Menu

  • Kategorie

Ruchomy korytarz życia

https://www.facebook.com/martin.konarski/videos/1981028575251899/
Share Button

25 komentarzy do "Ruchomy korytarz życia"

  • Bb napisał(a):

    No tak… A ja kilka dni temu stałem w korku na A4. Na lewym pasie, zjechałem maksymalnie w lewą stronę (nie najeżdżając na trawę) i tak jechałem przez cały czas trwania korka. Oczywiście znalazł się mądry w białej octavii (nie pozdrawiam), który taki stan rzeczy uznał za nietypowy i najpierw się ze mną zrównał, a potem koniec końców – wyprzedził. Jechał tak przede mną przez długi, długi czas. Potem były bramki – oczywiście musiał “dowalić do pieca” i wepchnąć się gdy tylko się da i gdzie tylko się da.

    Ja za to grzecznie stałem w swojej kolejce i z bramek wyjechałem wcześniej niż on 🙂

    22
    2
  • Anonim napisał(a):

    To jest w Polsce bo nie wierze ?

    4
    8
  • Artur napisał(a):

    Na filmie widzę totalny idiotyzm. Oto organizator ruchu linią CIĄGŁĄ wyznaczył PAS AWARYJNY, który powinien być wolny właśnie dla służb. Nie trzeba nic robić, żadnego rozjeżdżania się i “korytarza życia”, bo on już jest, wystarczy, że każdy pozostanie na swoim pasie (ew. można zjechać nieco na lewo, żeby na pasie awaryjnym było więcej miejsca. Ale znaleźli się jacyś “mądrzy”, którzy chcą to “poprawiać” – w efekcie mamy całą prawą stronę do ukarania mandatami, bo przekroczyli linię ciągłą i jadą po pasie awaryjnym, co – wg tego, czego mnie uczono na kursie prawa jazdy – jest surowo zabronione! Nie ja to wymyśliłem, gdy zdawałem na prawo jazdy, w Polsce “pasy awaryjne” (jak i nowe, o europejskim standardzie autostrady) dopiero powstawały i właśnie tak nas uczono. Mówiono, że na autostradach/drogach szybk. ruchu tworzone są tzw. pasy awaryjne (nawet mówiło się, że część z nich powstanie środkiem autostrad, czego jednak w efekcie chyba nigdzie w PL nie zrobiono), na które absolutnie nie można wjeżdżać, gdyż są one dla służb ratunkowych i drogowych. Kiedy zmieniono te przepisy? Od kiedy wolno przekraczać linię ciągłą i jechać pasem awaryjnym? Proszę o podanie konkretnego przepisu z PRD, bo być może przegapiłem jakąś nowelizację.

    5
    56
    • Arcybiskup napisał(a):

      Nie przegapiłeś żadnej nowelizacji (tak mi się wydaje przynajmniej), przegapiłeś promocję na olej do głowy 🙂
      Oto mamy na takiej autostradzie samochód, który się zepsuł i nie jest w stanie kontynuować jazdy. Kierowca zjeżdża/spycha na pas awaryjny. Nagle parenaście kilometrów dalej wypadek. A kierowcy mają zostać na swoich pasach, bo awaryjny jest “tylko dla służb”. Służb, które mogą mieć znacznie utrudniony przejazd przez stojący na pasie awaryjnym zepsuty samochód. Właśnie dlatego zjeżdżamy na awaryjny i robimy jak najszerszy korytarz po środku – tak uczono mnie.

      45
      2
      • sasasa napisał(a):

        to pochwal się nazwą szkoły, miastem i imieniem oraz inicjałem nazwiska pana/pani instruktor(a).

        34
        • Arcybiskup napisał(a):

          “Szkoła Kierowców Grzegorz” jeżeli dobrze pamiętam (było to już parę lat temu), Piaseczno. Imienia ani nazwiska instruktorów teorii ani praktyki nie pamiętam niestety, a szkoda. Polecam tą szkołę. Uważam, że zrobili dobrą robotę. Uczyli nie tylko jeżdżenia, ale i przewidywania oraz tego dlaczego myślenie za kółkiem jest ważne (w przeciwieństwie do wielu innych szkół, które uczą “zdania egzaminu” i tyle). Oczywiście na tyle, na ile to możliwe podczas ustawowych 30+30 godzin.

          • Cekol napisał(a):

            Tak jest. Nawet gdzieś był filmik promujący ‘korytarz życia” przez służby ratunkowe, że właśnie niejednokrotnie pas awaryjny jest zablokowany przez np. zepsuty samochód i proszą o robienie go przez środek. Po za tym niech ktoś pojedzie obwodnicą Krakowa w godzinach szczytu. Co się dzieje na awaryjnym do zjazdu np. na Zakopiankę. Pozdrawiam

            • krzysiok napisał(a):

              Bo nasze autostrady to porażka szczególnie A4. Jest parę fajnych odcinków ale tak to 2 pasy i toporne korkujące się zjazdy. No i korki przy bramkach.

    • hekto napisał(a):

      Nie podniecaj się tak chłopie, przepisy cały czas są w jakimś stopniu większym bądź mniejszym weryfikowane, życie wszystko zweryfikuje i tu właśnie weryfikuje. Przyjdzie czas że i ten przepis znajdzie się w kodeksie, oczywiście jak pisowi znudzi się rozdawanie kasy i zajmą się czymś pożytecznym.

    • wizard napisał(a):

      Żałosne te nasze pasy awaryjne, nie wszędzie wymiarowe, porobione na nich zjazdy i wjazdy na MOPy itp. I ten kierowca karetki, czy wozu ratownictwa, ma celować na pełnym gazie, zeby się zmiesić między autem a pogięta balustradą, albo skakać prawymi kolami po wertepach???
      Jak już wszystcy stoją bo korek, to niech stoją na tych wertepach po prawej i lewej bo nic im nie szkodzi a ratownicy niech zasuwają środkiem.
      Ale nie. Znajdzie taki jeden Janusz czy Grazyna co będzie stał na swoim pasie bo go k*** 20 lat temu uczyli, ze pas awaryjny to mandat, a przecież tylko krowa zmienia wieć stoi taki cep i.. zawadza!!!

    • Redflash napisał(a):

      Kolego teorii nie przegapiłeś, ale to są Niemcy jak wolisz to jest w STAULANDZIE (bo przejedz się od Austrii A96 do Monachium i obwodnicą Monachium, a już nie mówie o słynnej A2 po prostu jeden wielki STAU ), brak zrobienia korytarza życia mandat 320 euro (było 30 ale, że Niemcy to mieli w dupie więc podnieśli mandat i każda służba ma kamerę na przedniej szybie, a później tylko wysyłają mandaty), po za tym ten zamysł funkcionuje już od paru ładnych lat np. w Austrii czy Słowacji.
      Wracając do filmu szkoda, że tak rzadko to widać na Niemieckich autostradach.

  • olaf9000 napisał(a):

    Pięknie! Natomiast uważam, że nie ma co płakać, bo patrząc obiektywnie jest lepiej, niż kiedyś. Pewnie za jakiś czas będzie jeszcze lepiej. Nie ma co jątrzyć, tylko się wspierać i już. A to, że znajdzie się jakiś debil… No zawsze się znajdzie. Ja myślę, że chyba tylko absurdalnie wysokie kary za pewne wykroczenia załatwiłyby sprawę.

  • tak tak napisał(a):

    no jak polak jedzie o 2 km za wolno to inni Polacy dostają świra….. i pchają się jak święte krowy. Według Pana Kuby Bielak “w Azji ” korek w sposób teoretycznie chaotyczny, a praktycznie bezkolizyjny” rozładowuje się sam bez problemów. – Dlatego, że każdy siebie szanuje i szuka innej osoby i wie, że ona też jest ważna. W społeczeństwach, które nie mają tej wartości ja jestem najważniejszy, ja mam pierwszeństwo. – A jeszcze my mamy coś takiego, że uwielbiamy egzekwować swoje przywileje. Gdy tam działała sygnalizacja, to też jest coś takiego. Bo ja “wjechałem na zielonym i mam pierwszeństwo”. To jest taki syndrom świętej krowy.”

  • XYZ Orginal napisał(a):

    od niedawna ( 19.10.2017 ) jest minimum 200€ zamiast 20€ za torowanie przejazdu silą ratunkowym -przy czym wzrasta za narażenie zdrowia ofiar na 280€ -a na 320€ z uszkodzeniem pojazdu sil ratunkowych

    3
    1
  • KAzimierzBOR napisał(a):

    A wcześniej Policja ich poprowadziła tak nie ma co się podniecać tam jest tak samo jak w Pl a czasem nawet gorzej

    4
    1
  • A. napisał(a):

    WOW, poproszę tak w PL 😉

  • Anonim napisał(a):

    a w Polsce co syf i debilizm

    4
    3
  • motorzysta napisał(a):

    jak jest ruvhomy to jest miejsce jak zjechac gorzej jak by wszystko stalo. I zwroccie uwage ze tu nie ma ani ejdnego tira a u nas 90% powierzchni jezdni to tiry kore nie maja jak wymanewrowac w korku zeby zjechac karetce….

    • takżetak napisał(a):

      prosta sprawa: widzę korek albo prędkość spada poniżej 20 km/h już jadę pasem awaryjnym i bajabongo nie trzeba 18m zestawem “wymanewrowywać” przed karetką 🙂

    • Redflash napisał(a):

      To kolego Ci tak jak powinno to wyglądać nawet z dnia dzisiejszego dojeżdżam do korka czyli STAU (w Niemczech) wyświetlają się znaki z daleka widzę, że już auta stoją oczywiście zwalnianie włączenie świateł awaryjnych żeby kierowca za mną widział że coś się dzieje i jakieś 100 metrów przed korkiem zjeżdżam połową zestawu (dla ułatwienia dla ciebie TIR-em ) na pas awaryjny, przy zjazdach i wyjazdach na autostradę wraca się na swój pas wiadomo osoby włączające się na autostradę chcą się włączyć do ruchu ale za pasem rozbiegowym wracam z powrotem na pas awaryjny, ale u Niemców ( bynajmniej tak z 50% Niemców) nie widać żeby wiedzieli o co chodzi , to oczywiście na drogach dwu pasmowych przy drogach 3 pasmowych i więcej prawy pas zjeżdża kołem na ciągłą linie (w większości jak jest STAU jest zakaz wyprzedzania dla aut ciężarowych) , więc na 2 pasach są auta osobowe, środkowy zjeżdża jak najbliżej prawej strony lewy jak najbliżej lewej i jest gotowy korytarz (wiem wiem znajdą się tacy co zestawami będą na środkowym i wtedy dupa )

  • Komentantor napisał(a):

    W Polsce zapewne jakis pan z mercedesa szlachcic uznal by ze ma pierwszenstwo i by stal zawistnie i blokowal.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj