Wypadek na A1

Przerażający materiał z polskiej autostrady.
Podobnych zapierd@laczy, którzy LATAJĄ po 160 czy 180 km/h można spotkać na pęczki!
Swoją drogą – jest tu ktoś, kto lubi sobie “polatać” na autostradzie? Przeganiacie drogowymi tych “wleczących” się 140, którzy np. wyprzedzają i tym samym ośmielili się was spowolnić?

https://youtu.be/liXQzLOpTpU?t=21s
Share Button

289 komentarzy do "Wypadek na A1"

  • domanek pisze:

    Do wszystkich fanów kierowcy bmw którzy uważają że nadmierna prędkoś wcale nie miała związku z tym wypadkiem , i bronią święcie tego kierowcę bmw, po brońcie sobie teraz tego wariata z innego wypadku również czarny suv bmw z wypadku na d10 z 29,12,2017 , taki sam zapierdalacz i również wymyślacie sobie jakiś powódw bo jak się okazało nawet tam znalazła się jakaś ofiara która dopatrywała się winy u wszystkich tylko nie u prawdziwego winnego

  • jinx pisze:

    A mnie się wydaje, że gość z BMW ciął cały czas prawym. Nie jechał slalomem lewy-prawy-lewy, tylko ciął prawym i widząc nagrywającego myślał, że łyknie go z prawej i skoczy przed Skodą na lewy. Niestety, nie wyrobił i ostro hamował, o czym mogą świadczyć awaryjne w chwili zderzenia.

    4
    4
  • Jarek pisze:

    Tak sie dzieje jak wjezdzasz na lewy pas przed zapierdalajacego nadmiernie suwa.. :/

    Lewe lusterko po cos na aucie jest zamontowane.!!!

    I nie mowcie mi ( wy wszyscy swiatojebliwi kierowcy ) ze nie miala kiedy spojrzec, bo przy jej predkosci mogla to zrobic 200 razy zanim dojechalaby do skody.

    Tak czytam te wasze komentarze i dziwie sie skad w Polsce tyle wypadkow, skoro 95% komentujacych OFICJALNIE jezdzi przepisowo lub nawet ponizej dozwolonej predkosci, a przynajmniej za takich chca byc uwazani.

    Zapewne to jak z gorliwymi katolikami, co to oficjalnie krzyzem przed oftarzem w kosciele leza, a normalnie to gdzie tylko moga , drugiemu ta przyslowiowa noge podstawiaja..

    Zwroce uwage na jeszcze jeden aspekt.: DLACZEGO.?? w Polsce kursanci na prawko ucza sie jedynie jak zdac durny egzamin z milionem pytan teoretycznych, gdzie zamiast tego powinno sie poswiecic wiecej czasu na nauke ludzi poruszania sie po autostrdadach i ekspresowkach, bo widac po filmie ze kobitka nie za bardzo wie co na autostradzie robic i czego sie wystrzegac..

    12
    14
  • Szrek pisze:

    Większość to debile którzy chwała się ze jeżdżą 200km na godz.i nie mąja wypadku a życzę tego ale żeby tylko sami kopnęli w kalendarz!jakby jeździli zgodnie z przepisami nie było by tego co jest na drogach!tylko debil się chwali ze jeździ z taka szybkością!za granica jeździ z ogonem podkulonym jak śmierdzący skunks!

    2
    4
  • Gekon z Wieliczki pisze:

    Proszę WSZYSTKICH o uwagę !!! Przeanalizujcie sobie nagranie OD SAMEGO POCZĄTKU . 0:08 samochód ciężarowy wjeżdża na autostradę – zwróćcie uwagę na to ile czasu zajęło
    nagrywającemu wyprzedzenie tego pojazdu. Ciężarowy wjeżdżając na autostradę na początku pasa rozpędowego mógł mieć 60-70km/h nie więcej a jednak dość dużo czasu
    nagrywający potrzebował na wyprzedzenie tego pojazdu. Jedziemy dalej , przejazd nagrywającego od jednego słupka do drugiego (100 m ) zajął mu 3,7 sekundy co daje nam
    po zastosowaniu proporcji matematycznej około 97,30 kmh (link do obliczeń http://prntscr.com/i5546o) . Potem zrobiłem to samo z BMW przejazd zajął mu około 2 sekund
    co daje nam średnią prędkość na odcinku 100 metrów 180 km/h. Patrząc na światła STOPu BMW, gasnął w 00:31 i zaświecają się po wypadku czyli 00:33. Co świadczy o tym
    że kierujący BMW chciał ominąć zygzakiem nagrywającego i SKODĘ której czas przejazdu 100 metrów zajął 3,8 sekundy czyli bez specjalnego liczenia daje nam
    to plus minus 93-95 km/h. Kierowca BMW ewidentnie się zamyślił lub chciał ominąć slalomem nagrywającego . Kierowca BMW powinien zostać ukarany mandatem za przekroczenie
    prędkości o 40 km/h oraz za spowodowanie kolizji. A nagrywający za wymuszenie pierszeństwa. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania lub chciałby podyskutować to zapraszam do
    konstruktywnej krytyki lub kulturalnej dyskusji 🙂

    22
    6
    • rusek137 pisze:

      tylko jeszcze jest jedna niewiadoma, ile jechało bmw przed próbą ominięcia nagrywającego

      5
      1
    • Gekon z Wieliczki pisze:

      @Rusek137 chyba jechało cały czas te 180 km/h bo nie miało włączonych świateł hamowania , tak jak mówię chciał ominąć nagrywającego i skodę zygzakiem 🙂

  • Natalix pisze:

    Czy ktoś w ogóle zauważył, że zanim doszło do wypadku to duże auto jechało na awaryjnych ?

    4
    7
  • DaMeX pisze:

    A4 latam od początku istnienia między wro a op prędkości przelotowe 200 dla mnie norma i zero wypadku więc tu nie wina prędkości a nagrywającej która jechała 141 km/h i z tą prędkością chciała wyprzedzać kogoś jadącego 140 km/h kilkadziesiąt metrów przed nią … zajechała drogę bmw i akcja się potoczyła … wiadomo mandacik na bmw się należy ale dla tej baby to odebranie dożywotnio uprawnień… w wielu krajach jest zabronione na wielu odcinkach autostrad wyprzedzanie przez zestawy ciężarowe które się wyprzedzają różnica 1 – 2 km//h widzę, że teraz takie rzeczy robią baby w osobówkach bo przecież nie umie wyprzedzić różnicą 10 km/h tylko musi 1 km/h i to jeszcze przed rozpędzonym innym autem a co będzie mnie wyprzedzał niech jedzie wolno jak ja … to tylko potwierdza stereotyp, że miejsce baby jest w kuchni tam nic nie spierniczy.

    27
    36
    • Bobi pisze:

      Świat idzie do przodu. Baby mają równo uprawnienie w Europie od ponad 100 lat. Zmień sposób myślenia kolego. Jak tak dalej pójdzie, za kolizję winny będzie kolor samochodu, albo antena na dachu 🙂

      • Kudłaty pisze:

        Ale babie nikt nie wypomina że jest babą tylko że jest głupia, stwierdzić że ktoś jest głupi to już też niepoprawność polityczna w tym kraju?

        4
        2
    • Bobi pisze:

      DaMeX. Autostrada, to nie tor wyścigowy, a już na pewno pas startowy. Dla mnie 200/h to też żadna prędkość (na autostradzie norma). Ty i ja różnimy się tym, że ja szanuję tych którzy chcą i jadą przepisowo. Przekraczając dozwolona prędkość (gdziekolwiek) biorę na siebie odpowiedzialność za innych, czego tu kierowcy BMW zdecydowanie zabrakło. Rozsądek i jeszcze raz rozsadek, a w tedy jak można, ile “fabryka dała” Bezpiecznej prędkości życzę.

    • 997 pisze:

      Debil.
      no Debil.

      3
      1
    • Marcin pisze:

      Nie wiem czy ty masz rozum na miejscu??? Jak możesz wgl coś takiego pisać??? Po coś są zasady na naszych drogach i to wcale nie po to żeby je łamać. A jak zapie…. tak to powodzenia, możesz nie mieć wypadku ani nic ale niech ci tylko coś wyskoczy przed maskę to życzę powodzenia w hamowaniu. To kierowca który spowodował wypadek powininen zwolnić a nie bawić sie w szybkich i wściekłych. Wątpie zeby skoda i nagrywający jechali prędkościami 140 i 141. Po prostu brak mi słow na ten komentarz. Ciekawe jakbyś ty tak zrobił co byś powiedział

    • Anonim pisze:

      To jedz na najbliższy posterunek i zamelduj z jaką prędkością poruszasz się po autostradzie idioto!

  • sIKU pisze:

    BWM nie wyhamowało – OK, jest winny, dostał mandat, nie ma auta, ale… LEWY pas nie służy do stania w miejscu!!! Gdyby ta baba prowadzącą auto z kamerką nie zajechała drogi BMW na lewym pasie do wypadku by nie doszło! Ale tak to jest jak ktoś nie patrzy w lusterka. Ona także powinna być pociągnięta do odpowiedzi – nie można od tak sobie wpieprzać się komuś pod koła. Zauważcie, że BMW hamowało już wcześniej, bo gdy pojawiło się w kadrze świeciły się już światła awaryjne (które uruchamiają się w przypadku gwałtownego hamowania).

    27
    21
    • rusek137 pisze:

      Hamowalo ??? I co wychamowal z 250 do 180 w takich warunkach ? Wez sie jebn!j.
      Mimo ze jest autostrada to w takich warunkach nawet wypadaloby wolniej niz 140

      17
      6
      • Bobi pisze:

        Ciągle powtarzam, że nie prędkość zabija, tylko brak rozumu. Sam jeżdżę szybko, dla niektórych za szybko, ale zawsze bezpiecznie. Uważam że autostrady są po to żeby po nich jechać ile się da. Lecz nie dla wszystkich jest jazda z prędkością 200/h i więcej. W tych warunkach sam nie pojechałbym ponad dozwoloną prędkość. Przekraczając 200/h reaguję już 0.5 km wcześniej i mam oczy dookoła głowy. Proszę, niech oceniają moją wypowiedź kierowcy z IQ powyżej rozmiaru swojego buta. Dla pozostałych dodam, że od ponad 30 lat spowodowałem niegroźne dwie kolizje ze swojej winy, a prędkość jest moją pasją. Przepisy w naszym kraju są do dupy. Winny w 100% jest kierowca BMW.

        7
        2
  • Ja78 pisze:

    Jeżeli BMW jechało z taką prędkością slalomem po dwóch pasach już wcześniej, to nagrywający mógł go nawet nie widzieć przy zmianie pasa na lewy. Równie dobrze mógł widzieć w oddali jakieś inne auto jadące z podobną prędkością. A koleś BMW jeżdżąc tak z pasa na pas, i do tego bez kierunków jest wtedy praktycznie niewidoczny dla innych, bo co chwila jest na innym pasie, a jego manewry są nie do przewidzenia, przy takiej prędkości wyłaniając się z za innych ledwo miga gdzieś w lusterkach.

    15
    5
  • F pisze:

    Kierowca BMW to ofiara propagandy: “jeżdżę szybko i bezpiecznie” lol 😛 Tak smutne te komentarze, że aż dostałem głupawki. Idę pozbierać mózg. W sumie to nie komentarze są tutaj smutne, tylko poziom znajomości przepisów komentujących. Jeśli Dworak to czyta, to już pakuje walizki i czym prędzej ucieka z tego pięknego kraju. 3.2.1…..

    5
    4
  • Monia pisze:

    Ja jak chce kogoś wyprzedzić, to od razu przyspieszam żeby wykonać manewr szybko (w granicach rozsądku), a nie wykonywać go kilkanaście sekund i delektować się tym. Oczywiście też najpierw patrzę w lusterko. Nagrywający pewnie wjechał w pas BMW więc gdyby nie uderzył w skode, to wydu*iłby w nagrywającego. Jednak należy zwrócić uwagę na to jak szybko kierowca BMW jechał, że nie był w stanie wyrobić się. W tym wszystkim szkoda jedynie osób ze skody, którzy i tak na szczęście nie odnieśli poważnych obrażeń. CUD

    17
    2
  • Bobi pisze:

    Dzisiaj o 19 w Faktach TVN było pokazane to zdarzenie.
    Wszyscy komentujący w faktach zgodnie twierdzili że zawinił idiota z BMW.
    Niestety 95% tu komentujących chyba z koniem się pokopało.
    Gdybanie, co by było gdyby, szukanie winy w w nagrywającym, usprawiedliwianie gostka z BMW ??? Wam się coś pojebało !!!
    Tylko wina kierowcy BMW, a nagrywający zawalidroga owszem, ale to tak jakby zwalać winę na sygnalizator i żółte migające, że nie było czerwonego. Zastanówcie się, co piszecie? Mało kto tu myśli racjonalnie. Naprawdę strach będzie wyjechać na szosę.

    21
    10
  • rusek137 pisze:

    a co by było gdyby …
    No własnie, gdyby BMW jechało wolniej. Trudne warunki, mokro, śnieg dookoła, temp. na minus … hmmmmmmm

  • Pablo pisze:

    Wg mnie po obejrzeniu całego filmu trzeba zabrać prawko nagrywającemu. Powoduje zagrożenie na drodze. Jedzie 70km/h, czyli połowę tego, co można (BMW). Widać od początku filmu, że nagrywający chciał wyprzedzić i nawet nie przyspiesza. BMW wg mnie też ma winę, ale mniejszą niż nagrywający. Autostrada jest po to, żeby szybko dostać się od punktu A do punktu B, a tu widać, że nagrywający jedzie jak po drodze polnej chcąc wyprzedzić traktor.
    Kto jeździ czasami po autostradzie, to przyzna mi rację. Autostradą powinni jeździć ludzie znający przepisy, a nie osoby, które nawet nie potrafią wyprzedzić.

    23
    27
    • Jacek pisze:

      weź policz jak szyybko słupki mija, zanim następnym razem powiesz “70 jedzie”…
      Po drugie przy tych 130-140 nie każdy jest w stanie przyspieszyć tak, żeby mieć w dwie sekundy prędkość BMW…
      Dla mnie to raczej kierowca BMW powinien do pierdla za próbę zabójstwa iść – pasyy przed sobą miał ponad 10 sekund zablokowane, czasu na reakcję mnóstwo, ale on próbował prawym wyprzedzić…

      14
      8
      • karol pisze:

        @Jacek no policzone. Baba jechała ok. 108 km/h pakując się na lewy pas i biorąc się za wyprzedzanie…(100 metrów pokonała w 3.33 sekundy, resztę sam sobie przelicz)

        8
        4
      • Karol pisze:

        A od kiedy masz zakaz wyprzedzania z prawej strony ??
        Choć jest to ryzykowne to nie obowiązuje taki zakaz

        3
        1
      • rusek137 pisze:

        oczywiście wypowiedziała się osoba posiadająca kamerkę- tzn potrafiąca obiektywnie ocenić to co na filmie z rzeczywistościa. BRAWO !!!

      • Grzegorz pisze:

        Trol! Nie karmić!

      • andzej pisze:

        baba jechała ok. 90km/h, jakby na tempomacie – oglądać wcześniej liczyć słupki!

        1
        1
    • gc pisze:

      Przytocz artykuł co do winy nagrywającego, bo ja nie mogę znaleźć.

      4
      2
    • Jan pisze:

      wyprzedzanie z prawej strony + przekroczenie prędkości i najechanie na tył auta. 1000% winy bandyty z bmw. kto twierdzi inaczej nie zasługuje na prawo jazdy na rower

      13
      11
      • TomaszTomasz pisze:

        Który przepis zabrania wyprzedzania z prawej strony na autostradzie?

        3
        1
        • Trele pisze:

          Art. 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym !
          Mówi jasno o dopuszczalnym wyprzedzeniu innego pojazdu z prawej strony na odcinkach dróg z wyznaczonymi pasami ruchu, i są to:

          – jezdnie jednokierunkowe;
          – jezdnie dwukierunkowe, które posiadają co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone do jazdy w tym samym kierunku.

          Zrozumiał jeden z drugim ?

  • Krzysztof pisze:

    Tylko niech mi ktoś powie dlaczego nagrywający wjechał na lewy pas i sobie nim jechał. Powiem że jeden idiota wart drugiego. Jeden leci lewym cały czas bo zapomniał do czego jest ten lewy pas. I nie użyje hamulca, bo przecież ON jedzie a reszta sp….. Ale wjeżdżanie na lewy pas i wożenie się też jest karygodne.

    12
    7
  • Maniek pisze:

    Będzie dzisiaj o tym w Faktach na TVN o 19:00.

    • karol pisze:

      I gadka, że wina BMW, bo mandat przyjął. Ciekawe, czy na spokojnie i po obejrzeniu swojego wyczynu też by go przyjął?
      To powinien sąd rozstrzygnąć.

      11
      7
      • Pablo pisze:

        Nagrywający spowodował tą całą aferę …… Jedzie koło 70/h i powoduje zagrożenie na drodze wg mnie.

        6
        14
    • Maniek pisze:

      I wszystko jasne. Nagrywający to baba. 😉

      9
      10
    • karol pisze:

      No i jest nasza gwiazda – pani Ewelina. I gadka znaFców, że BMW nieudolnie wyprzedzało z prawej. No spoko…. 🙂

      7
      5
    • Bobi pisze:

      Maniek. I było. Wszyscy zgodnie komentowali, że gostek z BMW to idiota. Ale większość tu piszących zastanawia się dlaczego “koń ma pysk tam gdzie ma, a nie tam gdzie dupę” Sami debile tu piszą.

      7
      1
      • karol pisze:

        @Bobi wszyscy zastanawiają się co kobyła za kółkiem na lewym pasie robiła i jaki wpływ na przebieg wydarzeń owa obecność miała…

        4
        4
  • karol pisze:

    BMW przegięło z prędkością, ale z tej perspektywy to wygląda jakby autor filmu celowo zjechał na lewy pas, próbując poszeryfować i nauczyć prędkości, bo nawet nie przyspieszył. Po co tam wjechał? Od edukacji kierowców z ciężką stopą jest policja, a nie Strażnik Cebulowego Teksasu.

    31
    10
    • Jerzy pisze:

      Kierujacy BMW to typowy dupek i prawdopodobnie swiezak z miesiecznym prawem jazdy.Mnie zastanawia czy kierowca skody ma wsteczne lusterko??? Mialem podobna sytuacje dojezdzajac do Stau w Stuttgarcie a81 wlaczam swiatla awaryjne zwalniam lecz w wstecznym lusterku widze idiote pedzi bez hamowania pedal gazu do oporu uciekam na prawy awaryjny pas a idiota calym impetem przywalil w poteznego Tira .gdyby kierowca Skody zerknol w wsteczne lusterko co jakis czas i zauwazyl pedzacego idiote to dodal by gazu uciekl na prawo i debil z BmW rozwalil by sie gdzies indziej.

      4
      13
      • karol pisze:

        Gdyby autor nagrania zdecydowanie zaczął wyprzedzać to historia mogłaby się inaczej zakończyć.BMW nie musiałoby na prawy uciekać i może na spokojnie by wyhamowało. Autor też miał czas na powrót na prawy i BMW by sobie poleciało. W ogóle to dziwna sytuacja, bo wcześniej widać fajne zachowanie – autor zjechał na lewy, by ułatwić wjazd ciężarówce, później na prawy, by przepuścić wyprzedzającego i tu takie bezsensowne zachowanie.

        9
        7
        • Piotrek pisze:

          Być może dlatego że BMW pędziło tak że było niewidoczne w tej mgle, a być może dlatego że zjechało na prawy pas i przyśpieszyło aby “łyknąć” dwóch za jednym zamachem?

        • esposo pisze:

          Typ w betce mogł tak zapier* że nie było go widać/był wystarczająco daleko gdy nagrywająca sprawdzała lusterko. Notoryczna sytuacja z zapier*alaczami na motocyklach. Redukcja przed manewrem byłaby jednak wskazana, chociaż nie wiem czy by tu coś pomogła.

  • Krzysiek pisze:

    Zastanawia mnie po co nagrywający w ogóle zmienił pas ruch na lewy? Nie jechał szybciej od tej nieszczęsnej Skody, a mimo wszystko zdecydował się na jej wyprzedzanie i to ze stosunkowo dużej odległości, na dodatek robiąc to z taką prędkością, że w rezultacie skutecznie blokował lewy pas (chyba nie za bardzo potrafi wykonać manewr wyprzedzania) – nie wykluczone, że swoim zachowaniem przyczynił się do zaistniałej sytuacji.

    34
    7
    • Krzych pisze:

      W bardzo dużym stopniu

      19
      4
      • Radek pisze:

        Wszystkiemu winien jest ten co nagrywa cały materiał.
        Właśnie przez takich w większości powodowane są wypadki .
        I w dodatku powinien od razu hamować i udzielić pierwszej pomocy.
        Matoł

        24
        13
  • Anonim pisze:

    Do wszystkich broniących gościa z BMW , co byście powiedzieli temu kierowcy gdyby w skodzie było wasze dziecko przecież widać że jak nie mógł zahamować to znaczy że zapierdalał – No co byście powiedzieli nic się nie stało to wina kamerki a pan nic nie zrobił i jest pan całkowicie niewinny ? No co byście powiedzieli jak tym wielkim czarnym BMW wbił by się wam w tył i na miejscu zabił wasze dzieci bo zapierdalał ponad normę no co byście powiedzieli ?

    28
    6
    • karol pisze:

      A co byś powiedział kierowcy, który rozjechał Twoje dzieci, bo ktoś mu zajechał drogę? Taki sam argument.

      14
      9
      • Anonim pisze:

        Do karol’a – Zabił bym na miejscu i tego co zajechał i tego co przywalił bo nie zachował należytej ostrożności – a w ogóle to co tak bronisz tego z bmw zakochałeś się i planujesz z nim ślub – w tej sytuacji jasno widać że bmw zapierdalał i nie zachował zasady ograniczonego zaufania. Może i kamerka trochę zamuliła ale to i tak wina bmw bo nie zachował zasady ograniczonego zaufania i zapierdalał ile fabryka dała

        6
        6
        • karol pisze:

          @Anonim i co z tego że zapierdalał? Niemota z kamerką zajechała drogę i się ratował. Zajechanie drogi jest gorszym wykroczeniem niż nadmierna prędkość. Jak ktoś ci wyjedzie z podporządkowanej, a ty jedziesz pod prąd i walniesz w niego to i tak wina tego drugiego. Tu jest podobna sytuacja. A jakby tam jechała karetka z taką prędkością? Finał byłby taki sam! Koleś w BMW to debil skoro tak pędzi i to w zimę, ale fakt jest jeden – gdyby nie autor nagrania i jego zachowanie to nie byłoby kolizji, a BMW by sobie dalej poleciało i pewno zapłaciło mandat za prędkość.

          4
          6
          • karol pisze:

            a i szkoda, że BMW uciekło w prawo i skasowało niewinne autko. Powinien walić w autora nagrania. I gwarantuję ci, że sprawa już taka prosta by nie była i poruszany byłby temat zajechania drogi.

            8
            3
            • Bobi pisze:

              karol ! Ty się z koniem na łby pozamieniałeś.

              4
              5
              • karol pisze:

                Konie to inteligentniejsze zwierzęta od niejednej baby za kółkiem, więc ogólnie dzięki 🙂 A na pewno od tej autorki nagrania.

                4
                4
                • Bobi pisze:

                  karol. Mnie chodzi o wielkość łba, nie o inteligencje.
                  Łeb ci puchnie od swoich pseudo mądrości i dociekań.
                  Winny jest tylko kierowca z BMW, reszta to tylko okoliczności.
                  I pozbądź się szowinizmu 😉

                  5
                  2
                  • karol pisze:

                    @Bobi co ma do tego “wielkość łba”, o której nikt tu nic nie wspominał? Sugerujesz, że kobiety jakoś są poszkodowane pod tym względem? I kto tu szowinistą się okazuje? 🙂

                    1
                    3
  • Abc pisze:

    Ewidentnie winny “bimmer” – nie był w stanie wyhamować widząc zajęty pas ruchu.
    Brak wyobraźni plus prędkość z którą sobie nie poradził.

    11
    3
  • Michał pisze:

    Jak tir tira wyprzedza z różnicą prędkości 3 km/h to denerwuje a jak taki wyjedzie i bedzie wyprzedzał z prękością 5 km/h to co jemu wolno tak wyprzedzać ? Chcesz wyprzedzi dajesz gaz i wyprzedzasz a nie sie toczysz POMYŚLCIE.
    Ale wina gościa z BMW.

    24
    4
  • Bartek pisze:

    Brawura kierowcy bmw… Jeżdżą takie buraki a później wypadki. Nadmierna prędkość i się później dziwią że jebnał. Brakuje nam takich przepisów jak w Szwecji czy Norwegii. Cwaniactwo z bmw..

    11
    5
  • Marc pisze:

    Gość nie “popier**ał” 160 czy 180 gdyż tegoż faktu nie da się udowodnić. Nie widać gdzie było BMW gdy nagrywający zmienił PAS. Jest w Polsce nakaz jazdy prawym pasem a jak widać nagrywający NIE WYPRZEDZAŁ tylko znudził mu się Prawy Pas – więc zmienił. Jak dla mnie jest to klasyczne zajechanie drogi, kierowca BMW musiał ominąć przeszkodę prawym pasem tyle tylko że jest zima i powrót na lewy pas się nie udał. Nagrywający powinien stracić uprawnienia!!!!

    44
    32
    • MIRECZEK pisze:

      No jak na moje nagrwyajacy to jednak wyprzedzał bo zbliżal sie do auta przed nim. Nie jest powiedziane ze wyprzedzanie musi trwac max iles czasu. Wyprzedził by i pewno zmienil pas na prawy i dalej jechal swoja predkoscia. Patrzac na czas ile jechal lewym pasem, stwierdzam ze BMW nadjechalo z daleka i gosc mial czas na reakcje i zamiast fisoiwać z wyprzedzaniem prawym pasem, mogl zwyczajnie zwolnic z tych powiedzmy 180 do 110, posiedziec na przyslowiowej dupie ( wiadomo z odstepem) 10 sekund i mial Pas dla siebie. Troche nadginacie całą sytuację. Fakt nagrywajacy mógł to zrobić sprawniej ale wina mimio wszystko Bmki. Niepotrzebne ryzykowanie życia swojego i innych uczestników ruchu. Tłumaczenie, że musiał prawym bo miał zajęty lewy jest karygodne. Bo nawet jesli, to nie upoważnia to go do tego, by narażać innych.

      33
      6
      • MIRECZEK pisze:

        Sam tak mam nieraz, że widze w ze ktos popierdala za mną ale jest w chuj daleko i jest malenka kropka w lusterku. Jade prawym a przede mna jedzie sobie kolo 100 km, ja mam 120, wiec troche mi przeszkadza. Zdjedzam na lewy i wyprzedzam sobie na spokojnie. W trakcie tego manewru gosc z tylu juz sie do mnie zbliza . gdyz jedzie pewno jakies 180 km. Ja mam natomiast prawo skonczyc manewr wyprzedzania i chuj mu do tego. Musi zwolnić do 120 km. Ja przecież nie łamię przepisów. Wina Bmw. Koniec kropka.

        4
        1
      • PMerc pisze:

        faktycznie pojawil sie 2 sekundach, nadjezdzal z bardzo daleka… baba winna i do oddania dokumentu…

        3
        9
      • Grzegorz pisze:

        Wielu zapomina przy zmianie pasa ruchu o zerknięciu w lusterko. Dotyczy to przede wszystkim TIR- ów oraz większości osobówek. Nie potrafią ocenić prędkości! Nawiasem mówiąc. Przykład: A2- Łódź- W- wa. Tam cały czas lewy pas jest zajęty i snują się nieraz 60- 80 km/h bez powodu i nie ma możliwości wyprzedzić. Dla tych, którzy tak spowalniają są dostępne drogi krajowe i lokalne, a nie pchanie się na A2, która jest jakby nie patrząc drogą szybkiego ruchu i rządzi się innymi prawami! Jednak kierowca BMW nie dostosował swoich umiejętności do tego manewru, a nagrywający niepotrzebnie znalazł się na lewym pasie (powinno się spojrzeć w lustro)! Moim zdaniem wina jest po obu stronach!

        1
        3
    • Xyz123pl pisze:

      Misiaczki wyżej i niżej.
      1. Zahamować z 50 do 0 to zupełnie inna bajka niz zahamować ze 150 do 100.
      2. Zahamować wielkim suvem to zupełnie inna bajka niz zahamować np. VW polo
      3. Zahamować na suchym to zupełnie inna bajka niz po opadach śniegu.
      4. Zahamować po opadach na autostradzie na prawym pasie to zupełnie inna bajka niz na lewym pasie.
      Reasumując nie należy oceniać póki nie zobaczy się tego oczami kierowcy BMW.
      Opcje są dwie:
      1. Poniosła go fantazja- właściwości skrętne w tych warunkach i przy tej masie auta były zbyt słabe, by wykonać tak głupi manewr wyprzedzania.
      2. Jechał z nadmierną prędkością i jego pas został zajechany przez nagrywającego, rozpoczął hamowanie, ale przez mokra droga, zalegające resztki mokrego śniegu mogło być już za późno. Kierowca zdecydował się puścić hamulec i unikając najechania zmienił pas na prawy.
      Przyjmuje pierwsza opcje, bo unikając najechania zapewne zdecydowałby się uciec, aż na pobocze prawe.
      Co do mandatu. Jeżeli policja dała mandat na podstawie ujawnionych dowodów na miejscu i zeznań to ok.
      Ale jeżeli dali taki mandat na podstawie filmu, to mandat też należy się nagrywającemu.

      10
      8
      • :) pisze:

        mamy tu chyba owego kierowcę BMW. Niestety kolego nic go nie usprawiedliwia, nawet to,że nagrywający to ciapa i nie potrafił na autostradzie dynamicznie i sprawnie wyprzedzić wolniejszego pojazdu, bez utrudniania ruchu szybszym. Wszyscy widzą na filmie bez wyjątków jakie warunki panowały, ślisko,mokro i do tego ograniczająca widok mgła. Tylko debil totalny jedzie +150 w taką pogodę szczególnie na autostradzie dwu pasmowej kiedy wiemy,że zawsze nam ktoś może wyjechać. No ale jak się ma BMW to się uważa za boga i dawaj but w podłoge 😉

        12
        4
      • Wacław pisze:

        „Ale jeżeli dali taki mandat na podstawie filmu, to mandat też należy się nagrywającemu.”

        Gdyż? Szukam i szukam i nie znajduję przepisu, który by nagrywająca w tym momencie naruszyła. Ani nie może być mowy o blokowaniu ruchu, bo wyprzedzała, choć powoli (moje auto też się specjalnie nie zbiera). Ani nie zajechała drogi BMW, bo gość miał wystarczająco dużo czasu na spokojną reakcję. Co więcej, mogła założyć, że kierowcy jadący po drodze publicznej mają prawo jazdy i stosują przepisy ruchu drogowego (to jest wykładnia sądu). Więc?

        Co do BMW, to wnioski są takie, że gość nie wiedział, że zahamowanie ze 150 do 100 to co innego niż z 50 do 0; że hamowanie SUV-em to co innego niż maluszkiem; że hamowanie po mokrym jest trudniejsze, itp.

        5
        1
      • stasiek0000 pisze:

        “1. Zahamować z 50 do 0 to zupełnie inna bajka niz zahamować ze 150 do 100.
        2. Zahamować wielkim suvem to zupełnie inna bajka niz zahamować np. VW polo
        3. Zahamować na suchym to zupełnie inna bajka niz po opadach śniegu.
        4. Zahamować po opadach na autostradzie na prawym pasie to zupełnie inna bajka niz na lewym pasie.”

        Czyli gość z BMW nie wziął pod uwagę żadnego z tych punktów.

  • Marcin pisze:

    Głupota kierowcy BMW, kierowca na lewym pasie miał prawo jechać nawet 50km/h jeśli miałby takie widzimi się, w Polsce nie ma nakazu jechania z minimalną prędkością po autostradzie także proponuję skończyć wyzywać kierowcę z kamerą a skupić się na kierowcy BMW który mógł spokojnie wyprzedzić obydwa samochody gdyby miał trochę więcej rozumu. Najbardziej martwi mnie to że takiej małej szkody doznał kierowca BMW… to jednak bezpieczne auta :/
    PS. Widać że lud ciemny.. ewidentnie wypadek spowodowany przez BMW jechał nie przepisowo i przekroczył prędkość dozwoloną ale ludzie nadal to bronią. W tym kraju nigdy nie będzie dobrze.

    22
    44
    • Kudłaty pisze:

      Nie ma nakazu jazdy z minimalną prędkością, ale jest nakaz jazdy z prędkością większą niż pojazd na pasie prawym. Lewy służy do wyprzedzania a autor nagrania po prostu sobie zmienił pas i tyle, ja tam nie widzę manewru wyprzedzania. Zabawne jest że gdy coś takiego robią kierowcy ciężarówek to jest ogólny “ból D”, ale jak jedzie osobówka 90tką na lewym to od razu pojawia się grupa dziadków w kapeluszach twierdząc że ma prawo.

      33
      4
      • DawidS pisze:

        No niezupełnie bo zgodnie z przepisami na autostradzie można wyprzedzać prawym pasem

        3
        13
        • Kudłaty pisze:

          oczywiście że można wyprzedzać prawym, ale lewym pasem wolno TYLKO wyprzedzać więc wciąż to co napisałem ma rację bytu.

          13
          2
          • KKK pisze:

            Od kiedy można niby wyprzedzać prawym pasem!?!?!?!??! Zgłoście do WORD na przeszkolenie, bo coś mi się widzi, że żaden z was prawa jazdy nie posiada.

            8
            17
            • zbir pisze:

              zgodnie z przepisami można wyprzedzać prawą stroną, ale jeśli poza terenem zabudowanym 3 pasy prowadzą w tym samym kierunku. Moim zdaniem przepis głupi i powinien być zniesiony, a wyprzedzanie odbywać się jak w Niemczech, tylko lewą stroną

              5
              5
              • Lukasz pisze:

                To co mowisz, o 3 pasach poza terenem zabudowanym, to na drodze jednojezdniowej. Na dwujezdniowej mozna nawet kiedy sa 2 pasy w jednym kierunku.
                KKK – proponuje Tobie abys zglosil sie na przeszkolenie, lub chociaz poczytal kodeks drogowy. Bo cos tam z kursu pamietasz, ale sam za bardzo nie wiesz co.

                14
                1
            • rusek137 pisze:

              ulala, sam sie najpierw przejdz ponownie kurs a potem sie ypowiadaj deb!lu

          • joy pisze:

            Lewy pas nie służy do wyprzedzania! Służy do jazdy, gdy prawy jest zajęty.

            2
            2
    • Kudłaty pisze:

      Ogólnie to wygląda jakby autor chciał “poszeryfować” bo mu się nadmierna prędkość nie podobała. dla mnie zachowanie skandaliczne i za to powiniem zostać ukarany.

      19
      11
    • Arek pisze:

      A o tym, że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny to nie słyszałeś?

      4
      4
    • :) pisze:

      kolego…. prędkość minimalna na autostradzie to 40km/h. Jeśli nie byłoby owego przepisu to powiedz mi czemu zatem pojazdy wolnobieżne nie mogą jeździć po autostradzie skoro jest bez ograniczeń? Co do Twoich wywodów o jeździe danym pasem. W Polsce obowiązuję nakaz jazdy jak najbliżej prawej krawędzi jezdni, zatem… Zmieniając pas na lewy(przy dwóch pasach) jesteś zobowiązany w miarę dynamicznie i bezpiecznie wyprzedzić pojazd i wrócic na prawy pas bez utrudniania ruchu i spowalniania szybszych pojazdów (nawet jeśli oni przekraczają tą predkość). Takie wleczenie się przy wyprzedzaniu nie byłoby szkodliwe dla innych jeśli tu już byłby trzy pasy.
      Reasumując chłop w BMW na podstawie filmu skończony debil, z przymusem utraty blankietu ale nagrywający niestety to flegma która dała dupy…

      • Robur pisze:

        Doczytaj. Jest tylko zakaz wjazdu pojazdów o vmax < 40km/h. Gdyby było tak jak piszesz, to łamałbys przepisy przy każdej jeździe w korku na autostradzie.

    • jarni pisze:

      Marcin nie gniewaj sie ale jesteś głupi jak ta baba z kamerka. W Polsce jest obowiązek jazdy przy prawej krawędzi. Lewy pas służy do wyprzedzania. Baba z kamerka to typowy debil. Chwilę wcześniej zjeżdża na lewy pas bo pojazd ciezarowy bedzie włączal się dobrych. Jednak włączy się za 300 metrów bomba linie ciągła. A ta kretynka robi miejsce na czołg. A co do samego zdarzenia. Kobieta zmieniając pas ruchu nie upewnila się czy nie jest już wyprzedzana. Tym samym wymusiła pierwszeństwo na Bmw. Ten by uniknąć najechania na jej tył zmienił pas ruchu. Wtedy doszło do zderzenia z skoda. Winnym jest kobieta z kamerka. Nikt więcej. Co do prędkości bmw. Powinien dostać mandat za przekroczenie prędkości o ile można ją ustalić. Na tym się kończy całe zdarzenie.

  • Agnieszka pisze:

    Głupota faceta który zjechał na lewy pas autostrada jest po to żeby jechać szybciej A gdyby facet nagrywajacy jechal prawym pasem swoim tempem nie doszloby do wypadku w Polsce obowiązuje prawostronny ruch panu nagrywajacemu gratuluję głupoty i bezmyślność

    24
    14
    • Bobi pisze:

      Agnieszka. Głupota faceta który blokował lewy pas, to tylko pośrednia przyczyna wypadku.
      Co to w ogóle za tłumaczenie? Bezpośrednio winny jest kierowca BMW nie wyprzedza się z prawej strony, a jak już się zapierda.a, to się patrzy daleko do przodu, nie tylko na czubek maski, oraz pilnuje lusterek wstecznych.

      10
      7
      • Rafał pisze:

        Dlaczego nie wyprzedza się z prawej strony? Już od dawna przepisy pozwalają na takie manewry ze względu na średnio inteligentne małpy które jeżdżą po drogach blokując lewy pas

        14
        • kleofas pisze:

          można z prawej, ale muszą być minimum 3 pasy do jazdy w tym samym kierunku….poza tym zrób rachunek sumienia, ile razy coś spier…łeś na drodze, średnio inteligentna małpo….

          2
          14
        • Bobi pisze:

          Rafał. Dałem Ci plusa, bo masz rację, wolno wyprzedzać z prawej strony, ale powinno z lewej. Debilny przepis, odmienny od reszty Europy.
          Efekt tego debilizmu widoczny na filmie.

          • Trele pisze:

            A od kiedy to wolno z prawej na dwupasmówce poza terenem zabudowanym ?

            Art. 24 ustawy Prawo o ruchu drogowym mówi jasno o dopuszczalnym wyprzedzeniu innego pojazdu z prawej strony na odcinkach dróg z wyznaczonymi pasami ruchu, i są to:

            – jezdnie jednokierunkowe;
            – jezdnie dwukierunkowe, które posiadają co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone do jazdy w tym samym kierunku.

        • cienki pisze:

          Można wyprzedzać prawym pasem. W przepisach jest wyraźnie napisane, że nie wyprzedzamy pojazdu po jego prawej stronie (np poboczem lub pasem awaryjnym) a nie prawym pasem kurde

      • DawidS pisze:

        A zauważyłeś dlaczego zjechał na lewy pas?-Bo chciał wyprzedzić octawię a zmieniał wcześniej by zachować bezpieczny odstęp.Ten BMW był niecierpiliwy a takich niecierpliwych jest pełno że wyprzedzam 2 samochody, na liczniku 140km/h i dogania cie z dużo większą prędkoscia i mruga światłami-pojeby

        6
        4
        • Marc pisze:

          SKąd wiesz kto ile jechał? Jak dla mnie oktawia i nagrywający nie przekroczyli 90km.h. Manewr wyprzedzania to sekwencja czynności, to jak zrobił to nagrywający godne jest mistrza, gdyby wyprzedzał na zwykłej drodze a nie autostradzie – pewnie by już nie żył. Wyprzedzanie to najpierw upewnienie się że można zmienić pas (czego nagrywający nie uczynił lub zrobił to źle) następnie przyspieszenie a dopiero finalnie – zmiana pasa. Widać że różnica prędkości była na poziomie 2-3km/h – takich idiotów powinno się eliminować z autostrad – niech ćwiczą na lokalnych wiejskich drogach.

          7
          1
    • Wacław pisze:

      „A gdyby facet nagrywajacy jechal prawym pasem swoim tempem nie doszloby do wypadku”

      Łohohoho, gdyby tam nie było autostrady, to też by nie doszło do wypadku. Pewnikiem wina budowniczych!

  • 12345678 pisze:

    ja tam razdze obejrzeć cały film jak jedzie ta baba a nie tylko moment z wypadku.
    jedzie jak sierota na tempocie i nawet nie zbilirza sie do tej skody.

    12
    4
  • Arturski11 pisze:

    Na polach leży śnieg BMW hamując nawet opony nie zapiszczaly a więc bam śmiał powiedzieć że jest ślisko.
    Czyja wina każdy wie a nagrywajacy zerkną na ułamek sekundy w lusterko i zaczął wyprzedzać.
    Ja już dawno tak nie robię bo jest wystarczająco krytyków co zapiera… jak idioto w lusterko zawsze 2 albo 3 razy patrzę i wtedy doskonale widzisz i możesz ocenić prędkość Ty bardziej że nagrywajacy że swoją prędkością miał jego czas.
    Czego ja nie rozumie że takie kur.y co w Polsce tak zapierdalaja to w Niemczech gdzie częściowo niema ograniczenia to się wleka i blokuje innych.
    Może mandatów się boja bo te mandaty w Polsce to pośpiech w terenie zabudowanym o 50 za szybko i prawko na 2 miesiące w Niemczech 0 31 i już na miesiąc a o 50 za dużo to 3 miesiące.

    2
    1
  • Bobi pisze:

    PD. Co za bzdury piszesz. Nie prędkość zabija, tylko bezmózgowie i brak rozsądku. Autostrada jest żeby po niej jechać, wszelkie ograniczenia są tu zbędne, tylko trzeba mieć rozum w głowie. Tu zawiniło bezmózgowie gościa z BMW, wyprzedzanie z prawej strony, idiota.

    4
    16
  • klos pisze:

    No niestety gościu z bmki sie nie popisał. Widząc tą łajzę pakującą się na lewy pas powinien od razu rozpocząć hamowanie a nie liczyć że tą krową uda mu się wykonać manewr niczym bolid formuły 1. A kierowca z kamerką powinien się nauczyć że manewr wyprzedzania należy wykonać szybko, a on w sumie nawet nie wyprzedza, ot tak sobie zjadę na lewy pas.

    33
    3
  • Radek pisze:

    Wina BMW bezsporna…natomiast zastanawiam sie po co osoba nagrywajaca zajmuje lewy pas? Bardziej mi to wyglada na blokowane pasa niz sprawne wyprzedzanie…tak jak mowie nie bronie kierowcy z BMW ale wyprzedzanie sie dwoch osobowek bo jade 1km/h wiecej to troche przegiecie….

    27
    1
  • mk pisze:

    W Twoim wypadku kierowco spowalniasz nawet tych którzy jadą 120km/h, Do 140 to Ty miałeś lata świetlne. Pewnie autostrada to dla Ciebie nie lada wyzwanie.

    10
    3
  • hek pisze:

    Ty pierdolony ekodriverze, lewy pas jest do wyprzedzania. Ty ze swoimi 110hm/h i i wiecznie wlepionymi ślepiami we wskaźniik paliwa stwarzasz większe zagrożenie na autostradzie niż Ci co jadą po 160, to jest tylko i wyłącznie Twoja wina.

    16
    22
  • Rob pisze:

    Ja nie rozumiem jak można tak “wyprzedzać” bo jak widzę że zmienił pas i jedzie równo z tamtym. Pewnie było trochę pod górkę i już mocy zabrakło. Jak jedzie takim mułem to niech zobaczy czy z tyłu nie zbliża się jakiś samochód. Po za tym niech bliżej podjedzie i jak widzi że na prawdę ma dużo większą prędkość to wtedy niech wyprzedzi. Niech tylko uważa czy nie jedzie w wyprzedzanym samochodzie jakiś psychol co będzie przyspieszać .

    21
    5
    • Wacław pisze:

      Czymkolwiek by nie jeździła, to ma prawdo sądzić, że inni uczestnicy ruchu stosują przepisy ruchu drogowego. M.in. mogła ocenić, że ma wystarczająco dużo miejsca na rozpędzenie się swoim mułem. Jednak BMW prawdopodobnie nie stosowało przepisów i jechało zbyt szybko, wprowadzając nagrywającą w błąd. To jednak nie czyni nagrywającej winną czegokolwiek.

      2
      1
  • Azi pisze:

    1. Zapierdzielanie bez potrzeby.
    2. Takie bez-mózgi są i będą. I niestety trzeba myśleć za nich.
    3. Nagrywający nie wykazał się tutaj takim myśleniem. Zmiana pasa na lewy (zupełnie bezsensowna) w efekcie czego bez-mózg doprowadza do wypadku.

    Tak – wina tego “latacza” jest bezsprzeczna. Ale wkurza mnie bronienie ludzi, którzy swoją bezmyślnością na drodze zwiększają prawdopodobieństwo kolizji takiego debila…

    Nie nauczycie 100% kierowców jeździć zgodnie z przepisami. Ale można nauczyć tą rozsądniejszą część myślenia na drodze. Ten film pokazuje jakie są skutki spotkania braku pomyślunku i obserwacji z bez-mózgiem.

    36
    6
    • mhekwei pisze:

      Jak to łatwo wyrokować zza klawiatury. Nagrywający zabrał się za wyprzedzanie Skody, po czym jakby zwolnił – możliwe, że już widział w prawym lusterku co się święci. Przy takiej prędkości BMW i takim stylu jazdy ciężko nawet zgadywać gdzie było BMW w momencie, kiedy nagrywający zaczął wyprzedzanie. Być może właśnie BMW szalało prawym pasem, wyprzedzając kogoś wyprzedzającego wcześniej widoczną ciężarówkę.

      9
      4
  • Bestia pisze:

    Jestem obecnie na wakacjach, przejechalem kilka set km ekspresowka i autostrada, moja predkosc wynosila 120-140 km/h wiec nie utzymywalem lewego pasa i zajmowalem go tylko zeby wyprzedzic pojazdy jadace w moim uznaniu za wolno. Nie zajmowalem go widzac w listerku pojazd bo zwyczjnie uwazam ze bardzo ciezko jest okreslic predkosc pojazdu za nami. Nie wyobrazam sobie wypierdolic na lewy pas z predkoscia 100km/h widzac ze jedzie samochod. Nie bronie bmw ale tutaj Kamerka ponosi duza czesc winy

    39
    12
  • Rafał78 pisze:

    Przerażający jest fakt, że ludzie nie widzą żadnej wini w stylu jazdy sprawcy kolizji, wręcz bronią go. Po raz kolejny widać, że w naszym kraju część ludzi daje przyzwolenie na łamanie przepisów drogowych. Po raz kolejny powiem, że dla części kierowców przepisy kodeksu drogowego i znaki drogowe to jedynie niezobowiązująca sugestia, a nie prawo do którego trzeba się stosować. Łamię przepisy bo w Niemczech nie ma ograniczenia prędkości na autostradzie (w tym konkretnym przypadku), tyle tylko, że my żyjemy w Polsce, a nie w Niemczech. Z drugiej strony jakie konsekwencje prawne czekałyby kierowcę w Niemczech, który odwaliłby taką manianę jak kierowca w BMW? Później zdziwienie, że na polskich drogach jest tyle wypadków, a jak ma nie być skoro jest jak na dzikim zachodzie każdy stosuje swój własny kodeks drogowy “bo ja wiem lepiej i ja mam rację”. Trochę opamiętania i refleksji.

    26
    15
    • Kierownik pisze:

      A czego Ty oczekiwałes? Racjonalizmu? Większość tych bezmozgow to fapersi ledwo po 20 z fura tatusia, becia że szrotu. Jedyną zasadą jaką rządzi u nich to szybszy ma pierwszeństwo. Ch*j z przepisami. Dopóki im takie zero jak w tej beci nie narobi kuku dopóty tak będą udawać że mysla

      6
      2
  • Wąsky pisze:

    A ja mam pewną swoją teorię: Różnica prędkości była na tyle duża, że kierowca BMW był na tyle daleko, że mógłby wyhamować, jednak założył, że nagrywająca jedzie lewym pasem bez powodu (nie widział Skody, gdyż zasłaniał ją samochód nagrywającej i/lub wcześniej wyprzedzany TIR). Z tego powodu postanowił wyprzedzić nagrywającą z prawej strony, a gdy się zorientował, że prawy pas jest zajęty, było już nieco za późno.

    Nagrywająca była na lewym pasie od kilku sekund, więc gdyby miałoby to być wymuszenie, to wydaje mi się, że różnica prędkości podczas zderzenia nie byłaby aż tak wielka, bo BMW zdążyłoby już sporo wyhamować.

    24
    9
  • Olek pisze:

    Wpierdalasz się na lewy pas na autostradzie jadąc 95 km/h i liczysz, ze ktoś jadący 140km/h nagle ci depnie hamulec do podlogi, żeby nie jebnąć w Ci dupsko, a samemu wyląduje w rowie, gdy ty sobie pojedziesz dalej?

    37
    30
    • Krzesimir pisze:

      Samochód, który nawet doliczając 2s reakcji nie jest w ciągu 5s wyhamować o 50km/h, bo wyląduje w rowie – nie powinien jeździć po drogach!

      16
      6
      • krzysiok pisze:

        Trzeba też myśleć jak się jeździ. Ja często jeżdżę (pseudo autostradą) A4 i jak widzę kogoś jak to BMW nawet kilkaset metrów za mną to nie wjeżdżam na lewy pas. Zmuszając kogoś do hamowania zawsze ryzykujesz. W tym wypadku wydaje mi się że kierowca BMW nie zamierzał hamować i dlatego doprowadził do wypadku i dostał mandat, ale to że ktoś za szybko jedzie nie zawsze przesądza o jego winie. Ty zmieniając pas masz nie tylko ocenić odległość, ale także prędkość z jaką zbliża się pojazd jadący po pasie na który masz zamiar wjechać. To czy ile on jedzie nie ma znaczenia dopóki jesteś w stanie zauważyć ten pojazd.

        7
        6
    • WaldeMar pisze:

      Jakie 140?
      Zaobserwuj, że 140 a 90 to różnica 50km/h. od zmiany pasa do “jebut” mija 5 sekund, czyli (bez hamowania) około 100 metrów. Jeżeli autem nie jesteś w stanie zredukować prędkości o 50 km/h w 100 metrów i to auto nie nadaje się do ruchu. Szczególnie, że z uderzenia można wnioskować, że w momencie “jebut” było grubo ponad 100. Grubo bo tamto auto jechało około 80, a zostało “wybite” zarówno ono, jak i samochód który je wyprzedzał. Śmiałbym twierdzić że podczas jebut było około 140 – 150 km/h. Czyli (jeżeli hamował) to był grubo ponad 140 a odległość grubo ponad 200m. Chyba że nie hamował i liczył że można taranem. Albo pisał sms, robił laskę czy cokolwiek co spowodowało, że przy takiej pogodzie i przy prędkości autostradowej nie obserwował otoczenia.

      10
      1
  • rrrr pisze:

    Mówcie sobie co chcecie , ale ja po prostu nie cierpię takich fiu…ów co to nie mogą na chwilę spuścić nogi z pedału gazu i przepuścić kogoś jadącego dużo szybciej, tylko zajeżdżają drogę, bo przecież oni teraz będą z prędkością 92 km/h wyprzedzać auto jadące 90 km/h….

    Aaa…. nie znaczy to też że uważam zimę za odpowiednią porę do tak szybkiej jazdy….

    1
    1
  • Paweł pisze:

    Nie znam się to się wypowiem.

    Suche fakty są takie że:
    1.kamerka jedzie ok 100km.h co daje jakieś 28m/s czyli 100m w 3.5s
    2. jadąc z prędkością 140km/h pokonujemy 100m w 2,5s
    3.wydaje mi się ze czarne auto które bezkolizyjnie wyprzeda kamerkę i skodę porusza się z prędkością ok. 50m/s co daje 180 km/h czyli 100m w 2s
    4. Jeśli BMW porusza się z prędkością podobną do auta które bezpiecznie wyprzedziło to było ok. 250-300m od kamerki w momencie gdy ta zaczęła zmieniać pas ruchu.
    5. Gdy BMW jechało szybciej to znaczy że dystans między nim a kamerką był większy.
    6. BMW w pewnym momencie tuż przed samą kolizją przestaje hamować i próbuje uciekać na lewy pas

    Moje wnioski są takie:
    1. Kamerka nie zachowała szczególnej ostrożności przy “powiedzmy” manewrze wyprzedzania.( niedostatecznie oceniała prędkość auta jadącego lewym pasem za nią)
    2. Kamerka mogła myśleć że ma wystarczająco dużo miejsca na bezpieczną zmianę pasa ruchu.
    3. Kierujący BMW powinien zacząć hamować a nie podejmować manewr wyprzedzania z prawej strony.( zakładając że odległość miedzy nim a kamerką była znaczna)
    4.Przyczyny tej tragedii są dwie. Kamerka mogła zachować większa ostrożność przy wykonywaniu manewru, a BMW mogło jechać dużo wolniej.

    To tak by to wyglądało jeśli chodzi o moją analizę nagrania.
    Dziękuję

    56
    5
    • wawa pisze:

      dobrze prawisz

    • Alvaro pisze:

      Ciekawe czy twoje wnioski byly by takie same gdybyś w skodzie jechal Ty i Twoja

      rodzina.

      3
      11
    • 7Kierownik pisze:

      Podpisuje się poza punktem o zachowaniu ostrożności pamiętaj że to dotyczy też wyprzedzajacego. Nikt nie jest w stanie wyłapać pojebanca który postanowił auto sprawdzić na autostradzie ile wyciągnie. A szczególnie śmieci z beci, mesiow i kałdi.

      1
      1
    • bartekg77 pisze:

      Brawo, jeden z nielicznych konstruktywnych komentarzy, jaki tu znalazłem. Dodam tylko swoje 3 grosze. Można jeszcze zwrócić uwagę na widoczność, powietrze nie jest przejrzyste i widoczność na oko to ok. 500-600 m. Jeśli kierująca spojrzała w lusterko tuż przed rozpoczęciem manewru zmiany pasa (kierunkowskaz zostaje uruchomiony w 23 sekundzie filmu, 9 sekund przed pojawieniem się BMW w kadrze) to BMW było około 400m od niej, czyli możliwe, że było na granicy widzialności i nawet drobny zaciek na lusterku mógł spowodować, że rakieta nie została dostrzeżona. Poza tym, gdy kierująca rozpoczyna manewr wyprzedzania jest ok 30 metrów od skody co może być już uznane za odległość średnio bezpieczną przy tych warunkach, więc zmiana pasa ma jakieś uzasadnienie. Fakt faktem w trakcie zmiany pasa powinna kontynuować obserwację i przerwać manewr, bo wtedy BMW było już na pewno doskonale widoczne, a co najmniej wcisnąć gaz w podłogę. Jednak moim zdaniem jedyną i niepodważalną winę za to zdarzenie ponosi kierujący BMW, zjazd, kiepskie warunki, okres, w którym pełno niedzielnych kierowców, trzeba myśleć zanim się tak rozpędzi. Kierującej można na przyszłość przypomnieć jak się poprawnie wyprzedza, ale wszystkich, którzy ją linczują radzę odpocząć trochę od samochodu.

      8
      1
  • Bartek pisze:

    Pomyślcie co to będzie jak w czerwcu br. do grona kierowców dołączą świeżo wyszkolone osoby z ograniczeniem do 100 km/h.
    Obawiam się, że albo młodzi kierowcy będą mieć ‘w poważaniu’ nowe przepisy, albo wzrośnie nieco poziom agresji na autostradzie.

    13
    1
    • Polak pisze:

      Nasz rząd po prostu ma głęboko w du*** bezpieczeństwo i tyle. Ograniczenie do 100km/h na autostradzie to tak jak piekarzowi kazać lepić chleb z gliny przez 5 lat zanim upiecze z prawdziwej mąki.

  • luz pisze:

    no cóż, napisane jest już dużo, więc dołożę tylko trochę wyliczeń:
    jeśli słupki na autostradzie są co 100 metrów to nagrywający jedzie 100-105 km/h (średnia z pomiaru 3 słupków sprzed zmiany pasa na lewy, ok 3,5 sekund na każdy słupek).
    No mimo wszystko trochę wolno jak na autostradę i próbę wyprzedzenia – jak chciał wyprzedzić to trzeba było przyspieszyć.

    Natomiast z drugiej strony: czy w tej sytuacji jego przyspieszenie zmieniłoby ostateczny efekt? Niestety śmiem wątpić. Bo od momentu jak zmienił pas mija 6 sekund do chwili zderzenia. Dość dużo czasu na zrobienie przez BMW czegokolwiek w celu uniknięcia zderzenia. No ale pytanie ile jechało BMW? Mimo potężnego uderzenia w Skodę BMW pokonuje odległość między słupkami w 2,5 sekundy.Czyli miał jakieś 145 km/h liczone średnio na 100 metrach mimo uderzenia (!) po 1 sekundzie od minięcia słupka. No to sami pomyślcie ile mógł mieć. Jeśli 180 km/h, to w te 6 sekund pokonał 300 metrów. No to skoro mu brakło czasu na reakcję na odcinku 300 metrów, to chyba jechał jeszcze szybciej albo “uchowaj Boże”: bawił się telefonem przy tej prędkości.

    Najwyższy czas, żeby zaczęło docierać do niektórych, że jak mam auto, które przyspiesza w 3 sekundy do 100 km/h to niestety nie jest ono w stanie zahamować ze 100 km/h do zera w te same 3 sekundy. A patrząc codziennie na drogi to kilkadziesiąt procent kierowców w Polsce najwyraźniej myśli, że zatrzyma się w miejscu jak będzie taka potrzeba. A szczególnie ci w SUVach za 250-500 tys. zł.

    Nagrywający jechał stosunkowo wolno jak na lewy pas autostrady, ale sami powiedzcie, nawet jadąc te “maksymalne dozwolone” 140-150 km/h autostradą w Polsce: ile razy widzicie za sobą “dyskotekę”, bo ktoś musi pokazać, że 200 km/h to dla niego za mało? A ile jest takich sytuacji na dwupasmówkach w terenie zabudowanym, że jedziesz sobie 55-60 km/h (na tzw. błąd licznika) i wpuszczasz włączający się samochód (tak jak nagrywający ciągnik z naczepą na początku filmu) i nagle stajesz się zawalidrogą / intruzem / chamem / kretynem / pojebem /wymuszaczem / ślepym dziadkiem (niepotrzebne skreślić), bo przecież lewym jeździ się minimum 30-50 km/h szybciej niż przepisy przewidują.

    43
    • P pisze:

      Dlugo, wyczerpujaco z 60 minut klepania na klawiaturze ….
      https://www.youtube.com/watch?v=SqvUVM9PERA&feature=youtu.be&t=17

      az przeczytalem.

    • jam pisze:

      BMW niczym sie nie bawil, tylko szedl na pelnej i chcial machnac nagrywajacego z prawej na pelnej bo nie zauwazyl skody (swoja droga to dziwne, bo jechal wyzszym autem). Nie ogarnal tez ze nagrywajacy jedzie dosc wolno i wyglada jakby zmienil pas na prawy w ostatniej chwili. Pelno jest filmikow gdzie takie orly skacza na siasiedni pas a tam zonk bo np tir stoi. Karma wraca.
      Jeszce jedno – chcesz jechac szybko to jedz, ale kurwa, ogarniaj co sie dzieje. 500 zl mandatu to smiech za cos takiego. Powinien sobie odpoczac na dluzej od prawka i nie tak, ze ma 24h na dojazd do celu – jak jechal sam to auto na lawete, podwozka na najblizszy PKS/PKP i nara.

    • Tom. pisze:

      Przeczytałem z uwagą Twoją wypowiedź i nie bez powodu masz na chwilę obecną same 24 łapki w górę. Ale po chwili refleksji nie ma się z czego cieszyć, napisałeś samą smutną prawdę i zrobiło mi się tak cholernie przykro, że aż mam ochotę oddać prawo jazdy – chociaż lubię jeździć.
      Nie, nie dlatego, że jestem w grupie tych “złych” i zmądrzałem. Uważam, że jestem w tej grupie “poprawnych” tylko przez to co się dzieje na drogach, z uwagi na zdrowie psychiczne, zdrowie swoje i swojej rodziny nie mam ochoty jeździć, nie chcę tego oglądać.

      Ale jeżdżę. Bo muszę. Czasy naprawdę smutne dla fanów motoryzacji :(.

    • Wacław pisze:

      „Najwyższy czas, żeby zaczęło docierać do niektórych, że jak mam auto, które przyspiesza w 3 sekundy do 100 km/h to niestety nie jest ono w stanie zahamować ze 100 km/h do zera w te same 3 sekundy.”

      Ależ JEST! Chyba, że ma coś nie tak z hamulcami.

      • anonimowo pisze:

        No nie Wacławie, nie jest 🙂 Tym bardziej, że ok. 1 sekundę zabiera czas reakcji. Poza tym wpływ na czas (i drogą hamowania) oprócz samych hamulców mają: jakość i typ podłoża, jakość i stan opon, ładunek w samochodzie, stan amortyzatorów i generalnie układu kierowniczego…

        No dobra, wiem, można nawet wyhamować w pół sekundy… szkoda tylko, że rozbijając samochód o drzewo albo betonowy mur.

        • Wacław pisze:

          No właśnie jest! Jakość i typ podłoża, jakość i stan opon, ładunek w samochodzie, stan amortyzatorów, itp. ma taki sam wpływ na hamowanie jak i przyspieszanie. Ale rzadko kiedy zdarza się pojazd z silnikiem, który jest w stanie wytworzyć więcej energii w tym samym czasie niż hamulce są w stanie przyjąć. Zahamuj awaryjnie w swoim aucie, a potem spróbuj przyspieszyć do oryginalnej prędkości tak, żebyś poczuł takie samo przyspieszenie. 😉

          Czas reakcji do osobna sprawa.

  • luz pisze:

    no cóż, napisane jest już dużo, więc dołożę tylko trochę wyliczeń:
    jeśli słupki na autostradzie są co 100 metrów to nagrywający jedzie 100-105 km/h (średnia z pomiaru 3 słupków sprzed zmiany pasa na lewy, ok 3,5 sekund na każdy słupek).
    No mimo wszystko trochę wolno jak na autostradę i próbę wyprzedzenia – jak chciał wyprzedzić to trzeba było przyspieszyć.

    Natomiast z drugiej strony: czy w tej sytuacji jego przyspieszenie zmieniłoby ostateczny efekt? Niestety śmiem wątpić. Bo od momentu jak zmienił pas mija 6 sekund do chwili zderzenia. Dość dużo czasu na zrobienie przez BMW czegokolwiek w celu uniknięcia zderzenia. No ale pytanie ile jechało BMW? Mimo potężnego uderzenia w Skodę BMW pokonuje odległość między słupkami w 2,5 sekundy.Czyli miał jakieś 145 km/h liczone średnio na 100 metrach mimo uderzenia (!) po 1 sekundzie od minięcia słupka. No to sami pomyślcie ile mógł mieć. Jeśli 180 km/h, to w te 6 sekund pokonał 300 metrów. No to skoro mu brakło czasu na reakcję na odcinku 300 metrów, to chyba jechał jeszcze szybciej albo “uchowaj Boże”: bawił się telefonem przy tej prędkości.

    I tu dochodzę do sedna wypowiedzi: o ile beznadziejna jest próba wykonania wyprzedzania przez nagrywającego to i tak wina jest po stronie BMW. To jest dokładnie ta sama sytuacja gdzie ktoś jedzie po mieście 100 km/h i ktoś mu wyjeżdża z podporządkowanej, bo się po prostu tego nie spodziewa. Już kilka wyroków sądów było w takich tematach, że jak ktoś rażąco przekracza prędkość to nawet jego “pierwszeństwo” przestaje się liczyć.

    Najwyższy czas, żeby zaczęło docierać do niektórych, że jak mam auto, które przyspiesza w 3 sekundy do 100 km/h to niestety nie jest ono w stanie zahamować ze 100 km/h do zera w te same 3 sekundy. A patrząc codziennie na drogi to kilkadziesiąt procent kierowców w Polsce najwyraźniej myśli, że zatrzyma się w miejscu jak będzie taka potrzeba. A szczególnie ci w SUVach za 250-500 tys. zł.

    Nagrywający jechał stosunkowo wolno jak na lewy pas autostrady, ale sami powiedzcie, nawet jadąc te “maksymalne dozwolone” 140-150 km/h autostradą w Polsce: ile razy widzicie za sobą “dyskotekę”, bo ktoś musi pokazać, że 200 km/h to dla niego za mało? A ile jest takich sytuacji na dwupasmówkach w terenie zabudowanym, że jedziesz sobie 55-60 km/h (na tzw. błąd licznika) i wpuszczasz włączający się samochód (tak jak nagrywający ciągnik z naczepą na początku filmu) i nagle stajesz się zawalidrogą / intruzem / chamem / kretynem / pojebem /wymuszaczem / ślepym dziadkiem (niepotrzebne skreślić), bo przecież lewym jeździ się minimum 30-50 km/h szybciej niż przepisy przewidują.

    A w temacie niemieckich autostrad, które ktoś poruszył: tam naprawdę rzadko kiedy ktoś jedzie więcej niż 160 km/h, a jeśli już się zdarzają tacy po 200 km/h to praktycznie na 3-pasmowych, gdzie po prostu jest mniejsza szansa na to, że trafi się ktoś jadący 100 km/h na lewym pasie. Podsumowując: tam ludzie więcej używają mózgu i po prostu częściej wiedzą co w danej chwili można na drodze, a czego nie. A w terenie zabudowanym spróbuj tylko się wychylić z prędkością o 5 km/h większą od pozostałych to zaraz sami zadzwonią po policję, żeby cię zgarnęli (u nas nazywa się ich konfidentami i kapusiami, a tam to dbanie o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu).

  • HanHan pisze:

    Nikt z was jeszcze tego nie rozkminil ze czasem gdy probujemy wyprzedzac kierowcow na prawym nagle przypominaja sobie o tym ze mozna przyspieszyc i nagle zaczynasz wyprzedzac jak TIR

    A Pan z BMW pogratulowac refleksu i predkosci

    2
    2
  • Henio pisze:

    Niektórzy wiedzą jak jest na niemieckich autostradach- spowodujesz wypadek jadąc ponad 130 km/h i ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania. U nas mogłby być tak samo. Część kierowców myśli chyba, że kierowcami rajdowymi, a nie potrafią ocenić możliwego zagrożenia na drodze.
    Fakt, że nagrywająca wyjechała, ale gdyby kierujący bmw jechał wolniej i przyhamował zamiast cwaniakować, to do niczego by nie doszło. To bezsprzecznie jego wina.

    20
    2
    • P pisze:

      myslal ze sie przeslizgnie (lewy na prawy i z powrotem na lewy) i moze sie pozlizgnal ….

    • Piotr pisze:

      Kierowcy rajdowi nie oceniają zagrożenia, oni je ignorują 😛 Bo inaczej nie byliby w stanie zapie…. 180 po gęstym lesie.

  • Anonim pisze:

    Kierowca BMW powinien kupić za swój haniebny czyn nową skodę ze salonu dla tego biedaka

    6
    4
  • rysio pisze:

    skoda mogla przyhamowac… bylby lepszy efekt😂

    3
    10
  • zzz pisze:

    Już kur.a na tefał-enie leci. I hejt na BMW, a słowa nie ma o nagrywającym, który jest drogową pipą!

    Skandal!

    18
    33
  • LM pisze:

    Co nagrywający robił na lewym pasie? Po cholerę jadąc z taką samą prędkością jak skoda zaczyna ją wyprzedać tak wcześnie?
    Gdyby na drodze był tylko jeden kretyn, to kierowca BMW by go sklął pod nosem i pojechał dalej. Niestety, było ich dwóch, i jeden przywalił w skodę.
    Ciekaw jestem, jak policja to zakwalifikowała, bo przypominam że jeśli zajedziesz drogę komuś kto jedzie prawidłowo ale za szybko, jesteś winny następstw. Tutaj nie wiadomo, czy BMW widząc debila 100 km/h na lewym pasie wpadło na durny pomysł aby go wyprzedzać (nie sądzę, prosta droga, skoda była raczej widoczna z daleka), czy nagrywający zajechał mu drogę. Przydałoby się nagranie z kamery kogoś, kto jechał jeszcze dalej z tyłu.

    22
    24
    • DawidS pisze:

      Nagrywajacy zmienił pas na lewy bo pewnie chciał go wyprzedzić(widać że powoli zbiliżał się do niego coraz bliżej) a zrobił to wcześniej gdyż na autostadzie można zobaczyć zalecane odstępy miedzy samochpdami gdzie przy 140km/h wynosi on min. 80 m.

  • TwardyJohn pisze:

    zreszta nagrywajacy jechal 100-110 (tir niewjezdza na autostrade z predkoscia 90km/h a nagrywajacy wcale tak szybko go niemijal) no a bmw mialo ze dwie paki 😀

    6
    1
  • Stef pisze:

    a ja się pytam co nagrywająca robiła na lewym pasie? nie wygląda jak by chciała wyprzedzać tylko zajechała drogę. według mojej oceny ona jest sprawca tego zdarzenia! (http://www.tvn24.pl)

    39
    24
    • Anonim pisze:

      Zgłoś swoją ekspertyzę na Policje. Może uda się to jeszcze jakoś odkręcić.

      18
      5
    • Anonim pisze:

      Do Stefa – Ty kretynie skończony – Wina jest kierującego czarnym bmw , kierowca z kamerą miał prawo wjechać na sąsiedni pas bo wyprzedzał nieważne z jaką prędkością ale wyprzedzał. A czarne BMW zapierdalało za przeproszeniem mając wszystko i wszystkich w dupie jak każdy potencjalny zabójca drogowy . Wedłóg prawa na autostradzie jest ograniczenie do 140 i tego trzeba go twardo respektować aby nie dochodziło do takich wypadków może można – Dura lex sed lex – ty kretynie 😉

      27
      27
      • Stef pisze:

        anonim – kretyn to możesz do ojca albo do matki wołać

        11
        19
      • to ja pisze:

        idiota jesteś jak gość z tył leci lewym pasem to mu sie drogi nie zajeżdża pajacu!!!

        3
        8
        • czaro pisze:

          jak chce latac to niech leci na lotnisko. nagrywajaca miala prawo sobie wyprzedzac i to robila, peszek, trzeba wtedy zwolnic

          7
          5
          • TWOJA MAMA pisze:

            Peszka będziesz miał jak zajedziesz komuś w taki sposób drogę i ktoś się w Ciebie wkomponuje i zabije przez TWOJĄ GŁUPOTĘ I NISLI ILORAZ INTELIGENCJI CAŁA TWOJA RODZINKE LUB KOGO TAM BEDZIEDZ WIÓZŁ….

            2
            1
    • domanek pisze:

      Do Stef’a – ty kretynie skończony – według prawa to jest ewidentna wina czarnego BMW – nagrywający miał prawo wjechać na lewy pas aby wyprzedzić nieważne jak szybko byle w granicach od 110 do 140 a kierowca czarnego BMW to potencjalny zabójca drogowy co wszystkich i wszystko za przeproszeniem ma w dupie bo on musi zapierdalać. W Polsce mamy ograniczenia do 140 po to aby nie dochodziło do takich przypadków jak tu kierowca czarnego BMW naganie przekroczył prędkość więc to on zawinił – Dura lex sed lex – palancie 😉

      16
      10
    • Stef pisze:

      dziecko, idz ksiazke poczytaj. ferie sie zaraz konczą.

  • TwardyJohn pisze:

    pamietacie ten filmik jak policja wbija sie w scenika? poprostu ciele na drodze niewie co robi… 😀 przeciez widac ze nagrywajacy nieprzyspiesza… moze czekal na wiatr w plecy 😀

    24
    4
    • bu pisze:

      pokaż przepis, który każe przyśpieszyć po wjeździe na lewy pas.

      6
      8
      • TWOJA MAMA pisze:

        To jest rzecz oczywista dla normalnie myślących ludzi
        A przepraszam, większość to Cebulaki który patrzą by tylko im spalanie nie podeszlo o setną w górę…

      • Borek pisze:

        Mogę ci pokazać przepis, który nakazuje wyprzedzać w sposób bezpieczny oraz bez utrudniania komukolwiek ruchu.

        Ludzie myślą, że jak jadą jezdnią kierunkową na autostradzie to na lewym pasie mogą się turlać bo z naprzeciwka nic nie nadjedzie. Ba, niektórzy w ten debilny sposób wyprzedzają na normalnych drogach dwukierunkowych, to dopiero jest dramat.

        3
        1
      • krzysiok pisze:

        W Polsce obowiązuje ruch prawostronny, pasy po lewej służą do wyprzedzania chyba że jedziesz w korku. Nie widzę winy nagrywającej, ale tak jak ona się nie jeździ.

  • Józwa pisze:

    No cóż.
    Uwielbiam Wasze komentarze, po raz kolejny okazuje się, że 50% społeczeństwa ma w d…e prawo drogowe. A ja znowu przypomnę – to jest PRAWO, takie samo jak Karne, Cywilno-Prawne i każde inne. Zostało sttorzone aby do niego się stosować.
    Spójrzmy na ten przykład z kamerki inaczej.
    Załóżmy że nagrywający jedzie dopuszczalną prędkością 140km/h. Jedzie się płynnie, nie stwarza się zagrożenia na drodze, jest spokojnie i tak jak powinno być. Nagrywający wpuszcza Tira wjeżdzającego na autostradę, zmieniając pas na lewy i po chwili powraca na prawy, zbliża się do wolniejszego pojazdu, upewniając się że może wjeżdza zaczyna wyprzedzanie leweym pasem – tutaj mała dygresja, różnica prędkości tych dwóch pojazdów jest niewielka i w takiej sytuacji powinno się lekko przyspieszyć (powiedzmy do 150km/h) aby w miarę szybko wykonać ten manewr, aczkolwiek nikt nie musi. I nagle pojawia się BMW na prawym pasie jadące widocznie wszybciej, no powiedzmy ze względu na markę i moc pod maską śmiga 160km/h – czyli o 20km/h więcej niż najszybszy pojazd w tym momencie. BMW dojeżdza do wyprzedzanego z prawej strony zwalnia i widząc lukę po lewej zmienia pas przed maską nagwywającego jednocześnie przyspieszając do swojej pierwotnej prędkości. Tak to powinno wyglądać gdyby nie to że. BMW PO PROSTU ZAPIERDALAŁO I TYLE. Założę się o flaszkę , że BMka jechała wolniej tylko widząc, że lewy pas może być za chwilę zamknięty przywaliła po garach, żeby zdążyć. To bardzo cżesty przypadek na Naszych drogach szybkiego ruchu, Ci ludzie nie zdają sobie sprawy jak bardzo nagłe przypieszenie (żeby nie wpuścić) utrudnia ocenę sytuacji w tym cholernym malutkim lusterku wstecznym. No cóż trochę na końcu pogdybałem….ale fakt jest jeden kolejdy fajansiaż któremu się wydaje że jest bogiem pojawił się na Naszych drogach – co widać na załączonym obrazku filmowym.

    35
    12
    • Komentujący pisze:

      Rozumowanie może nie najgorsze, gdyby nie fakt, że twoje gdybanie nijak się ma do tego co widać na filmiku, a przede wszystkim podane prędkości. Tu głównym sprawcą była spora różnica prędkości między tymi 3 pojazdami, a nie jakieś 20 km/h, jak w twoich wywodach…

      6
      3
      • bu pisze:

        jakby bemka jechała przepisowo, to by nie było dużej różnicy prędkości

        8
        2
      • wawa pisze:

        dokładnie, bmw nie nadjechało z predkoscią o 20km/h wiekszą, widać tu że nagrywająca miała ok 110km/h a bmw “nadleciało” z prędkością ok 200 km/h

    • emi pisze:

      Wytłumacz to polactwu które mówi że prawo jest po to żeby je łamać. Dookoła śnieg sam fakt że okresowo może wystąpić oblodzenie lub śliska nawierzchnia powininen spowodować że wszsytkie pojazdy zwalniają do 100 max 120.
      Polactwo twierdziło że …”w Polsce złodzieje kradną i nie dają pieniędzy na drogi dlatego więc jest dużo wypadków bo nie ma autostrad” I co dziady pariasy Europy ? Wybudowano wam autotrady i co roku nawet limuzyny rządowe uczestniczą w karambolach, non stop wypadki śmiertlene. Jak pisał Bismark was nie trzeba niszczyć, wystarczy zostawić w spokoju a sami się zniszczycie DZIADY !!!

      6
      5
    • placek pisze:

      Ja na lewy pas nigdy nie wjeżdżam chcąc wyprzedzić auto nie sprawdziwszy czy ktoś za mną nie leci z 200km/h. Po to są lusterka wsteczne żeby ocenić na oko z jaką prędkością zbliża się do ciebie auto.

      6
      2
      • krzysiok pisze:

        No bo tak prawo mówi. Tak masz robić. Pierwszeństwo ma znajdujący się na pasie na który masz zamiar wiecheć. Są wyroki SN gdzie samo przekroczenie dozwolonej prędkości nie czyni kogoś winnym. Nigdzie nie ma w prawie że ktoś jadący za szybko traci pierwszeństwo przejazdu. Nie tylko ci co za szybko jeżdżą powodują wypadki. Z tego co wiem główną przyczyną wypadków śmiertelnych jest nie przekroczenie prędkości ale nieustąpienie pierwszeństwa. Przypomnę: 23) ustąpienie pierwszeństwa – powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego – do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku;

        Co nie zmienia faktu że prędkości nie można przekraczać, bo to druga przyczyna wypadków śmiertelnych. Ja tylko zwracam uwagę że zachowania typu “no przecież mnie wpuści” czy “no zdąży wyhamować” są zachowaniami bardzo niebezpiecznymi.

  • jfdjfjf pisze:

    Winna kamerzystka. Nie dość, że zaczęła wyprzedzać z prędkością 100 km inny pojazd przesuwający się na autostradzie 90 km/h, to jeszcze już po kolizji nie wiedziała, gdzie się znajduje pedał hamulca i w sumie zahamowała dalej niż to BMW. Na jakiś lekach była ta kamerzystka podczas tej jazdy?

    9
    11
  • Pat pisze:

    180 to on może i jechał jak wbił się w auto… jaką prędkość musiał mieć żeby nie zdążyć zauważyć auta które wyjechało jakieś 5sec wcześniej ?
    Pomijając ewidentną winę kierowcy bmw (niedostosowanie prędkości do warunków) to… może ktoś wyjaśnić co do cholery kobieta która zajechała mu drogę miała zamiar zrobić ? bo na nagraniu nie widać jakiejkolwiek różnicy prędkości z autem które zgaduje chciała wyprzedzić już nie wspominając o patrzeniu w lusterka (jak by patrzyła to by zauważyła że coś się niesamowicie szybko zbliża – chyba że było zbyt wcześnie na zauważenie auta w co wątpię)

    Tak że za wymuszenie pierwszeństwa i blokowanie lewego pasa powinna zostać ukarana bo to jest chore co ludzie robią na autostradzie….

    Jedni jadą po 200km/h i mają gdzieś innych
    Drudzy zaś jadą 100km/h i też mają gdzieś innych bo mogą przecież moga wyprzedzać jakieś auto blokując tym samym (tak jak tiry) lewy pas przez kolejnych 10 min….
    PATOLOGIA !!!

    36
    6
  • YnoS pisze:

    I tak to się właśnie kończy spotkanie dwóch przeciętnych kierowców na autostradzie. Pierwszy, a właściwie pierwsza…Pani, która chyba jedzie zestawem. Nie bardzo potrafię zrozumieć ten manewr, bo był on tragicznie wykonany. To jest właśnie plaga na drogach szybkiego ruchu. Jeśli takie przyzwyczajenia zostaną i tak samo będzie wyprzedzać na drodze jednopasmowej, to biada innym uczestnikom. Co do kierowcy BMW, to chyba wszystko zostało powiedziane. Najprawdopodobniej widząc samochód na lewym pasie, postanowił wyprzedzić najpierw prawym nagrywającego, a potem lewym skodę, zamiast przyhamować. Decyzja zła, wykonanie jeszcze gorsze. Oby jak najwięcej osób zobaczyło ten film i wyciągnęło odpowiednie wnioski jak się nie zachowywać na autostradzie, a może Nam wszystkim, będzie sie lepiej jeździło.

    36
  • Kierowca pisze:

    BMW zapierdalało – owszem, przekroczyło znaczenie prędkość – owszem, ale gdyby ten pierdolony suwak z kamerą z markietu, to niedojebie mózgowe wjechało dynamocznie na lewy pas, wyprzedziło i zjechało ALBO patrzyło w lusterko a nie jak szpak w pizdę niewiadomo gdzie to BMW poleciało by sobie swobodnie lewym pasem. Beemka próbowała się ratować a trafiła w drugiego suwaka, który sunął spokojnie prawym pasem – ma takie prawo, ale gdyby też jechał tym prawym ze 120, być może rozpędzona beemka przemknęła by…

    25
    24
  • Fate pisze:

    Bedzie konieczne zainstalowanie pomiarow odcinkowych wtedy problem minie , niestety rzad bedzie zmuszony znow podniesc cos w gore zeby zaczac montowac urzadzenia skoro ludzie nie rozumieja.

    8
    8
  • Marcin pisze:

    Mi się wydaje, że bmw miało czas na hamowanie bo kamerka juz jakiś czas była na lewym pasie ( osobiscie każdy z nas pewnie uwielbia tego typu wyprzedanie jakie pokazała kamerka ) ale bmw myślało, że się wyrobi pomiedzy tymi dwoma…niestety nie.

    • bu pisze:

      poprawka: miałby czas, gdyby nie zapieprzał ponad dwie paczki. ale kierowca nagrywający miał prawo przypuszczać, że ci, którzy jadą lewym pasem – jadą przepisowo.

      5
      7
  • Razi pisze:

    Szacowana prędkość nagrywającego na chwilę przed kolizją: 120km/h, przyspieszał z 90 km/h. Obliczone na podstawie słupków.

    Pytanie tylko ile miał kierowca BMW, że mając 5 sekund na reakcję nie dał rady zwolnić do tych 120km/h.

    9
    4
    • Komentujący pisze:

      Z moich szacunków wynika, że nagrywający 100 m między słupkami tuż przed wypadkiem przejechał w czasie ok. 3.7s co daje ok. 100km/h. Nie bronię kierowcy BMW, ale kurw…. wyprzedzanie w wykonaniu tej osobówki to żenada, 5 minut na lewym pasie i nawet nie zbliżył się do kierowcy na prawym. Z tej dwójki to ten na lewym powinien zarobić tego kopa w dupę…

      24
      2
      • Razi pisze:

        ~3,40s przy ostatnich słupkach przed kolizją, wcześniej, czyli ok. 105, nie 120. Błąd pomiarowy, wybacz. Nie wiemy też co się dzieje z tyłu. Być może te BMW się wyłoniło zza samochodu na prawym pasie niespodziewanie, nagrywający nie mógł go wtedy w porę zauważyć, żeby zaniechać manewru.

        Może i nagrywający powinien dostać kopa w dupę, zamiast tego niewinnego na prawym, ale temu BMW należy się niekwestionowany strzał w głowę.

        3
        1
  • Ta na pewno pisze:

    Ci wszyscy co twierdza ze to wina Bmw to sa zwyklymi nosaczami i cebulakami . A wszystko przez to ze nie maja pojecia jak szybko droga mija przy 220 lub wiecej a pisanie ze minelo 7 sek. I zmiany pasa swiadczy tylko o tym ze nigdy tyle nie jechali. Ps. Nie popieram takiej szybkiej jazdy na ograniczeniu predkosci. W niemczech to norma . Ja bym walil w nagrywajacego

    20
    37
  • laudo pisze:

    @PolskieDrogi daruj sobie nagłówki na poziomie Ziemca i SuperExpresu.

    Obiektywnie oceniając sytuację to trafiło na siebie dwóch kierowców bez umiejętności i wyobraźni. Wina obopólna. Poszkodowana została niewinna rodzina. Na szczęście nic poważnego się nie stało.

    Ale nie ma dla mnie nic przerażającego w jeździe BMW. W niemczech dopuszczalna jest jazda z jeszcze większymi prędkościami i jakimś cudem jest to kraj z jednymi z najmniejszych wskaźników wypadkowości. Dziwne co?

    Z drugiej strony pamiętam jak w latach 80/90 niemcy zrobili specjalną akcję edukacyjną dla polaków po serii wypadków takich jak ten. Polacy swoimi trupami wymuszali pierwszeństwo przy zmianie pasa, co było tym tragiczniejsze że przewozili w bagażnikach kanistry z benzyną i jeździli po pięciu w wozie…

    Więc problem nie polega na tym ile BMW miała na zegarze, ale na tym że kabanos nie popatrzył w lusterko, żeby ocenić sytuację. I równie dobrze mógł zrobić taki manewr przed przepisowo jadąca ciężarówką, której też byłoby mało 10s na wyhamowanie np. do 40km/h. I finał byłby identyczny.

    Wniosek jest taki że musimy się nauczyć jeździć po autostradach. A ograniczanie prędkości to błędne koło. Jeśli nie wiesz czemu, to poczytaj czemu niemcy znieśli limity. Mieli dobry powód, żeby zrobić takie coś w kraju gdzie nawet otwór w psiej budzie ma określony wymiar…

    35
    25
    • Beerdziak pisze:

      Co ty pierdolisz? Kto debilowi z SUVa kazał wyprzedzać z prawej strony?

      64
      21
      • laudo pisze:

        pomyśl zanim napiszesz.
        on nie wyprzedzał tylko się nieudolnie ratował.
        jakby poszedł awaryjnym to by nic nie było…

        16
        28
        • Beerdziak pisze:

          Człowieku to BMW w ogóle nie powinno się znaleźć na prawym pasie jadąc z taką szybkością. Od tego trzeba zacząć.Jak nie widział przed sobą tej Skody to niech idzie do okulisty. Tak się ratował, że o mało nie zabił innych…

          50
          1
          • Laudo pisze:

            Nie powinno się znaleźć, nie powinno tyle jechać…
            Kiedyś też tak mówiłem, ale wytłumaczył mi to krótko instruktor jak na moto wsiadalem. Mówi: patrz tam cmentarz. Wiesz ilu z nich miało pierwszeństwo przejazdu? Idź popytaj. Niech Ci powiedzą.

            1
            1
    • Anonim pisze:

      Różnica między DE a PL jest taka że u nas nie można jechać szybciej niż 140 kmh i nagrywający zgodnie z art 4 pord miał prawo oczekiwać, że inni kierujący będą się do tego przepisu stosować. Moim zdaniem 100% winy kierującego BMW, nie nadaje się do prowadzenia pojazdów mechanicznych.

      24
      9
      • laudo pisze:

        a mój ojciec po 50 latach orki oczekiwał przyzwoitej emerytury. i co dostał?
        niestety zwykle oczekiwania różnią się od rzeczywistości i z tego biora się przykrości

        7
        3
      • Komentujący pisze:

        Żeby ten na lewym chociaż te 100 przekroczył podczas tej nieudolnej próby wyprzedzania…

    • Łukasz pisze:

      Silisz się na mądry komentarz, używając słowa “kabanos”? Nie porównuj do tego jaka jest kultura jazdy w Niemczech a jaka u nas, bo nie ma czego z czym porównywać! To jak pojechało BMW właśnie świadczy jaka jest kultura u nas, jeżdżę codziennie autostradą A2 miedzy Warszawą a Łodzią, sytuacja taka jak ta (tylko na szczęście bez tej tragicznej końcówki) to norma, dzień w dzień na lewym pasie jedzie sznur samochodów ok. 140 km/h (SZNUR) nie jeden, nie dwa a kilkanaście samochodów, zawsze trafi sie kilku kompletych debili, którzy muszą swoimi Superbami, Passatami albo innymi służbowymi z reguły samochodzikami podjechać pod zderzak a potem wyprzedzać z prawej strony, mimo że kompletnie NIC to nie da – dzięki takim cymbałom wszyscy muszą chamować i co chwile się denerwować. Jesteśmy narodem chamów i cwaniaków – właśnie takim jak ten kretyn w BMW na tym filmie. Moze i ktoś mu zajechał drogę, ale to co dalej zrobić ten debil świadczy tylko i wyłącznie o tym że w zyciu nie powinien jechać z taką prędkością jaką jechał i moim zdaniem powinny mu zostać zabrane prawo jazdy dożywotnio.

      11
      8
      • laudo pisze:

        Nie zgadzam się z tobą. Często jeżdżę na aktywnym tempomacie i mam zwyczaj ustawiać bardzo dużą odległość od poprzedzającego pojazdu (zgodnie z zasadą halber/voller tachowert). Pozwala to na płynna i bezpieczną jazdę w kolumnie z prędkością 120-140 kmh.
        Tyle że na A2 to nie działa. Bo takie kabanosy odległość 100m od pojazdu poprzedzającego uznają za zaproszenie do wjazdu na lewy pas z prędkością 100kmh co wymusza gwałtowne hamowanie kolumny. Więc chcąc nie chcąc w polsce na stresie jedziesz na zderzak bo inaczej co chwilę hebel do podłogi bo wyjechało więśka tiko.

        2
        3
    • Anotakzetego pisze:

      Przede wszystkim warunki. Jest mgła. Jak można zapierdzielać ponad 120 we mgle?

      1
      6
    • Mirek pisze:

      Ten co nagrywał był już chwilę na lewym pasie ewidentnie wina tego z bmw chciałbyś kozakiem a został debilem

      4
      6
  • edd pisze:

    Wniosek po obejrzeniu nasuwa mi się taki, że lepiej nie jeździć autostradą zbyt powoli jak kierowca Skody, bo można oberwać.

    17
    1
  • elo pisze:

    awaryjnym byłoby bezpieczniej

    5
    1
  • JSK pisze:

    No i jeszcze dodam o nagrywającym. Tak się nie wyprzedza na autostradzie… Zmora polskich dróg…

    31
    7
  • slawek pisze:

    Mnie się jakoś tak wydaje, że Buma zapinkalał lewym pasem ze 200. Pan lewus kamerka, po ładnym wcześniej zjechaniu na lewy pas, by umożliwić TIRowi włączenie się do ruchu, wraca na prawy pas, po czym wymyślił, że wyprzedzi auto. mnie się wydaje, że za wcześnie zjechał na lewy pas i zbyt wolno jechał. prawdopodobnie buma nie miala czasu na reakcję przy znacznej prędkości wybrał opcję wyprzedzenia kamerki z prawej. To oczywiście hipotetyczne rozważanie, ale mogło tak być, w takim przypadku pan kamerka dał dupy zajeżdżając Bumce.

    25
    2
    • arek pisze:

      To Pani była, kamerka. A ten z BMW dostał 500zł mandatu bo nikomu nic się nie stało.

    • Anonim pisze:

      ” buma nie miala czasu na reakcję przy znacznej prędkości wybrał opcję wyprzedzenia kamerki z prawej” – to wyczerpuje kwestie winy

      4
      1
  • edd pisze:

    IMO większym kretynem jest ten złośliwie blokujący lewy pas. Jeżeli chciałby wyprzedzać, to wcisnąłby gaz, ale wolał poszeryfować.

    30
    16
    • Razi pisze:

      Hola hola, na autostradzie mamy ograniczenie do 140. Jeżeli ktoś jedzie już te 140, to może sobie lewym wyprzedzać do woli i wg. przepisów nikogo w ten sposób nie spowalnia. Jeżeli ktoś jadący 140 lewym pasem spowalnia twoją jazdę, to znaczy że to TY jedziesz zbyt szybko.

      Nawet jeśli nie ma 140, to może wyprzedzać lewym pasem i generalnie jeśli nie wpieprzył się przed maskę dając czas na reakcję (a tu tak było), to może sobie wyprzedzać nawet z prędkością 100 kogoś jadącego 90. Tak, to denerwujące (zwłaszcza TIRy, ale tam jest już czasami patologia z tymi różnicami), ale MOŻE! I nic nie daje ci usprawiedliwienia, że jedzie zbyt szybko.

      Nie ma gorszych i bardziej niebezpiecznych kierowców niż ci co jeżdżą slalomem, jak ten na nagraniu.

      19
      18
      • edd pisze:

        Nie zgadzam się, to że jest v-max 140km/h na tej drodze, to nie upoważnia do zajechania drogi pojazdowi szybciej jadącemu.

        21
        6
        • Mateusz pisze:

          Ja pierdziele serio?
          Cyferka podana na znaku jest prędkością MAKSYMALNĄ dopuszczalną na danej drodze, a ponad tym jest obowiązek DOPASOWANIA prędkości do warunków na drodze. Wszyscy wiemy jakie warunki są na drogach w Polsce zimą, mokro wieje jakieś brejowate G na drodze. Jakim inwalidą umysłowym trzeba być żeby zapierdalać zimą tak samo szybko jak latem? Lub inaczej skoro ameba z bmw jechała 190 zimą to ile jeździ latem?

          Ktoś wyżej przytoczył argument niemieckich autostrad i braku ograniczeń prędkości (na coraz mniejszej ilości dróg) ale jakoś zapomniał dopisać że jadąc powyżej “standardową” prędkość autostradowa (130/140) z automatu jest współwinny wypadku.

          4
          11
          • Stef pisze:

            gdzie ty tam breje widzisz na tej drodze?

            • Mateusz pisze:

              to że nie ma błota bezpośrednio na drodze nie znaczy że jest “czysto”.
              Woda zmieszana z solą, błotem, smarami, olejami itp itd do tego temperatura w okolicach 0 i nieszczęście gotowe.

        • Kodeks Drogowy pisze:

          dokładnie ale Janusze tego nie zrozumieją bo ich wysiłek idzie w stukanie w klawiaturę zamiast dokształcić się…. no i zazdrość że ich passeratti za dużo pali powyżej 140 😀

  • ISH pisze:

    Haha, jacy wszyscy święci -140 to 140 haha. Brawa dla nagrywającej. Grażyna za kierownicą. Co to było? Wyprzedzanie? Gdyby nie zajechała drogi BMW, to do sytuacji by nie doszło. Winna jak wszyscy diabli, pogratulować. Na jej miejscu nie mógłbym zasnąć.

    34
    22
    • bu pisze:

      To nie było zajechanie drogi, bejca miała osiem sekund na wyhamowanie. Pewnie nawet nie próbowała.

      2
      4
      • mlody13252 pisze:

        Ja pierdziele już widzę jak wy wszyscy jeździcie przepisowo, tylko ciekawe skąd drogówka ma tyle pracy?

  • JSK pisze:

    Mija 6-7 sekund od tego jak gość wbił się na lewy. Jakby ten kretyn w suvie jechał 140/150 km/h to spokojnie by przy tych swoich turbo m-pakietowych hamulcach zwolnił.

    Ale nie. Zapierdalam. Ogień. Menda mi wjechała na lewy, ja mu pokażę, fast and furious tak robili, sam Torretto brawa będzie bił. I jeb.

    Ewidentna wina debila w BMW, najgorsze jest to, że pewnie najbardziej ucierpieli w tym pasażerowie 3-go wyprzedzanego auta, którzy spokojnie jechali prawym…

    (apropo marki, sam tym samym jeżdzę i nigdy mi nie wpadło do łba takiego manewru wykonać, nie raz mi takie UNO wyjechało przed maskę… ze 140 do 100 idzie w 6 sekund zwolnić bez problemu).

    24
    16
    • Borek pisze:

      Hamulce hamulcami, wypadałoby jeszcze mieć przyczepność na kołach. Na filmie widać że jej zabrakło, może nawet zanim ten suv pojawił się w kadrze.

      • JSK pisze:

        być może, ja nie usprawiedliwiam baby, która nie ma pojęcia o wyprzedzaniu na autostradzie. Ale wydaje mi się, że tu była gruba prędkość tego X5, pod 200km/h… Nie jesteśmy w Niemczech. Rozumiem, że gdy warunki pozwalają można sobie pojechać o 10-20 więcej, ale bez przesady.

        2
        2
      • pamka pisze:

        Te auta są tak dociążone i zabezpieczone, że spokojnie by wyhamował, po prostu nie ocenił realnie swoich szans i jechał na “a tam, zdążę “. W życiu swoją B tak bym nie pojechała,a też mnie haltowali nie raz

        1
        1
    • Kierownik pisze:

      16 fapersow w beciach i ledwo po 20 rż/lizingowcow tego nie rozumie. Po trupach do celu

  • kriss_u pisze:

    Dlaczego nie dziwi mnie ze to bmw? Tak wiem że cała masa ludzi potrafi jeździć autami tej marki normalnie, czyli zgodnie z PRD
    Kara finansowa nawet z kosmosu nie zrobi na takim baranie wrażenia bo jak stać go takie auto to kasę ma. Co wić można? na początek zabrać prawko i kara pozbawienia wolności minimum 2 lata bezwzględnie.
    A w celu pochamlwania rajdowych ambicji temu czemuś podobnym pseudo kierowcą wystarczy zrobić odcinkowe pomiary prędkości pomiędzy wszystkimi wadami a zjazdami, zwróci się w miesiąc.
    Oby tym że skody nic poważnego się nie stało a ten ktoś z bmw niech żeby zdechł, jednego Idiote mniej.

    12
    10
    • kriss_u pisze:

      Przepraszam za błędy pisane telefonie i ten słownik, który misli że chce co innego napisać i sam poprawia

  • Rafik pisze:

    wina powinna być podzielona po 50% na BMW i 50% na nagrywającego , BMW za spowodowanie kolizji a nagrywający za spowodowanie niebezpiecznej sytuacji na drodze poprzez wymuszenie na BMW groźnej sytuacji drogowej !!!! Ludzie popatrzcie na drogę i warunki jeśli BMW zdecydowałoby się zostać na swoim pasie i hamować to nagrywający na 99% jako trup nie byłby w stanie tego filmu wstawić !!! Jeżdżę codziennie autostradą i codziennie mam taką sytuację że z prawej strony na lewy wyjeżdża jełop nie patrzący w lusterka i myślący że wszyscy wyhamują . Manewr wyprzedzania powinien być pewny i dynamiczny a tu ewidentnie nagrywający wjechał na lewy pas i praktycznie jechał dalej swoja prędkością co kieruje mnie do myślenia iż specjalnie wjechał na lewy żeby zajechać drogę BMW i koniec kropka !!

    25
    25
  • xxx pisze:

    Ja cisne 230 bo więcej sluzbowka nie pojdzie 😀

    11
    4
  • Faworyt pisze:

    nie wiem co zrobił nagrywający, czy specjalnie zajechał pas czy co, bo tego wyprzedzaniem nazwać nie można zważając na fakt, że nie widać aby zbliżał się do kierowcy Skody tylko ciągle jest utrzymywana prędkość, a co do kierowców którzy jadą ponad 140km/h jestem zdania, że jeśli ktoś ma możliwości to niech jedzie nie widze przeciwwskazań, w Niemczech jest ZALECANA 130km/h a możesz jechać ile fabryka dała, no ale kultura jazdy w polszy to każdy sobie dopowie jaka jest. Czekam na hejty 🙂

    22
    9
    • Kierownik pisze:

      Bucu jeden bo nie wiem jak się nazwać czy jeździmy po Niemczech czy w Polsce? Tu jest OGRANICZENIE żeby bezmozgi Twojego pokroju nie doprowadzaly do dramatów jak w tym filmiku

  • Jarek pisze:

    Nie da się nie zauważyć że nagrywający to chyba niedzielny kierowca jakiś. Po kiego hu.a wyjechał na lewy, skoro jadzie 0,5km/h szybciej od skody, a może i nawet nie. Z tą prędkością to mógł za skodą jechać jeszcze dobre 2-3 minuty.

    Facet w beemce albo zapierdalał 250km/h, albo się zagapił, skoro nie potrafił takim wozem wyhamować. Przecież ma tarcze hamulcowe wielkości pizzy XXL.
    Ja rozumiem że duża masa i może śliska droga, ale jak dla mnie to zapewne powinien dać radę wyhamować więcej niż do tej prędkości którą pokazał na filmie.

    Dwóch kiepskich kierowców bez wyobraźni się spotkało, i wyszło jak wyszło. Szkoda że najgorzej wyszedł na tym ten trzeci niewinny.. :/

    32
    4
  • Enter pisze:

    Szczerze mówiąc, że miałem taką sytuację na autostradzie. Jechałem lewym pasem 120-140 km/h wyprzedzając auta prawym pasem. Za mną zbliża się auto, który jedzie szybciej ode Mnie. Zjechałem na prawy pas niespodziewanie i wyhamowałem do 70 km/h przed autem….
    Po cholerę wybierają się na autostradową wycieczkę 60-80 km/h jadąc prawym pasem tak spokojnie???

    9
    3
  • czaro pisze:

    wyprzedza bo jedzie szybciej, przestaje bo widzial debila w BMW i nie zdarzyl nawet zareagowac jak debil juz roztrzaskal wymijany samochod. jak trzeba miec nasrane we łbie zeby w takich warunkach jechac tak szybko? mam nadzieje ze debil z BMW sie zabil przy okazji

    10
    10
  • AdiEs pisze:

    ewidentnie wina nagrywajacego ! co on za manewr wykonał ?
    ???!!!!

    32
    21
  • Mirek pisze:

    Was powaliło? Jakie patrzenie w lusterka?! Koleś zmienił pas, a po 7-8s BMW wpieprza się w auto na prawym pasie. Musiało mieć ze dwie paki, jeśli w 7s nie potrafi zwolni, a i tak mało tej skodziny na pół nie rozwalił.

    30
    9
  • jamjest pisze:

    kolejny debil w BMW przypadek ? najprawdopodobniej bez ofiar się nie obylo patrząc na to.

    9
    8
  • Tomsky pisze:

    8 sekund od momentu zmiany pasa przez nagrywajacego – wina BMW .
    Ograniczenie mamy do 140 a ludzie latają ile fabryka dała i takie efekty .
    Ludziska z nowych , szybkich aut zapominaja ze po drogach jeżdzą samochody 60 i 90 konne ktorym wyprzedzanie zajmuje na prawde sporo.
    Mam nadzieje ze wszyscy cali.

    21
    9
    • Krzysztof pisze:

      dolicz jeszcze ze 2-3 sekundy, gdzie manewr zmiana pasa byl sygnalizowany. Jak dla mnie probowal wyprzedzic z prawej i zmiescic sie znow na lewy. Poza tym zaczynajac manewr wyprzedzania (ok 10 sek przed zdarzeniem) nagrywajacy w lusterku jedyne co widzial to pusta droga.

      16
      2
    • Kierownik pisze:

      BMW mercedesy i audi powinny mieć zakaz wjazdu na autostrady tyle w temacie

  • Twister pisze:

    Pomijając fakt, że to wina BMW, to manewr wyprzedzania fatalny. Nie rozumiem dlaczego ktoś wyprzedza na autostradzie! jadąc 3km/h więcej.(Nie licząc oczywiście ciężarówek, bo wiadomo, więcej nie mogą). Jakoś jak jadę Unem 1.0 to potrafię szybko i sprawnie wyprzedzić.

    38
    5
    • reczo pisze:

      Skoro 90% osób nie umie zredukować o jeden stopień biegu w celu wyprzedzenia, to nie ma oczym gadać. Ale z pewnością BMW zapier alało kosmicznie

      12
    • Kodeks Drogowy pisze:

      bo umiesz jeździć, nie wylosowałeś prawa jazdy z chipsów, umiesz parkować na parkingu i przejechałeś troszkę kilometrów.

    • bazyliszek pisze:

      Gdybyś nie zauważył przyjacielu, mamy zimę. Temperatura jest ujemna i nawet na odśnieżonej jezdni, może być cieniutka warstwa lodu, która przy większej prędkości spowoduje, ze przy zmianie pasa ruchu wpadniesz w poślizg.

      2
      2
      • Borek pisze:

        Tak jak to BMW na przykład. Tylko jeżeli wiesz że boisz się szybciej jechać, to po jaką cholerę wjeżdżać na lewy pas?

  • miki pisze:

    wina nagrywającego i bez trolowania

    41
    37
    • igrek pisze:

      szczerze? ok bmka zapierdzielała… ale chłop kierowca lusterka ma w dupie… rozumiem, spojrzeć i zaobserwować prędkośc… ale on to chyba wcale nie spojrzał albo kątem oka zobaczył, że nic nie ma… tragedia wywalił chłopu przed samą maską a tym w bmce nawet nie hamował – nie wiem na co liczył, że się zmieści niczym przy prędkości 50 na godzine na mieście?

      9
      33
      • bu pisze:

        jakby “kierowca” bmw nie zapieprzał 200 na godzinę, to nic by mu się “nagle” przed maską nie pojawiło. Właśnie na takie okazje istnieją ograniczenia prędkości

        10
        3
        • Kodeks Drogowy pisze:

          Wieczór na hejtowanie, jak “nagle”? Ma lusterka? Ma! Obserwuje drogę? Nie! Nagle to może Tobie wkroczyć zwierze na drogę lub dzieci w mieście…. to nie było nagle to było z premedytacją w stylu “Teraz ja wyprzedzam i mam was w d….” lub też “A postaram się go wyprzedzić, a potem kurcze nie widziałam/em go….”

          2
          8
        • Kierownik pisze:

          Ograniczenia nie dotycza fapersow z BMW i innych temu podobnych wózków. Przepisy są po to żeby je łamać. Ty masz im zjeżdżać z drogi i najlepiej przeprosić że w ogóle wyjechałes. Czytając komentarze tutaj i na facebooku uświadomiłem sobie jak durny jest naród za kółkiem. Ograniczenia mają w dupie rządzi prawo dżungli. To już potencjalni drogowi mordercy

      • Kierownik pisze:

        No to życzę Ci powodzenia madralo jak ogarniesz zapierdalacza za Tobą który ciśnie prawie 200 tylko wtedy będziesz zbierał swój wehikuł na lawete

    • Kodeks Drogowy pisze:

      popieram nie rozumiem @PolskieDrogi po co ten hejt na FB, nagrywający to największa ciamajda polskich dróg z prawem jazdy z chipsów! Bierze się za wyprzedzanie i jeszcze się oddala od pojazdu wyprzedzanego a lusterko służy do poprawy makijażu!

      3-2-1 hejt teraz ale mam to w … dopóki tacy kierowcy będą jeździć, za dużo widziałem i za dużo kilometrów zapierdalałem żeby tego nie zhejtować….

      Tiry na tory a ciamajdy do pociagów, dziękuje.

      20
      22
      • Trucker pisze:

        Najpierw sprawdź co to tir a później sie wypowiadaj. Gdy ciężarowe poszłyby na tory to byś nie miał czego lac do baku

        4
        8
        • Kodeks Drogowy pisze:

          nie wiesz o czym piszesz pseudo truckerze…. Transport in Road – potocznie tirem nazywamy zestaw na drodze czyli ciągnik i naczepę…. firankę, wannę, chłodnie…. chcesz wiecej info mądralo? Czy już spać bo jutro szkoła?

          6
          6
            • Kodeks Drogowy pisze:

              niczym mnie nie zaskoczyłeś, ba nawet nie zabłysnąłeś także nie rozumiem twojego posta… ale widać chęć wpisu w komentarzach była większa niż zdrowy rozsądek…..

              1
              3
          • Artur pisze:

            TIR – Transport International Routier – międzynarodowa konwencja celna z 14 listopada 1975 dotycząca przewozu towarów samochodami ciężarowymi w transporcie międzynarodowym, pozwalająca uprościć procedury na przejściach granicznych i w urzędach celnych w celu większej skuteczności przewozów drogowych.

          • Trucker pisze:

            Transport na drodze…. łoooo panie chroń drogi przed tępakami, którzy nawet rozwinięcia skrótu nie potrafią znaleźć. Wpis był po to bo wyżej napisał tiry na tory, wiec najpierw niech sie dowie co oznacza tir a później niech się zastanowi co będzie jak ciężarowe pójdą na tory i jeden mądry z drugim nawet chleba nie kupi bo nikt mąki nie dowiezie a co dopiero w biedronce i innych marketach

      • Michał pisze:

        Jak jest 140 to jest 140. Chcecie zasuwać to sobie prywatny asfalt wylejcie za domem.

        12
        10
        • Kodeks Drogowy pisze:

          rozumiem że zawsze jedziesz przepisowo, i jak jest 30 w mieście to też tak jedziesz?

          3
          8
          • bu pisze:

            ja tak, bo nie jestem debilem i wiem, że skoro postawili 30 kmh to na pewno z jakiegoś powodu – np. z powodu dzieci, które ci nagle mogą wyskoczyć przed maskę, bo w pobliżu jest szkoła

            15
            3
            • Kodeks Drogowy pisze:

              To inaczej bo widzę że tak nic nie przetłumaczę Tobie ale szanuję, to uszanuj teraz mnie i sprawdź procent wypadków na autostradach w niemczech na opdcinkach bez ograniczeń? I powiedz mi jak Oni to robią? Magia?

              Nie, u nas zmieniła się mentalność, teraz każdy robi prawko bo nie jest drogie, kupuje byle szrota z wpisaniem do dowodu rodziców bo taniej i jeździ, nieważne czy ma predyspozycje czy nie, bo przecież nie po to kupił auto i zrobił prawko żeby teraz jeździć tramwajem / pociągiem / autobusem….

              …efekt? W postaci tego i wielu, wielu innych filmów na tym portalu.

              3
              4
            • JSK pisze:

              ja też jeżdzę przepisowo, tempomat na 140. I jak jest 30 w miescie to też tak jeżdzę. A mam 215 kuców pod maską. Droga publiczna to nie tor.

              7
              3
          • Anty pisze:

            @Kodeks Drogowy. Ja dla przykładu jak jest ograniczenie do 30 km/h to zwalniam do tych 30-35. Nauczyło mnie pewne zdarzenie, gdy było ograniczenie 30km/h a ja jechałem 50, felga do wymiany.

            • Kodeks Drogowy pisze:

              mnie też nauczyło jedno zdarzenie, jeden niecały metr od słupa przez podobnego kierowce jak na filmie, bo nie widział, bo nie spojrzał…. nie bronie kierowcy bmw bo manewr wykonał fatalnie i naraził nikomu winnych pasażerów Skody, na miejscu waliłbym w dupe nagrywającemu….. mając kamerę udowodnię w sądzie winę nagrywającego (ten filmik)

              7
              3
              • Kierownik pisze:

                Udowodnić winę? Gdzie? Zmianę pasa ruchu nazywasz wina? Hahaha

                2
                2
                • hek pisze:

                  Nie zmianę pasa tylko zajechanie drogi.

                  2
                  2
                  • DaMeX pisze:

                    Kierownik ty chyba prawko zdawałeś w gta. Wiesz co to wymuszenie pierwszeństwa? Zmuszenie kogoś do zmiany kierunku lub zwolnienia… tutaj jak najbardziej była i zmiana i zwolnienie i jeszcze skutek czyli wypadek. Skoro nagrywająca została istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że została ukarana za złamanie przepisów.

                    1
                    1

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Gru 18 2018
    Polskie Drogi #133
  • Gru 17 2018
    Niebezpieczne zielone🚦
  • Gru 17 2018
    “Chyba się uszkodził “
  • Gru 16 2018
    Kierowca ciągnika powoduje kolizję i oddala się z miejsca zdarzenia
  • Gru 16 2018
    Nieudane wyprzedzanie na śniegu
  • Kategorie

  • Najnowsze komentarze

  • Archiwa