Menu

  • Kategorie

  • 152,000 subskrypcji

  • Ponad 67,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

“To jest wszystko żenujące”

https://www.youtube.com/watch?v=LDFfSaTTVxw
https://www.youtube.com/watch?v=LDFfSaTTVxw

36 komentarzy do "“To jest wszystko żenujące”"

  • To masz napisał(a):
    31
    3

    Zamiast linii na tych rondach powinny być bariery, albo ściana, z przerwami na wyjazdy. Druty kolczaste to też dobry pomysł. Większość stosuje się do zasady: Linia ciągła to nie ściana. Szkoda.

    • Julek napisał(a):
      21
      1

      linia ciągła to nie ściana – za najechanie na nią nie trafia się do więzienia – ale jak widać drobne niestosowanie się do przepisów rozleniwia
      “ee… nic nie jedzie, pojadę krócej” przechodzi w “jest daleko, przejadę”, “przecież się zmieściłem”, a na końcu “o k*rwa! chyba coś stuknąłem”

  • Yaro napisał(a):
    4
    26

    Po prostu kierowcy stosują się do eco jazdy, a że narobili szykan niemal jak na torze to teraz mają efekty

    • svirus napisał(a):
      3
      1

      eco jazda tutaj nie ma nic do gadania… redukujesz bieg i przejezdzasz bez uzywania hamulca…
      oczywiscie jesli robisz wszystko za wczasu, a nie w ostatniej sekundzie.

  • Anty Dworak napisał(a):
    7
    57

    Dworak ile Twoja matka musiała zjeść śniegu żeby takiego bałwana ulepić? 😀

    • Michałek napisał(a):
      3
      9

      fest mu pojechałeś 🙂

    • Anonim napisał(a):
      14
      2

      A coś mądrzejszego jesteś w stanie napisać czy tylko tak sobie piszesz, bo się nudzisz w domu? Jakieś mądre kontrargumenty, wytknięcie błędu, cokolwiek?

  • Kamil napisał(a):
    16
    1

    W Stalowej Woli były podobne sytuacje na rondzie w kierunku Nowej Dęby, nieopodal cmentarza, jednak tam sobie z tym poradzono. Zamiast linii zrobiono `malutkie`(około 10-15cm wysokości ) krawężniki, na których najechanie może skończyć się stosunkowo dużym uszkodzeniem koła.

  • DW napisał(a):
    8
    11

    Kto zaprojektowal to serpentyniaste gowno na poczatku? Jak ktos chce zapierdalac to bedzie zapierdalal scinajac powodujac tylko zagrozenie dla reszty. Moze gapil sie czy uda mu sie sciac i wjechal w pieszego. We Wroclawiu na dosc glownej trasie z centrum postawil prog zwalniajacy. 80% omija go torowiskiem w jazdni az brud sie juz tam zbiera. Tylko czekac az jakas blondi wezmie przyklad i wjedzie pod tramwaj. Jezdze tam codzien w ta i z powrotem i nic sie nie zmienilo. Glownie to gdy kierowcy przepuszczaja to przelatuje tramwaj pieszym pod nosem. Przejscie bez swiatel przez 4 pasy bywa niebezpieczne

    • anon napisał(a):
      2
      2

      Czyli według ciebie celowe spowalnianie ruchu to gówniane sposoby ?? To że nie wiekszość kierowców ma breje zamiast mózgu to nie wina organizatora ruchu … Przepisy są po to żeby je przestrzegać, nauczcie się kurwa w końcu…

      • lntr napisał(a):
        2
        0

        Tu nie chodzi o celowość spowalniania, ale o to, że takie rozwiązanie jak tutaj jak widać nie powoduje spowolnienia. Po prostu jest to źle zaprojektowane. Jakby ludzie przestrzegali przepisów, to żadne spowalniacze by nie były potrzebne, a jedynie sam znak.

  • riesling napisał(a):
    13
    1

    Niestety Polska gminna i powiatowa tak jeździ. Zero wzajemnego szacunku na drodze, a pieszy to już ostatni śmieć. Pasy, nawet w centrach wsi i miasteczek, absolutnie nikogo nie skłaniają do jakiejkolwiek refleksji.

    • Azi napisał(a):
      11
      2

      Niestety, problem nie ogranicza się do drobnych miejscowości – kierowcy z największych też nie lepsi. A może nawet gorsi.

      • riesling napisał(a):
        3
        4

        Owszem, że nie dotyczą te problemy jedynie tzw. prowincji. Ale proporcje tych co stosują totalny olew chociażby podstawowych zasad przyzwoitości jest na niekorzyść tych z 3 literkami na początku blachy.

        • Tomek napisał(a):
          1
          0

          Może dlatego że samochodow z 3 literkami na początku blachy jest proporcjonalnie więcej?

    • max napisał(a):
      0
      0

      szkoda człowieka, na tej trasie to chyba lepiej garby położyć, a podwójna gwiazda na przodzie merola to jest totalne bezguście, dziekuje

  • Patryk napisał(a):
    7
    3

    Te szykany to najbardziej idiotyczny sposób na spowolnienie ruchu jaki w życiu widziałem.

  • Grzesiek napisał(a):
    0
    7

    2:53 To już moim zdaniem czepialstwo.

  • lntr78 napisał(a):
    4
    9

    Największym bałwanem to chyba jednak jest projektant tego czegoś. Oprócz wizji na papierze trzeba czasem pomyśleć, jak to ma się sprawdzać. Jak się da pojechać prosto, to ludzie będą jeździć prosto… tak nawet zdrowy rozsądek podpowiada. To jak z trawnikami na osiedlach i ścieżkami. Jak się je wytycza, by ładnie wyglądały, to i tak ludzie wydepczą, tam gdzie powinny być.
    Przebudować to skrzyżowanie, bo na pewno da się coś innego wymyślić.

    • riesling napisał(a):
      5
      2

      Czyli jesteś za tym żeby piesi przechodzili wszędzie tam gdzie im wygodniej?

    • Egon napisał(a):
      6
      0

      Zdrowy rozsądek podpowiada aby przestrzegać przepisów bo nie jestem sam na drodze. Twoje tłumaczenie jest tak głupie, że mam wątpliwości czy jesteś człowiekiem, który myśli, czy zwierzęciem kierującym sie instynktem pozbawionym rozumu.

      • lntr78 napisał(a):
        6
        1

        Przestrzeganie przepisów na nic się zdało temu rozjechanemu człowiekowi. Jak się projektuje coś od początku, to trzeba to robić z głową. Po co budować drogi, które kosztują i jednocześnie generują wypadki? Na etapie projektu powinno się pomyśleć, jak się będą zachowywać ludzie i kierowcy. I minimalizować idiotyczne zachowania. Jeśli wiadomo, że ludzie przechodzą z pewnego punktu do drugiego, to stawianie przeszkód utrudni to przechodzenie, ale będzie prowokować. Podobnie z jazdą – jak się daje duże łuki, to zachęcają do szybkiej jazdy. Jak się daje szykany, które da się przejechać na wprost, to również zachęca do łamania prawa. I oczywiście to kierowcy łamią przepisy. Ale dało się tego uniknąć. Dało się nie produkować drogiego i bezsensownego bubla z publicznych pieniędzy.

  • lntr78 napisał(a):
    2
    2

    Jeszcze podsumowując… to tytuł “to jest wszystko żenujące” powinien odnosić się do tego, jak w XXI wieku w Europie można wciąż tak projektować drogi. Pan Dworak ma rację… trzeba było je zwęzić, a nie budować bida autostrady z przejściami i dwupasmowymi rondami, tak by zachęcać do niebezpiecznej jazdy.

    • riesling napisał(a):
      2
      0

      W pewnym sensie masz rację. Szczególnie w tym miejscu. Kiedyś wzdłuż tej drogi były tory kolejowe z Krakowa. Szkoda że ich nie zostawiono albo nie przerobiono na linię tramajową

  • żesz :/ napisał(a):
    4
    0

    W takich miastach jak np. Kraków, to strach jeździć, jak nie mieszka w tym mieście, albo nie jeździ tam w ogóle, bo nie ma takiej potrzeby. W krk to jeżdżą jak chcą, robią co chcą, trąbią jak ktoś wolniej ruszy, albo wolniej jedzie… :/ W ogóle w większych miastach “Cebulactwo”, kozactwo i cwaniakowanie miejscowych jest na poziomie hard :/ Nie można spokojnie przejechać,bo zaraz z tyłu nerwowy, niecierpliwy się znajdzie, a to niestety wkurza.
    I zgadzam się z Panem Dworakiem w 100 %. Polscy kierowcy w większości przypadków nie stosują się do żadnych oznaczeń i w dupach mają znaki poziome, pionowe itp. Jadą na całego. Byleby jechać. Sam też nie jestem jakimś kierowcą do naśladowania,bo zdarzają mi się błędy, niedopatrzenia,ale nie zdarzy się to często i bardzo rażąco.

    • żesz :/ napisał(a):
      4
      0

      staram się jeździć przepisowo, w miarę przepisowo, tak by nikomu nic się nie stało. No i jak na razie dopiero 5 lat,ale bez mandatu,bez karniaków, bez kolizji, bez wypadków. A km robię dość sporo, zależy od sytuacji.

    • svirus napisał(a):
      0
      0

      pozwole sobie Ciebie sprostowac…
      “Wolniej” oznacza jakies 50km/h 😉
      Moja Żona jezdzi wg. przepisów 50km/h i nie raz robia jej “problemy” 😛
      Sam tez jezdze od ponad 10 lat, bez mandatu, bez wypadku, przed przejsciami niekierowanymi zrownuje sie z drugim autem bez namniejszego problemu.
      Da sie 🙂

  • ernest napisał(a):
    0
    1

    Dużo zarobiłem już na takich rondkach. Jadę prawym pasem dookoła, zawsze się trafi jakiś debli, który wjedzie we mnie z lewego zjeżdżając z ronda.

  • Patryk napisał(a):
    7
    1

    Żeby w PL jeździło się bezpiecznie musielibyśmy zlikwidować 80% “szkół jazdy” gdzie “”instruktorzy”” piją kawę w aucie, nie wiedzą co to właściwa pozycja za kierownicą i uczą kursantów nie jazdy samochodem a OBSŁUGI SAMOCHODU. Połowa, jak nie większość nie ma bladego pojęcia jak zachowuje się ich auto w poślizgu i co się powinno robić. Fajnie, że ktoś próbuje to teraz zmienić dodatkowymi egzaminami w specjalnych szkołach (Subaru, Skoda) Ilu z Was kierowców w zimie pojedzie na parking dużego supermarketu i spróbuje pobawić się swoim autem. Mówi się, że młodzi gniewni jadą się powygłupiać. Tylko, że potem oni wiedzą jak zachowa się ich auto w poślizgu i nie panikują jak większość. Nie zamykają oczu i wciskają hamulca z nadzieja, że auto stanie w miejscu. Ludzie, którzy kończą kurs nie mają większego pojęcia jak się jeździ, bo instruktor nauczył go jak się jeździ po danym obszarze i zna wszystkie triki na pamięć i wie gdzie egzaminator może go złapać. Potem taka osoba jedzie do innego miasta i i jest zagubiona. Ci którzy zdają za 1 razem egzamin powinni dziękować swoim rodzicom bądź dziadkom bo w większości to za ich zasługą wiedzą jak się jeździ. W reszcie przypadków trafiają na dobrą szkołę i dobrego instruktora, który nie chce wyciągnąć kasy od nich tylko czegoś nauczyć. Według mnie powinien być przepis, że tylko kierowca zawodowy z minimum 30letnim “stażem” może być instruktorem w szkole jazdy. Lecz to nie przejdzie bo liczy się kasa. Nie wierzę, że ktoś kto ma 24-27lat może nauczyć kogoś innego JAZDY SAMOCHODEM.

    Odnośnie przepisów ile osób je tak na prawdę zna? Po 2 cwaniaków na polskich drogach jest więcej niż BMW M3 😀 Po 3 “POLSKA DUMA” NIE POZWALA JEŹDZIĆ NA TZW. ZAMEK A CO DOPIERO NIE WYPRZEDZAĆ PRZED PASAMI.

    Pozdrawiam i czekam na hejterów 😀

  • Bartuś napisał(a):
    1
    1

    Pan Dworak ma źle ustawiony zagłówek… pewnie dla lepszego ujęcia
    🙂

  • Olo napisał(a):
    2
    2

    Nie nie nie nie. Uważam, te wyprzedzanie przed przejście to uważam, że jest czepianiem się. Ja np. na miejscu tych wyprzedzających (akurat na takiej drodze ja w filmie) widziałbym czy będzie pieszy i czy mogę wyprzedzić czy nie. Przykładowo ostatnia sytuacja z filmiku jak prowadzący nie wyprzedza pojazdu ciężarowego przed przejściem. No nikt mi chyba nie powie, że nie zdążyłby tej ciężarówki wyprzedzić 5 razy i sprawdzić czy pieszego nie ma.
    No ale tu się pojawia luka typu ile to jest bezpośrednio przed przejściem. Jeden zdąży wyprzedzić i zobaczyć czy jest pieszy a inny nie. Tak samo obserwacja zachowania się pojazdu na pasie obok. Przecież to widać czy sąsiad będzie zwalniać przed przejściem czy nie.
    A co do tego ronda ósemkowego, sam nie wiem. Myślę, że gdyby widzieli człowieka to ludzie by tak nie jechali. Mogli dla testu postawić kogoś przed przejściem i sprawdzać czy kierowcy będą się inaczej zachowywać.
    No ale rozumiem to, że każdego kusi aby to ściąć.

  • Krzysztof napisał(a):
    1
    0

    A ja wtrące swoje trzy grosze a propos ronda (!). Nie wiem ile trzeba brać albo pić żeby wymyślić coś tak idiotycznego. Mógł ktoś jeszcze bardziej “powykręcać”. Nasi drogowcy też by czasem mogli pomyśleć a nie tylko się “wykazać” przed przełożonymi. A potem zdziwko że w Polsce się jeździ tak jak jeździ.

  • mia napisał(a):
    0
    0

    5:50 to jest nagminne, codziennie spotykam na drodze takich kretynów i niestety w ilości mnogiej

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lip 26 2017
    wyprzedzaczPL w pełnym tego słowa znaczeniu
  • Lip 26 2017
    Kumulacja błędów
  • Lip 25 2017
    Piesi na ulicach Warszawy
  • Lip 25 2017
    Odwieczny konflikt
  • Lip 25 2017
    Ciężarówka taranuje sygnalizację w Olsztynie
  • Archiwa

  • PARTNERZY:

  • POSTY GOŚCI