Menu

  • Kategorie

Potrącenie pieszej na pasach [Gliwice]

https://youtu.be/Ktqtw6fqY3c
Share Button

20 komentarzy do "Potrącenie pieszej na pasach [Gliwice]"

  • Faun napisał(a):

    Tak przy okazji:
    Jeśli widzicie wypadek, lub nawet tylko sytuację, w której ktoś się wywrócił, to nie podnoście go na siłę. Widziałem kilka zdarzeń, w których bohater podbiega i próbuje na siłę kogoś postawić. W ten sposób można komuś zrobić sporą krzywdę. Jeśli poszkodowany nie potrafi wstać o własnych siłach, lub nie prosi o pomoc np. przez podanie ręki, NIE PODNOŚCIE NA SIŁĘ!

    To co możecie zrobić, to udzielić pierwszej pomocy i wezwać pomoc. Przy czym pierwsza pomoc powinna odbywać się umiejętnie (czyli tak jak uczą na szkoleniach). Jeśli ktoś nie był na szkoleniu, to i tak powinien podejść, być może inna rozgarnięta osoba, która udziela pomocy osobie poszkodowanej powie co ma robić.

  • rafi napisał(a):

    Wypadek a dopiero po kilkunastu sekundach ktoś podszedł… wszyscy stoją i się gapią jak te przygłupy pieprzone!

    1
    1
    • Darek napisał(a):

      Łatwo się gada, jak się siedzi przed komputerem i ogląda filmik. 😉 Ludzie są w szoku i w sumie dobrze, że nie reagują impulsywnie. Trzeba spojrzeć na sytuację trzeźwo, ocenić ją i działać skutecznie, a nie szybko.

  • Pesq napisał(a):

    Jacy Ci ludzie są mozolni.. Wypadek oo, ciekawe..wstyd mi za nich.

    2
    3
  • Lucjan napisał(a):

    Telefonik w ręce.

    2
    2
  • Anon napisał(a):

    Odpowiadając na pytanie z Facebooka, czy można przeoczyć pieszych na przejściu. Owszem można. Nie bronię tutaj kierowcy samochodu, stuprocentowo jego wina, ale jest pewna zasada. Jeśli nie mam kontaktu wzrokowego z kierowcą to nie wchodzę na mu bezmyślnie przed maskę. Niektóre słupki w samochodach są tak szerokie, że można przeoczyć samochód przy dużym roztargnieniu (raz miałem taką sytuację, na szczęście w porę wyhamowlem) a co dopiero pieszego. Niech będzie wina kierowcy, ale jego jest tylko wina a życie należy do mnie. To mi powinno zależeć na własnym życiu, bo kierowcy w samochodzie przy takim zdarzeniu nic się nie stanie.

    45
    10
    • Anonim napisał(a):

      Bardzo madrze powiedziane. Pozdrawiam.

      13
      4
    • Stary Szofer napisał(a):

      Tak jak od kierowców można wymagać myślenia (w końcu zdali egzaminy, posiadają uprawnienia które można im odebrać) i wiedzy, iż na każdym cmentarzu jest aleja dla tych co mieli pierwszeństwo, to w stosunku do pieszych jest to wymóg za daleko idący – pieszym może być każdy: chory, niedowidzący, głuchy, kulawy, upośledzony umysłowo itd. Od takich ludzi trudno wyegzekwować proste zasady: przechodzimy tylko na pasach, tylko na zielonym – to szczyt możliwości dla niektórych! o żadnym “kontakcie wzrokowym” nie ma w ich przypadku mowy! A mają prawo być pieszymi. Dlatego to na kierowcach spoczywa odpowiedzialność i dlatego ten osobnik, już nigdy za kierownicą siedzieć nie powinien – oczywiście sprawa wymaga śledztwa, bo może akurat coś mu się wyjątkowego przytrafiło (atak kolki, mucha wpadła do oka czy coś) …

      3
      4
      • Razi napisał(a):

        Tak, ale mając oczy można się rozejrzeć, to nie boli ani nie jest specjalnie męczące. Nie pamiętam żebym słyszał o niewidomym, który został potrącony na przejściu, a o zdrowych ludziach bardzo często. Mimo wszystko nadal pieszy powinien na miarę swoich możliwości zadbać o swoje bezpieczeństwo.

        • Stary Szofer napisał(a):

          To poczytaj statystyki – ile ofiar na pasach to osoby starsze, o ograniczonych możliwościach poruszania się i orientowania! Byłem kiedyś świadkiem: dwupasmówka w Warszawie na środku tramwaje jest czerwone dla pieszych, ale przez tory jak nie ma tramwaju piesi chodzą. Nadjeżdża tramwaj, pani starsza idzie , tramwaj dzwoni, pani starsza nie zwraca uwagi lezie dalej prosto pod tramwaj ten na szczęście zdążył wyhamować – pani starsza nadal nie zauważa iż była krok od śmierci….
          Niedawno na tym portalu był film: “głupia baba” przebiega przez trasę szybkiego ruchu na przełaj, na zwróconą przez kierowcę uwagę odpowiada: “no przecież pan mnie widzi!” – takich mamy pieszych i to się szybko nie zmieni! Policja nie reaguje? a wiesz co by się działo, jakby Policjant chciał taką staruszkę ukarać? Zaraz zbiegł by się tłum obrońców, z krzykiem , żeby złodziei łapał, a “biedną staruszkę” w spokoju zostawił …

    • krzysiok napisał(a):

      Pieszy też może być roztargniony, dlatego to kierowca ma bardziej uważać. Ja miałem podobną sytuację jako pieszy w innym kraju dokładnie tydzień temu. Jedno auto się zatrzymało przed przejściem przy leniwej uliczce w starym mieście i przez swoje roztargnienie nie popatrzyłem czy cos innego nie jedzie i prawie wpadłem pod inne auto. Na szczęście obok była policja i się długo pytała czy mi się coś nie stało czy nie potrzebuję pomocy lekarskiej itepe, jak wytłumaczyłem że nic mi nie jest to policja pojechała na sygnale z tamtym autem i pewnie zatrzymała tamten stracił prawko na jakiś czas.

  • Kierownik napisał(a):

    Zapytam krótko i treściwie:
    Czy on k…a był tak ślepy, nawalony czy nieprzytomny? Z taką prędkością nie zareagować na widok pieszych i to na przejściu?

    9
    6
    • smieszek88 napisał(a):

      Jedno bardzo proste wytłumaczenie – piesi byli zasłonięcie przez słupek w samochodzie.

      9
      16
      • Michał napisał(a):

        W szczególności w autach gdzie słupek ma gabaryty szyny kolejowej… Najlepiej jeszcze w deszczu, wieczorem i na ciemno ubrany pieszy. Trzeba być skupionym na 150% w okolicach przejść…

        6
        2
        • Stary Szofer napisał(a):

          Jeżdżę aktualnie min-vanem tam dopiero jest słupek! – no to do ……….. pamiętam o tym i obserwuję przejście w czasie, przesuwam głowę itd. a nie jadę na pałę! “trzeba uważać” – to przecież normalne, że na przejściu trzeba uważać, PO TO SĄ PRZEJŚCIA !!!!!

          12
      • Anonim napisał(a):

        jaki słup taki sam ślepy jesteś jak ten co ich potrącił

        1
        3
      • M1 napisał(a):

        A głowa kierowcy była przyklejona do zagłówka?
        Jak masz wątpliwość do wyjrzyj za słupka.
        Problem z tym że prawo jazdy wydaje się każdemu kto się zgłosi nie bacząc na brak mentalnych zdolności.

  • Stary Szofer napisał(a):

    ten kierowca powinien być skierowany na badania lekarskie, bo na moje oko stwarza realne zagrożenie na drodze! On kompletnie nie widział pieszych, możliwe że miał ich akurat “na słupku” – no ale o tym że jest tam martwe pole widzenia kierowca ma obowiązek wiedzieć!

    18
    2
  • Bartek napisał(a):

    Zaś te patologiczne miasto ?

    2
    5

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Paź 17 2018
    Agresja, prowokacje i prostactwo drogowe
  • Paź 17 2018
    Polskie zwyczaje drogowe ⚡ Potrzebny nowy kodeks drogowy [JB]
  • Paź 17 2018
    “Skręć w prawo…”
  • Paź 16 2018
    Wypadek podczas wyprzedzania
  • Paź 16 2018
    Polskie Drogi #126
  • Archiwa