Menu

  • Kategorie

  • 143,000 subskrypcji

  • Ponad 63,000 polubień

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Wyhamował na VOLVO

https://www.youtube.com/watch?v=4yeCG6SS5wI
https://www.youtube.com/watch?v=4yeCG6SS5wI

22 komentarze do "Wyhamował na VOLVO"

  • ja78 napisał(a):
    11
    6

    a to było na pewno to Volvo ?? bo jakoś dziwnie nierównomiernie uszkodzone są przedstawione pojazdy 🙂 widać różnicę pomiędzy samochodami w kwestii budowy i bezpieczeństwa

  • Alek napisał(a):
    17
    1

    to powinno być też poniekąd w kategorii śmieszne ;p

    • XWJ napisał(a):
      0
      0

      Nie jest to za szczęśliwa sytuacja ale już drugi raz się popłakałem ze śmiechu 😀

  • Bart napisał(a):
    12
    0

    no umówmy sie lampy w tym volvo sa wiecej warte niz cały sei 🙂

  • bolec napisał(a):
    3
    1

    Pierwszy raz taki wjazd widzieliscie? Przod miejskiego samochodu sklada sie od wjazdu w kartony.

    • Deeway napisał(a):
      0
      1

      To chyba Twój samochód tak robi.

      • bolec napisał(a):
        0
        0

        Deeway, może jeździsz starą bmką jeszcze z blachy czołgowej spawaną, ale pointeresuj się jak się robi teraz samochody, maska i kratka CELOWO są bardzo miękkie, by poddać się przy zderzeniu (częściowo amortyzując np pieszego), to, plus nurkowanie przy hamowaniu sprawia że trafiasz kratką w zderzak. Zawsze wdupczający ma o wiele większe straty od wdupczanego. Jak wdupczany ma jeszcze hak, to wtedy jest masakra 🙂

    • Eld napisał(a):
      10
      0

      Hanka Mostowiak potwierdza. Śmiertelne zagrożenie ;).

  • Szymon napisał(a):
    41
    0

    Seicento do kasacji, Volvo do mycia xD

  • TwojStary napisał(a):
    35
    0

    Nie wiadomo co volvo ma pod zderzakiem. Czesto sa takie efekty. Volvo po hamulcach i dupa do góry. Fiacik tez hamował, przód zanurkował i wjechał pod volvo wiec takie efekty a nie inne. To nie do końca kwestia samochodów a przebiegu zdarzenia

    • M napisał(a):
      3
      0

      Dokładnie, volvo dostało w zderzak, a tym samym w podłużnice, dlatego z pozoru nic sie nie stało. Sej hamując zanurkował czyli uderzył nad swoim zderzakiem (nad podłużnicami) dlatego takie uszkodzenia, a nie inne.

  • Anonim napisał(a):
    14
    0

    jak ja dostałem w tył mojej Toyoty to gość za mną też miał przód jak do kasacji, a u mnie było zadrapanie na zderzaku i jak się przyjrzało to widać było, że lekko go podniosło i wraz z nim klapę od bagażnika (może o 2 mm). Z zewnątrz uszkodzenia wyglądały na 300 zł.
    Jak w serwisie zdjęli zderzak to rzeczoznawca z firmy ubezpieczeniowej wycenił szkodę na 2.500 zł bezspornie, a ostatecznie za naprawę wyszło 6.000 zł (nie w autoryzowanym serwisie), bo belka była cała do wymiany, do zrobienia geometria, odpryski na lakierze (więc do pomalowania cała klapa i zderzak) i pęknięty klosz od tylnej lampy, czyli cała lampa do wymiany.
    Wcale mnie nie dziwi to co pokazali na filmiku, bo to po prostu normalne.

    Gdyby Volvo wjechało w tył tego Matiza (czy co to tam było) to może aż takiego efektu by nie było, ale uszkodzenia mieliby podobne (patrząc z zewnątrz).

    • edward napisał(a):
      4
      0

      Niech to będzie przestroga dla kupujących używany samochód z “kilkoma rysami do poprawek”.

  • huajdsa napisał(a):
    5
    1

    Mnie Golf trójeczka wjechał na wstecznym w przód, bo najpierw chciał się wbić na miejsce dla inwalidy, a potem jak już stwierdził, że to dla inwalidów, to chciał się cofnąć o parę miejsc wcześniej na wolne normalne miejsce parkingowe… Debila strąbiłem, bo stał na środku drogi, a ten nagle wsteczny i bach…
    Miał hak z tyłu na dodatek, to miał lekko zderzak wgnieciony, jakby ktoś go kopnął, a tak nic, a ja zderzak, maska, błotnik, pas przedni, lampa, grill… Na szczęście silnik i chłodnica całe były, także jeszcze dało się uratować auto…
    Gość nie słyszał klaksonu i nie patrzył nawet w lusterka, a policji wkręcał, że ja w ogóle świateł nie miałem i że nie używałem klaksonu… A wtedy była niedziela, po 17, ulica doświetlona latarniami, jedna z głównych arterii na osiedlu, człowiek po robocie 8 godzin tyrania w niedziele zmęczony jedzie na obiad, ma do pokonania dwa zakręty i debil w golfie odwala takie coś… 😉
    Dodam, że nie wiele mu zabrakło do zabrania prawka… 🙂 1 punkt 😀

  • Piotrek napisał(a):
    1
    0

    Volvo pod spodem pogiete

  • tatar napisał(a):
    0
    0

    ja u siebie w Caddym za plastikowym zderzakiem z tyłu jak i z przodu mam 2mm wolnej przestrzeni, a za nią stal, jak mi w tamtym roku młody gniewny e36 zaparkował to u mnie są raptem 3 ryski, u niego cały przód do wymiany

  • asdasd napisał(a):
    4
    0

    przecież widać że volvo ma zderzak troche ruszony więc na bank poszła belka i podloga w bagażniku. Miałem to samo jak jechałem superbem i wjechał mi w dupe escort na pełnym gazie (ja hamowalem więc pewnie przód się podniósł trochę). Wyskakuje patrze na escorta – dramat mało co zostało a kierowce musieliśmy wyciągać – pewny tego ze i superb skasowany swiece w koncu latarką na superba a tu szok – zero śladu… po 2 dniach jak wróciłem do Polski pojechałem do serwisu a tu do roboty pęknięty zderzak, pęknięta lampa od środka, ruszona klapa, lekko nadkola o które obtarł zderzak belka pomiętolona i podłoga w bagazniku pod matą… niby było po zdarzeniu super a tu okazuje się że roboty na 10 000 zł więc nie oceniajcie pochopnie 🙂 zawsze warto spisać oświadczenie

  • XWJ napisał(a):
    2
    0

    Jest drugi filmik: https://www.youtube.com/watch?v=sfl1kMg0cJU
    [Spoiler] Gość pokazuje podłogę oraz spód, wóz poza zderzakiem praktycznie w ogóle nie uszkodzony.

  • Karabaian napisał(a):
    1
    0

    Jakie Fiat ma blachy wiadomo po raz kolejny.
    Sam ostatnio jako pasażer brałem udział w kolizji. Kierowca z którym podróżowałem zagapił się i władował E36 w Mondeo MK2 które stało na skrzyżowaniu. Sam nie dopatrzyłem sytuacji gdyż szukałem w plecaku części do auta które ledwo przed tym kupiłem. BMW tylko pęknięty zderzak i jednym miejscu gdyż nadział się na hak i osłona pod lampą lekko wsunęła się do przodu a Mondeo bagażnik totalnie skasowany.
    Są auta z blachą i auta z blaszką… Volvo widać, że solidną konstrukcję posiada.

  • JP napisał(a):
    0
    0

    Niestety kiedyś też zdarzyło mi się ostro wyhamować na kimś. Wyglądało to jeszcze gorzej – zderzenie mojej hondy z nissanem pathfinderem wyglądało jak zderzenie muchy z samochodową szybą. Jemu nic się nie stało prócz wygiętego haku, a po moim pojeździe mokra plama :/ na błędach człowiek mądrzeje

  • Anonumous napisał(a):
    0
    0

    Eh… ciekawe jakie obrażenia miał kierowca Fiata.
    Sei ma jedną gwizdkę bezpieczeństwa po zaostrzeniu zasad przedtem miał “aż” dwie -_-
    Szkoda że tak mało bezpieczne samochody nadal poruszają się. Trumny na kołach!

  • one napisał(a):
    0
    0

    Wjecahł we mnie tir kiedy stałem już na światłach, wepchnął mnie na samochód przede mną. Przód TIRa – zarysowania. Tył mojego Yarisa – wgięcie blachy klapy bagażnika, od biedy do zrobienia gumowym młotkiem. Przód Yarisa – MASAKRA! Zderzak, grill, belka poprzeczna zgięta w pół i zerwana (trafiła na hak samochodu przede mną i tylko rysy na nim zrobiła), zgięte podłużnice, maska, chłodnica, jedna lampa – samochód poszedł na całkowitą. Pewnie teraz jeździ jako nówka gdzieś po Krakowie, pozdrawiam 🙂

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj