Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Pożar naczepy

http://www.cda.pl/video/845379cb

26 komentarzy do "Pożar naczepy"

  • Anonim napisał(a):
    4
    11

    haha nic dodać nic ująć

  • Tom. napisał(a):
    11
    4

    Następny Ghost Rider 🙂

  • John napisał(a):
    26
    2

    Zatrzymasz się, spali ci naczepę i ciągnik, jeżeli nie rozepniesz, podczas jady się wypali i nic więcej, potem się zatrzymujesz, wzywasz serwis i gitara

    • kubasuperrrr napisał(a):
      8
      0

      Lub dzwonisz po straż pożarną i umawiasz się z nimi, że np. na danym zajeździe lub parkingu będą czekać, Ty zjeżdżasz i oni działają.

  • Radzio napisał(a):
    39
    1

    Normalne postępowanie, tak uczą nawet na szkoleniach. Jeżeli się zatrzymasz to zapali się cała naczepa, jadąc plonaca opona w końcu odpadnie i będzie można podjąć dalsze kroki przy wymianie koła. Nic nadzwyczajnego.

    • Imie napisał(a):
      14
      16

      Na tych szkoleniach,na ktorych ucza :Wal w osobowke.

      • Radzio napisał(a):
        11
        2

        Mam problem z Tobą. Z 1strony korzystasz z internetu i komupetra, a z 2 strony brzmisz jak stary dziadek, który wierzy tylko w to co pokazują media. Tak czy inaczej młody człowieku/dziadku wiedz, że media pokazują tylko sensację i wiedz, że nie wrzuca się wszystkiego/wszystkich do jednego worka. P.s. mięsny jeż to był wymyślony scenariusz na potrzeby stacji na jak największą oglądalność. Pozdrawiam

    • KamilM napisał(a):
      0
      1

      Płonąca opona w końcu odpadnie… i uderzy w inny samochód. Ktoś zginie, bo tobie szkoda towaru. Nie masz ubezpieczenia na samochód? Czyjeś życie tańsze?

  • Ja78 napisał(a):
    18
    0

    Normalne, że koleś jedzie dalej w takim przypadku, przynajmniej naczepa mu się od razu nie zajmie, a jest spora szansa, że opona sama odpadnie po spaleniu.
    Ewentualnie może jechać dalej, bo czeka na niego na trasiu już Straż, którą zawiadomił.
    Gdzieś w któryś przepisach chyba jest, że nie należy sie zatrzymywać w celu ograniczenia ryzyka spłonięcia całego zestawu. Tak mi się o uszy obiło kiedyś.

  • Anonim napisał(a):
    2
    4

    świetny komentarz autora filmu 😀

    • Anonim napisał(a):
      1
      0

      taaa, gdyby nie było tego “kur.a” na końcu, którego uczy dziecko od małego że takie słowa są normalnym przecinkiem, wykrzyknikiem albo po prostu chwilowym zakończeniem wypowiedzi.

  • kierowc napisał(a):
    7
    0

    Tak uczą na wszelkich szkoleniach kierowców zawodowych – w razie pożaru opony (a wygląda na to, że zaczęło się od opony) należy kontynuować jazdy z maksymalną dopuszczalną prędkością, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się płomieni.

  • riesling napisał(a):
    1
    3

    Przydałby się jakiś bród albo koleiny po dżdżu, jak za IV RP.

  • marek napisał(a):
    0
    24

    Natychmiast powinni takiemu idiocie zabrać p.j. Kretyn sobie zabawę robi..

    • Komentator napisał(a):
      6
      0

      Bo co? Bo próbuję ocalić zestaw przed całkowitym spaleniem? To tobie powinni odebrać prawo ale do wolności słowa.

      • KamilM napisał(a):
        0
        1

        Nie lepiej jak by wyskoczył z gaśnicą, którą ma w kabinie, bo ma gaśnicę w kabinie, prawda?

    • kubasuperrrr napisał(a):
      5
      0

      Debilu, jakby się zatrzymał to by stworzył zagrożenie dla innych użytkowników drogi i stracił by cały zestaw! A tak albo spalona opona sama odpadnie, albo zawiadomił straż pożarną i już na niego czekają np na najbliższym parkingu…

      • bzyk napisał(a):
        0
        4

        Odpadając kogoś zabije i to jest te dla nie stwarzania zagrożenia? A co mnie obchodzi zestaw? Pierwszy lepszy parking albo zjazd staje i tyle. Spali się to spali straty kilkaset tys dla firmy moim zdaniem lepsze niż stwarzanie zagrożenia dla innych…

        • Tomek napisał(a):
          0
          0

          Wyprzedzasz płonący zestaw? No gratuluję, jak ktoś wyprzedza lub jedzie obok płonącego zestawu to sam prosi się o nieszczęście…

  • Łukasz napisał(a):
    0
    0

    S7 odcinek Kielce- Skarżysko 🙂

  • abc napisał(a):
    6
    0

    Kierowca zrobił bardzo dobrze – normalne postępowanie w takiej sytuacji – jedziesz dalej i czekasz aż się wypali do końca , jak się zatrzymasz – fizyki nie oszukasz – ogień idzie w górę i wtedy już nie masz nad tym kontroli 🙂
    Tak ,ameryki nie odkryłem ,ale jak widać w komentarzach chyba nie każdy wie o jej istnieniu… 🙂

  • Zuzia :) napisał(a):
    1
    0

    kierowca zachował się tak jak powinien. z perspektywy kierowcy osobówki – mało kto wie o co chodzi ale każdy kierowca tira tak się zachowa

  • Piotr napisał(a):
    0
    0

    Normalne zjawisko dla kierowców zawodowych. Ale widzę że większość się smieje z osobówek, zabrać prawo jazdy itd… żal. Robisz KW lub ADR to na szkoleniu mówią że podczas pożaru opony nie wolno się zatrzymywać pod żadnym pozorem!! Grozi spaleniem całego zestawu nawet gaśnice podręczne tu nie pomogą!! Więc trza jechać dopóki dopóty guma i inne elementy się nie dopalą w tedy możesz sie zatrzymać i dogasić resztę gaśnicą. No jak korek lub bramki to już inna kwestia. Towar jest ubezpieczony. Więc jak należy coś uratować to tylko ciągnik. Koleś mówił na szkoleniu zimna krew to podstawa. Szybka odpinka kingpinu i rura żeby naczepa z konia spadła. Gorzej miał kolega na filmie bo kontenery niestety tutaj tylko liczyc na dopałke

    • KamilM napisał(a):
      0
      0

      Tak, tylko za sobą zostawiasz kawałki opony, to może być nawet kilkadziesiąt KG twardej, stopionej gumy. Jak ktoś osobówką przy 130hm/h wjedzie w taki obiekt może być tragedia.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 24 2017
    Nieudana próba samobójcza?
  • Mar 24 2017
    Agresja drogowa w Warszawie
  • Mar 24 2017
    Ścieżka rowerowa? A co to takiego?
  • Mar 23 2017
    Uwaga wysiadam!
  • Mar 23 2017
    Polskie Drogi #76
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI