Menu

  • Kategorie

  • 142,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Polskie Drogi #57

https://www.youtube.com/watch?v=B-OH2xnfmrg
https://www.youtube.com/watch?v=B-OH2xnfmrg

48 komentarzy do "Polskie Drogi #57"

  • elo napisał(a):
    7
    11

    elo

  • Grzegorz napisał(a):
    10
    6

    3:34 Piękna samokrytyka, pozazdrościć dystansu 🙂

    • krzychu napisał(a):
      0
      1

      To nie samokrytyka tylko pasażer komentował 😊 kierowca uzyl tylko wulgaryzmu 😉

    • Paweł napisał(a):
      1
      0

      Problemem w tej sytuacji jest fakt, że niebieksa 206tka pojechała już na czerwonym (“późne żółte”). Normalnie by zdąrzył przed tymi dopiero ruszającymi ze świateł, no ale niestety nawinął się taki, co akurat idealnie na nie wjechał bez hamowania i bęc.

      • Kris napisał(a):
        3
        0

        A co jeśli ta 206 wjechała normalnie na zielonym, tylko nie zdążyła opuścić skrzyżowania? Przed wjazdem na skrzyżowanie należy upewnić, się że pojazdy znajdujące się na nim w momencie zmiany świateł bezpiecznie je opuściły.

  • Skinny napisał(a):
    57
    0

    Nie wiedziałem że Jaguary są wyposażone w hamulec aerodynamiczny 🙂

  • kriss_u napisał(a):
    21
    0

    Jesień mamy. Mokro ślisko a większość jeździ jak po suchym i efekt na załączonym filmie.

    • KamilM napisał(a):
      5
      0

      To racja, ludzie nie rozumieją, ze mokra nawierzchnia działa zupełnie inaczej.

    • le ja napisał(a):
      6
      0

      w koncu deszcz w naszym kraju to anomalia pogodowa i dlatego ludzie nie wiedza jak jezdzic ^_^

    • rex napisał(a):
      2
      0

      To nie do końca jest tak, większość która wpadła w poślizg na tym filmie, nie miała ŻADNYCH umiejętności, oni nawet na suchym by wypadli jeśli potrafią wyjść z poślizgu tak jak to pokazali, w deszczu jest po prostu trochę latwiej i brak odpowiedniej wiedzy i doświadczenia powoduję że ludzie lądują w rowach lub na innych samochodach a potem mówią policji:

      Nie wiem jak to się stało, ale jechałem normalnie i nagle wypadłem z drogi.

      Idealnym przykładem na to jest pan z 04:00 który dusi do oporu hamulec na śliskiej nawierzchni w trakcie wychodzenia z poślizgu. Poza gościem od wahacza i tego z ciężarówki, to cała reszta powinna jak najszybciej zapisać się na kurs doszkalający bo to jest po prostu straszne!

      • RAF napisał(a):
        0
        2

        Gość w akcji z wahaczem też nieźle pozamiatał drogę, zamiast kierownicę pewnie trzymał kolanko partnerki.
        Jak jedziesz to obydwie ręce na kierownicy i lewa noga w pogotowiu a nie gdzieś po aucie sobie na wycieczki idzie.

      • kriss_u napisał(a):
        0
        0

        Zgodzę się tylko w 1/3 z tobą. Chodzi tu o bardzo żadką umiejętność dostosowania prędkości do warunków i własnych umiejetnosci. To jest tak, całe lato kierowca x jeździł sobie tą samą drogą i te same zakręty pokonywał powiedzmy 70km/h i było fajnie.
        Ale nagle spadł deszcz i pan x tego nie uwzględnił (nie dostosował prędkości) i jechał na pewniaka tradycyjne 70km/h a po chwili wielkie zdziwienie czemu go bokiem stawia, reakcja osłupienie czyli brak reakcji lub hamulec w podłogę a na koniec rów lub niewinny kierowca który umie dostosować prędkość do warunków.

  • Jaco napisał(a):
    25
    5

    4:30 – kara za słuchanie takiej muzyki 😀

  • wujek_samo_zło napisał(a):
    17
    1

    4:30 ale idiota, wcale mi go nie szkoda. się może nauczy dostosowywać prędkość i umiejętności do warunków

    • rafiki napisał(a):
      1
      0

      4.30 brawo nauczy sie noga z gazu. Dalbym mu Nobla przepraszam Jobla

    • xyzzzo napisał(a):
      0
      0

      W sumie to to było do wyratowania – gdyby w 4:27 wyprostował koła. Wystarczyło ustawić je tak, jakby chciał się prawie prawym błotnikiem otrzeć o barierkę. I by się wyratował.

  • Anonim napisał(a):
    2
    0

    0:06 wielu w takim miejscu lubi zapier****

  • M_J napisał(a):
    1
    0

    Slick i deszcz to kiepskie połączenie jak widać.

  • kamil napisał(a):
    4
    1

    Wystarczyło że trochę popada deszcz i od razu kolizje i wypadki niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze i odległość pomiędzy samochodami 🙂

  • Karol napisał(a):
    6
    0

    jak mi tego w 4:22 nie szkoda hahaha jeszcze ta muzyka

  • kamil napisał(a):
    1
    0

    6:25 szybka karma 😀

  • elo napisał(a):
    6
    0

    6:02 nie “patrz” tylko klakson!

  • ayue napisał(a):
    2
    4

    5:20 -koleś w wywrotce uratował życie temu w Audi.

    • KamilM napisał(a):
      8
      8

      Nic mu nie uratował, po prostu jest debilem i mało co go nie zabił. Gdyby umiał jeździć jak należy to nie musiałby nikomu “ratować” życia.

      Jeśli ja dzisiaj nikogo nie zabiłem, to też znaczy, że uratowałem im życie?

  • yupik napisał(a):
    3
    0

    6:21- karma wraca 😀

  • asia napisał(a):
    2
    1

    przed 6 i chwilę po 6 minucie przed kolizją pan mówi “patrz”, przypadek? nie sądzę..

  • Piotr napisał(a):
    7
    0

    jak zwykle paru debili co jak spadnie deszcze to zapierdala ile fabryka dała….do tego kilku baranów co to nawet jednego auta nie są w stanie przepuścić….typowi polscy kierowcy…

    • RAF napisał(a):
      0
      1

      Jak rozumiem kiedy spadnie śnieg, w ogóle nie wychodzisz z domu?
      Co to za wymówka, że deszcz popadał. Jakby to było jakieś nienormalne w Polsce zjawisko.

  • Krzysztof napisał(a):
    1
    1

    Temu na końcu szybko karma wróciła xD Nie mogę przestać się śmiać 😀

  • Gregory_32 napisał(a):
    0
    0

    Ta seria powinna się nazywać ” Kurwaaaaa Maćććć ” 😉

  • jam napisał(a):
    0
    3

    sytuacja z 3:34 – czy to aby na pewno wina niebieskiego? znajduje sie on na skrzyzowaniu wczesniej, niz zapala sie zielone dla nagrywajacego wiec ma przed nim pierwszenstwo, no i moze zajac pas ktory chce

    • stasiek0000 napisał(a):
      2
      0

      Zanim nagrywającemu zapaliło się zielone to temu niebieskiemu musiało się zapalić czerwone (tak są ustawiane sygnalizacje dla bezpieczeństwa), a przejazd na czerwonym jest zabroniony, Nawet gdyby paliło się jeszcze światło żółte to ma prawo przejechać tylko jeden pojazd i to tylko wtedy, gdyby w celu zatrzymania się musiał gwałtownie hamować.

  • Peter napisał(a):
    4
    2

    3.47- jasne, Passat wymusza, ALE, gdyby autor nie był “królem lewego pasa” to wypadku by nie było. Nie widzę żadnego logicznego argumentu, który tłumaczyłby dlaczego autor jechał przez całe nagranie lewym pasem. Droga była pusta. Inaczej mówiąc jechał nieprawidłowo.

  • benio napisał(a):
    3
    0

    Tak sie zastanawiam, gdzie i kiedy robili prawko ci kierujacy????? rozumiem jeszcze jak sie w 2 zderza, bo ktos wymusi pierwszenstwo, no zdarza sie! ale wiele sytuacji: sliska nawierzchnia, padajacy deszcz lub juz po, jada jakby nic nie bylo minimum 70km, luki, zakrety…. matko. Czy oni w ogole mysla lub nie potrafia przewidziec ze ich super samochody moga sobie nie poradzic podczas takich warunkow atmosferycznych przy takich manewrach??? debilizm.

  • Łukasz napisał(a):
    0
    0

    Na drugim filmiku nie dziwne że się wahacz urwał jak typ tak gna po takich drogach xD

  • tomek napisał(a):
    0
    0

    “NIECH TA CHWILA WIECZNIE TRWA” chyba w PD 38 też jest dzwon z tą piosenką

  • esposo napisał(a):
    0
    0

    1:05, pierwsza myśl “a co w takim miejscu i przy takiej prędkości może się stać”. Nie doceniłem kreatywności polskich kierowców

  • Pepe napisał(a):
    0
    0

    Zauwazylem juz na kilku filmikach kolizje przy zmianie pasa kiedy auto pokrzywdzonego znajduje sie w martwej strefie sprawcy. I smiem zauwazyc ze kierowcy czesto jezdza obok siebie trzymajac swoja maske na wysokosci lusterka auta poprzedzajacego. A nalezy miec swiadomosc ze taki kierowca nie ma mozliwosci zauwazyc nas w lusterku i zmieniajac pas jest przekonany ze obok niego nie jedzie zaden inny pojazd. Moral taki ze zawsze powinnismy albo wyprzedzic pojazd jadacy obok nas lub zrobic odstep zeby kierowca obok byl w stanie zauwazyc nas w lusterku przy ewentualnej zmianie pasa. Inaczej mowiac nie siedzmy u kogos w martwej strefie bo my mozemy wtedy uniknac kolizji, a dla kierowcy ktory ma nas w martwej strefie jest to o wiele trudniejsze

  • Zadowolony napisał(a):
    0
    0

    Jak mnie cieszą takie sytuacje jak ta z 4:23 kiedy zapieprza taki idiota po drodze ( nie wspominając o tym jak można słuchać disco polo na co dzień) i rozwala sobie samochód nie robiąc przy tym krzywdy nikomu innemu <3!

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj