Tym razem skończyło się na rozlanej kawie – innym razem może się skończyć rozlaną krwią

Bardzo niebezpieczna i jednocześnie często spotykana sytuacja, w której jako kierowcy i jako piesi musimy bardzo uważać.
Na szczęście ten pieszy (w przeciwieństwie do kierowcy) kontrolował to, co dzieje się na drodze, widział, że jadący pojazd stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo, dlatego na wszelki wypadek postanowił “obudzić” osobę, która go prowadziła. Bardzo możliwe, że uratowało mu to życie.
Ilu pieszych ginie w podobnych sytuacjach, bo ślepo ufają, że wszyscy kierowcy na nich uważają? Jak uważamy, widać na podobnych nagraniach i w policyjnych statystykach wypadków drogowych.
Tym razem skończyło się na rozlanej kawie – innym razem może się skończyć rozlaną krwią.

Share Button

70 komentarzy do "Tym razem skończyło się na rozlanej kawie – innym razem może się skończyć rozlaną krwią"

  • star pisze:
  • Zapieralator pisze:
  • mk pisze:
  • Krzysiek pisze:
  • Stary Szofer pisze:
    • Ja pisze:
    • Ja pisze:
    • bladteth pisze:
  • aa pisze:
  • mk pisze:
  • Pieszy-Kierowca pisze:
  • hekto pisze:
  • Mecenas pisze:
    • Anonim pisze:
    • Wojtas pisze:
      • Anonim pisze:
        • Anonim2 pisze:
          • Seba pisze:
        • Wojtas pisze:
          • Ja pisze:
            • motocyklista pisze:
              • Ja pisze:
      • Ja pisze:
        • Wojtas pisze:
          • Ja pisze:
            • motocyklista pisze:
              • bladteth pisze:
              • Ja pisze:
  • maćko pisze:
  • Troll pisze:
  • Hugh pisze:
  • nick pisze:
  • PawełRSL pisze:
  • jacek pisze:
  • Łukasz pisze:

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Paź 31 2020
    Finał bezmyślnej jazdy na glonojada
  • Paź 30 2020
    Złośliwe hamowanie i uciekający “kozak”
  • Paź 30 2020
    Nieudane wyprzedzanie zakończone śmiertelnym wypadkiem w Hopowie
  • Paź 30 2020
    Karta paliwowa bez kaucji BP Komfort Prepaid
  • Paź 27 2020
    Próba wyłudzenia dokumentów
  • Kategorie

  • Archiwa

Skip to content