Polskie Drogi #140

To właśnie dzięki takim nagraniom wszyscy mamy niepowtarzalną okazję uczyć się na błędach innych.
Polskie Drogi 140 – zapraszam.

https://www.youtube.com/watch?v=a1U6QUVHP4Q
Share Button

24 komentarze do "Polskie Drogi #140"

  • Giepson pisze:

    Ja pier*olę … ale się wystraszyłem przy pierwszym klipie O_O

  • Statystyczny Polak pisze:

    Sytuacja z 5:00. Jak rozumiem jest to skrzyżowanie 43-jki i 46-tki w Częstochowie.

    https://www.google.com/maps/@50.8238947,19.1029672,3a,75y,78.12h,81.69t/data=!3m7!1e1!3m5!1sDgOvqp4smEsRwIdHooWokQ!2e0!5s20130901T000000!7i13312!8i6656

    Bardzo proszę o wyjaśnienie dwóch kwestii:

    1. Co się dzieje na tym skrzyżowaniu gdy wyłączą światła? Z jednej strony jest znak A5 (skrzyżowanie równorzędne), z drugiej strony skręcający w prawo mają A7 (ustąp pierwszeństwa)- wystarczy trochę ,,pojechać po mapie, a każdy się przekona).

    2. Komu przyszło do głowy aby skrzyżowanie dwóch dróg krajowych (DK46 i DK43) ze zwykłymi ulicami (Dekabrystów i Jerzego Szajnowicza-Iwanowa) było równorzędne? Przecież jest to ewidentne zaprzeczenie hierarchii dróg pod względem ważności.

    • bladteth pisze:

      1. Gdyby tam nie było A-7, to jadący na wprost z Szajnowicza-Iwanowa musieliby ustępować pierwszeństwa skręcającym z Okulickiego po tym dodatkowym łuku. Nic niezwykłego.

      2. Do tego jeszcze oznakowanie poziome sugerujące organizację ruchu, o jakiej piszesz.

  • byko pisze:

    A a jestem ciekawy jak zakończyła się sytuacja z 1:00. z jednej strony nie widzę tam podwójnej i ciężarówka mogła wyprzedzać, ale z drugiej samochód z przyczepką zaczął skręcać właśnie wtedy gdy ciężarówka zaczęła wyprzedzać, a na lawecie widać włączony kierunkowskaz.

    • Nace pisze:

      Cóż. Niefortunna sytuacja, dlatego tak ważne jest sygnalizowanie i przygotowywanie się do manewru odpowiednio wcześnie i baczna obserwacja drogi.

    • bladteth pisze:

      Ciężarówka nie wyprzedzała terenówki z lawetą, ale samochód jadący za nią. Jeśli kierowca terenówki wrzucił kierunkowskaz wystarczająco wcześnie, to wina jest tylko i wyłącznie po stronie kierowcy ciężarówki. Nie wspominam już o tradycyjnym błędzie w ocenie sytuacji przez tego ostatniego: “auta zwalniają, więc je wyprzedzę”.

      • motocyklista pisze:

        @bladteth – ja tylko zacisnę zęby, bo wiesz, że się z Tobą nie zgadzam. 😀
        I tu nie chodzi o to którego racja jest najmojsza – tylko są wyroki SN z którymi się zgadzam i są wyroki, które potwierdzają Twoją argumentację. Czego to dowodzi? Ano tego, że PoRD nie jest precyzyjne (i nigdy nie będzie) a powinno (bo po drogach poruszają się piekarze, blondynki, prawnicy, etc., czyli powinno być jasne dla wszystkich) – o czym pisaliście w innym wątku.

        • bladteth pisze:

          Dla mnie wyroki uznające winę skręcającego w takim przypadku są kuriozalne. Sędziowie powołują się na zachowanie szczególnej ostrożności, choć ten obowiązek dotyczy obu stron. Wyprzedzający jednak ma dodatkowo zakaz wyprzedzania z lewej, co dla mnie jednoznacznie wskazuje kto jest winnym w takiej sytuacji. Trochę inaczej sprawa by wyglądała gdyby skręcający zmieniał kierunek np. od prawej krawędzi albo wrzucił kierunkowskaz w ostatniej chwili. Tutaj sytuacja jest klarowna i jak wcześniej pisałem, pokazuje błędy w ocenie sytuacji drogowej przez kierowcę ciężarówki.

          • motocyklista pisze:

            @bladteth – czy kuriozalne – ale są i co najlepsze – zgodne z literą prawa. 😀
            Jak dla mnie to kuriozum skręcać na pałę. A przypomniał mi się filmik jak w podobny sposób skręcali policjanci w radiowozie i ostatni kierujący jadący w sznurze samochodów zrobił lekki tuning bocznych drzwi radiowozu – za winnego został uznany policjant – nie pamiętam linku z YT. Co prawda skończyło się na mandacie dla policjanta (od innej ekipy). Jakby sprawa wylądowała przed sądem to co by było? No mamy 2 drogi i tylko sąd najjaśniejszy wie jakby się to skończyło.

        • bladteth pisze:

          PS. Kawałek z 4:10 dedykuję Tobie, szczególnie.

          • motocyklista pisze:

            @bladteth – dziękuję za dedykację…
            Ale – ja jadąc za takim pojazdem z ciemnymi szybami miałbym większy odstęp, albo jechałbym bliżej lewej krawędzi – tak żeby widzieć co jest przed pojazdem poprzedzającym mój. Nie biorę tego do siebie – ale dzięki za troskę.

  • brqsl pisze:

    4:10 – jakże pospolity obrazek z polskich dróg szybkiego ruchu. Czy naprawdę trzeba aż tak wiele wyobraźni aby przewidzieć podobną sytuację i jednak zachować prawidłowy odstęp?

    • Jarek pisze:

      Identyczne sytuacje dzieją się na odcinku A4 od niemieckiej granicy w stronę Wrocławia. Wszyscy jadą lewym 120- 140km/h oddaleni od siebie o max 4 metry, żeby czasem nie wpuścić kogoś z prawego pasa. :/ a potem wystarczy że ktoś przyhamuje lub ktoś z prawego się wepchnie na siłę, i oto takie sytuacje się dzieją.
      Nie trawie tamtędy jeździć, ale niestety muszę, z racji tego że tam praktycznie nie ma żadnej innej normalnej alternatywnej drogi.

      • krzysiok pisze:

        Dokładnie, droga (to nie powinna być autostrada!) tam jest tragiczna, ale jakby ludzie normalnie jeździli to by pewnie nie było codziennie wypadków.

        Nawet nie mówię o ty że ktoś ułatwi wjazd na lewy pas, ale częsta praktyka jak jest miejsce by zmienić pas to dodawanie gazu na widok kierunkowskazu w lewo, żeby przypadkiem nie wjechał przed kogoś na lewym pasie. Potem łatwo się domyślić czemu tyle ludzi jeździ na lewym pasie. A nie mówię już o Januszach którzy nawet jak wyprzedzam jedną ciężarówkę i tak muszą podjechać pod sam zderzak.

        • Alx pisze:

          To samo co mówicie dzieje się na A2 Warszawa – Łódź i pewnie wielu, wielu innych trasach.

          • krzysiok pisze:

            Tak. Zresztą po pierwsze autostrad mamy jak kot napłakał to one jeszcze żałosne są. A4 i A2 powinna mieć minimum 3 pasy, żeby był jakiś komfort jazdy jak już każą sobie tyle płacić żeby był jakiś komfort jazdy. Nie bardzo wiem jak na A1 jest bo ten odcinek co najczęściej jadę to ma 3 pasy akurat.

  • Michał pisze:

    Odnośnie pierwszego filmiku. Jak prawidłowo się zachować po takim zdarzeniu? Zjechać na pobocze czy pas awaryjny to wiadomo, ale co potem? Dzwonić na Policję i od razu wzywać lawetę? Pytam bo nigdy nie miałem takiej sytuacji a warto wiedzieć w razie czego..

    4
    1
  • trollcatcher pisze:

    Sebix w Civicu chyba nie ogarnął znaków.

    10
  • majk pisze:

    Jak tak patrze na niektóre dzwony to po prostu brak słów normalnie upośledzeni debile bo rozumiem się zapatrzyć zamyślić ale niektórzy widząc auto które jedzie na pierwszeństwie po prostu dodają gazu i jada niczym czołgiem. Za takie typowe głupie zachowania powinno być prawko zawieszone na rok bo teraz stłuczka a następnym razem zabije kogoś bo mu się kurna tak wyjechało.

    8
    1
    • majk pisze:

      Sytuacja z 4:25 pan ze skody powinien zostać zawieszony w prawie prowadzenia pojazdu na minium rok za totalny debilizm.

  • Daniello833 pisze:

    Pierwszy filmik – z lodem. Aż podskoczyłem

    • Adam pisze:

      Ja miałem identyczną sytuację z tą różnicą że mi lód uderzył w grlla i połamał ramkę, nikt się nie zatrzymał więc nawet nie miałbym świadków kto był sprawcą. Od tego zdarzenia mam kamerkę… szkoda tylko że po zdarzeniu a nie przed.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 26 2019
    Czy zmiany dotyczące praw pieszych na pasach są potrzebne?
  • Mar 26 2019
    Niekontrolowana zmiana pasa ruchu
  • Mar 26 2019
    Problemy przy skręcie w lewo
  • Mar 25 2019
    Polskie Drogi #143
  • Mar 25 2019
    Wypadek na rondzie w Brzesku – samochód wjeżdża w pieszych na chodniku
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa