Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Trzeba sobie pomagać

https://youtu.be/AU5itKv3I10
Share Button

23 komentarze do "Trzeba sobie pomagać"

  • motorzysta napisał(a):

    jak na drodze jest slisko to trzeba zimowe opony zakladac!!




    0



    0
  • Kaktus8362 napisał(a):

    Czytam wasze komentarze … o kolcach że w lewo prawo itd … a gdzie ruszanie z dwójki ( tak na śliskiej nawierzchni rusza się z dwójki ) tylko to dla sporej części osób już naprawdę wyższa szkoła jazdy …




    0



    0
  • Teofil napisał(a):

    Szkoda że nie posypali solą drogowcy tego skrzyżowania, bo ruszyć trudno ale jak hamować na takim lustrze???




    0



    0
  • Adam napisał(a):

    hahaha kiedyś nie było zimówek i były prawdziwe zimy.




    0



    0
    • mietek napisał(a):

      Kiedyś nie było zimówek, ale nie było też opon letnich. Produkowano opony z gumy o charakterystyce podobnej do obecnie sprzedawanych opon całorocznych.
      Niewątpliwie podział na gumy letnie i zimowe ma sens, ale jak ktoś chce przyoszczędzić i jeździć cały rok na jednym zestawie gum to niech wybierze zimówki, a najlepiej całoroczne. Letnie opony w zimie nie nadają się do jazdy.




      0



      0
  • lebronek15323 napisał(a):

    100 lajków proszę dla pana




    0



    0
  • mo napisał(a):

    przynajmniej nikt nie trąbił




    0



    0
  • oloskl napisał(a):

    i dlatego kolce w oponie powinny byc dopuszczone




    0



    0
  • Szymon napisał(a):

    Przydały by się zimówki




    0



    0
    • Ja napisał(a):

      Zimówki niewiele pomogą. Zbyt wysokie obroty i lodowisko sprawiają, że można tak się ślizgać w nieskończoność




      0



      0
      • Twardy Pończo napisał(a):

        No to trzeba kręcić na lewo, na prawa i się jakoś wyjedzie. Jak widać, że jest lód to stanąć bliżej prawej. Widać tam jest nieubity śnieg obok i by poszło normalnie, ale trzeba chcieć się zastanowić.
        Tu są winne łyse letnie opony, więc o czym tu gadać. Ten za nim rusza normalnie, bez problemu.




        0



        0
    • qwerty napisał(a):

      Jedyny ratunek na coś takiego to ASR, pomagało mi nie raz wyjechać z takiej ślizgawicy, a po wyłączeniu nie mogłem ruszyć z miejsca, czasami elektronika pomaga 🙂




      0



      0
  • Fejkan napisał(a):

    Fajnie, że pomógł. Szkoda, że to nie kierowca stojący za nim, czyli mający w tym najwięcej interesu. Jak zwykle…




    0



    0
    • Te-tris napisał(a):

      Dasz rękę, że autem za to np. nie była kobieta?




      0



      0
      • Fejkan napisał(a):

        Popierwsze, kobieta nie mogła być autem, bo jak się jest kobietą, to jest się kobietą. Drugie, nawet jeśli tym autem KIEROWAŁA kobieta to co z tego? Mamy równouprawnienie, kobiety mogą pchać samochód, więc nie bądź szowinistą.




        0



        0
        • GrammarNazi napisał(a):

          Fejkan, popierwsze kierowca nie stał z nim, bo jak się stoi, to się nie siedzi.




          0



          0
        • Te-tris napisał(a):

          Jakiś Ty mądry i oczytany. K..wa mać ty pewnie jesteś twardym muzułmaninem i kobietą orałbyś ziemię, tzn doczepionym pługiem do kobiety żebyś jaśniej zrozumiał.




          0



          0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi