Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Ucieczka do rowu po wymuszeniu pierwszeństwa

Zdjęcia oraz więcej informacji znajdziecie tutaj

https://www.youtube.com/watch?v=amscCFRNZcc&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=amscCFRNZcc&feature=youtu.be

25 komentarzy do "Ucieczka do rowu po wymuszeniu pierwszeństwa"

  • Kamil napisał(a):
    55
    1

    Dobrze że się zmieścił pomiędzy drzewami

  • Deeway napisał(a):
    14
    0

    Miał szczęście w nieszczęściu, że trafił pomiędzy drzewa…

  • Rafał napisał(a):
    72
    0

    Tytuł kompletnie z d…y… sugeruje, że ktoś wymusił pierwszeństwo i po tym manewrze uciekł do rowu… a tu jakiś kolo chce wyprzedzić ciężarówkę w niedozwolonym miejscu (linia ciągła), a jadący z naprzeciwka ucieka przed czołówka do rowu…

    • Pan napisał(a):
      2
      0

      No 🙂

    • kormateusz napisał(a):
      4
      7

      Ja zrozumiałem o co chodzi 😉

    • Damian napisał(a):
      12
      21

      Istotną kwestią jest też to że auto uciekające do rowu nie miało włączonych świateł. Nie usprawiedliwia to wyprzedzajacego ale gdyby mial włączone światła na pewno był by bardziej widoczny.

      • Mahomed napisał(a):
        12
        6

        I Ty tak na serio?
        jak ten kość który wymusił jechał za ciężarówką to widziałby jakieś światła?

        • StM napisał(a):
          3
          6

          tak, jezeli przed wykonaniem manewru wychylilby sie sprawdzic czy nic nie jedzie to owszem by zobaczyl, skoro zadajesz takie pytanie, to rozumiem, ze przed wykonaniem tego manewru nie sprawdzasz najpierw, czy lewy pas jest wolny tylko od razu na slepo wyprzedzasz ?

          • Arti napisał(a):
            8
            2

            matko Boska, on tak na serio 🙂

            • Jacek napisał(a):
              5
              3

              Obowiązkowe światła w Polsce od kilku lat, w Europie nie wszędzie. Zwalanie jakiejkolwiek winy na niezapalone światła to bzdura, chyba żeśmy się tak do tych świateł przyzwyczaili, że pojazdy bez włączonych to kameleony same. Kierowca uratował siebie i sprawcę w widowiskowym stylu, tylko pogratulować trzeźwości myślenia i szczęścia.

              • Damian napisał(a):
                6
                2

                czytanie ze zrozumieniem, nikt tu nie zwala winy na nie zapalone światła tylko sugeruje że gdyby miał włączone światła to był by bardziej widoczny. Każdy kierowca dobrze wie że w taka pogodę auto zlewa się z krajobrazem i jest nie widoczne

            • Nace napisał(a):
              3
              0

              Ot przeciwnicy świateł. Zrozumcie barany, że jak wszyscy to wszyscy, jak nikt to nikt. Jeśli jedzie 30 aut i 29 ma światła, a jeden nie to ten jeden jest jak kameleon w sznurze aut. Albo wszyscy mają zapalone, albo nikt. Wzrok się przyzwyczaja i na to nie ma mocnych. Nasz mózg ignoruje odstępstwa od norm. Jeśli widzi 29 par świateł to 30-ste zignoruje automatycznie i to nie ma, że boli, albo, że kto ślepy. Tak po prostu jest. Dlatego tak niebezpieczne są te wszelkie ledy z biedronki rzekomo posiadające homologację. Igracie z własnym bezpieczeństwem.
              Można się nie zgadzać z przepisem. Mi on koło dupy lata, ale skoro jest to winniśmy się do niego stosować. Głupi, czy nie jest to jeden z tych przepisów, że albo wszyscy, albo nikt, bo odszczepieniec igra ze zdrowiem swoim i innych.

  • Hasano napisał(a):
    4
    0

    Powinni zabrać prawko kierowcy Lanosa ;/

  • Adam napisał(a):
    13
    19

    Zielonym ciągle brakuje dowodów ze drzew nie powinno być przy drogach

    • okar napisał(a):
      30
      6

      Masz linię ciągłą baranie, nawet jakby tych drzew tam nie było to mogłoby się to skończyć tragicznie. To nie drzewa powodują wypadki, a ludzie.

      • 123 napisał(a):
        5
        3

        Dokładnie

      • StM napisał(a):
        10
        9

        Naprawdę aż ciężko się czyta takie głupoty… Rozumiem że gdyby w tym samochodzie, który uciekał do rowu jechała twoja żona/dziecko/mama/tata (wybierz które wolisz) i zamiast do rowu trafiłby w drzewo to też byś tak pisał, że przecież tam jest linia ciągła więc dobrze że to drzewo tam stało…

        Owszem jak drzewa nie ma to może się skończyć tragicznie, ale jak drzewo jest to prawie na pewno się skończy tragicznie.

    • Gregory32 napisał(a):
      10
      4

      Widziałeś wypadek w górach ??? nie jednemu kierowcy drzewo życie uratowało …..dokładnie zgadzam się z wypowiedzią kolegi że to nie drzewa a ludzie powodują wypadki .

      • Jacek napisał(a):
        4
        3

        A widziałeś słynny filmik z JuEsEj, jak koleś zemdlał, zjechał z drogi na pole i jeździł po tym polu trochę, aż świadomość nie wróciła? Nic mu się nie stało. Ciekawe, co by było, gdyby zemdlał jadąc przez las? Drzewa przy drogach to nic dobrego. Płacimy choćby w paliwie, żeby nam te drogi odśnieżali, a góry mają inną naturę, serpentyny, barierki, tam się nie jedzie 120km/h. Komentarze bzdury.

        • Nace napisał(a):
          1
          0

          Tak, to wszędzie zróbmy szczere pola. Kurwa jak mnie takie pierdolenie leczy. Ciągle to sranie się o te drzewa przy drogach. W wielu miejscach te drzewa rosną od dziesiątek, jeśli nie setek lat. Niegdyś, za czasów powozów konnych droga wśród drzew dawała cień i tak zostało. Te drzewa tam rosną od dawna i to nie jest takie proste, że teraz piła w dłoń i wyrżnąć wszystkie drzewa, bo banda Januszy nie potrafi spokojnie kurwa jechać, tylko musi się wyprzedzać na piątego. Nikt nie wytnie drzew, które rosną kopę lat, tylko dlatego, bo się paru głąbów o nie rozbiło. Nie wszędzie da się zrobić drogę w szczerym polu.

    • dajan55 napisał(a):
      9
      5

      A to drzewa mu wyjechały na drogę ?.

      • Anon napisał(a):
        2
        1

        A co kurwa on jest winien, że mu ktoś na czołówkę wyjechał. Miał się rozpierdolić na drzewie, bo “to ludzie powodują wypadki nie drzewa”. Kurwa, nie osłabiajcie mnie.

    • Lukas napisał(a):
      5
      0

      Jak by nie te drzewa to zima nikt ta droga nie przejedzie wiem to z autopsji we własnym miescie. Syn radnego miał spotkanie z drzewem, drzewa wycieli….. Efekt taki ze zima śnieg z pola zasypał drogę i droga super bezpieczna nikt tedy nie przejechał nawet płóg……

    • ~fo napisał(a):
      4
      0

      Zamiast wycinać drzewa przy drogach, lepiej byłoby usunąć z drogi bezmyślnych naciskaczy gazu (nie mylić z kierowcą!). Ale drzewa łatwiej wyciąć. Przecież drzewa nie jeżdżą…

  • vw napisał(a):
    2
    0

    Dobry kierowca, wiedział co ma robić jak mu debil wyskoczył na czołókę 😀

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj