Menu

  • Kategorie

  • 152,000 subskrypcji

  • Ponad 67,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Wypadek karetki

Kierowca osobówki trafił do szpitala

https://www.youtube.com/watch?v=Qlxm8VkuqWM
https://www.youtube.com/watch?v=Qlxm8VkuqWM

29 komentarzy do "Wypadek karetki"

  • giorgio napisał(a):
    9
    0

    nie wiem jak wyglada to w PL … w Niemchech winna R-ka ….

  • Konrad napisał(a):
    28
    9

    Dlaczego Dydzio piszesz niestety ? masz zielone to jedziesz, a każdy inny pojazd nieuprzywilejowany ma obowiązek się na czerwonym zatrzymać, uprzywilejowany ma obowiązek zachować szczególną ostrożność, a nie jechać na pełnym gazie i wymagać od tych na zielonym żeby uważali bo szefuncio leci na bombach…

  • doubledave napisał(a):
    10
    10

    Współwina powinna być bo ani osobówka ani karetka nie zachowali ostrożności wjeżdżając na skrzyżowanie. Z czego osobówka gnała jak popieprzona.

  • Konrad napisał(a):
    11
    5

    doubledave – współwina ? 😀
    Czy Ty mając zielone zatrzymujesz się i rozglądasz czy aby na czerwonym nie wpadnie Ci karetka czy Pan Janusz w multipli ? masz zielone to jedziesz, koniec kropka … po to są światła!
    Zielone — > jedziesz!
    Czerwone — > stoisz! (ew. “zachowując szczególną ostrożność” pojazd uprzywilejowany może się m.in. do sygnalizacji świetlnej nie stosować)

    • sebo napisał(a):
      19
      4

      Nawet jak mam zielone to się rozejrzę zdejmując nogę z gazu, nic mnie to nie kosztuje, a może uratować życie 😉

      • kkk napisał(a):
        5
        0

        zgadza się, też tak robię, nie mówię o zatrzymaniu się ale o rozejrzeniu się czy jakiś kretyn nie jedzie, za dużo widziałem za dużo przeżyłem aby jeździć z klapkami na oczach.

      • Twardy pończo napisał(a):
        6
        1

        To samo na przejazdach kolejowych, zawsze się rozglądam nawet jak szlaban podniesiony do góry.

        • dostawcaDrobiu napisał(a):
          1
          0

          Szlabany na przejeździe to co innego. Drużnik może przysnąć czy coś dlatego też na przejeździe się rozglądam ale na światłach jak mam zielone to jeszcze gazu dodaje co bym zdążył, bo póki co sygnalizacja świetlna nie zrobiła mi psikusa, że wszyscy na skrzyżowaniu mieli zielone. Nie piszcie teraz “mi się tak przydarzyło, że wszyscy mieli zielone”, bo będzie to zwykła bujda.

      • dostawcaDrobiu napisał(a):
        1
        0

        tak ściągaj noge z gazu, przychamuj trochę, a wtedy ta wasza jazda na zamek będzie potrzebna żeby korki rozładowywać, które przez takich jak Ty będą się robiły.

    • marcin napisał(a):
      0
      0

      naprawiałem karetki przez 4 lata po takich Januszach jak ty facet zmarł bo uznał ze nie ważne ze jedzie karetka na babach liczy się to ze on ma zielone

  • Swift napisał(a):
    6
    9

    Oczywiście, że współwina.

    “masz zielone to jedziesz, koniec kropka … po to są światła!” – gratulujemy “rozsądku” Konrad… i później takie osły jeżdzą po drogach na nic nie zwracając uwagi, nie zachowując ostrożności..

    • kkk napisał(a):
      9
      0

      Współwina jest w kolizji/wypadkach bardzo rzadko i w tym przypadku jej nie będzie, za wszystko odpowie kierowca karetki, prędkości osobówki nikt nie zmierzył więc nie ma dowodu na jej przekroczenie, karetka wjechała na czerwonym i wszystko w tym temacie.

  • Konrad napisał(a):
    7
    1

    Dla mnie osłem jest właśnie kierowca karetki, który ostrożności nie zachował ładując się ze zbyt dużą prędkością na skrzyżowanie mając czerwone światło, wiecznie się pieklicie bo ten to nie użył kierunkowskazu, bo tamten się na strzałce nie zatrzymał… mnożyć można takie przypadki.

    • Radek napisał(a):
      4
      0

      Widać, że karetka hamowała przed wjazdem na pierwszą połowę jezdni, gdzie ruch idzie z lewej do prawej. Widoczność w lewo miał dobrą. Jednak przy wjeździe na drugą połowę jezdni (gdzie samochody nadjeżdżają z prawej), widząc zwłaszcza stojące pojazdy, które ograniczały mu widoczność sąsiedniego pasa drugiej jezdni, powinien zwolnić a nawet zatrzymać się. Większość kierowców karetek tak robi. On nawet nie hamował na drugiej jezdni…

  • thomas napisał(a):
    4
    0

    dlaczego tylko jeden kierowca wziol podjechal odrazu i pomogl im a kazdy inny sie tylko przyglada.

  • thomas napisał(a):
    2
    0

    nie wiesz czy sa ranni czy nie . to chyba jest oczywiste by pomuc nawet jesli ta sa osoby ktore sa doswiadczone w pomocy . nie wiesz co im moglo sie stac.

  • kris napisał(a):
    0
    1

    jak na karuzeli go zakreciło 🙂 oby szypko wrócił do zdrowia https://www.youtube.com/watch?v=Y6jOoWtpFAM

  • Paweł napisał(a):
    1
    2

    To zdecywanie wina pacjenta!! Po co sie zle poczul/zachorowal? Ew. wina Kopaczowej, Schetyny i calego rzadu PO, nie zapominajac o imigrantach!!

  • dostawcaDrobiu napisał(a):
    2
    0

    Mało ważne czyja wina w tej sytuacji tylko ważne jest to, że kierowca karetki tak samo widział, auto wpadające na skrzyżowanie przy zielonym świetle i mógł tak samo zwolnić i je puścić. To w sumie taka odpowiedź na zarzuty względem kierowcy osobówki, który sobie przejeżdżał przez skrzyżowanie na ZIELONYM ŚWIETLE. Jak już jest mózg to należy go używać tym bardziej kierowca karetki powinien używać mózgu przynajmniej na skrzyżowaniu .

    Mam nadzieję, że biedaka/biedaczki z osobówki nie zabił ten jełop z karetki.
    Dodam jeszcze, że takich powinno się traktować jak tych co jeżdzą po pijaku za kółkiem. Wiedział, że wlatuje na czerwonym, a nie zachował szczególnej ostrożności i zrobił to świadomie, bo powtórze wleciał na CZERWONYM jak by miał zielone.

  • yyy napisał(a):
    1
    0

    Pełen respekt dla załogi karetki. Potłuczeni, w szoku, a już biegną do samochodu poszkodowanego. Z tej okazji HWD wszystkim co narzekają na prace służb publicznych.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj