Menu

  • Kategorie

  • 148,000 subskrypcji

  • Ponad 64,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Wypadek na A2

https://www.youtube.com/watch?v=W7Rzpig5Dg0&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=W7Rzpig5Dg0&feature=youtu.be

43 komentarze do "Wypadek na A2"

  • Ktosik napisał(a):
    5
    8

    Ups, pękła guma.

    • Grześ napisał(a):
      17
      4

      10 letnie opony, ale bieżnik jak nowy, a potem się zastanawia dlaczego pękła…
      Nie brakuje takich kozaków

      • Grześ CWEL napisał(a):
        4
        4

        Ale z ciebie cwel 🙂 a skąd wiesz pizdeczko że opony 10 letnie 🙂 ?

        • sosoon napisał(a):
          0
          0

          Bo to Polska? Przejdź się po osiedlu i posprawdzaj na oponach date produkcji.. pomijam już fakt że nie którzy kupują opony nowe leżakowane które w zakupie już maja po 5 lat bo taniej… swoją drogą po co się zatrzymywał przecież z tego auta to nic nie zostało po dachowaniu kierowca pewnie poskręcany

  • Rafał napisał(a):
    3
    0

    A prawie się załapał na barierkę. Jak by w nią uderzył, to pewnie nie koziołkował.

    • Michał napisał(a):
      22
      6

      Wbrew pozorom “strzelenie dacha” jest zdecydowanie lepszym końcem w tym wypadku niż udeżenie w barierę. Koziołkując samochód dużo wolniej wytraca prędkość niż przy uderzeniu. Zakładając, że kierowca i ewentualni pasażerowie mieli zapięte pasy obrażenia przy takim dachowaniu na pewno były mniejsze niż przy uderzeniu w barierę. Nie zabija prędkość, a zbyt gwałtowne jej wutracenie.

      • x napisał(a):
        17
        1

        “Nie zabija prędkość, a zbyt gwałtowne jej wutracenie.”

        Im większa prędkość tym większa szansa, że będzie gwałtowne wytracenie.

        • Gosc napisał(a):
          6
          3

          W takim razie nie przekraczaj 60 km/h, nigdy.
          Żaden hejt, jedynie w Twoim zdaniu jest niewiele prawdy, inaczej widzielibyśmy mnóstwo wraków przy niemieckich autostradach.
          Na taki zdarzenie składa się wiecej czynników a nie sama prędkość.
          Opanowanie, umiejętności kierowcy, opony, stan nawierzchni, warunki pogodowe i ogólny stan pojazdu.

      • Bartek napisał(a):
        1
        1

        To 206cc ze składanym dachem, który pewnie złożył się jak puszka

      • sosoon napisał(a):
        0
        0

        Przy takim dachu to nie wiem czy lepsze bo kark to napewno mają skręcony ot obrotu wokół osi a póżniej dachowaniu z obracaniem

  • Adam napisał(a):
    13
    42

    o , niebieska kosiarka do trawy , takiej nie mam !

  • Marcin napisał(a):
    3
    1

    Ja miałem podobnie w zeszłym roku na A4, tyle że cabrio. Pękła guma z tyłu, ale na szczęście skończyło się na dwóch odbiciach od barierek, bez dachowania, co w przypadku cabrio nie skończyło by się najlepiej…

  • Sarmata napisał(a):
    2
    0

    Złapał pobocze i po ptakach.

  • kazmierz napisał(a):
    15
    4

    znam przyczynę: za wolno zapierdalał

    • yyy napisał(a):
      0
      1

      DOKŁADNIE! Gdyby jechał jeszcze 25% szybciej, wówczas nie złapała go by tzw. “statystyka wypadkowa”.

    • kon napisał(a):
      3
      4

      Może miał blokować autostrade jadąc 80km/h? Taki to dopiero sprawia zagrożenie.

  • xyz napisał(a):
    1
    12

    jak dla mnie na barierach dźwiękoszczelnych podmuch wiatru go machnął, paniczna rekacja kierowcy i po robocie… tak to jest z lekkimi samochodami powyżej 120km/h

    • Daniel napisał(a):
      0
      0

      206cc nie jest takie lekkie mam 206cc i autko ma wage 1260kg wiec nie jest takie lekkie…

  • Adam napisał(a):
    11
    1

    Ja takie sytuacje nazywam “czyściec” , tacy kierowcy już do końca życia będą jezdzić tak jak przepisy nakazują

  • huajdsa napisał(a):
    8
    0

    Z tego co widać, to po lewej stronie kapcia złapał i dlatego go tak wyniosło, przy sporej prędkości i dość małej masie auta, nie jest o to trudno, bo sam w coupe jeżdżę, do tego podmuch wiatru też sprzyja takim zachowaniom.
    Mam nadzieję, że wszystko skończyło się szczęśliwie dla podróżujących peugeot’em.

  • Damian napisał(a):
    0
    1

    Od kiedy Cabrio ma mniejszą masę? Mam cabrio i Kombi jednej marki i Cabrio jest o 20 kg lżejsze od kombi także nie wiem o co chodzi z tą masą że jest lekkie, te auta są sztucznie dociążane…

    • rbxdev napisał(a):
      7
      0

      Nie sztucznie dociążane tylko podwozie musi być mocniejsze, w samochodach pełnowymiarowych część przeciążeń jest pochłaniana na konstrukcji nadwozia, co w przypadku cabrio musi zostać pochłonięte przez podwozie

      • Ja napisał(a):
        1
        0

        Mam chwilowo 307 cc. Masa własna 1550 kg czyli tyle co duże kombi! Ale wzmocnienia płyty podłogowej, cholernie cieżki dach, rura w desce rozdzielczej itp to wszystko waży!

  • Michal napisał(a):
    1
    0

    Szkoda jednak, że wypadł z drogi, bo na jej kawałku zabrakło barierki

  • szym napisał(a):
    1
    5

    Dachowanie na prostej drodze to specjalnosc polskich kierowców.

  • ozi napisał(a):
    0
    0

    Kilka km/h mniej i może barierka by coś zdziałała pożytecznego.

  • dobrze będzie napisał(a):
    0
    0

    Mirek wyklepie (i poskleja).

  • Lopez napisał(a):
    3
    1

    Gdyby były barierki to skończyłoby się na porozbijanym samochodzie i strachu.
    Wmawia się ludziom że w polszy są autostrady. Gdyby to była prawdziwa autostrada a nie wyrób autostradopodobny to by tam była barierka. No ale jasne lepiej budować ekrany dźwiękoszczelne w środku lasu bo akurat szwagra Mietka żony brat ma firmę od ekranów i się sprytnie (smarowanie) wkręcił w przetarg. Lepiej dbać o uszy zwierzaków w lesie niż życie ludzi.

    • Ja napisał(a):
      2
      1

      A teraz wyobraź sobie szlifa motocyklem na autostradzie… Wolisz wylecieć w trawnik czy uderzyć w barierę??

  • Kulfon z 206 napisał(a):
    1
    1

    Łokurwa, wygląda groźnie. Warto zapinać pasy. Szkoda też fajnego samochodu, chociaż lepiej, żeby on się rozpieprzył niż ludzie.

  • kolasov napisał(a):
    1
    1

    to jest wbrew pozorom auto dla dość dobrych kierowców, te samochody trzymają sie świetnie drogi, ale bardzo nieoczekiwanie zaczyna du.pa wyjezdzac, ja mam wersje gti ze sztywniejszym zawieszeniem, 3D, i po zakrętach bajka ale trzeba sie spodziewać gwałtownej nadsterowności

  • Olo napisał(a):
    0
    0

    Od razu blisko budka S.O.S.

  • POLSKIEDROGI napisał(a):
    1
    0

    Pełno wpisów typu 🙂 ja bym to wyprowadził itd. itp. …po co cwaniakować ?
    Hejty , wypierdalać do roboty……zajmijcie się czymś , a nie siedzicie i klepiecie głupoty…… matoły jedne.

    A prawda jest taka połowa z tych tu co się wpisuje to by też przykasowana w rowie siedziała tak jak ten kierowca.. :)…

    • Marcin napisał(a):
      1
      0

      Żeby ino tylko połowa 😉

      • DrogowyJanusz napisał(a):
        0
        0

        Hejtować to każdy potrafi przed monitorem , nie wypisujcie bzdur pseudo fachowce od jazdy autem , bo się przejedziecie jeszcze nie jeden raz do rowu , nawet zawodowcy wpadają.

        Czy ja czy ktoś inny , sytuacje na drodzę zaskakują .

        Przynajmniej mam odwagę się przyznać że bym też siedział na trwace , a pełno wpisów że każdy by sobie poradził , może połowa tych piszących tutaj to jeszcze nie ma uprawnień do kierowania.

  • Kierowca napisał(a):
    1
    0

    Opona tylnia pękła. Żyjemy. Pozdrawiam.

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj