Menu

  • Kategorie

  • Wszystkie odcinki PD

  • 175,000 subskrypcji

  • 75,000 obserwujących

  • Instagram

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Trzeba sobie pomagać

Niestety jazda zakończona w rowie

https://youtu.be/6zFgR-XwNCc
https://youtu.be/6zFgR-XwNCc
Share Button

16 komentarzy do "Trzeba sobie pomagać"

  • ed napisał(a):

    Ja zawsze jak widzę jakąkolwiek kolizje, a już na pewno samochód w rowie dzwonię na 112. Lepiej żeby policja przyjechała i wszystko sprawdziła, dokumenty, a przede wszystkim stan trzeźwości delikwenta.




    0



    0
    • riesling napisał(a):

      Mam nadzieję, że minusują cię tylko mający problem alkoholowy. Ale coś, kurde, dużo ich.




      0



      0
    • riesling napisał(a):

      Mam nadzieję, że minusują cię tylko mający problem alkoholowy. Ale coś, kurde, dużo ich.




      0



      0
      • Damn napisał(a):

        Kwestia, że osoba pomagająca również może zauważyć, czy ktoś jest trzeźwy czy nie. Jeśli jest trzeźwy na oko (a to widać, jeśli ktoś ma wypite), to nie widzę sensu dzwonienia na policję, jeśli nie ma szkody w ludziach, znakach, barierkach czy jakimkolwiek innym mieniu. Policja może być w tym czasie potrzebna gdzieś indziej. Szanujmy i czas, i pieniądze wszystkich.




        0



        0
  • kamil napisał(a):

    I to wszystko za pół litra. Tak zachowują się mężczyźni:)




    0



    0
  • ja napisał(a):

    no i pozytywnie. Kierowcy powinni się zawsze trzymać razem a nie trąbić na siebie, wymuszać i obrzucać gównem. Oby więcej tego typu historii.




    0



    0
  • Bartek napisał(a):

    Też miałem taki przypadek pewien pan w zime wjechał podobnie tylko vw polo i już chciał po lawetę dzwonić to go wypchałem na pole i sobie wyjechał kilka metrów dalej . Pozdrawiam




    0



    0
  • repo napisał(a):

    zależy od ludzi, świadków
    jeśli ktoś kto przejeżdża obok zobaczy i zacznie od razu dzwonić no to się wszystkie służby zjeżdżają
    jeżeli ktoś podejdzie najpierw, zapyta się o stan zdrowia itp. , nie jest to ruchliwa ulica[jak widać na filmie], znajdą się osoby które jak w tym przypadku wyciągną samochód z rowu to wydaje mi się że nie ma potrzeby wzywania służb




    0



    0
  • Jan napisał(a):

    Mam pytanie.
    Od czego to zależy, że w takich przypadkach przy wypadnięciu samochodu z drogi jest wzywana policja, straż, pogotowie lub jest to likwidowane “na własną ręke”? Od obrażeń?




    0



    0
    • Magda napisał(a):

      Od obrażeń i decyzji uczestników wypadku/świadków zdarzenia.




      0



      0
      • czoxx napisał(a):

        W tym tygodniu w Krakowie na Herberta ok. 16:30 BMW rozkraczone ( felgi powykrzywiane itd. – ewidentnie wyrzuciło go z zakrętu i zahaczył o krawężnik ) , droga ruchliwa , korek na jakieś 500m bo auto stoi na lewym pasie i ładują na lawetę ,ale policji o dziwo nie było.




        0



        0
        • marmar napisał(a):

          jak nikt nie ucierpiał, to po co miały być wzywane służby? jakby przyjechała policja, to by gostek dostał mandat za kolizję w ruchu drogowym – tak kolizję, mimo, że tylko on brał udział w tym, bo ucierpiało mienie państwowe. w Polsce przepisy są dziwne 😀




          0



          0
          • riesling napisał(a):

            Pewnie by mu jeszcze zabrali DR bo stracił prawe lustro, a nie wiadomo czy w jakim stanie był prawy reflektor. A tak okaleczony, pewnie o własny siła zdoła się dowlec do bazy a może i rozwieźć jeszcze rozmrożone mrożonki.




            0



            0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Sty 16 2018
    Polskie Drogi #108
  • Sty 15 2018
    “Gdzie ci się pas kończy???”
  • Sty 14 2018
    Szeryf to stan umysłu
  • Sty 14 2018
    Bliskie spotkanie z pieszym na Zakopiance
  • Sty 14 2018
    “Upadek kobiety i natychmiastowa reakcja policji”
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi