Menu

Kategorie

  • Ponad 50 000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • Kanał

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“Przecież to jest ku%#@wa niemożliwe”

https://www.youtube.com/watch?v=8hZ-bOUxlAc
https://www.youtube.com/watch?v=8hZ-bOUxlAc

80 komentarzy do "“Przecież to jest ku%#@wa niemożliwe”"

  • Karola napisał(a):
    128
    2

    No cóż… nie ma co się za wiele rozpisywać 😀

    • Paweł napisał(a):
      12
      1

      Hahaha dokładnie

    • Twardy pończo napisał(a):
      56
      2

      BMW jest, dres jest, kierowanie jedną łapą jest.

      • riesling napisał(a):
        9
        0

        Nie zapominaj o prawoskośnej krzywicy kręgosłupa w odcinku lędźwiowym.
        Chociaż tutaj akurat nie uwidoczniła się.

    • kolasov napisał(a):
      7
      5

      ja bym stuknał to śmierdzące gówno, niech rolnik buli, fakt szkoda na taki syf psuć zderzaka w aucie , ale za taką akcje dostałby z 500 mandatu śmierdzacy burak z gównianej buraczanej marki, nie byłoby prędko na nowy dresik

  • MR napisał(a):
    17
    47

    Na jego pasie jest stłuczka i trzeba jeździć po krawężnikach żeby to ominąć. Może uznał, że są za wysokie?

  • Michał222 napisał(a):
    54
    2

    Tylko czekać aż się znajdą pierwsi, którzy będą tego barana usprawiedliwiać. Pewnie wina tych na jego pasie, bo go blokują no a jemu się spieszy…

  • Jurek napisał(a):
    31
    156

    eeeee bez jaj, gleba nisko,omijał stłuczkę sprytnie, dajcie żyć społeczniaki

    • Jurek napisał(a):
      10
      130

      Minusujcie mnie dalej pojeby bez mózgu 🙂

    • Skinny napisał(a):
      13
      4

      Po twojej wypowiedzi śmiało można stwierdzić że rodzice poświęcali ci za mało czasu.

      • b napisał(a):
        19
        1

        Albo Tata za dużo…

      • Łukasz napisał(a):
        13
        17

        ale jurek ma rację, te bmw siedzi tak nisko, że zerwał by połowe auta jakby wjechał na krawężnik, a wypadek też widać, że inaczej nie objedzie, więc nie hejtujcie od razu, bo z lenistwa nie wbił na przeciwny pas, tylko żeby sobie auta nie uszkodzić 😉

        • WaldeMar napisał(a):
          14
          3

          A auto musi leżeć? Jak zrobił auto zawieszone 3 cm nad asfaltem, to jego problem. Nie bez powodu w serii auto jest zawieszone wyżej. Pomyśl co by było, gdyby ktoś wpadł na pomysł, że skoro można auta trzymać na glebie, to można je bez problemu podnieśc.. http://cbsnews3.cbsistatic.com/hub/i/r/2013/02/21/55a24ad4-a645-11e2-a3f0-029118418759/thumbnail/620×350/eb3476e1303b280bd1eebb3157c7d344/monstertruck.jpg

        • DmN napisał(a):
          15
          2

          LOL, tak czekałem, aż ktoś tego typu komentarz zasadzi. Tzn. tak: jak sobie przerobię samochód tak, że nie będzie hamował, to mają mi wszyscy z drogi zjeżdżać?
          Też tak podejrzewałem, że może ma obniżone zawieszenie, ale fabrycznie nie było. I jeżeli sobie przeróbkę zafundował (inna sprawa, czy auto legalnie dopuszczone do ruchu, bo już różne cuda widziałem), to jego problem i na swoje bary bierze temat.

          BTW: do tych, którzy odpowiadają niekulturalnie na niskie merytorycznie zaczepki prośba, żeby się wykazać i nie zniżać się do takiego poziomu, jeżeli chcą zachować poziom… bo niektóre komentarze nie dość, że nic nie wnoszą, to jeszcze się czytać odechciewa.

          Pozdrawiam!

        • Franq napisał(a):
          5
          0

          poprzecinał by trytki na sprężynach to by się dzwigneło

  • Adam napisał(a):
    24
    2

    Honor marki zabrania mu wjeżdżać na krawężnik. Alusy jeszcze zgubi.

  • Eldzej napisał(a):
    15
    0

    Marka zobowiązuje…

  • aaa napisał(a):
    20
    30

    Powiem tak, mam felgę 18 cali, niski profil opony i niski zawias i naprawdę nie da rady wjechać na każdy krawężnik, więc albo ominąłbym stłuczkę w ten sam sposób albo stanąłbym i czekał aż usuną uszkodzone pojazdy, a za mną tworzyłby się kilkukilometrowy korek. Nie przesadzajmy w sytuacjach stłuczek/wypadków czasami trzeba coś objechać w niekonwencjonalny sposób (oczywiście ostrożnie, nie stwarzając zagrożenia i ustępując odpowiednio pierwszeństwa)

    • Adam napisał(a):
      47
      12

      Powiem tak to jest tylko twój problem że zrobiłeś z auta barakowóz. Szkoda że policja nie widzi tych pseudo modyfikacji a ludzie na przeglądach to banda ślepców podbijająca co popadnie za kase

      • aaa napisał(a):
        7
        12

        Dlatego stałbym przed kolizją zanim by tego nie usunęli a ty stojąc za mną ciekawe czy byś tego nie objechał ? Poza tym nie oceniaj czym jeżdżę (na pewno nie jest to BMW – nie trawię tej marki) bo nie wiesz, wszystko jest seryjne i nie pozwala na pokonywanie wysokich krawężników

        • Kris napisał(a):
          16
          2

          Zauważ, że dalej w kolejce stoją ciężarówki, które na szerokość nie zmieszczą się by minąć stojący pojazd. Tylko zamiast głupkowato ładować się pod prąd będą czekały na poboczu aż przejazd się udrożni. Jeśli chciało się jeździć autem które nie radzi sobie w terenie to trzeba brać za to pełną odpowiedzialność, a nie egoistycznie próbować obchodzić wszystko nie myśląc o innych. Potem są takie sytuacje jak niedawno z karetką blokowaną przez auta jadące pod prąd…

          • aaa napisał(a):
            5
            1

            Myślę, że ciężarówki nie mają tam za bardzo miejsca, żeby zjechać i czekać, a właśnie pojechałyby podobnie lub tamowałyby ruch. Wiele samochodów jak to napisałeś “nie radzi sobie w terenie” a jakoś się sprzedają, ludzie nimi jeżdżą i żyją.

            • Kris napisał(a):
              2
              3

              i póki używają ich zgodnie z przepisami nic mi do tego, ale jak zasuwają nimi pod prąd to zaczyna się niestety robić problem. A co do tego czy żyją… to w sumie nie wiem czy ta zablokowana karetka przez podobnych kretynów kombinujących pod prąd żeby nie stać nie spóźniła się i czy faktycznie ten poszkodowany nadal “jakoś jeździ i żyje”

              • aaa napisał(a):
                1
                0

                Gdyby tiry stały zgodnie z prawem i blokowały pas to być może za nimi powstałby taki korek, że karetka by stała w miejscu, i co wtedy z tej ich zgodności z przepisami. Gdybać to sobie można, trzeba myśleć, a w tym wypadku karetka by spokojnie przejechała i nagrywający tak samo…

    • zybcio napisał(a):
      17
      5

      Gowno obchodza wasze obnizone zawiasy,stesy i spasy,bylo auta nie okaleczac to bys wjezdzal na chodniki.Przeciez to ani komfortu jazdy ani wygladu,ale szpan pod tesco przed Karynami i Dzesikami bo kartki papieru nie wcisnie miedzy nadkole a opone.

      • aaa napisał(a):
        6
        6

        Nie uczepiajcie się się tak tuningu bo to wasz jedyny argument. Są seryjne samochody, którymi po prostu krawężniki się omija (nie mówię o sytuacji z filmiku)

      • Beka napisał(a):
        3
        3

        Gość z BMW nie pomyślał i odwalił manianę, ale czepianie się zawieszeni sportowego albo większych felg – widać że o motoryzacji nie masz pojęcia i przylazłeś tu z przypadku.

        • zybcio napisał(a):
          0
          0

          @Beka przeczytaj moj komentarz potem swoj,jesli dalej nie rozumiesz to poprostu wyjdz!

    • Borek napisał(a):
      1
      1

      Stary, co to kogo interesuje że sam sobie kij w szprychy wkładasz? Twój problem że masz niskie opony, dopóki jeździsz jak trzeba nikomu to problemu nie zrobi.

  • xx napisał(a):
    8
    3

    Znowu kierowca specjalnej troski bmw.

  • Daniel napisał(a):
    14
    16

    Spójrzcie chociaż raz obiektywnie … Miał nisko zawieszienie – to jego sprawa, ale też nie objechał wysepki specjalnie bo chciał tylko dlatego że faktycznie była tam stłuczka. Co miał zrobić, stanąć i czekać aż odblokują pas ? Czy zadzwonić po policję żeby wyrazili zgodę na manewr jaki zrobił ? Przecież nie zrobił tego z własnego widzi mi się, nie wyprzedzał nikogo. I nie, nie stoję za kierowcami bmw bo z reguły to buraki, ale też nie róbcie z gówna problemu … Kapelusz spadnie jeśli chociaż troche będziecie uprzejmi na drodze ???? ….

    • RAfał78 napisał(a):
      13
      6

      “Przecież nie zrobił tego z własnego widzi mi się”… że się tak zapytam, a z czyjego widzimisię tak zrobił? Ktoś mu kazał? Jakiś inny kierowca? Może diabełek co siedział na jego lewym ramieniu szepnął mu do uszka ta kuszącą propozycję? 🙂

    • lolo napisał(a):
      0
      0

      nie było stłuczki tylko w Sirocco odpadło koło bo ktoś podpie*dolił 4 z 5ięciu śrub z kół…

  • Cjalis napisał(a):
    18
    7

    “Nie najadę na krawężnik” – trzeba było sobie kupić samochód, a nie kredens. Po ch… ci fura, która sie nadaje do stania na parkingu?

    • aaa napisał(a):
      9
      7

      Bez wulgaryzmów bo nie są ty potrzebne i nikomu oceniać kto czym jeździ.
      Jeden woli SUVa bo żaden krawężnik mu nie straszny, inny małe sportowe niepraktyczne auto z niskim zawieszeniem, którym trzeba zwalniać przed każdym progiem zwalniającym (wyprzedzając – nie twierdzę że BMW z filmiku spełnia te kryteria ale zdarzenia drogowe czasem wymuszają objechanie czegoś w sposób który w normalnych warunkach byłby karygodny)

      • Borek napisał(a):
        2
        1

        Nikt nie zabrania posiadania samochodu, który tego czy tamtego nie potrafi. Ale to jest wybór właściciela i jego problem, że jego auto nie podjedzie na krawężnik. Nie ma żadnego prawa by na innych wymuszać z tego tytułu jakiekolwiek ustępstwa.

  • Tomasz napisał(a):
    12
    6

    Do wszystkich obrońców tego opóźnionego dresiarza. Wyobraźcie sobie sytuację: Do waszej matki/ojca/żony/dziecka w stanie krytycznym będzie jechała karetka. I się spóźni albo nie dojedzie bo jakiś pajac w BMW ma glebę i 18 calowe felgi i boi się zjechać na krawężnik bo uszkodzi swój “upośledzony pojazd”. Dalej brońcie tych Waszych Januszy tuningu. Brawo!

    • aaa napisał(a):
      6
      6

      Są samochody którymi w serii nie wjedziesz na żaden wyższy krawężnik. Nigdy nie miałem problemu przepuścić karetki bo np. wybieram zjechać na część wyłączoną z ruchu zamiast na krawężnik lub już słysząc sygnał gdzieś w oddali zastanawiam się gdzie najlepiej się usunąć z drogi…

      • johny napisał(a):
        2
        1

        Jak mnie irytuje wycieranie sie tymi pojazdami uprzywilejowanymi, niech jada przejada niech cie glowa o to nie boli malo tego jako kierowca karetki bym go przepuscil bo po co stwarzac zagrozenie jeszcze wieksze. Lepszy jest typ ktory ma jak wjechac ale nie pojedzie bo dojechal kozaka z “bejcy” i bedzie stac i nawijac farmazony. Troche empatii do kurwy, ciekawe czy tiry ktore dalej stoja tez maja przejechac po tej wysepce.

        Inna sprawa, ze ciemne auto na wyjezdzie stoi tak jak sie zatrzymalo zero reakcji to jest dopiero utrudnienie w ruchu spojrzcie jaki korek zrobili.

        • Kris napisał(a):
          2
          1

          Kolego, akurat kierowcy tych ciężarówek będą czekać na to, że służby uprzątną te auta, albo przyblokują ruch by mogli bezpiecznie ominąć wysepkę. Nie zasłaniaj się dużymi autami w takich sytuacjach.

  • Maly napisał(a):
    8
    3

    Czyli wniosek prosty, wszyscy maja miec terenowki i takie same plastikowe samochody. W trosce o wspolne dobro i bezpieczenstwo nie wolno sie w zaden sposob wyrozniac ani wychylac. Genialne 🙂

    • Adam napisał(a):
      6
      6

      Nie wniosek jest jeszcze prostszy czekaj jak inni czekają a nie pajacuj

    • Cjalis napisał(a):
      6
      6

      @Maly następny zero-jedynkowiec, który samochody dzieli na lambo aventadory i terenówki. Mieszkasz w mieście (polskim), poruszasz się po mieście to kup sobie samochód dostosowany do warunków. Nie musi być to wcale terenówka, każda normalna fura na normalnych kołach spokojnie sobie z takim krawężnikiem poradzi. A jeżeli jesteś fanem niskich profili i niskich prześwitów to kup sobie lawetę i dowoź swoje cudo lawetą, zdejmuj przed autostradą i śmigaj. każdy sobie kupuje takie auto na jakie ma ochotę, ale jak ktoś z tego powodu wychodzi na durnia lub ma problemy, to nie dziw się, że inni mu to wytkną. Twój wybór – twoje konsekwencje. Drażnią mnie codzienne sytuacje, kiedy wyjeżdżam 20 minut z osiedla bo mam pecha i jadę za tuningowcem, który ze swojego golfa zrobił kredens i każdy próg zwalniający pokonuje 7 i pół minuty. To jest dramat intelektualny.

      • aaa napisał(a):
        6
        5

        Nie sądzę, że jesteś osobą która może dyktować kto co powinien kupić. Jako przykłady podawane są tu tylko stare golfy i beemki, są też ludzie którzy jeżdżą o wiele droższymi samochodami różnych marek, nie mam zamiaru rezygnować z jazdy po mieście takim właśnie samochodem z powodu czyjegoś widzimisię. Recepta prosta, aby nie urażać nikogo z tego forum za jazdę pod prąd oraz przekraczanie ciągłej linii, stałbym tam dopóty dopóki nie usunęliby skutków kolizji…

        • Cjalis napisał(a):
          7
          3

          Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Nikomu niczego nie dyktuję. Możesz nawet chodzić z gołym tyłkiem po ulicy, ale nie możesz mieć pretensji jeśli ktoś się z ciebie będzie śmiał lub zwróci ci uwagę. Napisałem, że jeżeli decydujesz się na samochód, który nie nadaje się do jazdy po polskich drogach, to ponosisz tego konsekwencje. To jest ten sam problem jak podjeżdżam na parking przed marketem i gość 7-metrową terenówą zajmuje trze miejsca parkingowe. Tłumaczy, że nic nie poradzi, że ma taki wielki samochód. Więc odpowiadam, że szkoda, że kur*a autobusem nie przyjechał. Nie mieścisz się? To zaparkuj kilometr dalej na polu i bujaj z buta, a nie doprowadzasz do sytuacji, że inni ponoszą konsekwencje twoich wyborów. Możesz kupić sobie co chcesz, ale ponoś konsekwencje. Twój wybór i twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wybór i wolność drugiego człowieka. I nie jest to żaden dyktat tylko rozsądek i normalność.

          • aaa napisał(a):
            3
            2

            Dlatego powtórzę: recepta prosta, stałbym tam dopóty dopóki nie usunęliby skutków kolizji, wszyscy za mną mogliby tylko ponarzekać. Skoro na drodze wydarzyła się niecodzienna sytuacja i nie można tego w żaden sposób objechać, stoję i czekam (jak z karambolem na autostradzie). A reszta w praktycznych autkach również czeka lub nie wytrzymuje i robi jak Pan z BMW.

            • Kris napisał(a):
              1
              2

              lepiej byś zrobił wychodząc i pomagając niż siedząc w samochodzie, ale i tak widzę już progres skoro nie cisnąłbyś się by na siłę to ominąć 🙂

              • aaa napisał(a):
                5
                1

                Nadal uważam że tak było by lepiej dla płynności ruchu i potencjalnego przyjazdu chociażby tej karetki, ale nie mam zamiaru się kłócić. Czasami życie pisze taki scenariusz, że trzeba złamać jakiś przepis, ale oby nie. Pozdrawiam 🙂

  • Anonim napisał(a):
    11
    5

    Barany czepiacie sie gościa w tym jakże wioskowym bmw e36 , ALE KURW** Ludzie ogar trochę jprdl no bez przesady gościu z kamerką podjeżdża i go blokuje jak idiota zamiast go puścić i mieć z głowy naprawdę żal mi was , ja osobiście też nie na widzę typów z bmw ale w tym przypadku to przesada …

    • anononim napisał(a):
      5
      3

      Jeden normalny komentarz. Przywracasz wiarę w ludzi…
      Prawda jest taka że BMW w ogóle nie zablokowało nikomu przejazdu bo miejsca tam jest na dwa samochody. Wystarczyła odrobina życzliwości i partnerstwa na drodze, ale burak z kamerką musi uskuteczniać swoje szeryfowe ambicje.

      • Kris napisał(a):
        6
        3

        Spoko, gdyby robił to tak po prostu żeby korek ominąć to też być go pochwalił, bo przecież dało się go minąć? Jak ktoś zapierdziela autostradą pod prąd to też luzik, bo przecież są dwa pasy, zawsze można zjechać? Nie po to są przepisy by je łamać.

  • Krzysiek napisał(a):
    1
    5

    Bardzo mnie ciekawi, jakim cudem to BMW przeszło w ogóle przegląd, z takim prześwitem? – ten samochód nie powinien zostać dopuszczony w ogóle do ruchu po drodze.
    Co zaś się tyczy jego kierowcy, to jest to ewidentny idiota, który nie dość, że wyjeżdża na drogę autem, które niemalże może powiesić się na progu zwalniającym, to jeszcze prowokuje bardziej niebezpieczne sytuacje na drodze, jeżdżąc pod prąd i narażając zdrowie oraz życie innych bodu ducha winnych kierowców – w tym wypadku utrata dowodu rejestracyjnego, powinna iść w parze z utratą uprawnień do jazdy samochodem.

  • Nazhir napisał(a):
    9
    3

    widać ewidentnie, że to kierowca z kamerką prowokuje sytuację.

    Jest stłuczka, przejazd jest ograniczony, widać wyraźnie, że kierowca BMW omija wypadek bokiem, a nie cwaniakuje omijając bezczelnie wszystkich bokiem. Jaki jest powód? Jakiś jest, bo kierowca BMW inaczej by przejechał prawą stroną (na początku filmu widać, że grzecznie dojechał do wypadku) – pewnie niskie zawieszenie i obawa o przytarcie spoilera.

    Kierowca z kamerką, zamiast kulturalnie trzymać się prawej strony i przepuścić kierowcę z przeciwka, bezczelnie i na chama blokuje mu drogę. Wszystko po to, by na chwilę zaistnieć w internecie.

    Sytuacja wyrwana z kontekstu faktycznie wygląda na bezczelność BMW – i tak też będzie to przedstawiane w kompilacjach… Szkoda.

    • riesling napisał(a):
      0
      4

      Bokiem to mijały samochody poruszające się za wysepką (dało się). A sfilmowany omijał całkiem z boku czyli zbokiem.

      A tak w ogóle to zadbana ta Syrena.
      To chyba 104 albo 105 bo nie ma już kurołapek.

  • Qwerty napisał(a):
    6
    3

    Oj zawistni Polacy. Tylko kompleksy Wami władają. Niech sobie ma niskie zawieszenie. Ja nie widzę problemu by zjechać do prawej i mu ustapic, zwlaszcza, ze sytuacja szczegolna na drodze. Pod sąd poszedł kierowca nie dlatego, że pojechał pod prąd, tylko dlatego, że inni zdecydowali się jechać po wysokim krawezniku. Gdyby na miejscu byla policja to pokierowala by ruchem tak jak pojechal ‘winowajca’. Ciezarowki stoja bo sie nie zlamia. Ja mam akurat 3litrowy samochód o fabrycznie niskim profilu. Zdecydowanie lepszy komfort i przyczepnosc (co wiąże się także z bezpieczenstwem) niż w służbowym tiguanie czy trafficu, którymi buja w łukach i przenosi srodek ciezkosci. A moze warto tez pomyslec po co takie wysokie krawezniki w takich elementach infrastruktury?

    • Qwerty napisał(a):
      2
      1

      No i nawet wyższe zawieszenie nie gwarantuje bezpiecznego zjazdu z kraweznika. Odpowiedni kąt, ciężar w bagażniku i wydech pojechany.

      • riesling napisał(a):
        0
        0

        To taka prawda ogólna? Bo akurat w tym przypadku wjazd obywał się obniżenie na przejściu dla pieszych a jazda odbywał a się kołem po krawężniku a nie połową samochodu po wysepce.

        • Qwerty napisał(a):
          1
          0

          Wjazd z przejścia nisko, ale zjazd z wysepki już jest wysoki krawężnik. Na takim to i w sharanie można urwać coś. Wszystko zależy od kąta nachylenia i rozmieszczenia ciężaru w aucie 🙂

    • Borek napisał(a):
      1
      2

      Może warto też pomyśleć, czemu typowe samochody mają prześwit rzędu 15cm a nie 3cm? Bo chyba po to, aby w razie potrzeby móc np. pod wysoki krawężnik jednak podjechać.

      Gdyby krawężniki były niższe to takie sebixy o intelekcie larwy muchy nie miałyby żadnych oporów aby wyprzedzać chodnikiem.

      • Qwerty napisał(a):
        0
        1

        Czyli idąc Twoim sprzecznym tokiem myślenia. Sebixy będą wyprzedzać chodnikiem- źle. Na filmiku jeżdżą po wysepce na wysokości przejścia dla pieszych- dobrze. Jedno i drugie to samo. Jednak rozrozniles to dlatego, że było zdarzenie drogowe. Wiec problemem nie jest bmw i jego profil, tylko blokujący chcący osiągnąć niewiadomo co 🙂

  • normalmen napisał(a):
    4
    1

    Niektóre komentarze pod tym filmikiem mnie po prostu rozśmieszają. ,, Czy w ogóle przejdzie przegląd” , ,, burakowóz ” ,,za niskie, niech się policja za niego weźmie” …. Kurna ludzie, gdyby każdy jeździł seryjną KIA Ceed stojącą pół metra nad ziemią, na brzydkich czarnych 15” stalówkach to cała motoryzacja byłaby nudna…. A widzę że spore grono postrzega auto jedynie jako środek transportu z punktu A do B….. Co do BMW, czy cwaniacko? Moim zdaniem nie. Wizerunku kierowcy nie oceniam 😀
    Buractwem moim zdaniem jest podjeżdżanie każdemu kto choćby popełni mały błąd pod zderzak, blokowanie ruchu i robienie z błahych spraw wielkich afer…

    • Dmx napisał(a):
      5
      0

      W skrócie: kto nigdy nie popełnił bledu za kierownicą niech pierwszy rzuci kamień 🙂 a jeżeli ktoś się ma za nieomylnego kierowcę, to sam siebie oszukuje- jesteśmy tylko ludźmi. Ewentualnie zakompkeksionym taboretami szukajacymi zaczepki- niczym polityka.

  • Franq napisał(a):
    5
    0

    W takiej sytuacji to ja naprawdę nie mam nic przeciwko temu aby sobie objechać wysepkę, wyjazd z ronda jest szeroki szczerze mówiąc to się dziwię że wszyscy tego nie robią.

  • anna napisał(a):
    1
    3

    BMW…

  • anna napisał(a):
    0
    3

    BMW…

  • Paweł napisał(a):
    0
    0

    No cóż… marka zobowiązuje 🙂

Skomentuj...