Polskie Drogi #133

No to przypomnijmy sobie jakie są mechanizmy powstawania niebezpiecznych sytuacji na polskich drogach.

https://youtu.be/VEIQP2NAa_A
Share Button

27 komentarzy do "Polskie Drogi #133"

  • Driver pisze:

    W tej Polsze to same tępe Janusze 😀

    5
    2
  • Józwa pisze:

    Powiedzcie mi jedną rzecz, dlaczego niektórzy nagrywający pokazują publicznie, że są debilami drogowymi?.
    Dla przykladu, Pan cisnący na żółtym późnym, i Pan wciskajcy się z prawej przy ruszającym aucie obok.
    Czasami wystarczy pomyśleć, chwilę poczekać (dosłownie sekundę, dwie) i nie ma debilnych sytuacji na drodze….

    31
    3
  • JKa pisze:

    4:50 pan Janusz, który uważa, że jak wrzucił kieruneczek to ma pierwszeństwo.

  • KD pisze:

    1:53 – wina nagrywającego. Powinien zatrzymać się, a nie dodawać gazu, żeby przejechać na późnym żółtym, a prędzej już na czerwonym. W ogóle mi go nie żal.

    15
    2
    • KK pisze:

      Co do winy niestety mylisz się, ponieważ wina leżała tylko i wyłącznie po stronie wymuszającego. Oczywiście nie bronię nagrywającego bo masz rację iż zdecydował się na zbyt późny wjazd na skrzyżowanie, jednakże nie ma to nic wspólnego z winą.

      5
      3
      • m4ght pisze:

        Żółte światło zezwala na wjazd tyłko warunkowo. Jeśli możesz się zatrzymać to wtedy żółte światło jest traktowane jak czerwone. Mówiąc inaczej, żółte światło kierowca powinien traktować w kategorii czy zdąży zahamować, a nie czy zdąży przejechać. Oczywiście można powiedzieć, że skręcający nie wiedział jakie światło mają inni. Niestety skręcający mógł zostać uznanym za winnego, a jadący na wprost mógł dostać mandat za przejazd przez skrzyżowanie, gdy zabraniała tego sygnalizacja. Pkd jest kuriozalny. 10 lat temu w Markach pod Warszawą była podobna sytuacja, z tym jadący prosto jechał ścigaczem, na jednym kole wyprzedzając samochody zatrzymujące się. Zginął na miejscu, a także żona kierowcy. Winnym okazał się kierowca samochodu. Generalnie jeśli ktoś lądowałby samolotem na skrzyżowaniu to wszyscy skręcający musieliśmy by go przepuścić, a w wypadku kolizji zostaliby uznani winnymi. Takie mamy prawo, które premiuje cwaniactwo. Dlatego też mamy dużo wypadków i ciągłe korki.

        13
        • bladteth pisze:

          Tu nie ma żadnego kuriozum. Jeśli nie masz bezkolizyjnego sygnału (S-3), to obowiązuje art. 25.1. To żadne cwaniactwo, wszystko jest przejrzyście określone. Samoloty nie są pojazdami, więc PoRD ich nie obowiązuje.

  • Aero pisze:

    Co sądzicie o 3:03 jak policja by do tego podeszła?

    • Andzej pisze:

      Kierowca forda mógł dostać mandat za przyśpieszanie podczas gdy jest się wyprzedzanym i okazać się winnym zajścia.
      A jeżeli tak nie było to raczej współwina.

      • Joseph pisze:

        Zacznijmy od tego, że włączał się do ruchu. Zatrzymał się z przyczyn niewynikających z warunków lub przepisów ruchu drogowego. Włączając się masz obowiązek ustąpić pierwszeństwa wszystkim. Tyle w temacie.

    • motocyklista pisze:

      Ten z lewej włączał się do ruchu. Pewnie zaraz ktoś napisze o kierującym z kamerą, że mógł go puścić. No pewnie mógł – ale co jak spoglądał w prawą stronę, żeby nie przytrzeć krawężnika?

      3
      1
  • obserwator pisze:

    “Dostęp do tego filmu jest ograniczony. Zaloguj się za pomocą konta Google Apps i spróbuj go wyświetlić”

    za każdym razem taki komunikat – jaki jest tego powód, ktoś wie?

  • Marcin pisze:

    “Wypity alkohol uderza w tętnicę… “

    1
    1
  • Ania pisze:

    5:40 Takich kierowców szanuję. Wie że popełnił błąd i potrafi otwarcie się przyznać nawet w internecie. Mało jest takich który udostępniają kolizję z własnej winy jako przestroga dla innych, zapewne wiele osób zakopałoby taki filmik gdzieś najgłębiej.

  • Cogito pisze:

    Kierowcę omijającego inny pojazd przed przejściem (1:00) ukarałbym szczególnie surowo. Wysoka grzywna + zakaz prowadzenia na 3 lata + ponowny kurs i egzamin na prawo jazdy.

    16
    1
    • motocyklista pisze:

      @Cogito – a nie widzisz nic zdrożnego w takiej “uprzejmości”?
      Tak wyczyn kierującego z prawej strony karygodny. Ale jak można wpuścić pieszego tak na minę? Nie sprawdzając co się dzieje z tyłu mojego pojazdu wypuścić pieszego na pewną śmierć?
      Dziecku też byś dał broń palną i byłbyś zdziwiony, że kogoś lub siebie odstrzeli?

      1
      18
      • Cogito pisze:

        Nie, nie widzę nic zdrożnego w przepuszczaniu pieszych na oznakowanym przejściu dla pieszych. Widzę za to wiele zdrożnego w:
        1. Niezmniejszaniu prędkości przed oznakowym przejściem przez kierującego.
        2. Omijaniu innego pojazdu, który zatrzymał się w celu przepuszczenia pieszego.
        3. Nieudzielaniu pierwszeństwa pieszemu przechodzącemu przez oznakowane przejście dla pieszych i narażaniu go na utratę życia lub zdrowia.

        13
        1
        • motocyklista pisze:

          @Cogito
          Super, no pomysły rewelacyjne – od dzisiaj będę miał w 4 literach, że za mną na 3pasmówce (na pasie obok) jedzie TIR. Będę uprzejmy i zacznę zapraszać pieszych na pasy – a jak nie będą chcieli wejść to za rękę ich wyciągnę na zebrę.

          A teraz poważnie – wszystko to co piszesz się zgadza. Tylko oprócz przepisów jest jeszcze zdrowy rozsądek. Ja raz puściłem tak pieszego – miałem 19 lat czy 18 lat – bardzo krótko po odebraniu prawka. Nigdy więcej tego nie zrobię. Sytuacja wyglądał podobnie. Ja puściłem – tylko, że z prawej strony i ja byłem na prawym pasie – pieszy wchodził od prawej strony.
          I obok mnie śmignął inny kierujący. To był pierwszy i ostatni raz! Nigdy więcej nie wpuściłem pieszego na pasy. Możesz wieszać na mnie psy – ale ja wolę żyć w spokoju sumienia i nie mieć właśnie na sumieniu czyjegoś istnienia.
          Jeśli jadę w korku – okej zatrzymam się przed pasami. Jeśli jadę ostatni, albo jest jeszcze kilka samochodów za mną – nie puszczę pieszego (niech pieszy poczeka te kilka sekund). Jeśli jedzie auto z przeciwka – nie puszczam pieszego.
          Bo traktuje pieszych jak zwierzaki – jak zobaczą że ktoś ich puszcza to są zaślepieni tą kulturą i w ogóle nie ogarniają, że należałoby się porozglądać dla WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA.

          Jak już pisałem – zachowanie takie jak na filmie, czyli niezgodnie z 3 Twoimi punktami (zgodnymi z PORD) jest karygodne! Ale nie zapraszajcie pieszcych do kalectwa. Co z tego, że ty będziesz kulturalny – ale ten obok Ciebie, za Tobą może ma gdzieś przepisy (są tacy) – albo zmęczeni, rozkojarzeni, pijani, zajmujący się dłubaniem w nosie, itd.

          Mam nadzieję że mnie teraz zrozumiałeś.

          5
          2
          • KG pisze:

            I masz tu sporo racji, mój syn miał podobną sytuację i z tego powodu też raczej nie puszczam pieszych na dwupasmówkach, no chyba, że w lusterku widzę, że mogę

          • bladteth pisze:

            Tak, niech sobie pieszy czeka w ulewnym deszczu jak na filmie. Trzeba stanąć okrakiem na dwóch pasach, skoro niektórzy kretyni w autach nie dorośli do kierowania.

  • juzef pisze:

    dlaczego nie ma tego filmiku z zawalidrogą na lewym pasie?

    2
    1
  • Michał pisze:

    Miota nim jak szatan 🙂 ostatni film

  • kns pisze:

    …noc taka czarna…;)

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 23 2019
    Zderzenie z wozem strażackim
  • Mar 23 2019
    Nawiedzony szofer
  • Mar 23 2019
    Skutki braku bezpiecznego odstępu
  • Mar 23 2019
    Szalone wyprzedzanie
  • Mar 22 2019
    Wypadek z udziałem motocyklisty
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa