Starcie opla z mercedesem

https://youtu.be/9ZFYd03Jxp8
Share Button

73 komentarze do "Starcie opla z mercedesem"

  • A pisze:

    Nie widzę, nie jadę.
    Kierowca czerwonego powinien to wiedzieć.
    Wina czerwonego, a gdybanie że Opel jechał wolno czy szybko jest niepotrzebne. Gdyby czerwony nie wyjechał nie było by sprawy.

    14
    1
    • Krejzi pisze:

      Winny jest zawsze wyjeżdżający. Jak durny młody policjant chciał mi wmówić że jestem winny kolizji bo jechałem za szybko a baba mi wyjechała z podporządkowanej, to dopiero sąd mnie uniewinnił.

  • ElBucho pisze:

    Dzięki takim filmom jak ten, wiem, że na pewno bym z taką pewnością nie przejeżdżał jak nagrywający. Mając taką sytuację jak ta, teraz zawsze widzę potencjalne zagrożenie i przynajmniej mam nogę na hamulcu a nie na gazie.

    14
    8
    • kylo pisze:

      zauważ że kierowca nagrywający miał tylko dystans jednego samochodu na reakcję – jadąc nawet 40km/h nie byłby w stanie wyhamować. CO innego próbować ominąć. Ale czasu jest i tak niewiele na reakcję.

      10
      • Anonim pisze:

        Kierowca zbliżał się do przejścia które zasłaniał mu samochód z prawej, powinien zwolnić. Oczywiście wina mercedesa.

      • Krejzi pisze:

        Zacytuję wspomnianego w innym komentarzu młodego policjanta. “Trzeba było nie omijać tylko uderzyć w drzwi kierowcy, wtedy byłaby wina tej pani. A jak uderzenie w klapę bagażnika to Pana wina”.
        Nie omijać. Serio. Zazwyczaj jak próbujemy ominąć to tylko my cierpimy

    • krzysiok pisze:

      Jak dla mnie to jechał grubo poniżej 50 km/h. Też jak już kogoś puszczasz to zostawiaj jakąś lukę żeby ten co wjeżdża cokolwiek zobaczył albo nie puszczaj skręcających w lewo na takich drogach z wieloma pasami.

      2
      1
    • Anonim pisze:

      to po co jeszcze w ogóle wyjeżdżasz na drogę , lepiej kup sobie bunkier i tam czekaj sobie na zagrożenia

  • Janusz pisze:

    Gdzie ten nagrywający się tak spieszy? Pewnie, że kierujący mercedesem jest winnym kolizji, ale dałoby się jej uniknąć, gdyby nagrywający zachował trochę ostrożności. Jeśli sąsiedni pas stoi, wypadałoby jednak zwolnić, bo mogą się wydarzyć różne rzeczy. A to ktoś spróbuje zmienić pas, żeby nie stać w korku, a to ktoś wyjedzie zza stojących samochodów, a to pieszy wyskoczy. Zwłaszcza w sytuacji, gdy zbliżamy się do skrzyżowania lub przejścia dla pieszych – w tym przypadku były oba.

    Samochody stojące na sąsiednim pasie zasłaniały kierowcy widoczność zarówno drogi podporządkowanej jak i przejścia, ale ten pruje jak święta krowa, bo ma pierwszeństwo. Gdyby z prawej strony na przejście weszli piesi, skończyłoby się to co najmniej gwałtownym hamowaniem nagrywającego, bo mógłby zobaczyć ich dopiero w ostatniej chwili. Takie sytuacje trzeba przewidywać.

    5
    15
    • ENAK pisze:

      Dokładnie, oglądając w zasadzie wszystkie filmiki z PD zauważyłem, że w Polsce najwyraźniej gdzieś zaginęła zasada ograniczonego zaufania, którą przecież wszystkim kursantom do głowy wbijają instruktorzy. Świat to nie gra komputerowa, każdy z tych mijanych samochodów ma w środku potencjalnego kierowcę który nie patrzy w lusterko gdy zmienia pas, a zza każdego auta wyskoczyć może dosłownie wszystko, pies, kot, pieszy, inne auto – wolniej, ludzie – wolniej! Nawet nie chodzi o to kto spowodował wypadek, po prostu szkoda czasu na spisywanie wypadku, kupowanie nowego auta itd.

      No chyba, że ktoś chce zmienić auto i “szuka okazji”, ewentualnie rozwali dwa samochody aby postawić na swoim… No ale to już inny “kejs”.

      3
      5
      • krzysiok pisze:

        Najlepsze że nie wiesz o czym piszesz. Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

        Gdzie ty masz te okoliczności?

        • Janusz pisze:

          No okoliczności w formie czerwonego mercedesa właśnie wjechały nagrywającemu przed maskę.

          • krzysiok pisze:

            No to trochę za późno już było uniknięcie stłuczki mimo ostrego hamowania. Wcześniej nic nie wskazywało że cokolwiek wyjedzie, a obowiązkiem kierowcy Mercedesa było upewnienie się że nic nie jedzie czego nie zrobił. W skutek tego zaniedbania doszło do kraksy.

  • W pisze:

    Widać że przepuszczają samochód bo po co mieli by tam stać a ten jedzie.

    2
    11
  • Oli pisze:

    Widząc przejście bez sygnalizacji świetlnej mial obowiązek zwolnić. I nie byłoby stluczki.

    13
    30
    • Krzysiu pisze:

      Przede wszystkim Mercedes się nie upewnił czy może wjechać na skrzyżowanie. Nagrywający nie jechał szybko, a przejście dobrze widoczne.

      13
      5
      • Hehehehe pisze:

        Mercedes to tylko auto. Ono sie o niczym nie upewnia redaktorze onetu

        7
        4
      • stasiek0000 pisze:

        Przejście dobrze widoczne? Zza stojących na prawym pasie samochodów (w tym dostawczych)? Dojeżdżając do skrzyżowania czy przejścia dla pieszych mamy obowiązek zmniejszyć prędkość i zachować ostrożność. Winny oczywiście jest kierowca mercedesa, ale nagrywający powinien trafić na kurs doszkalający.

  • murderbydolly pisze:

    gościu z merola zabuli za naprawę OPELKA 😀 ale pięknie ta gwiazdeczka wyleciała w kosmos 😀

    31
    2
  • abcd pisze:

    DRIVER ten IDIOTA jeszcze tutaj nic nie napisał. hahahahaha

  • laudo pisze:

    +10 punktow za zdobycie gwiazdki 🙂

    76
  • 123 pisze:

    Opel oczywiście bez winy? Rozumiem że oczywiście bez wyprzedzania przed przejściem?

    3
    36
    • rottingham pisze:

      Pojazd stał, więc jak już to było to ominięcie.

      17
    • haha pisze:

      znaleźliśmy szeryfa!
      otóż Panie 123, gdy jest korek na prawym pasie, masz pełne prawo jechać lewym do końca 🙂 Nie musisz się zatrzymywać przy pierwszym stojącym aucie i czekać.

  • Radeczek pisze:

    ale to ladnie skwitowal kierowaca opla: NO I CHUJ…
    a gwiazda z merca pofrunela w sina dal…

  • M pisze:

    A taki był ładny, amerykański 😉

    23
    1
  • Józek pisze:

    Tego można było uniknąć bez większych problemów…
    ABS plus kontra kierownicą lub hamowanie pulsacyjne plus kontra kierownicą. Widać, że janusz za kierownicą…

    23
    51
    • Andrzej znafffca z dupy pisze:

      Łatwo powiedzieć, nie każdy ma taki odruch.
      Nie lubię taki mądralińskich co gadają że można było uniknąć, uciec, odbić w lewo czy w prawo bo w tedy nie uderzysz w takiego ale jest szansa że przeorasz felgę po krawężniku, uszkodzisz zderzak i miskę(jeżeli wysoki krawężnik lub niski zderzak/niskie zawieszenie), wjedziesz w drzewo lub zlecisz do rowu, a taki klient zazwyczaj ucieknie i zostajesz z ręką w nocniki. A jak w takiego jebniesz to zazwyczaj masz szansę złapać jego nr. rejestracyjny. Ponadto większość kierowców instynktownie nakurwia w hamulec i próbuje wyhamować po prostej.

      41
      7
    • Krzysiu pisze:

      Janusz to tak, ale się przed klawiaturą wymądrza. Konstrukcja sobie w mieście aż w pieszych gdzieś w jedziesz na chodniku. Jakby tam pieszy wybiegł to co innego ale dwa auta pary tak małych prędkościach to nic strasznego.

      12
    • Anonim pisze:

      hamowanie pulsacyjne ? w jakim ty wieku zyjesz ..:)

      15
      2
    • luj pisze:

      ciebie tez można było uniknąć

    • andżej pisze:

      srabees chujbees i inne gówna. Wystarczyło skręcić lekko w lewo, a gość prosto w merca XD Albo zrobił to celowo, albo nie powinien mieć w ogóle prawka.

    • marek pisze:

      ABS i hamowanie pulsacyjne to jedno i to samo tyle że ABS robi to szybciej i precyzyjniej

  • Michoł pisze:

    Tu sprawdza się powiedzenie, BEZ GWIAZDY NIE MA JAZDY 😀

    11
  • Adamos pisze:

    Obydwaj głowy mają tylko do jedzenia? Ani jeden, ani drugi nie wykazał się instynktem samozachowawczym…

    8
    15
  • Piotr pisze:

    Nie przeżył, gwiazda spadła 😀

    13
  • Pan T pisze:

    Winy – oczywisty, ale troszkę kuje w oczy to wyprzedzanie jak w oddali widać przejście dla pieszych.

    9
    10
  • Anonim pisze:

    Do tego zaraz tam było przejście, sytuacja tak łatwa do przewidzenia, że coś może się tam zdarzyć, ale naparzamy, wolny pas.

    10
    10
    • Krzysiu pisze:

      Nigdy nie omija stającycg aut? Nikogo by nie wyprzedził na przejściu. To Mercedes nie wiem co myślał, że akurat nikt nie pojedzie tam?

      3
      2
    • Grzegorz pisze:

      Szukasz winnego nie tam, gdzie trzeba, bo pewnie jeździsz tak samo, jak ten z mercedesa i próbujesz zyskać aplauz dla takiego zachowania. Mimo wszystko ani policjantów, ani sądu nie przekonasz, więc może lepiej stosować się do przepisów? Będzie łatwiej dla wszystkich.

  • O pisze:

    Gosicu nawet nie ruszył kierownicą alby uniknąć zderzenia JPD :/

    24
    19
    • btm pisze:

      nic by to nie dało, zblokował koła

      14
      3
    • Krzysiu pisze:

      No i dobrze. Nerwowe ruchy kierownicą mogą bardziej zaszkodzić, wymienisz auto ale wylądujesz na chodniku czy coś. Auto to tylko przedmiot, za wszelką cenę nie warto unikać takich małych stłuczki.

      16
      4
      • Pudzy pisze:

        dokładnie, Nagrywający naprawi auto za OC merca. A Merc ma na pewno AC. Więc najważniejsze, że wszyscy cali

        12
        2
        • A. pisze:

          Jakież to proste… jeden sobie z oc naprawi, a drugi z ac, a ja za rok usłyszę, że znów podwyżka oc/ac była… Myślcie globalnie.

          3
          4
          • Michal pisze:

            Masz rację, każdy z nas dokładał się do każdej szkody likwidowanej oc/ac.

            4
            1
          • andżej pisze:

            podwyżka była przez ten wysyp firm wyłudzających duże odszkodowania. Nie przez kierowców.

            • Grzegorz pisze:

              Podwyżka była, bo naprawy uszkodzonych aut są coraz droższe (koszt robocizny i jakości napraw) i doszły usługi dodatkowe, jak wynajęcie auta zastępczego na koszt OC sprawcy. Jedyny problem jest taki, że na to wyszystko powinni się składać TYLKO ci, którzy powodowali kolizje w przeszłości, a reszta nie powinna tego odczuć.

              5
              1
            • sdasdasd pisze:

              Podwyżki oc są tylko i wyłącznie dla tego, że jest ono obowiązkowe, będzie dobrowolne to cena spadnie o 50 % nawet bo teraz jest wymuszony sztucznie popyt na ubezpieczenia

              2
              1
          • Pudzy pisze:

            @A. sam myśl globalnie a nie tylko o swojej kieszeni. Zdrowie i życie ważniejsze niż te parę złotych.

      • andżej pisze:

        Panie, gdybym nie unikał takich małych stłuczek lekkim skrętem kierownicy, to miałbym codziennie chyba po dwie stłuczki ;/ Takich merców i innych bohaterów są tysiące.

        3
        2
    • Grzegorz pisze:

      raczej powinien był nie ruszać gazem, to by nie wjechał pod jadący prawidłowo samochód

  • R pisze:

    Dekapitacja

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 13 2018
    Patoszeryf w akcji
  • Gru 13 2018
    Kolizja z traktorem
  • Gru 12 2018
    Szaleńcza jazda psychopaty drogowego
  • Gru 12 2018
    “Za szybko w zakręcie”
  • Gru 12 2018
    (Nie)kontrolowany poślizg
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa