Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Potrącenie pieszej przez tramwaj

https://youtu.be/xRMRGyegks8
https://youtu.be/xRMRGyegks8

31 komentarzy do "Potrącenie pieszej przez tramwaj"

  • Radek napisał(a):
    59
    0

    Niską cenę zapłaciła. Może się nauczy. Może.

  • kkk napisał(a):
    105
    0

    Jak się idzie ze słuchawkami w uszach i oczami w dupie to tak jest…

  • ktoś napisał(a):
    32
    2

    Jeszcze się głupia c.i.p.a. patrzy ze zdziwieniem…….

  • Mia napisał(a):
    13
    0

    I tak miała szczęście, że nie byla dosłownie krok, dwa dalej..

  • dew napisał(a):
    34
    1

    tylko zmienił bym tytuł nie potrącenie pieszego przez tramwaj tylko wtargniecie pieszego pod tramwaj lub wtargniecie głupiego cepa pod tramwaj 🙂

  • anonim napisał(a):
    10
    3

    Te baby to chodzą po drogach jak kury po podwórku. W 99% przypadkach kiedy ktoś mi wyjdzie przed maskę, jest to BABA.

  • lot napisał(a):
    15
    5

    ja bym raczej napisał, że to nie chodzi głównie o słuchawki w uszach tylko o przechodzenie na czerwonym świetle. O ile jeszcze na większych skrzyżowaniach gdzie ciągle jadą samochody ludzie respektują czerwone światło o tyle przejścia przez torowiska lub skrzyżowania z mniejszym natężeniem ruchu to patologia przechodzenia na czerwonym “bo przecież widzę, że nic nie jedzie”. Może raz widzi, drugi raz też zobaczy, ale potem przyzwyczajenie bierze górę i wystarczy raz że nie patrząc wpakuje się taki pieszy pod samochód albo tramwaj i zrobi krzywdę nie tylko sobie. A jak dodatkowo ktoś przechodzi w ten sposób ciągnąć za sobą małe dziecko to mam ochotę odebrać takiemu bezmózgowi prawa rodzicielskie, bo kiedyś jakiś kierowca rozjedzie to dziecko a taki pseudo-rodzic jeszcze będzie go po sądach ciągał.
    Piesi za przechodzenie na czerwonym powinni płacić taki sam mandat jak kierowcy samochodów – od 300 do 500 zł, a nie jakieś marne 100 zł, a policja powinna częściej robić akcje wlepiania mandatów pieszym, bo inaczej się większości nie nauczy.
    I nie chcę mieć państwa policyjnego, ale skoro nie ma innego sposobu na patologię (bo inaczej tego co widzę nazwać się nie da) to trudno.

    • ja napisał(a):
      18
      0

      I właśnie to jest najlepsza droga do tego, żeby na drodze było więcej wypadków… Właśnie nie chodzi o to żeby ludzie zaczęli przestrzegać świateł, tylko o to, żeby nieważne jaki mają kolor światła przed wejściem na przejście sprawdzili, czy nic nie jedzie …. Nie ważne czy masz zielone czy czerwone, zanim wejdziesz na pasy sprawdzasz czy nic nie jedzie. Bo jaki jest sens czekania na zielone światło, jak wracam sobie do domu o godzinie 24, nie ma ani jednego samochodu na drodze a ja mam stać ponad 2 minuty i czekać aż mi się zielone zapali … Jak widzę, że nic nie jedzie to na własną odpowiedzialność przechodzę na czerwonym i nie widzę w tym nic złego…

      • lot napisał(a):
        2
        7

        A czy kierując samochodem też tak robisz? Nic nie jedzie to olewasz czerwone i wjeżdżasz?
        Przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz (szczególnie o sile przyzwyczajenia) i zastanów się czy na pewno dobrze robisz. To, że cię popiera tutaj dużo osób tylko potwierdza rozmiar patologii.
        Na tej samej zasadzie: jest pusta droga to mogę sobie jechać o 30 km/h więcej niż dozwolone, bo przecież jest pusta droga i robię to na własną odpowiedzialność. Pojadę sobie rowerem pod prąd, bo robię to na własną odpowiedzialność. I tak dalej.
        A teraz pomyśl tak: przechodzisz na czerwonym, bo nic nie jedzie. Widzi to druga osoba, która nie jest tak bystra jak ty albo jest po prostu dzieckiem albo jest pijana i też chce być taką mądra i spostrzegawczą osobą jak ty. Tyle, że temu komuś się nie uda i wpadnie pod samochód, który jak to często potem się mówi “pojawił się znikąd”. Nie będziesz miał wyrzutów sumienia, że to może z twojej winy, bo ty masz przepisy w du..e i pokazujesz innym, że można je łamać, “bo jest logicznie i nie widzę w tym nic złego”, a zgodnie z przepisami “jest bez sensu, bo trzeba poczekać”?
        Przy takim myśleniu nigdy w tym kraju nie będzie porządku, którego zazdrościmy innym krajom. Bo co stoi na przeszkodzie, żeby nie płacić podatków skoro są “bez sensu” albo zaśmiecić chodnik “bo przecież ktoś posprząta, bo taką ma pracę”. Zaczyna się od niepatrzenia na “bezsensowne przepisy drogowe”, a kończy na anarchii. Bo skoro wszyscy jesteśmy tacy mądrzy to po co w ogóle jakiekolwiek zasady? Niech sobie każdy robi jak mu pasuje, nie?
        Zgadzam się z tobą tylko w tej kwestii, że pieszy zawsze musi uważać, nawet jak ma zielone. Ale przechodzenie na czerwonym jest złe bez względu na okoliczności (no chyba, że się światła zepsuły i nie zmienia się nigdy na zielone)

        • ja napisał(a):
          6
          0

          Nie można porównywać sytuacji kiedy się prowadzi samochód do sytuacji kiedy jest się pieszym. Nie chodzi mi o to żeby mieć przepisy gdzieś, tylko o to, żeby w pierwszej kolejności pomyśleć co się robi / co się chce zrobić i jakie będzie to miało skutki a dopiero potem patrzeć na to czy jest to w zgodzie z przepisami… Podatki wcale nie są bez sensu, a przynajmniej nie wszystkie, jakieś muszą być żeby państwo normalnie funkcjonowało, ale to już dyskusja na inne forum…

        • bursar napisał(a):
          2
          0

          Też przechodzę na czerwonym, kiedy nic nie jedzie i mam dobrą widoczność. Jedynym wyjątkiem są sytuacje, gdy na świetle czekają jakieś dzieciaki. Wtedy czekam, bo nie chcę dawać złego przykładu. Ale kiedy jestem sam, to już się nie krępuję. Tak samo nie wciskam guzika przed przejściem, jeśli nic nie jedzie, bo po co mam blokować drogę. Za kilkanaście sekund nadjedzie jakiś samochód, a na pustym przejściu wciąż będzie świeciło zielone.

    • lntr napisał(a):
      1
      0

      Tak tylko z ciekawości? A przed zieloną strzałką się zatrzymujesz?
      Takie samo nieprzestrzeganie czerwonego światła a powszechne.
      I żeby nie było że to nie związane z tematem, to ponieważ trzeba wg rozporządzenia osygnalizować wszystkie wloty, to pomnożyło się ostatnio skrzyżowań, gdzie skręt w prawo ma światła z zieloną strzałką i skutkiem tego piesi mają do wyboru czerwone, gdzie może coś ich rozjechać i zielone, gdzie mogą być rozjechani.

  • pojebane baby napisał(a):
    1
    0

    ja ostatnio jechalem NOCĄ ulica i kobita popatrzyla na mnie,widziala mnie,a potem dalej biegła…i nagle na skrzyzowaniu skrecila mi pod auto-prawie wpadła.
    i co?
    jeszcze qrwiszon machal łapkami i wyzywal od różnych…
    takie to pojebane ludzie chodzą!!!

  • tamtam napisał(a):
    0
    0

    ałaa! No ale co się stało? Przecież wszystko było dobrze.

  • ed napisał(a):
    5
    0

    10 mniej ratuje życie! To na pewno wina tramwaju!

  • wina motorniczego napisał(a):
    8
    0

    Mógł ją ominąć…

  • kierowca napisał(a):
    1
    1

    wszyscy nadają na pieszą (i słusznie), ale na pochwałę zasługuje motorniczy tramwaju – z dużym wyprzedzeniem przewidział co się stanie i zaczął hamować. Brawo, jestem pod wrażeniem.

  • Meloman napisał(a):
    1
    0

    Ilekroć idę przez miasto w słuchawkach, czyli w zasadzie 99% czasu, to zawsze mam oczy dookoła głowy. Może dlatego nie jestem w stanie zrozumieć tej sytuacji…

  • Ewa napisał(a):
    1
    0

    Ja bym jej jeszcze dokopała…W słuchawkach lezie i nawet nie raczy spojrzeć, którędy…

  • teofil napisał(a):
    2
    0

    A jak przez pasy przechodzą w słuchawkach a tu karetka albo straz na sygnale
    i co wtedy pojazd alarmowo ląduje na słupie albo na drzewie przez melomanów!!!

    • dostawcaDrobiu napisał(a):
      0
      2

      czyli, że co ? Zakazać używania słuchawek ? Może zabronić przechodzić przez przejście dla pieszych i niech łażą w niedozwolonym miejscu, bo wtedy na pewno będzie się rozglądał.

  • ja jako były napisał(a):
    0
    0

    jeszcze pałą przez głupi łeb powinna dostać od motorniczego !

  • Anonim napisał(a):
    0
    0

    chuj nie potracenie.. cipa się nawet nie nauczy ……

  • lntr napisał(a):
    0
    0

    Głupota głupotą. Ale czy ktoś zauważył, że w zasadzie to wchodząc to nie miała szans zobaczyć żadnego światła – bo sygnalizator był schowany za drugim tramwajem.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 27 2017
    “Korytarz ratunkowy zaczyna działać”
  • Mar 27 2017
    Po trupach do celu
  • Mar 27 2017
    Dzikie polskie drogi
  • Mar 27 2017
    O włos od tragedii
  • Mar 27 2017
    “Za czym kolejka ta stoi?”
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI