Potrącenie pieszej – poszukiwany sprawca lub świadkowie [Gdańsk]

Poszkodowana pisze:

“W wyniku potrącenia doznałam poważnego urazu kolana-rozczepienie kości piszczelowej oraz boczne pęknięcie. Bardzo proszę, może ktoś zarejestrował lub zapamiętał numery rejestracyjne sprawcy. A może odezwie się sprawca wypadku?”

https://youtu.be/_oOVrgANZm8?t=23s
Share Button

38 komentarzy do "Potrącenie pieszej – poszukiwany sprawca lub świadkowie [Gdańsk]"

  • marek pisze:

    Polskie drogi

  • marek pisze:

    Dziwi mnie czemu poszkodowany w takich przypadkach nie wzywa od razu policji tylko liczy na to że nic się nie stało

  • mck pisze:

    W takich sytuacjach działa adrenalina, a piesza pierwsze objawy może zacząć odczuwać pół godziny po zdarzeniu.

    Druga sprawa, deszcz, noc, odbijające się światła od asfaltu oznacza fatalną widoczność, chwila nieuwagi ze strony kierującego i wypadek gotowy. Jak mam pasażera obok, to w takich warunkach zawsze proszę by był dodatkowymi oczami i pomógł wyłapać potencjalnych pieszych wychodzących na jezdnie.

  • rafał pisze:

    Dziwi mnie czemu poszkodowany w takich przypadkach nie wzywa od razu policji tylko liczy na to że nic się nie stało

  • Moose pisze:

    Śmierdzi wymuszeniem odszkodowania. Najpierw nic się nie stało, faceta ochrzaniła i poszła dalej. Później pewnie ktoś wielkoduszny podpowiedział, że może wyciągnąć coś z OC 🙂
    Polacy za bardzo kombinują, żebym uwierzył w opis filmu.

  • Nazhir pisze:

    marka pojazdu: Skoda FABIA, wiele wyjaśnia. Gdyby tak zezłomować wszystkie Fabie, to wydarzenie z filmu po prostu by się nie odbyło!

  • miki pisze:

    ten rejestrator xiaomi jak zwykle źle ustawia ostrość – trzeba zrobić przeróbkę

  • driverTIR pisze:

    Niestety ludzie zapominają, że jak się przecina skrzyżowanie na “pełnym” zielonym(bez strzałki w środku), to często jest stosowane rozwiązanie, że piesi mają również zielone. Kierowcy jadą na pewniaka będąc nieświadomym obowiązujących przepisów. Opisywany przeze mnie przypadek jest dość powszechny. Przykre jest, że szkoły przygotowują studentów pod egzamin, a nie uczą praktycznego prowadzenia samochodu i odnalezienia się w gąszczu oznakowań i przepisów. W Kanadzie np. ucząc się na prawo jazdy na osobówki, wiele godzin teorii jest poświęconych na tematy ciężarówek, jaka jest ich droga hamowania, jak ograniczoną widocznosć ma kierowca zawodowy itd.

  • Marcin pisze:

    przecież sprawca nie uciekł, można było wymienić się danymi osobowymi. o co tu chodzi?

  • przekojot pisze:

    Słupek pewnie zasłonił, a deszcz i noc to najgorsza pora do jazdy.
    Nie bronię kierowcy, bo popełnił ewidentny błąd, ale jeśli piesza odeszła o własnych siłach to nie można mówić tu o ucieczce.

  • Robert pisze:

    Zostac potraconym opierdzielic kierowce i odejsc z miejsca wypadku…. i nagle wielkie poszukiwania sprawcy. Cos mi tu smierdzi nagle ocknieciem sie ze mozna bylo cos wyszarpac z OC kierowcy

    • lol pisze:

      Przecież to już ponad dwa miesiące mineły…

    • Wienio pisze:

      Ja też bym go chciał wyszarpać z OC. Ale od razu bym działał. Położyłbym się na ziemi. Jak karetka by przyjechała to bym jęczał jakby mnie tam dotykali badali. Na komisjach też bym jęczał że nie mogę się schylić zgiąć nóg i inne takie. Poszedłbym na konsultacje do rehabilitanta co ma mnie najbardziej boleć i jak się zachować. Zrobiłbym prześwietlenia i powiedziałbym jaka jest sytuacja że ktoś mnie z premedytacją potrącił i czy mógłby jakoś dobrze opisać to zdjęcie

      • Rafał78 pisze:

        Karetka by przyjechała wzięła na izbę przyjęć, gdzie zrobiliby badania i prześwietlenie, jakby nic nie wykazało dostałbyś chłopie wypis do domu i tyle by było z Twojego wyłudzenia. Ba jeżeli dalej chciałbyś wyłudzić kasę to w takiej sytuacji ubezpieczyciel mam nadzieję skierowałby przeciwko Tobie sprawę do sadu o oszustwo.

      • Ja.pier.do.le pisze:

        Boże… jaki szczyt chamstwa i cebulactwa :<
        Czemu pokarano nasz Naród takimi stworzeniami?

  • Szyderca pisze:

    Nie bronię kierowcy bo oczy miał najprawdopodobniej w dupie, ale będąc już na jezdni nadal warto się rozglądać i stosować zasadę ograniczonego zaufania. Gdyby piesza zachowała tę czujność, może zdążyłaby sama zapobiec temu aktowi debilizmu ze strony kierowcy.

    • Kamil pisze:

      I czemu minusujecie gościa? Dobrze mówi, po prostu trzeba być debilem żeby iść przed siebie i nawet nie spojrzeć w prawo, to powinien być odruch. Się nauczcie. Ja tak robię za każdym razem, i raz mi się to opłaciło.
      Co nie zmienia faktu, że wina kierowcy.

      • Ja pisze:

        Z jednej strony racja ale z drugiej to kierowca wyjechał zza jej pleców a nie z prawej. A to jest ogromna różnica.

        • Szyderca pisze:

          Ziomuś, czy ty oglądałeś ten film? z jakich pleców? jechał centralnie z boku przechodzącej. Gdyby chociaż ruszyła głową w prawo już by dostrzegła samochód

      • Pavlo pisze:

        Chyba was popierdo***ło do reszty wszystkich debili. Idzie prawidłowo, normalnie na zielonym babka, niewiele widać, bo deszcz, chce jak najszybciej dojść do domu, bo pada, bo moknie i co? Ma się rozglądać dookoła, czy jakiś debil potrafi jeździć? Może lepiej nie przechodzić na zielonym w tym kraju, bo 99% takich jak Kamil i Szyderca nadjeżdża na czerwonym.

        • Szyderca pisze:

          Co za tępak. Nikt nie mówi że ma nie przechodzić, ani nikt nie broni kierowcy. Po prostu zwracamy uwagę wszystkich odwiedzających tę stronę, by zachowywali ostrożność a nie przechodzili bezmyślnie. Tak, przechodząc przez jezdnię, gdzie poruszają się ponad tonowe kupy żelastwa zdolne anihilować ludzi też trzeba myśleć. Weź pod uwagę panie pozbawiony wszelkich wad że człowiek też popełnia błędy i KAŻDY, ale to absolutnie KAŻDY, nawet najlepszy kierowca popełni kiedyś błąd. Mniejszy lub większy, ale popełni. Nie mówię od razu o wypadku i również nie życzę tego nikomu, ale chociaż zostanie obtrąbiony. Zobacz – pan prowadzący tę stronę przejrzał setki filmów z tej strony i za pewne wyciągnął wnioski i zachowuje większą ostrożność nauczony tymi wszystkimi błędami innych kierowców, lecz ostatnio wrzucił własny film, gdzie zagapił się i wjechał na krawężnik. I co? nazwiesz go debilem nie potrafiącym jeździć? po prostu człowiek to nie robot i na każdą sytuację musi patrzeć trzeźwo. Tutaj rozchodzi się o nie zachowanie tejże ostrożności ze strony pieszej i skrajnego nieodpowiedzialnego idiotyzmu kierującego, pani przechodzi jakby już “odhaczyła” sobie to przejście, lecz niestety trzeba uważać do końca gdyż nieuwaga innych może nam poważnie zaszkodzić. Na koniec dodam, że na cmentarzu leży multum osób, które miały pierwszeństwo.

        • Igor pisze:

          Dokładnie

    • ja pisze:

      No niestety racja, ludzie mysla ze jak sa juz na pasach to sa bogami, niestety co z tego ze prawo stoi po ich stronie, nie szkoda zdrowia bardziej??
      Co z tego ze wina kierowcy jak uszczerbek zostal.

      • Wojtas pisze:

        A niektorzy mysla ogolnie ze sa bogami niebios niewazne w czym… czy w aucie, czy na motocyklu czy tez pieszo. No kuzwa niesmiertelnosc 1

        • Kuba pisze:

          A ma duży słupek i jej nie widział? hmmm

          • Kuba pisze:

            Poprawka
            A może ma duży słupek i nic nie widział?

            • Szyderca pisze:

              Kuba, to w takim razie jedzie ostrożniej? czy powinien jechać bo nic nie widzi przez słupek? żadne wytłumaczenie.

            • riesling pisze:

              To teraz będzie płacił jak go dorwą i zawsze może pozwać słupek.

              • Szyderca pisze:

                Ja przejeżdżając przez skrzyżowanie oprócz zachowania nadmiernej uwagi ruszam łbem na lewo i na prawo by na 200% upewnić się, że nikogo nie uszkodzę, a nie jadę z przekonaniem że tam na pewno nic nie ma.

            • D. pisze:

              Jak mu słupek za duży, to mógł o tym myśleć, jak samochód kupował. Są różne i słupki też mają różne. Podobnie jak niektóre samochody mają kierunkowskazy z tyłu tak nisko zamontowane (pewne dość znane SUVy), że ich po prostu nie widać. Komuś nie przeszkadza – ok, jego sprawa. Jeśli jednak ten kierowca nie potrafi jeździć ze zbyt dużym słupkiem, bo szyję też ma słupek i nią ruszyć nie może, to powinien odpowiedniego do swoich możliwości samochodu poszukać.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 12 2018
    “Za szybko w zakręcie”
  • Gru 12 2018
    (Nie)kontrolowany poślizg
  • Gru 12 2018
    Poganiacze, popędzacze, przeganiacze
  • Gru 12 2018
    “Dobrze Cię widzieć”
  • Gru 12 2018
    “Nieudane zawracanie zakończone groźną kraksą”
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa