”?? Pretensje do osy, czy do źle zamocowanych przedmiotów.

        Gdybasz, gdybasz, siejesz teorie spiskowe, które nijak się mają do praktyki. Na siłę bronisz jednej strony – bo twierdzisz, że UDOWODNIŁEŚ autorowi nagrania przekroczenie prędkości o 16km/h.

        “Widzimy autora za-pie-prz-ając-ego ponad dopuszczalną prędkość, mrugającego długimi i rozpoczynającego gwałtowne przyspieszanie w czasie gdy samochód przed nim NIE zmienił jeszcze pasa ruchu. ”
        Jak jesteś w stanie udowodnić autorowi nagrania przekroczenie prędkości? Masz radar w oczach, na monitorze? Czy przyjąłeś tą wartość po lewej na ekranie – dalej jest to tylko liczba, czy zmieniające się liczby.
        Gdzie jest napisane, że nie możesz gwałtownie przyspieszać?
        Rzeczywiście mógł darować sobie mrugnięcie światłami (choć nie rozumiem reakcji kierowcy Alfy – wystarczyła ręka w górę – bo to on popełnił błąd) i rzeczywiście – kierujący Alfą nie zjechał jeszcze ze swojego pasa (i tu również wyczyn kierującego Alfą – nie on jest od wymierzania sprawiedliwości na drodze).

        “Wystarczyło być kulturalnym, zachować odpowiedni odstęp, nie mrugać światłami i poczekać na zjazd samochodu przed nagrywającym w pełni na prawy pas. Jestem bardziej niż pewny, że nie byłoby wtedy żadnych problemów, uszczypliwości itp.”
        Wystarczyło być kulturalnym, zachować szczególną ostrożność (podstawowa zasada) i poczekać aż autor nagrania przejedzie swoim pasem i będzie możliwość bezpiecznej zmiany pasa ruchu.
        Jestem bardziej niż pewny, że nie byłoby wtedy żadnych problemów, uszczypliwości itp.

        Na prawdę nie rozumiem logiki niektórych tutaj komentujących. Jećli ktoś przekroczy prędkość (określaną tutaj na “oko” przez różne wróżki) nawet o 1km/h, to z automatu staje się ofiarą hejtu na PD i obwiniany jest za całą sytuację.

        Skończyły się czasy, że w przypadku gdy była kolizja z kimś po promilach to obarczany był on za całą sytuację. Teraz każdy odpowiada za swoje wykroczenia – i nie piszę tu o sytuacjach, w których pijaństwo, czy nadmierna prędkość w znacznym stopniu przyczyniła się do zdarzenia drogowego.

        Bo czym innym jest jazda 200km/h (czy nawet 100km/h) i wylecenie zza zakrętu, gdzie nie było możliwością zobaczyć pojazdu i dlatego ktoś wyjechał przed maskę. A czym innym jest jazda 200km/h po autostradzie po prostym odcinku i ładowanie się drugiego pod maskę (gdzie tego BANDYTĘ PRZEKRACZAJĄCEGO PRĘDKOŚĆ OLABOGA WIDAĆ Z DALEKA).

        Zapraszam do wycieczek osobistych (obrażania) i łapkowania w dół. 🙂 lubię to 🙂

    • jan napisał(a):

      Mam nadzieje ze Tobie ktos tak zahamuje i skonczysz swój nedzny zywot w meczarniach. wtedy bedziesz czuł ile był wart Twój komentarz….

      • bbb napisał(a):

        Jak będę jeździł tak jak do tej pory, czyli kulturalnie, przepisowo i przewidując na długo to może się zdarzyć – to nikt mi nigdy tak nie zrobi. Tutaj nie ma innego wytłumaczenia.

        Taka jest jeszcze Polska mentalność. Gdyby autor nagrania odwalił taką akcję w Skandynawii – poszedłby do więzienia. Kierowca alfy prawdopodobnie również, ale to już inna para kaloszy – przyczyna i skutek.

        Nie byłoby przyczyny, nie byłoby skutku.

  • Bbbb napisał(a):

    Wiecie jaka jest moja interpretacja tego zdarzenia biorąc pod uwagę, że nagrywający przekracza prędkość oraz mruga długimi?

    Ano taka:

    Kierowca alfy romeo nie wymusił pierwszeństwa przejazdu, bo nie nastąpiło ani gwałtowne hamowanie (wystarczyło przestać przyspieszać), ani nie trzeba było zmieniać kierunku jazdy etc.

    Nagłe hamowanie kierowcy alfy romeo było związane z sytuacją losową – na przykład coś spadło mu w okolice pedałów i zareagował tak jak zareagował.

    Mógł też, bezpośrednio po wyprzedzeniu hamować aby utrzymać dopuszczalną w tym miejscu prędkość. Wszak już wyprzedził. Możliwości jest mnóstwo.

    Sorry Szanowni Państwo, ale ktoś tutaj jest hipokrytą.
    Widzimy autora zapieprzającego ponad dopuszczalną prędkość, mrugającego długimi i rozpoczynającego gwałtowne przyspieszanie w czasie gdy samochód przed nim NIE zmienił jeszcze pasa ruchu.

    Wystarczyło być kulturalnym, zachować odpowiedni odstęp, nie mrugać światłami i poczekać na zjazd samochodu przed nagrywającym w pełni na prawy pas. Jestem bardziej niż pewny, że nie byłoby wtedy żadnych problemów, uszczypliwości itp.

    Szanujmy się! Na drodze nie ma krolów i podwładnych. Wszyscy są równi, tylko co poniektórzy myślą, że jest inaczej.

    Ps. Autor nagrania jechał momentami 154km/h. I to wg GPSu. A to oznacza, że realnie na liczniku miał prędkość rzędy 165-170km/h. To jest już jawne i celowe łamanie przepisów a nie chwilowe przyspieszenie, żeby bezpiecznie wyprzedzić.

    Ps2. Wiem, że naciągam. Po prostu nienawidzę jeździć z/obok takimi jak autor nagrania. Trafi kiedyś na kogoś, kto źle zinterpretuje jego “konieczność za$#@$@$%!nia” i w najlepszym wypadku skończy się na remoncie przodu. W najgorszym – na cmentarzu.

  • Nagrywający napisał(a):

    Zgłosiłbym go na policję, ale zap****lam ponad 150km/h i dotego napir***lam długimi więc i ja dostałbym po mojej jaśniepańskiej d***e. Więc mu pokoazałem: JEST NA JUTJUBIE! Załatwiłem go. Pokazałem mu.

    11
    17
  • Needersennderr napisał(a):

    Ja pier….. co za ciemniaki zyja w tym Tarnowie ze sam zamala przepisy jadac 160 a nie 140 , stosowal agresje , dobrze mu Alfa zrobila ciemniakowi ! nic dziwnego ze na A4 sa ciegle wypadki , zbuntowane bydlo z malopolski.

    7
    21
  • Krzysiek napisał(a):

    Faktycznie typowy przykład patologii z polskich dróg.
    Wariat z Alfy mógł znacznie wcześniej rozpocząć wyprzedzanie, co nie spowodowałoby wówczas żadnych problemów, zdecydował się podjąć manewr zdecydowanie za późno, w zasadzie zajeżdżając drogę Nagrywającemu (przy wysokiej prędkości tak to właśnie wygląda i jest szczególnie niebezpieczne), a na koniec jeszcze postanowił popisać się swoim obłędem, hamując bez powodu, omal nie doprowadzając w ten sposób do kolizji, a nawet karambolu… – takich psychopatów należy pozbawiać uprawnień bez żadnej litości, a nawet stawiać przed sądem i karać bez żadnej litości, gdyż patologia którą prezentują stwarza śmiertelne zagrożenie dla przypadkowych ludzi!

    28
    1
    • mariusz napisał(a):

      Zgadza się. Jak kierowca alfy się zagapił wystarczyło przeprosić awaryjkami i pewnie byłoby po problemie. A tak mało co nie doprowadził do tragedii.

      17
      • Michał napisał(a):

        Dokładnie! Wystarczy przeprosić.

        Takie hamowanie, jak na nagraniu to przecież samobójstwo, zupełnie niepotrzebne i kwalifikujące się do odebrania prawa jazdy zachowanie. Jeśli powodem tego było mrugnięcie długimi przez nagrywającego, to kierowcę alfy należy zabrać na badania psychiatryczne. W tym wypadku nagrywający użył świateł zamiast klaksonu, by był bardziej widoczny – nieraz widziałem takie zachowanie w Niemczech i nie uważam, by mrugnięcie było w tym wypadku niebezpieczne.

        8
        1
        • ehhh napisał(a):

          Tylko hamowanie było efektem długich barana nagrywającego. Widząc takie osła w alfie, zwolniłbym zanim bym się do niego zbliżył, ale ten wolał mu do zderzaka dojechać i jeszcze mrugać długimi, a ciśnie lewym że hej. Obaj kretyni na mandat zasługują

          • motocyklista napisał(a):

            A to, że autor nagrania mrugnał długimi to usprawiedliwia “ewentualne” złośliwe hamowanie i stwarzanie zagrożenia?

    • motocyklista napisał(a):

      Chłopaki, po co się produkujecie – przecież większość tutaj obwiesiła się na zbrodniarzu z kamerą – bo tamten w Alfie dobrze zrobił – prawidłowo. Nic się nie stało bo kierujący autor nagrania jechał za szybko, więc można mu zajechać drogę. To go usprawiedliwia.

      • Dilidili napisał(a):

        Nie przeczę – kierowca w Alfie zrobił źle, ale nie wiemy czy to było celowe działanie, czy coś może pojawiło się na drodze, może się wystraszył długimi, a może rzeczywiście jest burakiem. Niemniej nagrywający jest nim na 100 procent, bo jak już się stało, zdążył wyhamować, to powinien dać głupolowi wyprzedzić i jechać dalej, a nie siedzieć na ogonie i walić długimi po oczach, przyczyniając się w ten sposób do jeszcze wiekszego zagrożenia. Mając takiego głąba na tylnym zderzaku – a niestety w naszym kraju to nagminne – puszczam gaz i wyprzedzam zgodnie z dozwoloną prędkością. I niech on już sobie sam radzi z tą “nagłą zmianą warunków na trasie”. Robię tak, bo kiedyś gnom w rozsypującym się Saabie zmusił mnie bym jechał 170… a i to mu było mało. I jeszcze mi rękoma wymachiwał. Dozwolona maksymalna prędkość na autostradzie to 140 km/h. Chcesz jechać szybciej, ok. Ale szanuj prawo innych do korzystania z drogi. I nikt Ci głupich i niebezpiecznych numerów nie będzie robił.

  • TERMINATOR 77 napisał(a):

    Ciemnota wiecznie ma problem z tym lewym pasem , jaki problem bylo przychamowac skoro zmienil pas co duma narodowa by ubyla ? swiecenie dlugimi nie dziwie sie ze gosc zachamowal dobrze zrobil !! chory kraj.Ciagla Edukacja by nie stosowac agresji na drodze dalej to samo , zaraz pewnie sie posypia komentaze i bede gnojony za to co napisalem znajac zycie waleczne z duma narodowa prostaki.

    8
    17
    • mariusz napisał(a):

      Zajechał mu drogę. A później o mało co nie doprowadził do tragedii. Może nagrywający miał jeszcze wysiąść i przeprosić księciunia.

      11
      2
      • TERMINATOR 77 napisał(a):

        Mial sporą droge chamowania pozatym predkosc, mistrz lewego pasa , urojenie i tyle gosc mial wiecej wyobrazni i urojenia ze tamten mu az tak strasznie zajechal droge , znajac zycie toczyl z nim wojne do samego zjazdu z tego A4 i po co ? glupota.

        2
        3
        • motocyklista napisał(a):

          Yhym no po prostu bandyta drogowy z autora nagrania.
          Jedzie sobie kierujący Alfą spokojnie – zgodnie z ograniczeniem prędkości, wrzuca kierunek i zmienia pas, ładując się przed maskę innego kierującego – ale w sumie jest usprawiedliwiony, bo tamten jedzie za szybko – ba bo jest świetnym kierowcą i ocenił w lusterku lewym, że autor nagrania jedzie z prędkością 154km/h.
          Przecież tamten MA hamować bo ja chcę zmienić pas.

          A takie pytanie mam: jak ocenił kierujący Alfą, że prędkość pojazdu z kamerą jest wyższa niż 140km/h?

    • Hek napisał(a):

      Ten kraj jest chory przez takich jak ty, miganie światłami jest złe ale hamowanie już jest dobre. Nie jesteś poważnym partnerem do dyskusji, pewnego poziomu nie przeskoczysz.

      5
      4
      • TERMINATOR 77 napisał(a):

        Nie pokazuje poziomu bo nie popieram agresji na drodze? ten kraj jest chory przez nawiedzonych ludzi co non stop powoduja wypadki toczac walke na lewym pasie jesli widzi sie glupiego po co byc jeszcze glupszym ? nie powiedzialem ze chamowanie jest dobre ale Agresja budzi agresje, masz racje pewnego poziomu nie przeskoczysz ludzi w Polsce ktorzy wiecznie nic nie potrafia zrozumiec.

        1
        2
    • motocyklista napisał(a):

      Popierasz takie zachowanie jak kierujący Alfą? Może czas rozstać się z plastikowym blankiecikiem? Pamiętaj – to nie jest obowiązkowe – zawsze możesz jeździć PKSem.
      Jak ktoś trąbnie na Ciebie albo da długimi – to włącza Ci się agresor? No wybacz, ale chyba czas udać się do specjalisty i się porządnie zbadać.
      Bo jeśli zwrócenie uwagi (czy słuszne czy nie) doprowadza kogoś do szewskiej pasji i zaczyna używać argumentów siłowych (w tym samochodu) to chyba coś jest nie tak. Nie sądzisz?

      • ehhh napisał(a):

        Trabnąć to sobie może baran i światłami mrugnąć też. Mógł spokojnie wyhamować i po klaksonie mu wcisnąć. Za długie bym powybijał mu wszystkie światła

        1
        1
        • motocyklista napisał(a):

          Co jeszcze byś mu zrobił? Pofantazjujmy.
          Dlaczego każesz komuś hamować i ustępować miejsca?
          Kierowca z Alfy mógł się powstrzymać od manewru jeżeli nie było miejsca na niego.
          A co by było, gdyby autor nagrania miał liczbę 139km/h w dole ekranu? Też miałby hamować?
          Kierunkowskaz uprawnia do manewru? Jak włączysz kierunkowskaz to możesz olać innych?
          Fantazjujmy dalej.

      • TERMINATOR 77 napisał(a):

        Czy napisalem ze popieram kierujacego Alfa? nie ublizaj mi bym udawal sie do specjalisty i oddawal prawo jazdy jesli nie umiesz inteligentnie rozmawiac to nie pisz nic towj wypowiedz jest strasznie glupia o tym PKSie zrozumiales widze tekst mojej wypowiedzi tak wlasnie mozna porozmawiac z polakiem, od razu ubliza , ok uwazasz ze jest ok skoro Alfa zmienila pas to trzeba ja gonic trabic prowadzic zacieta walke prawda? super myslenie problem wielki ustapic aaa no tak duma narodowa.

      • TERMINATOR 777 napisał(a):

        Masz swoj punkt widzenia, miej go dalej nigdy Polskie Drogi sie nie zmienia niestety , najlepiej “Pokazac mu za to co zrobil” swietne rozwiazanie caly swiat takiego nie stosuje w Polsce jest to norma.

        • motocyklista napisał(a):

          “swiecenie dlugimi nie dziwie sie ze gosc zachamowal dobrze zrobil !!”
          Wytłumacz mi jak to mam rozumieć?
          W innym poście przyznałem Ci rację – albo inaczej – zgodziłem się z Tobą.
          Ale z takim zdaniem nijak nie mogę i interpretuję to jako pochwałę zemsty drogowej.

          • TERMINATOR 777 napisał(a):

            Nigdy kolego nigdy przenigdy nie popieram tego ze Alfa Chamowal a nagrywajacy ze swiecil dlugimi po co ? co to da ze wlaczyl dlugie ? tylko zmniejszym zywotnosc zarowek, uwierz mi ze na swiecie jest mniej wypadkow przez wlasnie to ze jeden ustapi drugiemu czasem to naprawde dobre rozwiazanie.

            • motocyklista napisał(a):

              I teraz się z Tobą zgodzę jak wcześniej, wyżej. Też bym machnął na to ręką i pojechał dalej (zarówno w jednym jak i w drugim przypadku.
              Również pozdrawiam, ja już nie jeżdżę 10 lat na 2oo. Kiedyś latałem małym Hornetem. To co się wyprawia na polskich drogach woła o pomstę do nieba – więc odpuściłem.

  • Anonim napisał(a):

    Nagrywający nie lepszy bo się przykleił do dupy tej Alfy, oba barany. Jeden nie potrafi patrzeć w lusterka, drugi ma problemy nerwowe ciągnąc od razu za długie światła i jadąc na glonojada. Plus mandat dla nagrywającego za przekroczenie prędkości.

    15
    10
  • szakal napisał(a):

    Tak samo robie, Alfy góra 🙂

    1
    24
  • Miłek napisał(a):

    Dlaczego nagrywający jechał z pędkością 156km/h jeżeli dozwolone jest 140 km/h ?

    16
    15
    • Załamany napisał(a):

      Bo wyprzedzał??!!

      5
      22
      • Anonim napisał(a):

        Bo wyprzedzał???!?!?!??!? Ty jesteś pierdolnięty kurwa? Wyprzedzać możesz z maksymalną dozwoloną prędkością na danym odcinku drogi, i koniec bajki. I nie, nie możesz wyprzedzać jadąc 180 km/h gdy można 120 podjeżdżać pod zderzak na 5 cm i poganiać długimi żeby “królowi” zjechać.Co do alfy, “kierowcę” do wora, wór do jeziora.

    • Gandalflvl80Wizard napisał(a):

      Ale wiesz, że to kamera i ona może niedokładnie rejestrować prędkość? Zakładam że ma te +/-10km/h tolerancji i pewnie kierujący jechał jakieś 146km/h, do czego nie przyczepiłby się chyba nawet najbardziej “ambitny” policjant podczas kontroli prędkości.

      5
      5
    • mariusz napisał(a):

      Ale czy on jechał jak wariat. Przekroczenie o 20 km na drodze szybkiego ruchu. Proszę nie popadajmy w skrajności. Dał znać alfie, że źle zrobił, a nagrywany kierowca o mało nie doprowadził do wypadku.

      4
      2
  • Łuki napisał(a):

    Powiem przekornie tak, facet z alfy – jak policja go wezwie na komendę – to może się tłumaczyć że hamował w ten sposób, bo nic nie widział z powodu oślepienia przez nagrywającego i nie wiedział czy już ominął wyprzedzany pojazd czy nie.

    8
    33
    • kolo napisał(a):

      i zahamowal ostro zeby sie upewnic czy wyprzedził-jak by dostał w tyl tzn ze jednak nue wyprzedzil?

      30
      4
      • bb napisał(a):

        Zahamował ostro bo to naturalna reakcja na brak widoczności, lub jakiekolwiek inne zdarzenie na drodze. Czy Ty widząc, że przed Tobą jest np. wypadek – przyspieszasz? Autor tego komentarza ma rację. Z punktu widzenia prawa, kierowca alfy wybroni się na jeden z tysiąca sposobów. Za to autor nagrania na dzień dobry złamał kilka przepisów i gdyby został wezwany na komendę, oraz potwierdził, że to on prowadził ten pojazd – miałby co najmniej 2 mandaty. Jeden za nieupoważnione używanie świateł drogowych, drugi za nieutrzymanie odpowiedniego odstępu od pojazdu poprzedzającego. Nie dostałby mandatu za prędkość (choć wg mnie powinien), bo kamera nie jest homologowanym i certyfikowanym do mierzenia prędkości urządzeniem. Jak trafiłby na jakiegoś rozgarniętego policjanta który widzi z kim ma do czynienia – pewnie znalazłyby się jeszcze i inne paragrafy.

        3
        5
        • mariusz napisał(a):

          Ty chyba kolego żartujesz. Co tam było przed tą alfą, że jej kierowca musiał hamować. Po prostu chamstwo nagranego. Wyjechał jak jełop, zajeżdżając drogę, a gdy ktoś dał mu znać że źle zrobił to odegrał się w debilny sposób.

          5
          2
        • Joseph napisał(a):

          Odstęp był nieodpowiedni bo… wyhamował i nie doprowadził do kolizji? Mów mi jeszcze.

        • motocyklista napisał(a):

          Zriposytuję Cię Twoją logiką.
          Użyłem długich niechcący – bo mi zajechał drogę i się wystraszyłem – ręka mi opadła na wajchę od długich.

          A tak poważnie – skąd żeś wytrzasnął, że autor nie zachował bezpiecznej odległości?

  • fsds napisał(a):

    No i po co te światła tak szybko, zanim zajął pas? Może bez tych świateł przyspieszyłby jak trzeba przy wyprzedzaniu. No ale autorowi korona z głowy by spadła, jakby musiał lekko wcisnąć hamulec.

    14
    28
  • ZenonZzadupia napisał(a):

    Co za baran…

    11
  • Jarek napisał(a):

    Próba zabójstwa. tak to powinno być postrzegane

    23
    3
    • Purebred napisał(a):

      Tak, przez nagrywającego, który oślepił długimi drugiego kierowcę, przez co ten mógł stracić panowania nad autem i zginąć.
      A tak na poważne, to nagrywający mógł zdjąć na chwilę nogę z gazu, korona z głowy by nie spadła.

      20
      20
      • mariusz napisał(a):

        Uważam, że jakby kierowca alfy zrobił to wcześniej ze dwie sekundy to można by było tak zrobić. A tak zmusił nagrywającego do hamowania.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Wrz 18 2018
    Bliskie spotkanie z motocyklistą
  • Wrz 18 2018
    Zawracanie zakończone kolizją
  • Wrz 18 2018
    Dachowanie 81-letniego kierowcy
  • Wrz 18 2018
    Agresja drogowa
  • Wrz 17 2018
    “Kolorofon”
  • Archiwa