Poślizg niekontrolowany

Poślizg zakończony na drzewie…

https://youtu.be/M8-tyMapjEk
Share Button

16 komentarzy do "Poślizg niekontrolowany"

  • Hihotek pisze:

    Usmialem sie, taka nagrania powinny miec wlasna kategorie 🙂 , jak osobie 3ciej krzywdy nie robia tylko sami sie eliminuja z ruchu drogowego to tak trzymac, extra!

  • Anonim pisze:

    Wygląda jakby najbardziej ucierpiały majtki kierowcy:P

  • Harman25uk pisze:

    Opony w stylu KOJAK łyse jak choler@

  • wks pisze:

    o qrwa mac aaaa o qrwa mac , tatus mnie zabije aaaaa 😀

    3
    1
  • Lenin1978 pisze:

    Dlatego “kontrolowane poślizgi” to się robi w polu a nie przy lesie. Raz, że nie ma drzew, a dwa że widać czy ktoś jedzie na 2 km. I można sobie szaleć do woli bez jakiegokolwiek ryzyka. Ewentualnie komuś się zryje pole wypadając z drogi i ostatecznie urwie wahacz. A tu? No cóż, pozostaje się tylko zlitować na kierowcą tego bombowca i nie kopać leżącego.

  • Krzysiek pisze:

    Wbrew tytułowi nagrania, to nie jest żaden “wypadek”, a kolizja – nie wygląda na to, żeby ktokolwiek wymagał hospitalizacji, szczególnie dłuższej niż tydzień.
    Oglądając samo nagranie, jedyną pewną rzeczą jest to, że ktokolwiek siedział wówczas za kółkiem, nie powinien był w ogóle się tam znaleźć, gdyż po prostu nie potrafi prowadzić samochodu.

    4
    5
  • Adam pisze:

    Odpuśćcie sobie komentarze o słabych oponach i braku umiejętności kierowcy (chociaż te pewnie za duże nie są).
    Popatrzcie na drogę. Widać ślady opon po poprzednich “driftach” i dodajcie do tego to, że nagrywający przypadkiem miał włączoną kamerkę w telefonie.

    Chłopaki pojechali złomkiem poślizgać się pod las. Skasowanie auta pewnie i tak było wliczone w koszta. Dobrze, że pojechali na ubocze gdzie nic nikomu nie zrobili i nikomu nie przeszkadzali.

    20
    1
  • stasiek0000 pisze:

    Wystarczyło patrzeć na drogę. Nie wiem czy się zagadał z kolega czy się co, ale widać było że na lekkim łuku pojechał prosto, a jak się zorientował to niepotrzebnie tak szybko ruszył kierownicą. Można było delikatnie skręcić kierownicą i nic by się nie stało.

  • Bobi pisze:

    No i ładnie. Zamiast kompletu opon zimowych, zostawi kasę u blacharza. Pewnie nadal będzie jeździł na letnich, bo za dużo by wydał.

  • edek pisze:

    yyyyyyyyy niewiem SORRY, TAKI MAMY KLIMAT
    HAHAHAHHAHAHAHA

    2
    2
  • Driver pisze:

    Było kupić nowe zimówki !!!

    2
    2
  • Pszemek pisze:

    Śmiechłem, ale dobrze że nic się nikomu nie stało. Może będzie nauczka.

    2
    2

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lut 19 2019
    Polskie Drogi #140
  • Lut 18 2019
    Potrącenie 13-latki i jej dziadka. Sprawca uciekł.
  • Lut 18 2019
    “Masz przeje*bane!”
  • Lut 17 2019
    “No przecie światła mam”, czyli oświetlenie z AliEkspress i śmiertelne zagrożenie
  • Lut 16 2019
    Kolizja z autobusem (autor prosi o interpretację sytuacji)
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa