Menu

  • Kategorie

  • 152,000 subskrypcji

  • Ponad 67,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

“Trzeba patrzeć”

http://www.dailymotion.com/video/x4x8dmj

48 komentarzy do "“Trzeba patrzeć”"

  • ElBucho napisał(a):
    27
    0

    Dialogi na 4 nogi

  • kazik napisał(a):
    2
    0

    i czyja jest wina ?

    • Tom. napisał(a):
      81
      0

      Kiedyś oglądałem odcinek “Drogówki” gdzie podobne zdarzenie miało miejsce na stacji benzynowej. Podjeżdżający do dystrybutora z lewej strony przetrącił drzwi wysiadającego kierowcy po prawej stronie. Ukarany został kierowca, który otwierał drzwi i nie upewnił się w lusterku wstecznym czy może to zrobić.
      I ja zawsze patrzę. To chyba normalne.

      • XYZ napisał(a):
        2
        62

        przecież kobieta mówi ze patrzała w lusterko ale pani nadjechała z boku nie z tylu wiec wina poruszającego się pojazdu

        • Kucharz Małej Gastronomii napisał(a):
          46
          2

          A po chuj ma szybę z boku i szję ?? Szybę żeby mogła wybić a szyję żeby mogła obciągać ?? Po to żeby odwrócić głowę i sprawdzić czy nic nie jedzie….

        • m napisał(a):
          19
          0

          jestes idiota 😀 wina otwierajacego drzwi

        • kokos napisał(a):
          13
          0

          jak już skończysz gimnazjum i kiedyś zrobisz prawko to zrozumiesz że jesteś kretynem. Wina otwierającego drzwi.. i jeszcze się debilka głupio upiera że to nie jej wina. żałosne.
          Dlatego Polacy mają opinię kiepskich kierowców bo tacy idioci dostają prawo jazdy.

        • lukasz napisał(a):
          3
          0

          czy wy nie umiecie czytac ze zrozumieniem co autor tego komentarza mial na mysli ? haha pani podjechala z boku 😀 nie z tylu 🙂

          • laudo napisał(a):
            0
            0

            Nie umieją. Abstrakcja wypowiedzi XYZ ich przerosła i biedaka zminusowali.
            W przyszłości kolega XYZ musi dostosować poziom wypowiedzi do poziomu forum 😉

    • Marcin074 napisał(a):
      65
      0

      jak to czyja,
      jej wina 🙂

    • jac napisał(a):
      5
      0

      Jeśli uderzysz w drzwi pojazdu, który stoi i ma je już otwarte to jest Twoja wina, ale jeśli jedziesz i nagle ktoś otworzy drzwi to jest jego wina.

      • lukasz napisał(a):
        1
        1

        drzwi zamyka sie zawsze !!! zeby wietrzyc okno sie otwiera , nalezy sie upewnic czy domkniete bo jak wiatr otworzy to wina samochodu co stal czy wiatru ? jade przed toba nagle sie zatrzymuje otwieram drzwi by wysypac kiepy urywasz mi je twoja wina czy moja ?

        • Maciek napisał(a):
          4
          0

          Jak otwierasz żeby wysypać kiepy na drogę to twoja wina i jeszcze powinien Ci tramwaj pół samochodu urwać, a nie tylko drzwi buraku !

    • lol napisał(a):
      1
      0

      babki co wysiadała z auta

    • cck7@op.pl napisał(a):
      0
      0

      To bardzo oczywiste, wina otwierającego drzwi. Patrz przepisy.

  • DW napisał(a):
    14
    3

    jesli wali w chwili otwierania to wina tego co otwieral jesli najwiekszy przyglup zostawia drzwi na cala szerokosc wystajace na droge to wina tego co najechal na “przeszkode”

    • Jaco napisał(a):
      8
      4

      Wg mnie, nie masz racji.
      Załóżmy, że jadę z prędkością 90km/h, na poboczu stoi auto, z naprzeciwka sznur samochodów. W aucie na poboczu ktoś otwiera drzwi, a ja, mimo ostrego hamowania (nie mam gdzie uciec, bo z przeciwnego kierunku jadą samochody) nie daję rady się zatrzymać i uderzam w już otwarte drzwi. Czy wtedy jest to moja wina?

    • ktoś napisał(a):
      7
      0

      Tylko w tym przypadku osoba, która wysiadała otworzyła drzwi bezpośrednio przed samochodem, który parkował. Nie było szansy na reakcję – zawsze czas reakcji na nieprzewidzianą sytuację to ok 1-2 sek, stąd winna otwierająca drzwi, ponieważ nie upewniła się czy może je otworzyć

      • Jaco napisał(a):
        6
        1

        No ale co z tego, że bym zareagował. Praw fizyki się nie przeskoczy, droga hamowania jest, jaka jest. Idąc tym tropem, trzeba by zwalniać przy wymijaniu każdego pojazdu stojącego na poboczu do prędkości żółwia, bo kretyn może nie spojrzy w lusterko otwierając drzwi.

    • Borek napisał(a):
      19
      1

      Nie wymyślaj, przepis jest jasny. Art. 45 ust. 1 p 3:
      Zabrania się otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia.

      Innymi słowy zawsze w takim przypadku winny jest ten, kto drzwi otworzył.

  • Paweł napisał(a):
    32
    0

    Ostatnio jade na rowerze i babka nagle “srut”, jak otworzyła drzwi na oścież, to prawie przez nie przeleciałem. Na uwagę, “niech Pani uważa!” zareagowała “to Ty uważaj jak jeździsz, to nie ja mam uważać!” z pretensjonalnym tonem,

    I wytłumacz głupiej ci**e, że to jej wina. Krew zalewa na takie istoty.

  • bebe napisał(a):
    11
    17

    A ja tam sądzę, że kierowca z kamerką mógł to przewidzieć, doskonale widział, że Honda podjeżdżała własnie co na miejsce parkingowe, a jak ktoś zaparkuje to najczęściej otwiera drzwi. A co jeśli wyskoczyłyby tam dzieci?

    Sam wielokrotnie parkowałem po tym jak ktoś zajął miejsce obok i trzeba to robić powoli, upewniając się, że wysiadający Cie widzą.

    • Zbigniew napisał(a):
      0
      4

      A ja sądzę, że jak jedziesz przez parking i szukasz miejsca, to nie skupiasz się na tym kto właśnie podjechał w dane miejsce. Pani mogła pomyśleć, że auto stamtąd odjeżdża

    • Maniek napisał(a):
      3
      0

      Szczególna uwaga na parkingu – 110% TAK ale zastanawianie się czy ktoś ma ochotę otwierać drzwi samochodu jak wrota od stodoły i wysiadać to już inna bajka. Od tego jest przepis o zachowaniu szczególnej ostrożności przy wysiadaniu z pojazdu, mało tego – jako kierowca trzeba też upewnić się czy bezpiecznie mogą wysiąść ewentualni pasażerowie. A na filmiku…..Pani Lukrecja patrzyła do tyłu zamiast w lusterko….i daj tu kobiecie prawo jazdy. 3xZ – zakuła, zdała i zapomniała 😀

  • okap napisał(a):
    4
    1

    Moja koleżanka miała taki przypadek pod sklepem. Jeśli uderzenie jest w same drzwi – wina otwierającego. Jeśli osoba już wysiadała i została uderzona przez samochód – wina parkującego. Tak przynajmniej powiedzieli policjanci 😮

    • Borek napisał(a):
      2
      0

      Tobie również wkleję dla przypomnienia – zabrania się otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia.

      Zwracam uwagę na “lub wysiadania”. Oznacza to, że jeżeli po prostu stoisz obok samochodu i ktoś cię potrąci to jest to wina tego kierowcy. Jeżeli jednak właśnie otwierasz drzwi albo pozostawiasz je otwarte, albo wysiadasz – wina jest twoja.

  • Nokian napisał(a):
    7
    4

    Po co było kombinować jak można było wjechać na wprost obok szarego piździka? Widać, że ktoś parkuje to może się jeszcze poprawiać albo po prostu wysiąść więc jaki sens jest na siłę parkować obok takiego auta? Chętnie poznałbym odpowiedź na to pytanie

    • taki tam napisał(a):
      4
      1

      Bliżej do drzwi wejściowych do marketu, nie raz już widziałem sytuacje gdzie to debile parkują na wysepkach, zastawiają inne auta, bo ma bliżej do wejścia/wyjścia, jakby tych 20 – 50 m nie mógł przejść.

    • Maniek napisał(a):
      1
      0

      Bo większość kierowców jadąc bez pasażerów instynktownie ( o ile jest to możliwe) woli zaparkować tak by nie mieć po swojej stronie pojazdu – łatwiej się wysiada 😉

      • Borek napisał(a):
        1
        0

        To lepiej zaparkować tak żeby mieć pojazd po lewej, w stosownej odległości od niego. Jak zaparkujesz tak żeby mieć jak najwięcej miejsca po lewej, to zaraz ktoś tam podjedzie i ci tego miejsca braknie jak wrócisz. 😉

    • lucypher napisał(a):
      1
      0

      Odpowiadam: bo mogła.

  • M.Ż. napisał(a):
    8
    1

    Po przeczytaniu tych komentarzy już nigdy drzwi nie otworzę. Przez szyberdach wysiądę.

  • UliceOpola napisał(a):
    0
    0

    “Ja patrze, tylko nie tam patrzę”.
    No i pogadane, ona patrzy tam gdzie nie trzeba (do tyłu) i ma pretensje.

  • Tomasz napisał(a):
    0
    1

    Ona ich nie otworzył tylko wypchneła niekontrolowanie bez możliwości ich zatrzymania gdyby się zorientowała że coś nadjeżdża

  • Jellu napisał(a):
    2
    0

    Mnie się wydaje że ta baba mogła spokojnie zahamować…. Ale chyba na patrzyła przed siebie xd

    • Rafał78 napisał(a):
      1
      0

      Mi sie też tak wydaje, gdyby w chwili otwierania drzwi nacisnęła hamulec nic by sie nie stało bo prędkość miała znikomą, ale ona pewnie patrzyła w drugą stronę i dupa poszło… zresztą moment otwierania drzwi to 17ta sekunda, moment uderzenia 19tnasta, było 2 sekundy na reakcję.

      • jititr napisał(a):
        0
        0

        2 sekundy to akurat dobry czas na zdjęcie jednej nogi z gazu i nadepnięcie obiema na hamulec i sprzęgło. I tak to właśnie jest na filmie, szybciej nie mogła tego zrobić.

  • riesling napisał(a):
    1
    0

    I jak tu nie kochać kobiet? Obie patrzyły i obie nie widziały.

  • lol napisał(a):
    0
    0

    Wina kobiety co utworzyła drzwi taka prawda miałem taka sytuacje wezwac psy musialem bo sie niepoczuwala do winy

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj