Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Polskie Drogi #55

https://www.youtube.com/watch?v=-q2y4qIlV6w
https://www.youtube.com/watch?v=-q2y4qIlV6w

55 komentarzy do "Polskie Drogi #55"

  • Konrad napisał(a):
    11
    0

    A ja wczoraj wyczekiwałem nowego odcinka… nununu! 🙃

    • Pawołek napisał(a):
      2
      7

      0:40 – Golf na ATSach Cup’ach. Opony też pewnie z lat 90-tych.
      1:33 – normalnie jak w Rusach!
      2:35 – “Ale przydupił”. Hanys w Warszawie:)
      3:28 – Bob Budowniczy. Hehe
      4:11 – Seba i jego ABSy w Audiku
      5:10 – mógł szybciej zadupiać po tych dziurach na tym swoim zadupiu. Ten z tyłu też… oczywiście co? Passat B5, prestiż pełną gębą.
      5:51 – ale jej stanął
      6:10 – ale mu stanął. Przez chwilę myślałem że nie żyje
      6:37 – tego to już nawet ja nie… Krzychu! Kadettem tera! (wersja współczesna).

  • Vedge napisał(a):
    2
    0

    0:15 to z kolonii chyba wracały…

  • Arkadiusz napisał(a):
    25
    1

    Ostatni klip to jest tragedia, jak można być tak głupim ?

  • Zenon K. napisał(a):
    13
    0

    Niebezpiecznie na tych drogach. Zostaje w domu.

  • Zenon napisał(a):
    3
    0

    końcówka piękna 😛 że też Pan z BMW nie upewnił się czy kierowca opla jest gotowy do wyciągania 😛

    • Kris napisał(a):
      19
      0

      Kierowca z opla był chyba akurat w żabce po czteropak dla kolegi za to że go wyciągnie, bo w aucie to go raczej nie było…

  • Pawel napisał(a):
    0
    0

    Ostatni klip jest najlepszy “k_rwa o Jezu” 🙂

  • Adamkosz napisał(a):
    16
    0

    5:15 uderzając w drzewo uratował życie kolesia po lewej… ten koleś powinien nagrywającemu być dozgonnie wdzięczny! : O

    a jak by tak nie zapierdalali, to by nie było sprawy XD

  • abc napisał(a):
    10
    1

    ERA – nawet aspekt mojego miasta w tym odcinku!

    1:40 ? Pojeb ? Ustap, swiatla nie dzialaja, zapierdala równo prosto ja pierdole…
    4:20 – zapierdalał równo tą olimpiadą 😀
    4:30 – przez kogo sytuacja? przez janusza co nie ptorafi sie wlaczyc szybko i sprawnie do ruchu z pasa który sie konczy
    5:20 – ja pierdole droga 4 metry szeroka dziurawa jak ser a ten na 3ciego

    hHAHHA ostatnie kwintesencja 😀

    • bond napisał(a):
      1
      1

      jeszcze nie obejrzxalem calego odcinak ale ten 1,40 fakrycznie robi wrazenie….
      przeciez miga sygnalizator na zolto a on pelny gaz

    • Adi napisał(a):
      1
      0

      Tam jest rondo, a światła tylko ostrzegawcze przed przejściem chyba.

      PS. Pozdro też jestem z Radomska 🙂

    • Adi napisał(a):
      1
      0

      Poprawka. Przejścia nie ma ale światła tam to typowo ostrzegawcze są 😀

  • Paweł napisał(a):
    10
    2

    Kierowca BMW to nawet przy holowaniu musi kapciem zbuksować…

  • koń napisał(a):
    3
    0

    Te “ding-din” przy uderzeniach w tył to jest jakaś funkcja w samochodzie czy po prostu autor dodał taki dźwięk?

    • Nace napisał(a):
      4
      0

      Taki dźwięk wydają kamerki, gdy chcemy zapisać dane nagranie, aby nie zostało nadpisane.

    • asdf napisał(a):
      5
      0

      To chyba funkcja w kamerce, która po wykryciu uderzenia oznajmia, że to nagranie zostało zabezpieczone przed nadpisaniem w sytuacji, gdy karta pamięci zostanie zapełniona.

    • nieanonimow napisał(a):
      3
      0

      Wiele kamerek wydaje dźwięk gdy następuje zabezpieczenie nagrania przed zapisem. Mają wbudowany akcelerometr (G-sensor), który przy odpowiednim przeciążeniu (np. przy nagłym ruchu, uderzeniu) zabezpiecza nagranie przed nadpisaniem/usunięciem. Taką kamerę można po paru dniach nawet znaleźć i będzie na niej nagrany plik.

    • Szymon napisał(a):
      1
      0

      w rejestratorach są czujniki przeciążeniowe żeby zapisać to nagranie tak zeby sie nie dało samo skasować przed nadpisywanie na przyklad 🙂

    • Ka napisał(a):
      1
      0

      Nie wiem czy ktoś już wspominał, ale taki dźwięk wydają kamerki po kolizji, chroniąc nagranie przed nadpisaniem.

    • cukier napisał(a):
      1
      0

      jakby było to wciąż niejasne, już tłumaczę : tutaj chodzi o dźwięk, jaki wydaje kamerka, gdy zainstalowany w niej czujnik przeciążeń wykryje takie przeciążenie. jest to zabezpieczenie przed nadpisaniem takiego nagranie z czasem.

    • koń napisał(a):
      0
      0

      Ok dzięki czaje 🙂

  • Nace napisał(a):
    8
    2

    Na pierwszym nagraniu miałej jednak cichą nadzieję, że zza zakrętu zaraz wyleci jakiś mistrz prostej i pójdzie jak… dzik w paśnik 😀
    0:50 – mój 20 letni opel skuteczniej hamuje.
    1:35 – jeszcze szybciej! szybciej! no nie widzisz, że się wleczesz?!
    2:25 – dwie sytuacje. Pierwsza obrazuje jak ludzie nie potrafią zmienić pasa ruchu. Kurwa jak mnie tacy ludzie drażnią. Pytanie, na chuj on chciał zmieniać ten sam jeszcze na powierzchni wyłączonej z ruchu, skoro przed nim długi pas i można było pojechać kawałek dalej i sprawnie, płynnie manewr ten uczynić. Ktoś mnie oświeci? Tam jakiś wjazd do Biedry jest, czy innego marketu, że konieczna była zmiana pasa akurat w tym miejscu?
    Kwestię motocyklisty/skuterzysty pominę, bo ślepota to na razie chyba nieuleczalna jest, pytanie tylko jak badania przeszedł.
    3:10 i 3:20 – kurde czemu ja nigdy nie mogę swoim rzęchem trafić na takich głąbów, a przydałoby się, bo blacharkę trza zrobić.
    4:07 – mistrzostwo pod względem debilizmu. Podejrzewam, że szybciej tym złomem się jechać już nie dało. Boli tylko fakt, że ten głąb w myśl PORD będzie niewinny, był na drodze z pierwszeństwem i winę za zdarzenie ponosi… niewinny. Facet w A4 wyłonił się zza autora nagrania, który jechał spokojnie. Wyjeżdżający z podporządkowanej za punkt odniesienia wziął właśnie autora i nawet jeśli widział srebrną A4 to słusznie założył, że nie powinien on wyprzedzać na skrzyżowaniu, tfu – dwóch skrzyżowaniach na raz. Mam jakąś cichą nadzieję, że autor udostępnił film policji przybyłej na miejsce zdarzenia i jednak kierowca A4 został sprawcą zdarzenia.
    4:30 – Nie dość, że 90-ciu to on raczej nie jechał to jeszcze panikarz. Niby winny czerwony, ale żabojad też się nie popisał.
    5:05 – mój faworyt tej kompilacji. Ten trzeci, który przywalił w autora nagrania to już w ogóle wisienka na torcie. W ogóle autorze drogi, w Polsce mamy ruch prawostronny tak na marginesie. Przyzwyczajenia z autostrady, lewym lewym uporczywie?
    6:35 – “delikatnie, delikatnie” .. po czym duch prawilnego kierowcy BMW dał się we znaki. To jest jednak mityczny wóz.

    • q napisał(a):
      2
      0

      TL;DR: 0:50-6:35 – ludzie są pojebani! A idz pan w chj z takimi kierowcami.

    • x napisał(a):
      3
      0

      4:07 – myślę, że w sądzie będzie niewinny. Były już wyroki na takich, co myśleli, że pierwszeństwo znosi ograniczenia prędkości.

      • x napisał(a):
        0
        0

        Skrót myślowy.
        “myślę, że w sądzie będzie niewinny.” – oczywiście mowa o wyjeżdżającym z podporzadkowanej.

  • Anatol napisał(a):
    0
    0

    Mnie to się najbardziej spodobał ten (ta) z 0:47-55. Szybcy i wściekli 🙂 “Kurwa. O Jezu”. Haha.

  • Piotr napisał(a):
    3
    0

    połowa przypadków to skrajny debilizm. serio. przeciez tego można było uniknąć gdyby nie ograniczenie umyslowe tych kierowców….a to przychamowac, przepuścic….a nie…wszyscy zapierdalają…Janusze nie potrafią nawet samochodu przed siebie wpuścić. kosmos.

    • anonym napisał(a):
      1
      0

      eee tam skrajny od razu, myślę, że nie znasz możliwości naszych kierowców.
      PS hamować przez samo H się pisze 😉

  • M_J napisał(a):
    2
    0

    Golfiarz, to po prostu styl życia 😉

  • troll napisał(a):
    0
    0

    0:50 no i po uj ona przyspieszała ?

    • Nace napisał(a):
      1
      2

      Żeby przejechać na STOPie korzystając z okazji, że skręcający autobus poniekąd wstrzymał ruch na skrzyżowaniu. W sumie manewr byłby jak najbardziej na plus, gdyby nie fakt, że ludziom w takich sytuacjach skacze trochę adrenalinka i poziom “zajebistości” i właśnie bardzo często dochodzi wtedy do najechań na tył. Tak się dziewucha zajarała tym, że na STOPie przejeżdża, że nie starczyło uwagi by patrzeć na wprost. Klasyk.

  • hahah napisał(a):
    0
    1

    2:57 Co jadłeś kochanie na obiad? Teraz to już nie bd miał za co zjeść XD

  • ehhh napisał(a):
    3
    2

    w minucie 5:06 normalnie 3 idiotów. Aż wgl ” tysiąc słów ” to za mało..

    • riesling napisał(a):
      0
      0

      A który trzeci?

      • Nace napisał(a):
        1
        0

        To koleś z Sharana (?) tak powiedzmy akurat z kolizją to może wspólnego nic nie miał, ale tak obiektywnie rzecz ujmując to taki pizduś z niego lekko, bo skoro autor leciał sobie lewym pasem pod prąd już jakiś czas co widzimy na nagraniu, a ciężarówka z naprzeciwka wyłania się dopiero po czasie to można domniemać, że miał około kilometra prostego odcinka, żeby zabrać się za wyprzedzanie to ten zabrał się za to w najgorszym momencie – na łuku drogi.

        • riesling napisał(a):
          0
          0

          Można również domniemywać, że z powodu posiadania realności gruntowej z zabudowaniami lub bez w odległości 239 m od miejsca zdarzenia planował właśnie tam skręcić, albo zwyczajnie miał stanąc na siku.

      • Nace napisał(a):
        4
        1

        Tam wszyscy właściwie dali dupy poza kierowcami tych dwóch ciężarówek. Droga wąska i dziurawa jak ser szwajcarski, te dwie ciężarówki, żeby się minąć wzajemnie zapewne musiały znacząco zredukować prędkość, a trzech baranów jedzie i kombinuje jakby tu wyprzedzić chociaż widać gołym okiem, że możliwości nieco chujowe. Jeden kombinuje, ale nie bardzo wie jak, drugi zapierdala jak na autostradzie lewym pasem kompletnie nie panując nad autem i nie przewidując sytuacji, a trzeci to już w ogóle mistrzostwo świata to ten typ co na autostradzie siada na zderzaku przy 200kmh i “goni zajączka” no i właśnie to go czeka, gdy coś po drodze się wydarzy.

  • Przemek napisał(a):
    3
    0

    Heh, tak oglądam te filmiki i w przypadku tego, w połowie to chyba ludzie zatracili jakikolwiek instynkt samozachowawczy. Jak można tak zasuwać na wąskiej drodze gdzie są z jednej i z drugiej strony drzewa. Potem oczywiście będzie to wina drzew, nie kretyna.

    • Nace napisał(a):
      3
      1

      No nie widzisz?! Tam przecież ewidentnie na drogę wtargnęło niedouczone drzewo, że przecież na przejściu trzeba czekać, aż paniska przejadą!
      Toć w szkołach nawet uczą – w lewo, w prawo, w lewo i dopiero przechodzimy, a tu jakieś niedokształcone drzewo… no i mamy efekty.

  • antyfrankowicz napisał(a):
    0
    2

    trzeba bylo brac kredyt w walucie w której się zarabia, a nie teraz płaczecie, że wam frank urósł.

  • Mariusz napisał(a):
    0
    2

    55 Odcinków a nadal brak
    – numerów przy kazdym z filmow, dzieki czemu latwiej dyskusje prowadzic
    – wiadomo że ma Pa zgode wlascicieli filmow, ale przydaloby sie w adnotacjach przy numerach rowniez linki do zrodel, dzieki czemu mozna by zobaczyc dluzsze wersje

    pozdrawiam

    • Polskie Drogi napisał(a):
      1
      0

      Numerów w trakcie filmu nie było i nie będzie (tak jak nie będzie opisywania co się stało, kto winny itd.) Jeżeli ktoś chce dyskutować może wpisać np. 1:10 itd. i wszystko będzie wiadome.
      Odnośnie źródeł. Każdy film zawiera odnośnik do źródłowej playlisty, który znajduje się w opisie każdego odcinka. Każdy zainteresowany dotarciem do źródeł może bez problemu znaleźć wszystko co potrzebuje.
      Również pozdrawiam

      • Nace napisał(a):
        0
        1

        Wyjaśnij mi Michale (Polskie Drogi) jedną rzecz. Dlaczego Ty chwilami jesteś uparty jak osioł. Chwilami nie rozumiem Twojego postępowania. Ta strona istnieje w dużej mierze dzięki Twoim widzom. Dlaczego na każdą propozycję zmian (jakichkolwiek) wystawiasz przysłowiowe rogi. Zawsze. Za każdym dosłownie razem, gdy ktoś wychodzi z propozycją jakiejś zmiany, z jakąś inicjatywą to nastraszasz się jak jeż i Twój koronny argument “nie ma i nie będzie”. Ten argument brzmi “dajcie mi święty spokój, ja tu rządzę, tak sobie wymyśliłem i tak będzie”. Ludzie, którzy Cię oglądają, dzięki którym zaistniałeś traktujesz jak zbędne tło Twojej działalności. A to zabawne, bo gdzie indziej chwalisz się, że dzięki społeczności masz siłę do działania. Zatem Ci którzy Cię chwalą są cacy i najlepsi, ale jak ktoś wyjdzie z krytyką, albo zaproponuje coś nowego to już jest wrzód na dupie tak?
        Jesteś uparty jak osioł i kompletnie nie rozumiem dlaczego tak opornie reagujesz na propozycję zmian. Nic Cię to nie kosztuje wprowadzenie takich kosmetycznych zmian, tym bardziej, że nie pierwszy i nie ostatni pewnie raz ktoś Ci zwraca uwagę. A Ty po prostu z uporem maniaka “nie, bo nie”.

        • Polskie Drogi napisał(a):
          2
          0

          Wyjaśnij mi proszę, skąd wiesz jakie dostaję propozycje zmian i skąd posiadasz informacje, że na “każdą propozycję zmian (jakichkolwiek) wystawiam rogi”???.
          Już po tym fałszywym stwierdzeniu w zasadzie nie powinienem się do tego komentarza w ogóle odnosić, bo widać, że nic nie wiesz o tym co i jak robię.
          Ale ok, odpowiem – dostaję sporo propozycji zmian i bardzo to doceniam i część z nich wprowadzam. Ale aby tak było, muszą być one przede wszystkim sensowne i zgodne z tym co założyłem sobie rozpoczynając przygodę z PD.
          Np. ktoś kiedyś zaproponował: “dobrze byłoby utworzyć playlistę z odcinkami PD” – no super propozycja! I co? I jest playlista (która odwiedzana była już blisko 800 tys. razy https://www.youtube.com/playlist?list=PLvtKXa6ljCAFaZmWLuVBYrCR-x4kT1ygR. )
          Np. ktoś kiedyś zwrócił mi uwagę “uważaj na dźwięk w kompilacji, bo jedne fragmenty są głośniejsze, a inne stosunkowo ciche” ˜– faktycznie tak było, więc zacząłem pilnować, aby dźwięk był bardziej dopracowany (oczywiście na tyle na ile jestem w stanie) itd, itd. Mógłbym wymieniać sporo rzeczy, które zmieniły się dzięki podpowiedziom lub konstruktywnej krytyce widzów PD. Nie każda propozycja ma jednak sens i nie każda powinna być wprowadzona. Nie chce mi się tłumaczyć dokładnie dlaczego, ale tak jak powiedziałem – dopisywanie numerów zwyczajnie nie ma sensu. Co się dowiesz jak napiszę, że “zobacz co było w scenie 13”. Pamiętasz co to była za scena? I tak musisz sprawdzić prawda? Więc sensowniej jest napisać “w 4:00” prawda? Powtarzam, jestem otwarty na propozycje i konstruktywną krytykę, ale pod warunkiem, że ktoś krytykuje lub proponuje sensownie.
          Dlatego wypraszam sobie uwagi typu “jesteś uparty jak osioł” bo – bez obrazy – nie wiesz co piszesz i nie masz bladego pojęcia jak prowadzę PD.

  • Blombel napisał(a):
    1
    1

    http://tablica-rejestracyjna.pl/WE795KS – można? można 😉

    • Nace napisał(a):
      0
      0

      Ja kurde staram się trafić na tą stronę i za chuja nie mogę. Dwoma autami próbuję i nic. Prywatnym i służbowym co chwila coś odpierdalam i nikt mnie nie chce nagrać :/

  • Adam napisał(a):
    0
    0

    O Jezu

  • gor napisał(a):
    1
    0

    Widać skutki uczenia na jazdach “zajmij po skręcie od razu prawy pas od razu, bo jak za długo nim pojedziesz to cię obleją”

  • Esposo napisał(a):
    1
    0

    Przez takie kompilacje mam czarne myśli za każdym razem gdy ktoś mi wyjeżdza z podporządkowanej.

  • Młode próchno napisał(a):
    1
    0

    Na koniec, kolejna wisienka: po raz kolejny kierowcy nie ma w wyciąganym pojeździe.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj