Rozwałka drogowa, czyli aquaplaning w praktyce

“Jak do tego doszło, nie wiem” – a widzowie PD wiedzą, bo oglądają regularnie jak działa cichy i mało znany drogowy zabójca, czyli aquaplaning.
Paliwem dla aquaplaningu (oczywiście oprócz wody) jest prędkość. Im szybciej jedziemy po mokrej nawierzchni, tym bardziej pali nam się grunt pod nogami, choć w tym przypadku lepiej napisać, zbiera nam się woda pod kołami.
A jak się zbierze za dużo, to mamy problem…
Warto pamiętać, że nawet najdroższe opony i najlepsze systemy wspomagania kierowcy mogą nie pomóc.
Na szczęście z aquaplaningiem można skutecznie “walczyć” – wystarczy zdjąć nogę z pedału przyśpieszenia i dostosować prędkość do warunków drogowych. Proste.
Dzięki fartowi i wzorowej reakcji autora nagrania udało się uniknąć jeszcze większej “rozwałki drogowej”.

 

Share Button

41 komentarzy do "Rozwałka drogowa, czyli aquaplaning w praktyce"

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lis 30 2020
    Polskie Drogi #182
  • Lis 29 2020
    Zderzenie aut na obwodnicy Inowrocławia
  • Lis 29 2020
    Mega stado jeleni
  • Lis 29 2020
    Mistrz prostej, zyskał 5s, stracił czas i kasę, dostał punkty
  • Lis 29 2020
    Poślizg podczas wyprzedzania
  • Kategorie

  • Archiwa

Skip to content