Menu

  • Kategorie

“Wariaci”

https://youtu.be/lVCkFxgfJts
Share Button

27 komentarzy do "“Wariaci”"

  • paku napisał(a):

    pijany???

  • Marcin napisał(a):

    “Dwóch debili i ślepy” – już w kinach.

  • Radeczek napisał(a):

    jak bym to dobrze nazwal? chyba tak – TEPOTA LUDZKA NIE ZNA GRANIC

  • jac napisał(a):

    jakiś zlot?

  • TwardyJohn napisał(a):

    To jednak nie mit ze Janusze jeżdżą passatami 😊

    12
  • Teodor napisał(a):

    Zebrało się trzech debili i postanowili hamować ruch na trasie, pajace wszyscy warci siebie.

    17
    2
  • Leszek napisał(a):

    Stężenie kretynizmu na tych kilkuset metrach osiągnęło wartości ekstremalne – aż trudno uwierzyć, chyba, że “bohaterowie” zmierzali właśnie do zakładu psychiatrycznego…

    24
  • Grzesiek napisał(a):

    Jak dla mnie wszyscy trzej powinni zbadać się i dobrowolnie wpłacić kasę na fundusz. Jeden goni, drugi się boi więc ucieka, trzeci się wkur*ia że ten drugi się boi więc postanawia go szybko ukarać, a ten pierwszy widząc co robi trzeci, postanawia zabić drugiego… a nie czekaj 😉

    23
    1
  • Edek napisał(a):

    Moim zdaniem bwm zapierdalalo zobaczyli DESZCZ i zwolnił A ha vw się wkurwil że to niby blokuje ????

  • demp napisał(a):

    Festiwal spierdolenia.
    Jechalem ostatnio A2 i A1 i to co sie tam dzieje przechodzi ludzkie pojecie. Lewy pas sluzy do zapierdalania 200+ i nie daj borze [leśny] pokusisz sie o wyprzedzanie tym pasem z maksymalna dozwolona predkoscia (czyli 140km/h) wolniej jadacych samochodow, to zaraz siada na dupie jakis zapierdalajacy kretyn i napierdala swiatlami jak pojebany, jakby to mialo sprawic, ze na jego zyczenie zaczne lamac przepisy. A jak juz zjedziesz na prawy pas po zakonczeniu wyprzedzania to przynajmnej musi pokazac faka, bo przeciez jak smiales jechac lewym pasem…
    Plus hamowania do 0 z byle powodu, np. jest zjazd na MOP, plus siedzenie 1,5 metra na zderzaku w KAZDYCH warunkach slonce/deszcz/snieg/mgla.
    Polscy kierowcy to niezrownowazone pojeby w wiekszosci.
    Odpoczalem dopiero zjezdzajac na krajowke, gdzie mozna bylo spokojnie jechac bez tej bendy debili.
    Sorry za dosadny jezyk, ale gotuje sie patrzac na takie przypadki.

  • Jaku napisał(a):

    O ego 🙂

  • Kierownik napisał(a):

    Cała trójka do zabrania uprawnień – bez dwóch zdań, to jakaś istna masakra.

    14
    3
    • Tom napisał(a):

      Trójka? A co nielegalnego zrobil kierowca skody?!

      3
      2
      • Rob napisał(a):

        Wynika na to że tam był… Był czyli winny

      • pawel napisał(a):

        wjebal sie na lewo jak, bmw lecialo – wymusil, pomijam ze bmw lecial troche za szybko ale i winna skody, jak sie juz wjebal to juz mogl jechac a on pozniej spycha pasata, generalnie prawko do zabrania jak ktos nie ogarnia plynnej jazdy po autostradzie ;p

        2
        1
  • Komentantor napisał(a):

    Zwyczajny pokaz polskiej zawisci i wrednosci nic wiecej.

    • Kudłaty napisał(a):

      Raczej czystej głupoty, oglądam to po raz 10ty i nie rozumiem jak takie głąby dorobiły się samochodów.

      12
      • Komentantor napisał(a):

        Przykre ze tacy ludzie w naszym narodzie zyja i robiac co jakis czas siare na drodze :/ najgorszej dzieje sie na A4….

  • Bb napisał(a):

    Czyli tak:

    Octavia legalnie wyprzedza (wolno, owszem, ale jednak legalnie).
    Nagle widzi zbliżający się z dużą prędkością samochód z tyłu i bojąc się, że BMW w nią wjedzie – niebezpiecznie odbija w prawo.
    Kierowca VW trzyma rękę na wodzy (właściwie to na kierownicy) i przytomnie odbija w prawo unikając kolizji, ale jednocześnie dokładnie w tym samym momencie “pęka mu żyłka” i w głowie pojawia się sygnał “muszę pokazać gościowi kto jest kim”.

    VW wyjeżdża zatem błyskawicznie na lewy pas, mimo, że wcześniej jechał wolniej niż octavia która go wyprzedzała.

    Kierowca z BMW uważający się za króla autostrady postanawia momentalnie ukarać kierowcę VW za cokolwiek (bo ciężko stwierdzić za co…), więc hamuje mu przed nosem.

    Octavia, która jedzie celowo bardzo blisko pobocza – po prostu sobie jedzie, nie wiedząc zapewne co tu się wydarzyło.

    Nagle ni stąd ni zowąd (a przede wszystkim zupełnie niepotrzebnie) VW zjeżdża na prawy pas w taki sposób, że kierowca octavii musi odbić w prawo przy dużej prędkości celem uniknięcia zderzenia (to jest sytuacja różna od tej pierwszej, bo w tej pierwszej octavia zaczęła zjeżdżać na prawy pas za szybko, ale jednak była już przed VW. Tutaj jest odwrotnie – VW próbuje po prostu staranować bokiem octavię).

    Kierowca octavii zrozumiał, że sytuacja jest idiotyczna więc zdecydowanie zwolnił i pozwolił się “bawić” kierowcy BMW i VW dalej – ale już bez jego udziału.

    Zatem reasumując:
    1. Kierowca octavii legalnie wyprzedzał, a prędkość z jaką nadjeżdżało BMW prawdopodobnie zmusiło go do szybszej zmiany pasa ruchu na prawy.
    2. Kierowca VW jechał wolno, bo octavia postanowiła go wyprzedzić. Nagle ni stąd ni zowąd dostał małpiego rozumu (dość solidna zmiana stylu jazdy jak na kilkanaście sekund nagrania…)
    3. Kierowca BMW dymał zbyt szybko i za szybko zaczął hamować, co spowodowało nagłą zmianę pasa ruchu przez octavię. Potem, zupełnie bez sensu hamował i tamował ruch.

    Ta analiza nie była prosta, bo całą tę sytuację można opisać w jednym zdaniu:
    “Co tu się w ogóle stało?! O co chodzi?!”.

    Biorąc pod uwagę poziom nielegalności i idiotyczności manewrów klasyfikacja jest następująca (od najmniejszego zagrożenia do największego):
    1. Kierowca skoy octavii
    2. = 3. Ex aequo – kierowcy BMW i VW. BMW za idiotyczne hamowanie, VW za nagłą zmianę poglądów i zupełnie niepotrzebną próbę staranowania.

    Konkluzja jest natomiast tylko jedna: Ta sytuacja jest zupełnie, ale to zupełnie oderwana od rzeczywistości. Gdyby kierowca BMW dojeżdżał do octavii z normalną prędkością – kierowca octavii zmieniłby pas na prawy za paręnaście/parędziesiąt metrów. Octavia wyprzedziłaby VW, BMW pojechałby sobie dalej.

    Nie, nie rozumiem tego festiwalu durnoty, ale chyba moje wytłumaczenie ma ręce i nogi. Strach siadać za kierownicę w tym kraju…

    47
    1
    • Anonim napisał(a):

      Pieknie opisane! Masz u mnie pwio!

      Dla mnie krótko: wieśniak z wieśniakowoza (bełemsru) nagłe hamowanie to polaczki opanowały do perefkcji, dla mnie taki typ to do obicia mordy sorry,ale frajerskie zachowania są niedopuszczalne na drodze, to nie kurła tor wyścigowy, takie rzeczy trzeba tępić,ale nieee… bełemfuuuu opanowana sztuka do perfekcji hamowanko przed nosem,ale i nie tylko w bawarskych wozach szpanu, a burakowóz (wieśwagen srassat ) cóż mogę powiedzieć zmienny jak pogoda haha ogólnie obraz nędzy i rozpaczy. Naglę włączył mu się tryb “wkooorwiacza – pokazywacza kim ja jestem” a i tak speniał, bo bełemfuuu dostalo “nitro” i paszli bawarkooo do przodu a vieśpassat zejsrał się ,bo mu nie dało wincy to 2.0 tedei 😀 to taka moja komedyczna opinia. Dwaj po prostu tryglodyci drogowi, samce alfa, tylko który z nich ma krótszego? Eh.Obaj grzywna wysoka, odebranie prawka na przynajmniej 5 lat, konfiskata tych szrotów…. może i pudło? :/

      • Bb napisał(a):

        Nie odbierz tego źle, bo bardzo cieszę się, że doceniłeś moje, nazwijmy to “rozwikłanie tematu”.

        Sęk w tym, że ja nie za bardzo rozumiem co masz na myśli 🙁 Piszesz takim językiem, ze nie do końca potrafię go rozszyfrować. Może za stary jestem, nie wnikam.

        Generalnie, gdybyś mógł napisać to nieco bardziej “po polsku” byłbym wdzięczny, bo strzelam, że konkluzję mamy taką samą.

        Pozdrawiam!

        Ps. “masz u mnie piwo” akurat rozumiem. Powinienem podać adres? :))

    • Darek napisał(a):

      Ja to widzę podobnie, jednak zauważam niewielką różnicę.

      Kierowca skody widząc w lusterku zbliżające się BMW, stwierdził, że jego skoda jest również prestiżowa i nie będzie czekał z wyprzedzaniem tylko zmieni pas i depnie, niestety gdy już tak poczynił okazało się, że niestety 1.2 pod maską nie daje rady, więc w panice wykonał gwałtowny manewr ucieczki w prost pod jadącego passata.

      Reszta z twojego opisu się zgadza.

      • Bb napisał(a):

        Myślę, że kierowca skody zwyczajnie nie widział BMW, bo prędkość BMW była na tyle duża, że zwyczajnie mógł być on (BMW) daleko z tyłu.

        Ps. W tej generacji octavii jeszcze nie było silniczków 1.2 ;))

  • Kris napisał(a):

    Gdzie dwóch się bije tam… podjeżdża trzeci i się dołącza 😀

  • Miłek napisał(a):

    Polska hołota w akcji.

    7
    1
  • edd napisał(a):

    Gdyby był powszechny dostęp do broni palnej skończyłby się zajeżdżanie i chamstwo na drodze.

    3
    2
  • Joseph napisał(a):

    Co tu się właśnie kuhhwa odpiehhdoliło?!

    3
    1

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Sie 15 2018
    Zepchnięcie
  • Sie 15 2018
    “Musimy nadążać z obserwacją” [JB]
  • Sie 14 2018
    Skutki spotkania z wyprzedzaczem
  • Sie 14 2018
    STOP kolizjom drogowym 🛑
  • Sie 14 2018
    “Zachowanie kierowcy na przejeździe w Piotrkowie Trybunalskim”
  • Archiwa