Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Prawie mnie do rowu wj*bał”

https://youtu.be/4fivoNnqF-8?t=6s
https://youtu.be/4fivoNnqF-8?t=6s

56 komentarzy do "“Prawie mnie do rowu wj*bał”"

  • takżetak napisał(a):
    102
    5

    szybciej!

    • Debil napisał(a):
      14
      14

      Podczas wyprzedzabia mial 120… no normalnie wariat…. ludzie ogarnijcie sie i popatrzcie na siebie….

    • Kamil napisał(a):
      71
      7

      Motocyklista 125km/h w dozwolonych 90km/h ? No i co najważniejsze to jak widział z daleka że tamten zajeżdża mu drogę to mógł przyhamować, a nie na siłę szukać szczęścia obok rowu i pokazywać, że to mu zajechał itd.. Jeżeli jechałby te dozwolone 90km/h to by nie było takiej sytuacji. No ale jak się goni kolegę z przodu, żeby nie wyjść na takiego co się wlecze.

      • mk napisał(a):
        28
        1

        Kamerka “zwiększa” odległość, więc tak dużo czasu nie miał.
        Podstawowa zasada jadąc motocyklem – MYŚL ZA INNYCH. Wiadomym było, że auto zacznie wyprzedzać już dużo wcześniej.

        • prowokator napisał(a):
          2
          3

          mi się wydaje, że kamerka jednak częściej skraca, ale zależy to głównie od obiektywu

      • Dragos napisał(a):
        4
        14

        Spoko 125 km/h , powiesz mi że Ty nigdy nie przekroczyłeś dozwolonej prędkości?
        Wg mnie wina obopólna bo jeden mógł pomyśleć,a nie zapie…dalać i pomyśleć że tamten wyjedzie bo jak to się mówi ograniczone zaufanie, a drugi po coś ma to wsteczne lusterko. Widzi, że jakiemuś się śpieszy to po uj ryzykować i robić sobie koło dupy i do tego rozwalony samochód

      • Kelemens napisał(a):
        5
        7

        Wyprzedź samochód jadący 90 km/h, samemu jadąc 90 km/h, powodzenia..

        • Bojesie napisał(a):
          13
          2

          a dlaczego masz wyprzedzać samochód który jedzie 90km skoro to jest maksymalna dopuszczalna prędkość i szybciej nie możesz jechać baranie

          • Olo napisał(a):
            2
            1

            Ty nigdy nie przekraczasz 90-tki na dopuszczalnej prędkości do 90 ?

            • Bojesie napisał(a):
              2
              1

              oczywiście że przekroczyłem ale się nie żale że nie moglem wyprzedzić kogoś kto jechał prawidłowo ”nie zamulał”

        • q napisał(a):
          5
          1

          To skoro oboje macie maksymalna dozwolona predkosc to po ch wyprzedzac /??? bo widzimisie motorotłoka..

      • apokalips napisał(a):
        2
        0

        Kamil czy ty kiedykolwiek prowadziles motocykl? Uwierz mi, ze w takich jezeli nie masz ABS to w takich sytuacjach lepiej jest sprobowac ominac samochod niz podjac probe hamowania…

      • Rafał napisał(a):
        2
        0

        Kamil, jeździsz motocyklem lub kiedykolwiek jeździłeś?
        Po pierwsze przy takiej prędkości jaką on miał to nawet jakby zaczął hamować bez odbicia w lewo to by uderzył z impetem w osobówkę. Po drugie jeśli nie miał ABS to wydaje mi się, że nawet dobrze zrobił, bo jakby cisnął oporowo hebel to by złapał uślizg i gleba, ewentualnie mógłby nacisnąć nie za mocni żeby wyhamować i wtedy odbić.
        Motocykl też ma swoją masę i nie wyhamuje ot tak sobie. I powiedz mi gdzie on widział z daleka, że osobówka zamierza wyprzedzać? A motocyklista dobrze zrobił bo już jakiś znaczny odcinek za osobówką zmienił pas i pojawił się w polu widzenia lusterka osobówki.

  • Daniel napisał(a):
    70
    7

    Próba zabójstwa …
    Po prostu Was motocyklistów nie widać. Patrzysz w lusterko – pusto, wyprzedzasz – już jakiś imbecyl jest na wysokości twojej szyby i spina się, że go prawie zepchałeś, a później głupie gadki, że każdy jest potencjalnym zabójcą.
    Tutaj i tak szacunek do kierowcy moto, bo manewr rozpoczął dużo wcześniej przed osobówką, ewidentnie wina kierowcy auta. No ale niestety, musicie myśleć też za innych..
    Pozdrawiam ! 🙂

  • Erni napisał(a):
    29
    3

    Jak jadę szybciej niż powinienem ktoś z podporządkowanej mi wyjedzie zmuszając do niedużego przyhamowania to się nie denerwuję, bo jakbym jechał tak jak potrzeba to ten ktoś włączyłby się bezpiecznie a ja nie musiałbym hamować. Podobnie przy wyprzedzaniu, jak dojeżdżam do kogoś szybciej niż powinienem to się pilnuję i w podobnych przypadkach jak na filmie nie przeklinam, bo wiem że część winy jest po mojej stronie.

    • jam napisał(a):
      9
      3

      no tak srednio z tym zabojstwem – auto rozpoczyna manewr dosc daleko od motoru – a to ze kierowca dogadanie jest w 2,5 sek, a nie np w 5 (przykladowo, gdyby jechal zgodnie z przepisami), to juz rozklada wine na obie strony

  • motocykle na tory napisał(a):
    60
    4

    Nigdy nie zrozumiem po co ludzie wrzucają do internetu filmiki, gdzie pokazują jakimi są kretynami…

    • Bart napisał(a):
      8
      4

      Jak się ma syndrom małego to trzeba go leczyć wpisami pochlebców w komentarzach na YT 😉

  • ryndzio napisał(a):
    6
    33

    szkoda ze nie wje**ł go do rowu i ze nie zginoł

    • Tomek napisał(a):
      22
      1

      Twoja wypowiedź i “zginoł” pokazuje Twój poziom… proszę Cię nie komentuj nic więcej…

  • Bart napisał(a):
    13
    3

    Od kiedy na ta,kej drodze można ponad 90 lecieć ? Od 0:08 filmu mamy przekroczenie prędkości…tytuł powinien brzmieć raczej “próba samobójcza”

  • Skinny napisał(a):
    13
    13

    A szkoda że nie wpadł do tego rowu, może połamane kończyny by go nauczyły że droga to nie tor wyścigowy. 90 kurwa!!! Nie pasuje ta przesiadź się na skutek 50 cm3. Debile na motorach.

  • Tomek napisał(a):
    20
    0

    Nie bronie puszkarza, wymusił pierwszenstwo- ok. Ale reakcja motocyklisty mnie zadziwia. Miał dużo czasu na reakcję i wcześniejsze hamowanie, lub caly ogien a nie hamowanie zrownujac się z autem… Cienki kierownik i tyle.

    • Autor filmu napisał(a):
      1
      8

      Haha, tytuł filmu jest oczywiście naciągany, taki click-bait. Ale trafny komentarz dałeś! Już odpowiadam. Droga jest taka jaka widzisz, uznałem, że bezpieczniej dla mnie i dla kierowcy samochodu będzie, jeżeli po prostu puszczę gaz i jadąc całkiem z lewej dam się wyprzedzić (myślałem, że kierowca samochodu będzie próbował na chama to zrobić), niż ścigać się z nim :-D. Dodatkowo droga jest tam beznadziejna i dając po hamulcu – wydaje mi się, że poszedłbym w poślizg (było to na dzień przed zmienieniem opon).
      W ogóle ciekawa reakcja ludzi, bo zaraz po wyprzedzeniu zjechałem do normalnej prędkości jaka obowiązuje, i nikt nawet tego nie zauważa :D.

    • SheriffWRD napisał(a):
      0
      0

      A hamowałeś kiedyś awaryjnie motocyklem??

    • SheriffWRD napisał(a):
      0
      0

      A hamowałeś kiedyś awaryjnie motocyklem?

      • lol napisał(a):
        0
        0

        A gdzie tu była awaria? Wystarczyło ująć prawą manetkę. Ale jak ktoś ma większe ego od instynktu samozachowawczego to krzyzyk na drodze…

        • laudo napisał(a):
          0
          1

          boshe ale teoretycy… jeżdżenie na 2 kołach to jednak kwestia ewolucyjna

          Autor filmu ratował swoją dupę. Tyle w temacie.

          A puszka nie sama sobie nie dała szansy dobrze wyprzedzić. TIRa nigdy nie wyprzedzasz jadąc na zderzak. To jest misja samobójcza bo nie masz szansy zobaczyć czy masz miejsce bez wychylenia się jak kamikadze. Musisz mieć odstęp, rozpędzić się i wtedy jest czas popatrzeć w lusterko czy tam już kogoś nie ma… błąd w sztuce.

          LWG

  • Łukasz napisał(a):
    13
    2

    Trzeba było nie jechać 120km/h. Po za tym obaj zaczęli manewr w tym samym momencie, a to, że motocyklista jechał 120km/h a nie tyle co samochód to już jego zasrany interes. Kierowcy nie mają w głowie radaru by wiedzieć, że ktoś może jechać dużo szybciej od nich. Sami motocykliście niech włączą myślenie, a potem niech się prują na kierowców samochodów. Chcesz jechać szybko to niech idzie na lotnisko albo zamknięte odcinki, a nie robi z kierowców samochodów zabójców, skoro sami zapierniczają na złamanie karku.

  • nikt napisał(a):
    21
    0

    jeżdżę i samochodem i motocyklem, nie wiem po co ten teatr z “ja pierdole”. gość cię nie widział i powinieneś o tym wiedzieć. prosta z przerywaną linią, auris za ciężarówką – można w ciemno zakładać że będzie wyprzedzał. jak już brać samochód to szybko i sprawnie a nie pretensja że wyjechał zwłaszcza że Twój manewr był po prostu kiepsko wykonany (bez głowy). co z tego że powinien widzieć jak szanse miał marne? poszedłbyś w rów to może i filmiku by nie było. Więcej głowy i myślenia. Nie bronię kierowcy samochodu ale liczmy innych tak jak chcemy żeby nas liczono.

    • Autor filmu napisał(a):
      2
      5

      ‘Ja pierdole’ to nie krzyk na kierowcę samochodu, tylko raczej próba rozładowania napięcia. Jakbym uważał kierowcę samochodu za całkiem winnego zaistniałej sytuacji, to zakończyłoby się inaczej. Doskonale widziałem w tym swoją winę. A tytuł jak wyżej napisałem w komentarzu, to zwykły click bait, a nie wiedziałem, że filmik poleci dalej niż suby, których mam i którzy już znają mój sposób ‘bycia’ po wielu latach ze mną :))

  • leszq napisał(a):
    2
    3

    szybciej szybciej się nie dało? sam sobie winien!

  • Adam napisał(a):
    0
    1

    Motocyklista nie reaguje na powstale zagrozenie, manewr wyprzedzania rozpoczynaja niemal jednoczesnie z tym, ze motocyklista przekracza dop. predkosc o 1/3 dopuszczalnej.. ale dla motocyklistow to malo istotne czy w 1sek pokona 25m czy 33.. niby niewiele a robi roznice….

    • Tomek napisał(a):
      2
      4

      Tyle tylko, że masz obowiązek ustąpić pierwszeństwa każdemu- jadącemu przepisowo i temu jadącemu 200…Ale dla kierowców samochodów też obojętne, czy częściej patrzą w telefon, myślą o zielonych migdałach czy kontrolują lewe lusterko.

      • Adam napisał(a):
        2
        2

        Absolutnie sie nie zgodzę – to jest myslenie bardzo ‘po najprostszej linii oporu’. Nie mam obowiazku przewidywac, ze kto przekroczy predkosc o 110km/h. Czas reakcji kierowcy to 0.8 -1.8 sek, policz 90:3,6 i zobacz ile w 1 seknde przejedziesz. Przelicz 200 przez 3.6 i odpowiedz sobie sam na pytania czy ja musze takiemu czubowi ustapic pierwszenstwa…

        • Tomek napisał(a):
          2
          2

          Z następnym szeryfem nie będę dyskutował. Fizykę znam dobrze, a obliczał niczego nie będę w sobotę wieczorem. MASZ OBOWIĄZEK przewidywać, patrzeć w lustero i mysleć zsroworozsądkowo.

          • Nace napisał(a):
            1
            1

            A Ty masz obowiązek jechać PRZEWIDYWALNIE tak aby właśnie inni kierowcy mogli PRZEWIDYWAĆ. Jedziesz jak złamany chuj to nie oczekuj, że inni wobec Ciebie będą się zachowywali tak jak byś tego oczekiwał.

          • Adam napisał(a):
            1
            0

            I wlasnie jezdza takie pajace wszystko wiedzące ‘bo mam pierwszenstwo’… nie dziwie sie, ze jest tyle wypadkow.. razpatrzac po komentarzach, dwa – w kazdym cinku polskich drog niemal polowa zdarzen jest do unikniecia… i koniec tematu, kazdy ma swoje racje. Aha – motocyklista tez jestem. I ciezarowkami tez jezdze wiec wiem jak sie tym jezdzi.

            • Tomek napisał(a):
              0
              0

              Ale to Ty tu Misiu kolorowy się pierwszy na przepisy powołujesz… a cmentarze są pełne tych co mieli pierwszenstwo , zielone światło etc. Przepisy Cię nie chronią, zdrowy rozsądek i doświadczenie TAK. Przypuszczam że ani 100 km nie przejechałes motocyklem. A jeśli to virago 535 na Jasna Górę… jako motocyklista zawsze wychodzę z założenia, że każdy ewentualny wypadek jest moja wina bo to ja ucierpie najbardziej. Skrytykowałem jazdę tego motocyklisty kilka postów wyżej, ale nie za prędkość a za brak decyzji- albo hamować albo ogień na gary. Ograniczenie do ”90” śmieszny jesteś bo dotyczy ono tak samo 20 tonowego autobusu z 60 pasażerami marki Autosan jak i 180 kg R1 która po ostrym heblowaniu pozwija asfalt. Masz chłopie pojęcie o tym wszystkim widzę…

              • Adam napisał(a):
                0
                0

                Widzę, że Ty nie znasz – autobus, który ma 20 ton nie jedzie 90 km/h, tzn ma inne ograniczenia niż ogólnie 90 na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych… ehh Wyżej piszesz, że zawsze masz pierwszeństwo nawet jak 200 km/h ktoś jedzie a teraz, że cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo… sam już nie wiesz co piszesz.. Koniec tematu, więcej już nic nie piszę.

  • Krzysiek napisał(a):
    4
    1

    Koleś grzeje jak opętany, rozpoczyna manewr wyprzedzania relatywnie daleko za samochodami (w liczbie mnogiej), widząc w dodatku, że samochód przed nim najprawdopodobniej będzie próbował za moment wyprzedzać ale mimo wszystko grzeje – jasne, kierowca samochodu byłby winny (jakimś cudem powinien dostrzec motocyklistę), nie zmienia to jednak faktu, że kierowca motoru sprowokował swoim zachowaniem tą sytuację.

    • Nace napisał(a):
      0
      1

      No bo to motocyklista. Jak nie odpierdoli czegoś na drodze to chory będzie. Musi, taka jego natura.

  • kriss_u napisał(a):
    1
    1

    Ups w lusterko nie spojrzał niech się wstydzi.
    A może jednak spojrzał tylko jak motorynka ponad 120 zapierdalają…… to mógł jej nie widzieć. Tak czy siak wina spada na kierowcę auta ale motocyklista też powinien dostać mandat na prędkość.
    A tak przy okazji jak bardzo trzeba być ograniczonym umysłowo żeby nagrywać własne wykroczenia a potem się tym w necie chwalić i nie mam na myśli tylko tego filmu.

  • Nace napisał(a):
    7
    4

    Motocykliści… wiecie dlaczego podobnie jak rowerzystów nikt was nie lubi na drodze? Przez hipokryzję. Tak jęczycie o to, że inni nie przestrzegają przepisów, tak piejecie, że w lusterka nie patrzą… a sami kurwa stosujecie jakiś własny kodeks drogowy dzieląc przepisy na mniej lub bardziej szkodliwe.
    I to wasze jebane przeświadczenie, ze jesteście wybrańcami co najmniej samego Boga, posiadaczami tego powozu bogów, rumaka zwanego motocyklem. A spróbuj przypadkiem nazwać motorem to zaraz się zaczyna to pierdolenie, że “ale ja jestem motocyklistą, a nie motorzystą! Doucz się” !
    No i to wyprzedzanie na ciągłej, na milimetry… i to tłumaczenie, że przecież niska szkodliwość czynu, że w sumie nic się nie stało no bo tylko najechałem na linię, szybko wyprzedziłem no i w sumie o co ten cały krzyk…
    I to omijanie w korkach to lawirowanie między samochodami wraz z tym jebanym tłumaczeniem “prawo mi pozwala!”, a jak mi któregoś dnia pozwoli prawo to Cię zastrzelę zgoda?
    Jeździcie psia mać po tych drogach jak takie pierdolone paniska, przeświadczone o własnej wyjątkowości, wyposażone w boskiego rumaka, powóz prawdziwego mężczyzny, fabrykę adrenaliny… czy swoiste katharsis, styl życia jak Wy to nazywacie. Kurwa jak ja mam was dość, bo na palcach rąk mogę policzyć ilu w ciągu miesiąca spotykam Motocyklistów, prawdziwych, kierowców, szanujących innych uczestników ruchu. Jadą spokojnie, sygnalizują, pozwalają się zauważyć, podziękują.
    Większość z was posiadaczy kat. A (bo motocyklistami to sporą część z was ciężko nazwać) wyobraźnię to zostawiła wraz z odebraniem blankietu prawa jazdy. A po zakupie maszyny to już w ogóle we łbie hula wam wiatr.
    I nie wiem, możecie kurwa po mnie teraz jeździć, że się nakręciłem, że mi zaraz żyłka pęknie, czy chuj wie co, ale sobie sami wyrabiacie opinię.
    A potem oglądam kurwa apele matki takiego jednego z was, jaki to kurwa był biedny, jaki kochany i jaki ambitny, a ilu to kolegów nie miał, i jakich marzeń i planów i chuje muje. No i oczywiście – no niewinny, przepisowo kurwa jechał.
    Ale Wy to chyba lubicie, życie na krawędzi. Po to to robicie prawda? Dla tej adrenaliny, żeby poczuć ten oddech śmierci na karku, bo tylko wtedy czujecie, że żyjecie co nie? Mam rację?
    Tylko ja się pytam dlaczego w tą kurewską zabawę wciągacie niewinnych ludzi. Ilu kurwa niewinnych ludzi siedzi w pierdlu za zabicie jednego z was. Tego nikt nie liczy, to ma każdy w dupie. No bo motocyklista zginął… biedny taki i taki kurwa niewinny. No przecież tylko jechał, a ktoś mu bezczelnie, bezmyślnie i w ogóle kurwa celowo wyjechał i zabił, kalekę zrobił…
    Wybrańcy kurwa Boga się znaleźli, paniska na drogach, MOTOCYKLIŚCI KURWA JEGO MAĆ.
    Dobranoc.

  • erwin napisał(a):
    1
    0

    W tym miejscu dozwolona szybkość jest 50km/h do momentu w którym urywa się filmik, także motocyklista pretensje może mieć tylko do siebie…

  • abc napisał(a):
    3
    0

    niech się zacznie już zima bo patrzeć nie mogę na tych kretynów, którzy myślą że są władcami i wszystko im wolno, bo mają motocykl.

  • ozi napisał(a):
    2
    1

    Trzeba być kompletnym zjebem, żeby czepiać się jego prędkości przy wyprzedzaniu. Rozumiem, że Ci którzy się tak czepiają jadą za ciężarówką 90km/h bo nie przekraczają prędkości w celu wyprzedzenia. A jak ciężarówka jedzie 89km/h to wyprzedzanie wykonują z zawrotnie bezpieczną prędkością 90km/h.
    Co za kretyni 😀

  • góral napisał(a):
    0
    0

    Prawie wszyscy tutaj macie racje. Zachęcam do zapoznania się z tematem “patelni” W Chabówce – co tam się wyrabia i jak policja jest bezradna:D normalnie na publicznej drodze głąby organizują sobie zawody (oh ale chyba znaków krzyża jest tam z 6 w przeciągu może 4 lat i za każdym razem, gdy ktoś ginie to piszą bzdety “śmigaj po niebieskich autostradach” itp……), na profilu fb chwalą się wyczynami i jawnie śmieją się z “organów ścigania” i nie ma nich rady;) może czas do telewizji to dać…. ciul wie.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Mar 25 2017
    Mistrzowski wyjazd
  • Mar 24 2017
    Nieudana próba samobójcza?
  • Mar 24 2017
    Agresja drogowa w Warszawie
  • Mar 24 2017
    Ścieżka rowerowa? A co to takiego?
  • Mar 23 2017
    Uwaga wysiadam!
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI