Polskie Drogi #130

Polski kierowco! Bądź mądry przed szkodą i nie daj się zaskoczyć nadchodzącej zimie!
Zdjęcia z 0:16 – 0:22 dzięki uprzejmości OSP Balice
https://www.facebook.com/OSPBalice/posts/1891380390882900

https://www.youtube.com/watch?v=1x6L_T4rC9w
Share Button

32 komentarze do "Polskie Drogi #130"

  • Rudolf pisze:

    Jednego mniej do zaprzęgu w tym roku.

  • Stachu pisze:

    5:30 – zero instynktu samozachowawczego. Dobrze, że w porę oprzytomniał. Jak się można na pasy tak wpier**lać z partyzanta. Oczywiście, że piesi mają pierwszeństwo na pasach, ale tylko ci nieśmietelni.

    1
    4
  • Aero pisze:

    2:20 można?
    Można!

    • Borek pisze:

      Ano można. Wnosząc z dźwięków wyłapał tylko ten słupek z pobocza, ale one miękkie są, i chyba zgubił oponę od samej jazdy bokiem – ale co to jest w porównaniu ze skasowaniem samochodu sobie i komuś?

  • Ariel pisze:

    6.15 wnet zawału dostałem

    3
    1
  • G pisze:

    Odcinek 130 … “Śliskie drogi”

  • Kamil pisze:

    1:20 przynajmniej dach odśnieżony.

  • RAFiki pisze:

    W ostatnim przypadku wina parzystokopytnego. Wtargnał na jezdnię bez upewnienia się, że nikomu nie wymusi pierwszeństwa. 200zł mandatu i odszkodowanie powinien bulić!

    1
    3
  • M1 pisze:

    3:10 majstersztyk głupoty….

  • Mateo pisze:

    hehe snieg jest dobry na drifty !!!

  • laudo pisze:

    Jak tylko spadnie śnieg, hamulec zaczyna niektórym bardziej przeszkadzać niż pomagać. Z większości tych sytuacji można by wyjści gdyby nie paniczne naciskanie hamulca. To nie jest jakiś pieprzony “panic button”!

    4
    3
    • Greg pisze:

      Auto bez ABS itd. Stawia cię bokiem do toru jazdy, to ostre hamowanie. Niesie cię kilka metrów (nadal utrzymujesz kierunek jazdy i swój pas) i stajesz. Przećwiczone wielokrotnie na Warszawie M20, 126p i Zastawie. Niestety 🙂 nie było mi później dane sprawdzać tego na aucie z ABS. Jutro spadnie śnieg Drammen, to moż poćwiczę 🙂

      • Borek pisze:

        Jak wdepniesz w opór to owszem, stawia cię bokiem. Dlatego Laudo dobrze pisze, hamulca trzeba używać rozważnie.

  • aaaaaaaaaa pisze:

    Na ostatniej akcji – dostałem zawału, już nigdy więcej nie będę jadł obiadu oglądając PD 😀

    13
  • dildo_baggins pisze:

    Uwielbiam odcinki PD po pierwszych opadach śniegu 🙂 coroczny zlot miłośników letniego ogumienia w każdym rowie 😀

  • murderbydolly pisze:

    nie czaję takich akcji jak na przedostatnim filmie…zderzyli się to na cholerę stoją na środku i blokują ruch ??? dziadek wyszedł i macha rękami zamiast zjechać…czasami tak stoją jak się zderzyli do przyjazdu policji i na cholerę ??? no zrozumiałbym jakby się szkło posypało lub olej wylał na jednie…

    6
    3
    • michniu pisze:

      Czasami też po przyjeździe Policji oboje otrzymują extra mandat, właśnie za blokowanie ruchu 🙂

      • Nace pisze:

        W sporej części zdarzeń dostają mandat za utrudnianie ruchu, jeśli stan pojazdów pozwala na ich usunięcie, a tego nie uczynią 🙂

        Po życiu i zdrowiu, udrożnienie ruchu jest kwestią priorytetową. Dopiero na końcu ustalenie przebiegu i przyczyn zdarzenia.
        Czas innych jest ważniejszy, niż to dlaczego dwóch lamusów się stuknęło.

        6
        2
        • Bb pisze:

          Nawet jeśli stan techniczny pojazdu pozwala na jego usunięcie – i tak nie zawsze można to zrobić. Najważniejszy jest stan zdrowia. Jeśli nikomu nic się nie stało, a auto da się przestawić, należy to zrobić.

          Jeśli istnieje chociażby podejrzenie, że komukolwiek mogło stać się coś więcej niż powierzchowne zadrapania (mocno przerysowane, zaraz wytłumaczę) – samochody należy zostawić na miejscu zdarzenia.

          Tym właśnie różni się kolizja od wypadku. Kolizja to zdarzenie, w efekcie którego nikt nie musi być hospitalizowany dłużej niż 7 dni (i nikt nie zginął). Wypadek jest wtedy, gdy zachodzi podejrzenie, lub od razu jest oczywistym, że ktokolwiek z uczestników będzie wymagał leczenia dłuższego niż 7 dni, lub ktoś zginął.

          W praktyce – jeśli zachodzi podejrzenie, że z kimkolwiek może być coś nie tak (poza “zadrapaniami”) – i tak należy zostawić pojazdy na miejscu zdarzenia. Żaden policjant nie wystawi mandatu, jeśli ktoś “blokował” ruch widząc mnóstwo krwi, nietypowe zachowania uczestników zdarzenia itp.

          REasumując – jeśli doszło do drobnej stłuczki, a poszkodowane ewidentnie są tylko pojazdy – udrażniamy drogę. Wtedy nie trzeba nawet wzywać policji – wystarczy się dogadać i spisać oświadczenia. Jeśli szkody są znacznie większe, a zachodzi podejrzenie, że zdrowie uczestników może być solidnie nadszarpnięte – należy pozostawić samochody na miejscu zdarzenia w celu umożliwienia policji działań.

        • igrek pisze:

          gowno prawda. mialem kolizje z autobusem MPK we wroclawiu, stanalem tak jak mnie uderzyl autobus. policjant powiedzial ze dobrze ze nie przestawiłem samochodu bo mogliby uznac moja wine … choc i tak nie wiem w jaki sposob mozna uznac wine za jazde rondem jak w kogos przypieprza autobus wymuszajacy pierwszenstwo…

    • Józwa pisze:

      E tam….
      Tu jest lepszy numer niż to że sobie stoją.
      Zobaczcie, że jak byk jest lewy pas rozbiegowy (lub zamykający dwupasmówkę) dla skręcających z podporządkowanej z lewej strony, czemu “polski Janusz” (tak mi trochę wygląda) postanowił “zawalczyć” o prawy pas od razu po włączeniu się do ruchu z podporządkowanej?, mając swobodny wydzielony lewy pas? pozostanie to już tajemnicą Janusza….

      • laudo pisze:

        to bardzo proste, dał po gazie i kółka rowerowe w cienkusiu pojechały już tylko prosto. Prawie jak drifter…

    • maniel pisze:

      widać że dał do przodu i może przednie koła są w rowie, nie mógł wyjechać

  • Bartek pisze:

    Kierowca autobusu powinien jak najszybciej stracić prawo jazdy !

    10
    8
    • afsfasf pisze:

      a pier*olisz , byłaby selekcja naturalna bez mózgowych ludzi. Kto normalny wchodzi pod pędzący kilkutonowy autobus ? no chyba nikt 🙂

      7
      5
    • maniel pisze:

      jeździsz autobusem? zdajesz sobie sprawę co by było gdyby gwałtownie zahamował?

      2
      5
      • Joseph pisze:

        Nie musiałby gwałtownie hamować, gdyby zachował szczególną ostrożność przed przejściem dla pieszych, przez które mogą przechodzić właśnie piesi. Pierwsze auto się zatrzymało przed przejściem bez żadnego problemu, pieszy zdążył minąć połowę jezdni. W takim wypadku nie ma absolutnie mowy o wtargnięciu. Gdyby pieszy został potrącony, to policja zatrzymałaby uprawnienia kierowcy autobusu.

        9
        3
      • hekto pisze:

        Od zawodowca wymaga się dużo więcej.

    • Tomek pisze:

      Po pierwsze nagrywajacy jej ustapil pierwszenstwa po drugie autobus byl daleko a po 3 byla na srodku pasow po czwarte kierowca autobusu ma obowiazek zmniejszenia predkosci przed przejsciem dla pieszych on mial to przejscie czytaj we dupie!

  • Maciej pisze:

    Aż tak opony źle działają na nawierzchnie, chyba że są naprawdę zużyte? Bo nie widzę by pędzili :P. Proszę wzbogacenie mojej wiedzy

  • Miki pisze:

    Powinni te auta zlikwidować i ludzie powinni jeździć metrami i autobusami

    3
    6
  • Timon pisze:

    Ale zimowa atmosfera się zrobiła 🙂

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 11 2018
    “Potyczka na drodze”
  • Gru 10 2018
    “Jesteś nagrany”, czyli agresywny troglodyta drogowy w akcji…
  • Gru 10 2018
    O włos od kolizji z autobusem
  • Gru 10 2018
    “Widzieliście to???”
  • Gru 10 2018
    Jazda na granicy bezpieczeństwa [JB]
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa