Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Potrącenie rowerzysty

Link do artykułu

https://www.youtube.com/watch?v=9tpUZvGpR0Y
https://www.youtube.com/watch?v=9tpUZvGpR0Y

38 komentarzy do "Potrącenie rowerzysty"

  • Kucharz Małej Gastronomii napisał(a):
    70
    22

    Kto jest za tym żeby po 60 tce kierowcy byli kierowani na dodatkowe testy i badania ??

    • Lekarz napisał(a):
      15
      51

      A takich jak ty nigdy nie wypuszczać z zamknietych zakładów.

      • Adam napisał(a):
        26
        3

        Czyżbyś sam był po 60? Nie wiem czy masz w rodzinie osoby starsze, ale raczej tak – jak każdy. Ja dla przykładu wolałbym aby mój dziadek nie mógł już prowadzić auta. Reakcja nie będzie już nigdy u niego taka sam jak u 20 czy 30 latka.

        • Norbert napisał(a):
          15
          1

          Mój dziadek ma ponad 80lat. I niestety nadal jeździ autem. Chociaz juz nie powinien. Ale niestety nie wiemy jak mu zabronić..

          • lol napisał(a):
            5
            11

            Najlepiej było by poddać Go eutanazji,ale od kogo kieszonkoe byś dostawał?

            • Norbert napisał(a):
              0
              1

              Tak się składa, że odkąd skończyłem 18 utrzymuje się sam i od nikogo kasy nie dostaje… Ale najlepiej przyjebać się o byle co

          • lol napisał(a):
            2
            7

            Najlepiej było by poddać Go eutanazji,ale od kogo kieszonkoe byś dostawał?

      • Dyngs. napisał(a):
        26
        10

        A przed 25tym co kwartał na psychotesty.

    • Rademenes napisał(a):
      11
      3

      co to ma wspólnego z tym wypadkiem?

      • Borek napisał(a):
        18
        1

        W zasadzie to każdy kierowca powinien regularnie przechodzić tak psychotesty, jak i egzaminy przynajmniej teoretyczne w celu utrzymania uprawnień. Choćby dlatego że człowiek się starzeje, a prawo się zmienia.

        • Sławek napisał(a):
          12
          1

          Dokładnie tak jak piszesz, każdy kierowca powinien minimum co 5 lat przechodzić badania psychotechniczne. Bzdury piszą idioci, że po 60tce tylko, bo to są starsi ludzie, znam sporo osób w tym wieku i są dobrymi kierowcami, znam też kilku kierowców 20 kikuletnich, wśród których są łamagi, które nigdy nie powinny zasiadać za kierownicą!

      • Kucharz Małej Gastronomii napisał(a):
        1
        4

        Jak byś przeczytał artykuł związany z filmikiem to byś wiedział. No ale po co przecież jesteś mądrzejszy.

        • grześ napisał(a):
          1
          0

          Nie wiem gdzie w artykule wykazano związek wieku z wypadkiem? Jak całą swoją wiedzę opierasz na artykułach to pozostaje mi tylko współczuć, proponuję jeszcze trochę samodzielnie racjonalnie pomyśleć, więcej na ten temat wypadku w poniższym komentarzu.

    • maciek napisał(a):
      2
      2

      Moi Dziadkowie sami zrezygnowali z samochodu i prawo jazdy, pocięli dokumenty aby ich nie kusiło właśnie po ok 60-65latach – mają komunikację miejską, emeryturka, nie śpieszą się nigdzie to i samochód nie potrzebny.

    • Anonim napisał(a):
      5
      1

      jestem po… 60. Może spotkamy się na torze w Poznaniu i zobaczymy kto ma być skierowany na dodatkowe badania?

    • Lesssbam napisał(a):
      1
      0

      i koniecznie ich obrzezac :))) nosz kurde nie ma co generalizowac 60 cio latek 60 latkowi nie równy każdy organizm jest różny. Patrzać co jezdzi po drogach to nie jeden 30-40 latek i młodszy kwalifikuje się na dodatkowe testy i badania.

    • RAD napisał(a):
      0
      0

      Jak najbardziej

    • KamilM napisał(a):
      0
      0

      Większość wypadków powodują kierowcy w wieku 20-40 lat, więc argument bez sensu.

  • PD napisał(a):
    2
    7

    I przez kilka dobrych sekund tak jakby się film zatrzymał – nikt nie reaguje. Wina wszystkich oprócz rowerzysty.

  • Paweł napisał(a):
    6
    1

    Chciałem napisać, że ttrzeba być ślepym, ale chyba jednak trzeba byc po prostu pier****ym. :/

  • eh.. napisał(a):
    1
    1

    Jak można być tak ślepym ?? To sie w granicach rozsądku nie mieści.
    Jemu to już pewnie okulary nie pomogą…

  • Waldek Reda napisał(a):
    2
    0

    a ile ludzi sie na pomoc rzuciło…

  • Maciek napisał(a):
    5
    0

    Do prawdy nie rozumiem jak na trzeźwo można być tak nieuważnym, ślepym, durnym? Rowerzyste było widać o wiele wcześniej znim doszło do wypadku. A nawet tóż przed potrąceniem odnosze wrażenie że w momencie skręcania kierowca zamknął oczy…

  • Paweł napisał(a):
    0
    6

    Mam BMW – “Biedaki! Mogę Wszystko!”… 😛

  • Ja napisał(a):
    1
    8

    Ohoho, takie dziadki, które pchaja sie rowerami na srodek skrzyzowania widuje czesto, czasami wepchaja sie przed wszystkie auta na swiatlach, i zanim sie rozpedza to tylko przez nich 2 auta przejada bo ten jedzie 5kmh przez skrzyzowanie i wszystkich blokuje. A obok jest piekne przejscie pod ziemia dla rowerzystow. Ale on i tak sie wepcha bo on jest stary a wy mlodzi czekajcie bo ja jestem stary i macie duzo czasu

  • grześ napisał(a):
    8
    7

    Rowerzysta schowany za słupkiem!!!
    Jak ktokolwiek racjonalnie się przyjrzał pod jakim kątem łączą się te dwie ulice i weźmie pod uwagę miejsce gdzie siedzi kierowca, prędkość rowerzysty i tego kierowcy i doda do tego zbieżny punkt zasłaniającego rowerzystę słupka to zrozumie, że do takiego wypadku mógł doprowadzić 18 i 70-latek, który zignorował martwe pole powstałe za słupkiem, dlatego zwykle powinno się odchylić (w przód i w tył aby zobaczyć co znajduje się za słupkiem).
    Tyle w temacie, wiek nie miał tu istotnego znaczenia, jednych gubi rutyna, a drugich brak doświadczenia.

    • Ja78 napisał(a):
      5
      2

      Słupek nie zasłoni ci całego rowerzysty, nie z takiej odległości, nie pisz więc takich bzdur. Martwe pola to może były w samochodach 20 lat temu, ale nie teraz przy 3 lusterkach, i nigdy z przodu. Słupek to może ci zasłonić pieszego czy rowerzystę jak ten jest 100 metrów przed tobą, ale nie jak jest to 3 czy 5 metrów. Dżizas.

      Kierowca ewidentnie zapatrzył się na prawo, czy nic nie jedzie, nie spojrzał wcześniej na wprost, że jedzie rower, wiedział, że ma lewą pustą i kontrolował tylko prawą stronę, żeby się włączyć do ruchu.

      • Grześ napisał(a):
        2
        2

        Tyś widział ile widać, tam żeś siedziałeś i lepiej wiesz, słupek tak się zmienił przez ostatnie lata, że teraz jest przeźroczysty, rowerzysta jeździe prosto więc tworzy linię pionowa, wbrew pozorom takich wypadków jest dużo, a ze 100 metrów to za slupkiem nie zobaczysz ciągnika z naczepą, jeździsz skuterem to nie wiesz co to martwe pole słupka A.

        • Rowerzysta napisał(a):
          1
          0

          Słupek faktycznie mógł zasłonić widok, zasłaniał go tuż przed zakrętem i na zakręcie, co nie zmienia faktu, że powinien go widzieć znacznie wcześniej jak dojeżdżał do skrzyżowania. Sam miałem sytuację dawno temu podczas pierwszych godzin kursu na prawko, że zjeżdżając z ronda rowerzysta zgrał się ze słupkiem i gdyby nie (bądź co bądź słaby…) instruktor, to bym w gościa wjechał. W moim przypadku był zdecydowany brak doświadczenia, tutaj nie wiemy kim był kierowca, ale raczej swoją jazdą nie zachwyca, skoro jadąc z tak niewielką prędkością i mając go już przed maską praktycznie jeszcze nie hamuje, ani nie próbował odbić. Słupki w każdym aucie ograniczają widoczność

      • Grzesiek napisał(a):
        0
        0

        Ja78 Przysłoni pod odpowiednią prędkością, odległością i kątem. Dochodzą jeszcze ruchy sakkadowe, plamka i masz babo placek, dlatego zawsze się trochę odchylamy. Tutaj tak, zagapił się pewnie w prawo, ale wiek akurat bez znaczenia jakiegoś większego.

    • Maxi_King napisał(a):
      1
      1

      Warto zaznaczyć, że w tym samochodzie słupki są naprawdę grube i bardzo utrudniają widoczność

      • Rowerzysta napisał(a):
        1
        0

        To chyba jakaś zafira? W merivie są bardzo podobnie, jeszcze taki trójkąt jest pomiędzy przednią szybą, a drzwiami. Przednia szyba skośna i daleko od kierowcy, przyjemnie się jedzie jak świeci słońce, bo tak nie prześwietla, ale w przypadku skrzyżowań to masakra.

        • riesling napisał(a):
          0
          0

          Jedyna rada zamontować kamerkę i na ekranie śledzić drogę skoro przez przednią szybę nic nie widać.

        • Maxi_King napisał(a):
          0
          0

          To Opel Zafira B, jeżdżę na codzień i bardzo często muszę się gibać niczym rezus, żeby coś zobaczyć przez te słupki…

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj