Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Skutki poślizgu

https://youtu.be/moD7N22Il-k
https://youtu.be/moD7N22Il-k

20 komentarzy do "Skutki poślizgu"

  • ja78 napisał(a):
    42
    1

    a koła to on w ogóle miał skręcone ?? bo wygląda jakby poszedł prosto jak dzik bez żadnego poślizgu

    • Deeway napisał(a):
      8
      0

      Pewnie miał skręcone, a jak zobaczył samochód jadący z naprzeciwka to wyprostował kierownicę :v

    • Apokalipso napisał(a):
      5
      4

      mial skrecone kola, ale ledwo ledwo, tak jakby chcial przy wyjsciu z zakretu poleciec do krawedzi jak na torze…

    • :) napisał(a):
      9
      1

      Rzeczywiście też mi się tak wydawało, albo może przeszedł kurs wychodzenia z poślizgu podsterownego, i wiedział, że pogłębienie skrętu i blokowanie kół nic nie da, więc odpuścił. 🙂

    • Piotrek napisał(a):
      3
      2

      bo zachamował i mu zblokowało:) i trzymaaaaał na tych heblach

  • adamo napisał(a):
    17
    0

    niezły zakręt za wolno jechał

  • Mils napisał(a):
    17
    1

    “Co z nami będzie, gdy spotkamy się na zakręcie…” 😉

  • zafiromaniak ;) napisał(a):
    17
    1

    I do takiego barana od razu POLICJE WZYWAĆ! !!
    Nie dogadywac sie bo to sie nie opłaca.
    Kara dla debila KONIECZNA.
    A teraz obok kierowcy jedzie wasze dziecko i dostajecie z tamtej strony….wyobraźni.

    • Twardy Pończo napisał(a):
      3
      1

      Z właścicielem takiego strucla to się nie ma co dogadywać. Musiałby pół rodziny zastawić, żeby wyjść z długów.

  • Bezstronniczy napisał(a):
    14
    0

    Śliska nawierzchnia mogła być, ale to nie jest powód tej kolizji. Prędkość tu była decydująca, zwróćcie uwagę na to, że kierowca nawet nie próbował się ratować – koła nie były skręcone. Wjechał jak dzik w sosnę, więc strasznie tym, że lekki deszcz prowadzi do takich kolizji to przesada, bo wtedy nikt by na deszczu nie jeździł, a jakoś nikt nie ma z tym problemu.

  • Romek napisał(a):
    12
    0

    Albo opony łyse.

  • Skinny napisał(a):
    2
    0

    Sądzę że poprostu jechał za szybko i widząc auto z przeciwka wyczuł że nie wyrobi. Odruchowo Hampel opór i są efekty ale sądzić to ja sobie mogę.

  • grześ napisał(a):
    7
    0

    ZNAK JAK BYK:

    KIEROWCO ZWOLNIJ!

    • slavny napisał(a):
      2
      0

      dokładnie. tez zwróciłem uwagę na ten znak.
      ale w naszym kraju mało kto je respektuje niestety!

  • Nokian napisał(a):
    1
    0

    Jestem z okolic i jeździ się tą trasą, malownicza, piękna i cholernie zdradliwa. Dużo zakrętów, często zacieśniających się, sporo górek a jak jest sezon wakacyjny to tłumy ludu, którzy parkują jak chcą i łażą jak po plaży. NA szczęście takich “miszczów” prostej jest niewielu na tej drodze ale trzeba uważać na tych co koszą zakręty lub wyrzuca ich do środka jezdni. Oczywiście więszkość to przyjezdni, miejscowy wie, że nie pogoni.

  • Bosski napisał(a):
    2
    0

    Lata temu przejechałem się na takim zakręcie w okolicach Limanowej zakręty po 180 Stopni wilgotno i matiza mi wyniosło prawie na bajerkę. Na moje szczęście nie było auta z przeciwka.
    Minęło kilka lat uważam więcej, choć jak dojdzie do sytuacji ze przód ucieka i miejsca na ratowanie nie ma to pozostaje ręczny i szybka reakcja.

  • ed napisał(a):
    0
    0

    Gdyby miał nowszy samochód z ESP, to by się wyrobił na tym zakręcie, no chyba że wtedy szybciej by jechał i finał byłby jeszcze gorszy.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj