Menu

  • Kategorie

  • 165,000 subskrypcji

  • Ponad 72,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Szczęściarze na polskich drogach

https://www.youtube.com/watch?v=YQR8pGJc9So
https://www.youtube.com/watch?v=YQR8pGJc9So

32 komentarze do "Szczęściarze na polskich drogach"

  • Arkadiusz napisał(a):
    15
    1

    Ta matka z dzieckiem to miała duże szczęście 🙁

    • Arkadiusz napisał(a):
      2
      1

      z tym wózkiem

    • Arek napisał(a):
      24
      22

      Ta z tym wózkiem to idiotka jakaś, włosy trzyma zamiast wózek do siebie pociągnąć!?

      • Lolek napisał(a):
        27
        1

        To się Arku nazywa instynkt przetrwania.

        • Grzesiek napisał(a):
          3
          21

          Instynkt macierzyński powinien wziąć górę nad instynktem przetrwania 🙂
          Dlatego obstawiam że to nie matka tylko ktoś inny.

          • Haji napisał(a):
            14
            3

            Zdajesz sobie sprawę jak szybko to się stało. Osłoniła się też przed odłamkami. Mądrala się znalazł.

          • Marcin napisał(a):
            12
            5

            Też jestem zdania, że to opiekunka. Matka prawdopodobnie odruchowo osłoniłaby dziecko. Inna sprawa, że w ułamkach sekundy działa jedynie instynkt i nie powinniśmy tej kobiety oceniać.

      • Rafał napisał(a):
        5
        0

        Tak ciekawe jak by,ś Ty się zachował przy takim starzale nie chciał byś być na jej miejscu w tym przypadku…

      • Name napisał(a):
        2
        1

        Arku … jesteś debilem

        • Kubaaa napisał(a):
          0
          0

          Zgadzam się z Tobą:) Widać, że to małe dziecko może pierwsze dziecko tej kobiety i ma 2/3 tygodnie i nie była przyzwyczajona, że ma dziecko tylko ratowała siebie. Proste, nie karmcie trola:)

  • Tomek napisał(a):
    10
    0

    Tomek, Hamuj Kurwa

  • dostawcaDrobiu napisał(a):
    2
    7

    Mnie tylko wkurzyl ten przejezdzajacy ns rowerze po przejsciu dla pieszych. Tyle sie mowi o ludziach, ktorzy gina przez wlasna glupote ale nie dociera . Pewnie dlatego tak jest bo ludzie mysla” mi to sie napewno nie przydarzy” .

    • Tommy napisał(a):
      11
      1

      Tak, tylko ciebie – co za różnica, że przejeżdżał zamiast przechodzić? Nic to w tej sytuacji nie zmienia, to tylko idiotyczny przepis w naszym kraju – tak samo mógł być rozjechany, gdyby prowadził rower

      • Wojtek napisał(a):
        5
        0

        W tej sytuacji może nie, ale w innych owszem. Chociaż poczęści zgadzam się z Tobą co do samego przepisu. Ciekaw jestem czy sama zmiana znaku D-6 na D-6b coś by dała. Niektórzy kierowcy po prostu nie zwracają uwagi czy to przejście dla pieszych czy przejazd. I jak będzie miał potrącić pieszego/rowerzystę, to i tak to zrobi.

  • StM napisał(a):
    3
    5

    Najlepszy ziomek w niebieskiej kurtce (1:18) twardo idzie nie wazne ze samochod jedzie, ciekawe czy w ogole zauwazyl ze prawie zostal rozjechany …

    • Twardy Pończo napisał(a):
      7
      0

      Ziomek ma pierwszeństwo, bo mu ktoś ustąpił. Powinien się jeszcze rozejrzeć i jestem pewien, że teraz to robi za każdym razem.

    • Pablo napisał(a):
      1
      0

      Miałem to samo na przejściu. Samochód się zatrzymał na dalszym pasie ode mnie. Wszedłem na przejście i inny samochód rozpędzony zmienił pas i około 90 km/h przeleciał koło mnie. Dosłownie skoczyłem do przodu unikając zgarnięcia na maskę. Od tej pory źle życzę każdemu, kto tak jeździ.

  • Skinny napisał(a):
    7
    0

    Z przykrością ogląda się sytuacje w których piesi przechodzą przez przejście a kierowcy jak z klapkami na oczach. Ile trzeba tłumaczyć że przed przejściem trzeba zwolnić i zachować ostrożność a jak widzimy kogoś przy przejściu to kulturalnie puścić go? Nie jestem w stanie tego pojąć. Rozumiem jak pieszy wybiega na przejście ale jak już na nim jest to nawet niewidomy powinien bezpiecznie przejść a nie zostać rozjechany bo przecież ja jadę samochodem a pieszy może poczekać. Szczęście mają ci co widzą bo chociaż mogą uniknąć rozjechania przez debili co nigdy nie powinni być kierowcami jakichkolwiek pojazdów. Zanim cebula stanie się szalotką jeszcze wiele pokoleń w naszym kraju głupich ludzi

    • anonim napisał(a):
      4
      0

      Zgodzę się z tobą ale dodam jedną rzecz od siebie.

      Z przykrością ogląda się sytuację, w których piesi przechodzą przez pasy jakby mieli klapki na oczach. Nawet jeśli na tym przejściu mamy pierwszeństwo, to zdrowy rozsądek nakazuje się rozglądać i UWAŻAĆ na innych.
      OSOBIŚCIE jestem przykładem, że rozwaga na przejściu ratuje życie. Pewnego pięknego dnia, gdybym przechodził po przejściu mając klapki na oczach – zapewne już bym nie żył albo byłbym kaleką. Po prostu ciągła obserwacja jezdni uratowała mi życie – zatrzymałem się jakieś 20 centymetrów przed pędzącym samochodem (a byłem już na środku pasów).

      • Skinny napisał(a):
        1
        0

        Akurat z taką tezę nie zgadam się. Mieszkałem w krajach cywilizowanych nie to co polska i mogłem przechodzić z zamkniętymi oczami nie tylko na przejściu. Nie zmyślam tylko pisze jak było. Przez pierwsze trzy miesiące nie mogłem się do tego przyzwyczaić. Odwrociłem się tylko by sprawdzić czy coś jedzie bo za pardziesiat metrów chciałem przejść a auta juz stało w miejscu no i przejść wcześniej. Nie wszyscy ale większość. Za to taksówkarze i kierowcy autobusów to zabójcy ale coś za coś. U nas to nie możliwe aby ktoś puścił kogoś po za przejściem do czego znowu musiałem się przyzwyczaić po powrocie do tego kraju pozbawionego empatii

  • Karol napisał(a):
    1
    1

    No z tą mamą to fakt ze powinna zachować się inaczej ale trzeba przyznać że nikt z Nas nie może być pewien ze zachowałby zimną krew i zareagował prawidłowo dopóki sami nie znajdziemy się w podobnej sytuacji. Szczęście ze skończyło się na strachu i nerwach. Chciałem tez zwrócić uwagę na kierowcę z 2:40 który do końca trzeźwo myślał i wybronił sprawę elegancko.

    • Wojtek napisał(a):
      0
      3

      Super ta piosenka w podkładzie. Może ktoś mi powiedzieć jaki tytuł i wykonawca ?

    • Anonim napisał(a):
      4
      0

      Podobnie kierowca z 2:00. Szybka reakcja i uniknął wypadku! A nie trąbienie itp…

    • Kris napisał(a):
      1
      0

      Dokładnie. Zrobił to co powinien, ale czuję że po tej akcji adrenalina w nim tak zabuzowała, że wcale bym się nie zdziwił jakby wysiadł i pociągnął z liścia drugiemu kierowcy…

  • Abstract napisał(a):
    4
    0

    W 1:43 wygląda to jak na prawdę dobre opanowanie samochodu niczym z amerykańskich filmów, a nie jak szczęście 😉

  • Teofil napisał(a):
    1
    0

    Aby wszystkie zdarzenia na naszych drogach tylko tak sie konczyły tego zycze wam i sobie;-)

  • Dziki napisał(a):
    0
    0

    Od 0:31 Budapeszt, Hungary a nie Polska

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj