Menu

Kategorie

  • Ponad 50 000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • Kanał

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

“To jeden z najlepszych filmów pokazujący ten absurd”

https://www.youtube.com/watch?v=XW3sSVTVGcM
https://www.youtube.com/watch?v=XW3sSVTVGcM

69 komentarzy do "“To jeden z najlepszych filmów pokazujący ten absurd”"

  • GRB pisze:
    60
    187

    Co za cwaniak! Takim to powinni zabierać prawo jazdy! Co to ma być?! 😉

    • tymek pisze:
      76
      0

      Jak to? Dajcie mu mandat obywatelski

    • marcin pisze:
      47
      12

      tobie nie powinni dawać prawa jazdy bo niby z jakiej racji mieli by mu zabrać prawko przepisów nie złamał

    • Anonim pisze:
      0
      0

      żartujesz?

    • takżetak pisze:
      67
      0

      i stoją barany tak jeden za drugim blokując kolejne skrzyżowania…

    • Jarek pisze:
      45
      0

      Co to ma być ? PRAWIDŁOWA jazda na suwak !!! Jedzie się dwoma pasami do zwężenia i dopiero włacza się na pas. Całe miasto zablokowane bo kretyni nie potrafia tego. I tak dobrze że nie trafił się jakiś “szeryf” jadący okrakiem po obu pasach. Temu co walnął tekst o “mandacie obuwatelskim” wlepić 500 zł mandatu 😉 może by czegoś się nauczył. Takim sposobem blokują się całe miasta

    • XYZ pisze:
      18
      0

      25 rozumie sarkazm 134 osoby nie

    • GRB pisze:
      0
      0

      Załamaliście mnie, panowie i panie. Raptem 22% oceniających post zrozumiało dość oczywisty sarkazm. Ten naród wymrze…

  • Borys pisze:
    40
    0

    To się nazywa debilizm 😀 Durnie tego nie zrozumieją.

  • tomek pisze:
    150
    0

    Tego dnia wszyscy szeryfowie mieli wolne ?

  • Jacu pisze:
    7
    0

    Hohoho 4km korek :O

  • Czarek pisze:
    35
    0

    Jak w Zmiennikach: ‘panowie stoją w kolejce, to i ja postoje’ 😉

  • sewek pisze:
    6
    2

    ahahaahahahah “mandat obywatelski” Koleś wygrał 😀

  • Adam pisze:
    6
    0

    skarżysko -zachodnie gdzie nic nie jeździ i sie potrafi skorkować. to tylko świedczy o wyobraźni kierowców .

  • Michał pisze:
    38
    0

    Tak mnie ciekawi to, że w normalnym ruchu większość jedzie lewym pasem a w korku już nikt nim nie umie jechać. Dziwne…
    Gdyby każdy jechał na zakładkę/zamek, to korki dużo szybciej by się rozładowywały.

  • Nowy pisze:
    9
    0

    Po obejrzeniu tego zawiesiłem się na dobre pół minuty. Tyle było już o jeździe na zamek błyskawiczny i wciąż nic…

  • ja pisze:
    2
    2

    przecież to Legionowo, norma i dziwne że rzaden Janusz Cie nie namierzył w lusterku..

  • Bars pisze:
    12
    0

    Film dobitnie świadczy o tym, ilu jeszcze GŁĄBÓW jeździ po polskich drogach !!!

  • Ktoś pisze:
    10
    0

    Śmiech podsumowujący głupotę korkowiczów – bezbłędny

  • L pisze:
    6
    0

    Wszyscy na prawym pasie egzamin do poprawki, łosie drogowi, na pole orać z taką jazdą!!!

  • Mike pisze:
    19
    18

    100% Lemingrad. I tacy ludzie niemyślący później wybierają PIS bo naobiecują gruszek na wierzbie a Ci jak lemingi pójdą za kiełbasą. Będą stać jak barany jeden za drugim w korku nawet przez pół miasta albo do późnej nocy. Uśmiałem się z tego filmiku. Być może tak lubią spędzać czas w korkach.

  • anty(PIS) pisze:
    16
    21

    Wyborcy PISu stoją na prawym a szukający alternatyw poruszają się lewym pasem 😉

    • PD pisze:
      25
      11

      Cebula wszędzie wtrąci politykę, a najlepiej wtrącić coś o wyborcach pisu.

      • anty(PIS) pisze:
        15
        14

        Idź po swoją kwotę wolną od podatku. Jak zwykle PIS wydymał wyborców, obiecaliśmy i przecież daliśmy. A ja się pytam jaki % społeczeństwa zarabia miesięcznie 500 zł netto?

        • Jay pisze:
          2
          7

          Dużo, nawet bardzo. 500 na umowie, 1000 do ręki.

          • anty(PIS) pisze:
            3
            3

            Jaki procent ludzi zarabia do 6,5k w stosunku do osób z przedziału 11 – 85k rocznie. Ciemnygród to kupił.

            • Patryk pisze:
              5
              4

              Nie po to wchodzę na stronę o motoryzacji żeby czytać jakieś wypociny internetowego frustrata. Niech go administrator zbanuje

  • Paweł pisze:
    7
    0

    Owczy pęd nadal działa 🙂 – ech szkoda, że na kursie prawa jazdy nie uczą jak myśleć logicznie na drogach…

  • Jay pisze:
    5
    0

    jak widzę takie filmiki, to mam chęć powyciągać te barany z aut i na łąkę wypuścić z powrotem… i ci ‘zawodowi’ kierowcy

    • MM pisze:
      12
      1

      Akurat zawodowych to można zrozumieć. Spróbuj się “wbić” potem na prawy pas. Mało prawdopodobne, że nawet trafiając na normalnego i życzliwego kierowcę, zostawi Ci 20 metrów luzu, byś bezpiecznie włączył się na prawy pas.

  • Łukasz pisze:
    9
    0

    Ludziska nie umiecie jeździć jest wolny pas to go zając. W Dabrowie G. Był prowadzony remont wiaduktu otwarty lewy pas. Pierwszy tydzień wszyscy na lewy pas sie ustawiali zablokowane skrzyżowanie i rondo na odcinku 1.2 km! Ci co prawym jechali to cwaniacy. Po tygodniu piękna jazda na suwak na jedynce bez gazu dwa pasy jechały 1/1….. Korek zmieszyl sie prawie o polowe nic tylko chcieć!!!

  • Przemal pisze:
    15
    0

    Tutaj nie wiedzą jak jechać lewym pasem ,ale jak wyskoczą na ekspresową to ich zgonić z lewego pasa nie można Polscy miszczowie kierownicy.

  • Pawel pisze:
    8
    0

    Byłem ostatnio w identycznej sytuacji, dojechałem lewym do konca, kilka osób mnie nie wpusciło az w końcu pan Janusz wymownymi gestami pouczył mnie o moim cwaniactwie. Ręce opadają.

  • Pawell pisze:
    0
    0

    Ja to widzę dzień w dzień w Nadarzynie odkąd zaczęli remontować dk8,blokują lewy pas a skrzyżowanie w Ruścu zablokowane,bo nie ma jak się ruszyć

  • Przemek pisze:
    3
    0

    Kilkadziesiąt kierowców – w tym zawodowi – którzy prawko jazdy znaleźli w chipsach…

    • konik bujany pisze:
      1
      0

      Przemku, gdybyś miał trochę wyobraźni i prawko nie znalezione w chipsach, to byś zrozumiał… Dobry, zawodowy kierowca, doskonale zdaje sobie sprawę z tego jak działa “zamek błyskawiczny”. I gwarantuję Ci, że dobry kierowca nie pojedzie zestawem ważącym 40 ton po lewym pasie, bo ma świadomość, że w każdej chwili może z prawego pasa wyjechać szeryf, którego 40ton zmiecie z jezdni, wraz z innymi, niewinnymi użytkowaniami drogi. Dobry kierowca wie też, że zmiana pasa ruchu w korku zestawem o długości 18m jest trudna, często wręcz niemożliwa i niesie za sobą olbrzymie ryzyko pozabijania ludzi w mniejszych samochodach. Dlatego dobry kierowca zawodowy, będzie stał na prawym pasie w jednym rządku z baranami. Jeśliby próbował inaczej, wtedy byłby debilem i potencjalnym mordercą. Ale to trzeba umieć i wiedzieć, znalezienie prawka w chipsach nie wystarczy.

  • Jacek pisze:
    1
    0

    Dużo wody musi upłynąć zanim kolejkowicze naucza się jeździć na suwak. Przecież są blokowane wcześniejsze prawoskrętny, a lewy pusty. Styl jazdy dwoma pasami nie zmniejszy korka ale zniweluje korek lub blokadę komuś kto chce jechać w innym kierunku. Ten filmik ukazuje jak sami kierowcy nie umieją korzystać z drogi i tym samym powiększają korki o inne skrzyżowania.

  • Krzysiek pisze:
    2
    0

    “Kolejka musi być”, najwyraźniej z tego idiotycznego założenia wychodzą tacy niedorobieni kierowcy i w efekcie robią korek na kilometr, żeby było gorzej, blokują po drodze kilka skrzyżowań (żeby wszyscy w okolicy także “odczuli ich ból” i mieli szanse utknąć w korku) – to jest problem nie tylko z nieznajomością przepisów ale przede wszystkim z mentalnością.

  • Patryk pisze:
    1
    21

    Jedyny baran to ten który postanowił postać dłużej i wpuścić tego który stał na niewłaściwym pasie. Wszyscy stają dłużej, bo ustępuje się pierwszeństwa tym na lewym pasie zamiast odwrotnie… Debilizm.

    • Anonim pisze:
      4
      0

      idąc twoim tokiem myślenia w całej Polsce powinny być drogi z tylko jednym pasem, bo zawsze gdzieś się te dwa muszą zamienić na jeden i ktoś musi być “baranem”, który postanowi pozwolić zmienić pas innemu kierowcy i jechać dalej.
      Rozumiem, że ty należysz do tych “lepszych”, którzy nigdy pasów nie zmieniają i zawsze jadą jedynym słusznym czyli tym, który ma pierwszeństwo. Ciekawi mnie tylko jak wjeżdżasz na ten właściwy pas. No chyba że jeździsz tylko po wsi i tylko nocą, żeby przypadkiem nie było w pobliżu innych samochodów. To rzeczywiście prezentujesz odwrotność “debilizmu” 🙂

  • Tomek pisze:
    4
    0

    I teraz mam pytanie do szeryfow drogowych wytlumaczcie mi po chuj jest lewy pas skoro 5km debili ustawia sie na prawym pasie no kurwa po chuj .A po to fiuty aby zamiast 5km korka bylo 2,5 km i jazda za suwak jeden w jeden ale polacy to cebulaki ktorzy nie potrafia tego zrozumiec a inne panstwa sie z was smieja jak to widza i nie wieza ze jestescie takimi glupkami co nie potrafia zrozumiec prostej reguły .Chocbym mowil swiete slowa itak nie dotrze …Oczywiscie nie mowie ze wszyscy ale 90% to idioci drogowi

  • Marcin pisze:
    3
    3

    Idioci na prawym to jedno. Jednak drugie to wyprzedzanie na przejściu dla pieszych przez autora…

  • Franq pisze:
    3
    0

    A ja to się cieszę że w Polsce tak to wygląda;) naprawdę dzięki wam większość korków omijam ;*

  • Nace pisze:
    6
    4

    Widzicie – bo problem polega na tym, że my jazdy na suwak nie rozumiemy. Każdy kto choć odrobinę zadał sobie trud, żeby się nad tym głębiej zastanowić wie, że faktycznie jeden pas ruchu idzie szybciej.
    Najczęstszy błąd w tej kwestii to rozumienie “suwaka” jako czegoś co ma korek… przyśpieszyć. Otóż jest to fizycznie i z matematycznego punktu widzenia niemożliwe. Jeśli przez zwężenie przejeżdża powiedzmy 10 aut na minutę to ustawienie się w dwóch kolejkach i jazda 1/1 nie sprawi magicznie, że przez to samo zwężenie przejedzie więcej pojazdów, nie przejedzie ani jeden pojazd więcej, mało tego czas tracony na ustępowanie pierwszeństwa sprawi, że finalnie zamiast 10 aut, może istotnie przejechać ich 9-8 w ciągu tego samego czasu.
    Jazda na zamek błyskawiczny nie ma za zadania przyśpieszyć korka, a jedynie skompresować go na drodze. Ten materiał idealnie obrazuje idiotyzm ustawiania się na jednym pasie w mieście, ponieważ banda debili blokuje w ten sposób inne skrzyżowania w mieście. Jazda na zamek błyskawiczny to nic innego jak “udrożnienie ruchu kosztem jego spowolnienia”. Zamiast 5km korka, mamy 2,5km, ale czas tracony na ustępowaniu przy zwężeniu sprawia, że całość porusza się nieco wolniej – i tu każdy kto ma choć odrobinę oleju we łbie to wie. Jedyny plus płynący z jazdy na suwak pod względem ewentualnej prędkości poruszania się to skrócenie tzw efektu sprężyny, więc bilans jest zerowy. To co tracimy na ustępowaniu, zyskujemy skracając tzw sprężynę.

    Dla mnie i każdego, kto potrafi sobie zasymulować coś takiego jest rzeczą oczywistą, że w mieście – jazda na suwak jak najbardziej.
    Na autostradach bądź innych drogach, gdzie nie ma często skrzyżowań – jeden długi korek przejedzie szybciej, aniżeli dwa krótkie.

    • Anonim pisze:
      2
      0

      moim zdaniem nie masz racji. Tzn. masz, ale tylko częściowo i tylko dlatego że kierowcy nie potrafią się wzajemnie płynnie wpuścić/przepuścić (nie tylko przy jeździe na zamek).
      Popatrz na inny przykład z dróg: czy szybciej przejedzie więcej aut przez skrzyżowanie ze światłami czy przez rondo? Jeśli wszyscy umiejętnie pojadą to przez rondo, ale jeśli trafi ci się kilku, którzy czekają aż będzie całe rondo puste to szybciej pewnie będzie ze światłami.
      Drugi przykład, chyba nawet lepszy: co będzie szybsze: przejazd przez światła gdy świecą krótko czy gdy świecą długo? W teorii nie ma to znaczenia, a w praktyce widać, że o wiele szybciej jest gdy świecą krótko.
      Wracając do sytuacji jak w filmie: jeśli wszyscy jadą powoli (np 10-20 km/h), ale jadą, to lepiej gdy pojadą jeden za drugim jednym pasem, ale jeśli już wszyscy stoją to ze względu na konieczność zachowania odstępów i opóźnienia w ruszaniu będzie tak samo czy jadą z dwóch pasów na suwak czy jednym jeden za drugim. Dowód: czy samochód stojący na prawym jako dziesiąty za tym, który wpuścił samochód z lewego pasa zauważył opóźnienie? Czy ruszył i musiał się zatrzymać? NIE, bo wszystko odbyło się płynnie. Tak czy inaczej nie zdążył jeszcze ruszyć. Gdyby się powoli wszyscy równo “kulali” i ktoś by im się w to kulanie wbił to pewnie spowodowałby czyjeś hamowanie i spowolnił przejazd, ale w klasycznej sytuacji “stoimy i podjeżdżamy” to jazda na suwak czy jednym pasem będzie czasowo taka sama (a jeśli nawet różnica w czasie przejazdu się pojawi to nie będzie tak istotna jak napisałeś). A bezsprzecznie korek jest o połowę krótszy.

      Jeśli nadal mi nie wierzysz to poczytaj sobie o korkach fantomowych – to idealny przykład na to, że teoria w przejazdach samochodem mocno rozbija się o ludzkie błędy, niedoskonałości i po prostu różnice w “wyczuciu” samochodu i ruchu ulicznego.

      • Radek pisze:
        0
        2

        Z tymi rondami to jest pieprzenie. Na skrzyżowaniu musisz przepuścić ruch poprzeczny i skręcających w lewo. Na rondzie musisz przepuścić wszystkich ze wszystkich kierunków. Koniec dowodu.

    • Franq pisze:
      2
      0

      dzięki jeździe na suwak elminują się zbędne odstępy pomiędzy samochodami któe się robią podczas wprowadzenia do ruchu samochodu więc i na przejeździe o potrafi przejechać więcej samochodów.

      “czas tracony na ustępowanie pierwszeństwa” – czas zaczynamy tracić w sytuacjach kiedy łapiemy chama który za wszelką cene nie wpuszcza innego przed siebie

    • Nace pisze:
      2
      3

      Poruszyliście istotną kwestię i … macie rację. Ja to w swojej teorii uwzględniam właśnie, że osiągnięcie utopijnej płynności ruchu jest w warunkach ruchu drogowego niewykonalne.
      Niewykonalne bo…
      – mamy pojazdy o różnej masie i wymiarach (18 metrowy i 40 tonowy tir i kilku metrowa osobówka ważąca do 2 ton)
      – mamy kierowców o różnych predyspozycjach do kierowania
      I to są problemy w pewnym sensie nie do przeskoczenia. Przykład z rondem jest idealny, bo sam często też wśród znajomych powtarzam, że na rondo wjeżdża się płynnie, a nie jak messerschmitt. I tak samo jak płynność na rondzie zakłócana jest przez pizdusia, który nie potrafi się “wbić” tak i przy jeździe na suwak są ludzie, którzy nie poruszają się płynnie. Z resztą czemu się dziwić… spróbuj w kilkukilometrowym korku na autostradzie przez pół godziny chociażby poruszać się płynnie, np latem w upale.
      Gdybyśmy mieli na drodze wszystkie pojazdy jednakowe o jednakowej długości, a ich kierowcy byliby bezbłędnymi, idealnymi kierowcami to owszem.
      Ale nadal pozostaje kwestia samej przepustowości zwężenia.
      Jeśli zwężenie jest w stanie “przyjąć” konkretną ilość aut w konkretnym przedziale czasowym to tego nie przeskoczysz. Nie zwiększysz ilości przejeżdżających pojazdów nie zwiększając ich prędkości.
      Przy sprawnie działającym ruchu do zatoru nie powinno w ogóle dojść. Dochodzi do niego właśnie poprzez ograniczoną przepustowość, która zdeterminowana jest najczęściej ograniczeniem prędkości.
      Zwróć uwagę na pewną ciekawostkę. Dlaczego w ogóle stoimy w korkach na autostradach? Teraz na A4 w okolicach Legnicy jest zwężka związana z budową trasy S3 i teraz zadam Ci proste pytanie. Dlaczego tam w ogóle tworzy się zator? To nie powinno mieć miejsca. Prędkość w miejscu zwężenia jest ograniczona do 80kmh, więc dlaczego wszyscy stoimy? Ano dlatego, że jedziemy na suwak. Stoimy, bo chcemy koniecznie jechać na suwak. Jesteśmy zmuszeni zwolnić, aby wpuścić tych z lewego pasa. Jadąc jednym pasem ruchu moglibysmy wszyscy jechać dozwolone 80kmh i przepustowość byłaby niezachwiana. Ale nagle pojawia się koleś, który naoglądał się zachodu i napierdala lewym do końca. I teraz cały sznur samochodów jadący 80kmh musi hamować, bo barana wpuścić. Dostrzegasz ten absurd, czy nie? Dlaczego nie możemy jechać wszyscy 80kmh, tylko dla jakiejś urojonej zasady wszyscy przed zwężką solidarnie się zatrzymujemy i zaczynamy z bliżej nieokreślonej przyczyny wpuszczać się 1/1 ? Po co? Dlaczego? W jakim celu? Może właśnie dlatego, że nie rozumiemy po prostu na czym polega jazda na suwak, może dlatego, że widzimy czubek własnego nosa na drodze i nie rozumiemy ruchu drogowego jako organizmu żywego. Może dlatego, że nie rozumiemy, że jeden taki cwaniak, który pojedzie do końca pasa powoduje, że przez następną resztę dnia stoimy w jednym wielkim zatwardzeniu? A przecież można było jechać 80 kilometrów na godzinę! Można było?
      Ale generalnie masz rację w końcowej puencie. Wszystko rozbija się o niedoskonałości czynnika ludzkiego. Jeśli kiedykolwiek będą po drogach jeździć maszyny, a z pewnością będą to problem zatorów drogowych zniknie, zostanie wyeliminowany do zera. Dopóki kierowcą będzie człowiek to będą korki.

      @Franq To raczej absurdalne to co mówisz, bo aby jazda na suwak była możliwa to właśnie odstępy muszą być większe. Nie ma fizycznej możliwości, aby przez zwężenie przejechało więcej pojazdów zakładając, że poruszamy się cały czas z jednakową prędkością. Więcej pojazdów przez zwężenie przejedzie JEDYNIE WTEDY, gdy zwiększymy prędkość. Technika jazdy nie ma wpływu na to ile pojazdów przejedzie przez zwężenie.
      To jak z wodą w kranie. Jeśli masz rurę o konkretnym przekroju to jakaś konkretna ilość wody jest w stanie przez nią przepłynąć i teraz, żeby jej przepłynęło więcej to możesz jedynie zwiększyć ciśnienie, czyli naszą prędkość. Jak dołożysz kolejną rurę podającą wodę bez zwiększania ciśnienia to nie sprawisz magicznie, że tej wody więcej popłynie, bo przy danym ciśnieniu i przekroju rury przepływa konkretna ilość wody i basta, tego nie przeskoczysz.

      • Anonim pisze:
        1
        0

        sprawdź co to korki fantomowe to tym bardziej dowiesz się dlaczego stoi się przy zwężeniu. I gwarantuję ci, że to nie jest wina tego i nie ma nic wspólnego z tym, że ktoś jedzie “na chama” do końca pasem zwężanym. Po prostu nie chce mi się znowu rozpisywać 🙂 Pozdrawiam!

        • Nace pisze:
          0
          0

          @Franqu to ten tzw efekt sprężyny. I jakbyś czytał uważnie to byś to wyłapał. Owszem, jadąc w dwóch rzędach skracamy tą “sprężynę” i daje to pozytywny efekt. Ale czas zyskany na ruszaniu tracimy w momencie, gdy i tak musimy zwiekszyć odstęp przy zwężeniu, aby można było się zazębić. Mało kto też bierze pod uwagę, że pojazdy mają różną długość i aby wpuścić z sąsiedniego pasa 18 metrowego tira nie wystarczy zwolnić, ale często zmuszeni jestesmy na chwilę się zatrzymać, bądź przyhamować…
          i tu…
          @Anonim w tym miejscu wchodzi teoria korków fantomowych. Ktoś musi wpuścić 18 metrowego tira, więc zaczyna zwiększać odstęp, hamuje, palą się światła stopu, ten z tyłu też odruchowo naciska stop, nawet jeśli nieznacznie… ale fala idzie… nagle się okazuje, że jeden lekko przyhamował, żeby wpuścić tira, a kilkanaście aut do tyłu już ktoś hamuje do zera i STAU.

          Nie zrozumcie mnie źle naprawdę. Ja jestem zwolennikiem jazdy na zamek błyskawiczny i stosuję go w praktyce, ale uważam też, że warto być świadomym jak to działa, i że suwak nie zawsze jest lekiem na wszystko.
          Nie można ślepo wierzyć, bo ktoś powiedział, że suwak i korki znikną.
          Kiedyś wierzono, że azbest jest spoko, dziś wiemy, że to nie prawda.
          Dlatego nie biorę za pewnik każdego dogmatu jaki mi się próbuje wcisnąć.

      • Franq pisze:
        2
        0

        “Może dlatego, że nie rozumiemy, że jeden taki cwaniak, który pojedzie do końca pasa powoduje, że przez następną resztę dnia stoimy w jednym wielkim zatwardzeniu”
        korki blokujące jeden pas powodujące stanie w nieskończoność na tym pasie powodując ci co właśnie nie jadą do końca swoim pasem, dlaczego – ponieważ zwalniają miejsce na drugim pasie i dochodzi do ich wyprzedzania.

        Tak w ogóle po co piszesz @Franqu jak piszesz o czymś zupełnie innym?

        “dzięki jeździe na suwak elminują się ZBĘDNE ODSTĘPY pomiędzy samochodami KTÓRE ROBIĄ SIĘ PODCZAS WPROWADZENIA DO RUCHU SAMOCHODU więc i na przejeździe o potrafi przejechać więcej samochodów.

        O co mi chodzi, może przykład z życia: niejednokrotnie ja nie przejechałem na zielonym, ponieważ dwóch dekli przedemną postanowiło sobie ruszyć dopiero wtedy kiedy jego poprzednik oddalił się na kilkanaście metrów od niego jeszcze żeby tego było mało ich przyśpieszenie było żałosne zamiast szybko dostosować prędkość do poprzedzającego samochodu.
        Przez takie niechlujstwo na jednym zielonym świetle przejeżdża o wiele mniej samochodów niż kiedy wszyscy ruszają sprawnie. A kiedy na dwóch pasach sobie samochody tak ruszają to przed zwężeniem jest szansa na wyeliminowywanie tych zbędnych odstępów.

        • Ja78 pisze:
          0
          0

          Bo u nas ogólnie tragicznie jest z ruszaniem, czy to światła czy korki. Tworzą się takie sprężyny, że masakra.

          Szlag człowieka trafia, kiedy ktoś stojący jako pierwszy na światłach zabiera się do włączenia 1 biegu dopiero kiedy zapala się żółte światło, a potem rusza w żółwim tempie. I potem kolejny stojący za nim, robi dokładnie to damo, bieg wrzuca dopiero kiedy ten przed nim ruszył i oddaliś się na odległość auta. I wtedy przez skrzyżowania na jednym cyklu świetlnym przejeżdża 50% aut, które powinny to zrobić przy prawidłowej jeździe.

          Ja wiem, że wiele osób w danym mieście jest po raz pierwszy, nie zna cyklu świateł itp., ale jeżeli poprzeczny ruch trwa już jakiś czas, to znak, że powinniśmy się szykować już do ruszania, bo niedługo będzie zielone dla nas, a nie czekać, aż dopiero będzie zielone i dopiero wtedy wcikamy sprzęgło i wrzucamy tą jedynkę.

  • Anonim pisze:
    0
    0

    nie wiem o co wam chodzi ?? niech tak jeżdża dalej przynajmniej my bedziemy stać krócej 😀 😀 😀

  • Pimp pisze:
    0
    0

    Częsty widok takiej cebuli na drodze. A jak jedziesz lewym prawidlowo jak na filmie to pozniej janusze z wąsem nie wpuszczajo i patrzo w okno co za cwaniaczek ich wyprzedza 😄

Skomentuj...