Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Wypadek na A2

https://www.youtube.com/watch?v=W7Rzpig5Dg0&feature=youtu.be
Share Button

43 komentarze do "Wypadek na A2"

  • Kierowca napisał(a):

    Opona tylnia pękła. Żyjemy. Pozdrawiam.




    0



    0
  • POLSKIEDROGI napisał(a):

    Pełno wpisów typu 🙂 ja bym to wyprowadził itd. itp. …po co cwaniakować ?
    Hejty , wypierdalać do roboty……zajmijcie się czymś , a nie siedzicie i klepiecie głupoty…… matoły jedne.

    A prawda jest taka połowa z tych tu co się wpisuje to by też przykasowana w rowie siedziała tak jak ten kierowca.. :)…




    0



    0
    • Marcin napisał(a):

      Żeby ino tylko połowa 😉




      0



      0
      • DrogowyJanusz napisał(a):

        Hejtować to każdy potrafi przed monitorem , nie wypisujcie bzdur pseudo fachowce od jazdy autem , bo się przejedziecie jeszcze nie jeden raz do rowu , nawet zawodowcy wpadają.

        Czy ja czy ktoś inny , sytuacje na drodzę zaskakują .

        Przynajmniej mam odwagę się przyznać że bym też siedział na trwace , a pełno wpisów że każdy by sobie poradził , może połowa tych piszących tutaj to jeszcze nie ma uprawnień do kierowania.




        0



        0
  • Olo napisał(a):

    Od razu blisko budka S.O.S.




    0



    0
  • kolasov napisał(a):

    to jest wbrew pozorom auto dla dość dobrych kierowców, te samochody trzymają sie świetnie drogi, ale bardzo nieoczekiwanie zaczyna du.pa wyjezdzac, ja mam wersje gti ze sztywniejszym zawieszeniem, 3D, i po zakrętach bajka ale trzeba sie spodziewać gwałtownej nadsterowności




    0



    0
  • Kulfon z 206 napisał(a):

    Łokurwa, wygląda groźnie. Warto zapinać pasy. Szkoda też fajnego samochodu, chociaż lepiej, żeby on się rozpieprzył niż ludzie.




    0



    0
  • Lopez napisał(a):

    Gdyby były barierki to skończyłoby się na porozbijanym samochodzie i strachu.
    Wmawia się ludziom że w polszy są autostrady. Gdyby to była prawdziwa autostrada a nie wyrób autostradopodobny to by tam była barierka. No ale jasne lepiej budować ekrany dźwiękoszczelne w środku lasu bo akurat szwagra Mietka żony brat ma firmę od ekranów i się sprytnie (smarowanie) wkręcił w przetarg. Lepiej dbać o uszy zwierzaków w lesie niż życie ludzi.




    0



    0
    • Ja napisał(a):

      A teraz wyobraź sobie szlifa motocyklem na autostradzie… Wolisz wylecieć w trawnik czy uderzyć w barierę??




      0



      0
  • dobrze będzie napisał(a):

    Mirek wyklepie (i poskleja).




    0



    0
  • ozi napisał(a):

    Kilka km/h mniej i może barierka by coś zdziałała pożytecznego.




    0



    0
  • szym napisał(a):

    Dachowanie na prostej drodze to specjalnosc polskich kierowców.




    0



    0
  • Michal napisał(a):

    Szkoda jednak, że wypadł z drogi, bo na jej kawałku zabrakło barierki




    0



    0
  • Damian napisał(a):

    Od kiedy Cabrio ma mniejszą masę? Mam cabrio i Kombi jednej marki i Cabrio jest o 20 kg lżejsze od kombi także nie wiem o co chodzi z tą masą że jest lekkie, te auta są sztucznie dociążane…




    0



    0
    • rbxdev napisał(a):

      Nie sztucznie dociążane tylko podwozie musi być mocniejsze, w samochodach pełnowymiarowych część przeciążeń jest pochłaniana na konstrukcji nadwozia, co w przypadku cabrio musi zostać pochłonięte przez podwozie




      0



      0
      • Ja napisał(a):

        Mam chwilowo 307 cc. Masa własna 1550 kg czyli tyle co duże kombi! Ale wzmocnienia płyty podłogowej, cholernie cieżki dach, rura w desce rozdzielczej itp to wszystko waży!




        0



        0
  • huajdsa napisał(a):

    Z tego co widać, to po lewej stronie kapcia złapał i dlatego go tak wyniosło, przy sporej prędkości i dość małej masie auta, nie jest o to trudno, bo sam w coupe jeżdżę, do tego podmuch wiatru też sprzyja takim zachowaniom.
    Mam nadzieję, że wszystko skończyło się szczęśliwie dla podróżujących peugeot’em.




    0



    0
  • Adam napisał(a):

    Ja takie sytuacje nazywam „czyściec” , tacy kierowcy już do końca życia będą jezdzić tak jak przepisy nakazują




    0



    0
  • xyz napisał(a):

    jak dla mnie na barierach dźwiękoszczelnych podmuch wiatru go machnął, paniczna rekacja kierowcy i po robocie… tak to jest z lekkimi samochodami powyżej 120km/h




    0



    0
  • kazmierz napisał(a):

    znam przyczynę: za wolno zapierdalał




    0



    0
  • Sarmata napisał(a):

    Złapał pobocze i po ptakach.




    0



    0
  • Marcin napisał(a):

    Ja miałem podobnie w zeszłym roku na A4, tyle że cabrio. Pękła guma z tyłu, ale na szczęście skończyło się na dwóch odbiciach od barierek, bez dachowania, co w przypadku cabrio nie skończyło by się najlepiej…




    0



    0
  • Adam napisał(a):

    o , niebieska kosiarka do trawy , takiej nie mam !




    0



    0
  • Rafał napisał(a):

    A prawie się załapał na barierkę. Jak by w nią uderzył, to pewnie nie koziołkował.




    0



    0
    • Michał napisał(a):

      Wbrew pozorom „strzelenie dacha” jest zdecydowanie lepszym końcem w tym wypadku niż udeżenie w barierę. Koziołkując samochód dużo wolniej wytraca prędkość niż przy uderzeniu. Zakładając, że kierowca i ewentualni pasażerowie mieli zapięte pasy obrażenia przy takim dachowaniu na pewno były mniejsze niż przy uderzeniu w barierę. Nie zabija prędkość, a zbyt gwałtowne jej wutracenie.




      0



      0
      • x napisał(a):

        „Nie zabija prędkość, a zbyt gwałtowne jej wutracenie.”

        Im większa prędkość tym większa szansa, że będzie gwałtowne wytracenie.




        0



        0
        • Gosc napisał(a):

          W takim razie nie przekraczaj 60 km/h, nigdy.
          Żaden hejt, jedynie w Twoim zdaniu jest niewiele prawdy, inaczej widzielibyśmy mnóstwo wraków przy niemieckich autostradach.
          Na taki zdarzenie składa się wiecej czynników a nie sama prędkość.
          Opanowanie, umiejętności kierowcy, opony, stan nawierzchni, warunki pogodowe i ogólny stan pojazdu.




          0



          0
      • Bartek napisał(a):

        To 206cc ze składanym dachem, który pewnie złożył się jak puszka




        0



        0
      • sosoon napisał(a):

        Przy takim dachu to nie wiem czy lepsze bo kark to napewno mają skręcony ot obrotu wokół osi a póżniej dachowaniu z obracaniem




        0



        0
  • Ktosik napisał(a):

    Ups, pękła guma.




    0



    0
    • Grześ napisał(a):

      10 letnie opony, ale bieżnik jak nowy, a potem się zastanawia dlaczego pękła…
      Nie brakuje takich kozaków




      0



      0
      • Grześ CWEL napisał(a):

        Ale z ciebie cwel 🙂 a skąd wiesz pizdeczko że opony 10 letnie 🙂 ?




        0



        0
        • sosoon napisał(a):

          Bo to Polska? Przejdź się po osiedlu i posprawdzaj na oponach date produkcji.. pomijam już fakt że nie którzy kupują opony nowe leżakowane które w zakupie już maja po 5 lat bo taniej… swoją drogą po co się zatrzymywał przecież z tego auta to nic nie zostało po dachowaniu kierowca pewnie poskręcany




          0



          0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi