Pokaz prostactwa drogowego

Zapewne w przyszłości wszystkie samochody będą obowiązkowo wyposażone w rejestratory jazdy.
Dzięki temu zniknie poczucie anonimowości oraz bezkarności, które są często przyczyną patologicznych zachowań niektórych kierowców.
Niestety do tego czasu musimy być przygotowani na spotkania z różnymi niebezpiecznymi trollami drogowymi.

https://youtu.be/FK8bbbTpIPc
Share Button

28 komentarzy do "Pokaz prostactwa drogowego"

  • Majk pisze:

    Szeroka pusta droga ruch bardzo mały , wiadomo że łamie przepis ale ilu kierowców w mieście w ciągu godziny łamią przepisy w gorszy ryzykowniejszy sposób ? Nie stworzył zagrożenia ciekawe czy panu nagrywającemu nigdy się nie spieszyło i wcisnął gazu mocniej? Już oddaliście nagranie na komendę ? Bo jak tak to gratuluje wam bycia tym buractwem który z byle czego robi problem u utrudnia komuś życie.Nie pozdrawiam

    1
    8
  • Janusz pisze:

    > Zapewne w przyszłości wszystkie samochody będą obowiązkowo wyposażone w rejestratory jazdy

    Komuś się marzy totalitaryzm?

  • kris666 pisze:

    dla takich “kierowców” zawsze życzę wielkiego betonowego słupa który znienacka wyrasta im na drodze przejazdu

  • janko pisze:

    Czy poruszał się niezgodnie z przepisami i zasługuje na mandat? Zdecydowanie tak.
    Czy powodował zagrożenie w ruchu drogowym? Zdecydowanie nie.
    Tyle w temacie.

    7
    10
    • Wojtas pisze:

      Zdecydowanie nie powodował zagrożenia? Nie spowodował wypadku ale zagrożenie powodował jak najbardziej. Wystarczyło, że na łuku z przeciwka ktoś też pojechałby ponad 100 i obaj w panice mogliby wykonań nieprzewidywane manewry (a przecież margines społęczny łamiący w PL przepisy jest dość spory). W rachube też wchodzi awarja technicza (przebita opona, urwany stabilizator) i ze 100 do 0 zatrzymuje się auto 4 razy dłużej – w tym czasie możliwy jest wjazd na chodnik i masakra). Ten manewr był bezpieczny zakładając jedynie, że wszyscy inni uczestnicy ruchu jadą przepisowo ale niestety margines społeczny łamiący przepisy jest dość spory. Zagrożenie było jak najbardziej. Szkoda, że o zagrożeniach nie uczą kierowców w sposób jaki uczą pilotów…

  • Paweł pisze:

    Moje miasto. 😀 Zaręczam, że jechał bliżej 100 niż 50. Nagrywajacy miał koło 50, a możliwe, że nawet ponad.

  • t pisze:

    Ma czym to jedzie!

    7
    23
  • Gerhard pisze:

    Czegóż innego spodziewać się po przesiedleńcu z za Buga w starym złomowym BMW.

    10
    3
  • "Jade i pacze" pisze:

    Takie bydło? W BMW? No, niemożliwe. Ale jak mówię o stereotypach, to mówią, że zazdroszczę im aut 😀

    18
    3
  • kolo pisze:

    Jakieś dziwne efekty świetlne w tym struclu…

    3
    1
    • oj straszne pisze:

      E46 jak dobrze utrzymany to nie żaden złom, ale do tej pory jeden z najlepiej prowadzących się samochodów – pomijając oczywiście drogie zabawki. Sam mam E39 528i tylko na przejażdzki dla rozrywki, utrzymuję ją w absolutnym ideału (mnóstwo pracy i pieniędzy w to ładuję) i uwierz mi , że mało samochodów jest w stanie się za mną utrzymać w krętej trasie.
      A efekty świetne to raczej efekt kamery.

      7
      15
    • Maniek pisze:

      Interferencja między częstotliwością migania diod LED a częstotliwością odświeżania kamery. 😉

  • dajan55 pisze:

    A jaki to był samochód ? – i
    wszystko jasne !.

    5
    3
  • oj straszne pisze:

    Samochód jest co prawda stary, ale stworzony do takiej jazdy, pusto na drodze. Poza tym kierowca BMW nikomu nie zajeżdżał, nie był złośliwy. Ja nie widzę problemu. Jak byłem młodszy sam tak jeździłem po Warszawie.

    10
    59
    • Paweł pisze:

      ale miasto nie jest stworzone do takiej jazdy, czego nie rozumiesz?

      25
      2
      • Mariusz pisze:

        To podaj swój adres do szybkiej weryfikacji skoro tak odważny jesteś by pisać o tym publicznie.

        7
        6
      • oj straszne pisze:

        Tu nie było żadnego zagrożenia w tym miescie. Pocisnął na prostej przez ciągłą przy pustej jezdni, ale już na czerwonym się zatrzymał.

        3
        15
        • Wojtas pisze:

          Zagrożenie było. Jednak do katastrofy zabrakło awarii np. przebicia opony, pęknięcia łącznika stabilizatora (które to awarie przy przepisowej prędkości w mieście nie stanowią zagrożenia), lub innego uczestnika ruchu o podobnej wyobraźni do kierowcy BMW (często wypadki są jak takich dwóch znajdzie się w jednej lokalizacji i każdy jest nagle zaskoczony łamaniem przepisów tego drugiego).

          Często kierowcy mylą zagrożenie z uniknięciem (np. w ostatniej chwili) wypadku.

  • kalled pisze:

    Sci-erwo w B,MW , wyeliminowac, wszczepic w cielsko Chipset by nie mogl wsiasc do samcchodu jak straci prawo jazdy.

    7
    7
  • kierowca pisze:

    bogate słownictwo k….a, ma nagrywający 😀

    8
    9
  • Kierownik pisze:

    Marka i wiek samochodu mówią wszystko

    11
    3
  • Nazhir pisze:

    “Może się śpieszy na porodówkę”

    Ogólnie podoba mi się, jak kobiety mają wyebane na popisy artystów w starych grzmotach. Pełny ignor. To kamerujący-faceci zwykle łapią ciśnienie, gdy są wyprzedzani przez takie miernoty motoryzacyjne. Zignorować, filmik informacyjnie przesłać odpowiednim służbom i cieszyć się życiem.

    9
    2
  • Jarosław.eM pisze:

    Niech wszyscy zwrócą uwagę, że jest to jedyny i niepowtarzalny egzemplarz, w którym zadziałał przynajmniej raz KIERUNKOWSKAZ tej nieprzypadkowej marki.

    19
    2
  • Jarek pisze:

    Niektorzy poprostu musza, byc na swiatlach pierwsi, i nawet medycyna jest w takich sytuacjach bezradna. To je “amelinium“ tego nie pomalujesz. 🙂 🙂

    11
  • ... pisze:

    Chyba do krematorium…

    4
    3

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 26 2019
    Czy zmiany dotyczące praw pieszych na pasach są potrzebne?
  • Mar 26 2019
    Niekontrolowana zmiana pasa ruchu
  • Mar 26 2019
    Problemy przy skręcie w lewo
  • Mar 25 2019
    Polskie Drogi #143
  • Mar 25 2019
    Wypadek na rondzie w Brzesku – samochód wjeżdża w pieszych na chodniku
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa