Menu

  • Kategorie

  • 160,000 subskrypcji

  • Ponad 70,000 polubień

  • Instagram

  • Wszystkie odcinki PD

  • wyprzedzaczPL

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • PD w mediach

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

Wypadek na drodze krajowej 92

https://youtu.be/iLM4KBTCVjc?t=12s
https://youtu.be/iLM4KBTCVjc?t=12s

35 komentarzy do "Wypadek na drodze krajowej 92"

  • virtanen napisał(a):
    80
    2

    Chyba usnęli… jeden i drugi

    • XaRaDaS napisał(a):
      50
      1

      Też mam takie odczucie, bo żeby nie zareagować jak coś najeżdża na mnie to dziwne.

    • Troll napisał(a):
      18
      60

      Wydaje mi się, że błąd kierującego z kamerką polegał na jechaniu na zderzaku furgonetki przed nim. Bardzo ograniczył sobie tym widoczność (co widać na filmie) oraz utrudnił ocenę sytuacji wyprzedzającemu. Co nie zmienia faktu, że wyprzedzający na trzeciego kretyn w ogóle powinien zastanowić się, czy w takich warunkach wyprzedzać. Mokra droga, mżawka.
      Wiedząc, że tacy idioci siadają za kółko, strach wychodzić z domu.

      • blink5 napisał(a):
        23
        0

        “Kierujący Hondą Civic przysnął za kierownicą.” – opis pod filmem na Youtube.

      • heh napisał(a):
        11
        2

        @Troll, chyba Twoje odczucie jest średnie. Pewnie jesteś jakimś wariatem z “BMKI” skoro według Ciebie kierujący czerwoną hondą chciał wyprzedzać. Widać tu ewidentne zaśnięcie. Jakbyś jeździł trochę więcej też byś się spotkał z zmęczeniem za kółkiem.

        • Michałek napisał(a):
          0
          0

          zacny diss panie “heh”

        • KamilM napisał(a):
          11
          0

          Jeżdżę trochę więcej, zawsze planuję drogę tak żeby się przespać chociaż trochę przed wyjazdem albo jak czuję, że bierze mnie senność, to szyba w dół (wiatr a tutaj nawet deszcz na twarzy skutecznie budzi!), plaskacz w pysk (tak, walnięcie samego siebie w twarz też budzi) albo po prostu zjeżdżam na parking i na 15-20 minut zamykam oczy. 20 minut nikogo nie zbawi (jak będę na miejscu później, to świat się nie zawali) a może uratować życie.

          Nie wierzę, że kierowca Hondy zasnął tak w ułamku sekundy, na pewno czuł zmęczenie, ale nic z tym nie zrobił i jechał dalej. To karygodne!

        • Troll napisał(a):
          1
          2

          Moje odczucie jest prawidłowe. Nie interesuje mnie przyczyna zjechania na lewy pas, zasnął, wyprzedzał na trzeciego, co za różnica, jego wina. Chodzi mi o ewidentny błąd kierowcy z kamerką – nie dał sobie możliwości reakcji.

          • j23 napisał(a):
            0
            0

            Łatwo się pisze siedząc z browarkiem w reku, w kapciach przed monitorem laptopa. Na drodze już tak łatwo nie jest. Wystarczy że w tym momencie spojrzał na zegarek, wyświetlacz radia, wsteczne lusterko, whtever. I czasu na reakcję zabrakło.

      • Mac napisał(a):
        12
        5

        Popieram, bez względu na to czy zostanę zminusowany, czy nie. Gdy zacząłem oglądać film odruchowo policzyłem ile sekund mija między np. minięciem – przez tył busa – słupka na drodze, i czasu w jakim dojechał tam przód nagrywającej osobówki. Wyszła mi 1 sekunda. ZA MAŁO! Bezpiecznie mają być 2-3 sekundy (w takim deszczu nawet więcej). Od razu wiedziałem, że penie zaraz coś nadjedzie z przeciwległego pasa i nagrywający kierowca tego nie zdąży zauważyć. O proszę, ciekawe czemu się nie pomyliłem.
        Pozdrawiam,
        Mac

      • XaRaDaS napisał(a):
        1
        1

        Tutaj się mylisz, kamerka usytuowana jest bardziej z prawej strony od kierowcy i kierowca toyoty na pewno widział zjeżdżającą hondę na niego, po prostu nie zwrócił na niego uwagi.

      • lukas napisał(a):
        1
        0

        tez twierdze ze nagrywajacy jbechal zbyt blisko busa nie byla to niska osobowka by wszystko widziec , wazne by nie siedziec komus na zderzaku i powinno byc ok

      • riesling napisał(a):
        1
        0

        Bardzo słuszna teoria. Praktyka polskich dróg pokazuje jednak, że utrzymywanie większej odległości jest skuteczne na krótki czas bo zaraz ktoś ci się wepchnie w to miejsce, uważając że jedziesz za wolno.

    • Radek napisał(a):
      0
      0

      A może to “ustawka”. 😉

  • Mac napisał(a):
    8
    0

    Oczywiście popieram to, co napisał Troll na temat zbyt małej odległości do busa z przodu 🙂

  • pawian2000 napisał(a):
    6
    6

    czyli czytając komentarze powyżej, wszystko mamy jasne, winny kierowca z kamerką

    • Troll napisał(a):
      0
      0

      W żadnym wypadku.

    • anonim napisał(a):
      5
      0

      Czytając twój komentarz wszystko mamy jasne – nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

      Nikt nie kwestionuje tego, że wina leży po stronie jadącego z przeciwka.

      Ludzie jednak słusznie zauważyli, że trzymanie bezpiecznej odległości na prawdę poprawia bezpieczeństwo bo daje nam czas na odpowiednią reakcję. Kierowca z kamerką NIE PONOSI winy za wypadek, aczkolwiek mógłby tego uniknąć (co by mu na dobre wyszło), a trzymanie odpowiedniej odległości w owym uniknięciu by pomogło.

      Już kiedyś widziałem na filmiku 5 trupów (również bez winy kierującego, z którym jechali), czego dało się uniknąć trzymaniem bezpiecznej odległości.

  • Krzysiek napisał(a):
    12
    1

    A mnie zastanawia brak reakcji kierującego Toyotą nawet nie próbował zjechać uciekać, tylko jak na ścięcie twardo jechał. Powinno się dopisać do tytułu.. ,,senni dwaj kierowcy”.

  • Fejkan napisał(a):
    5
    4

    Sk—syn, mam nadzieję, że nogi mu poprzetrącało. Jak się czuje senność to się zjeżdża na pobocze i odpoczywa. Nawet głupie 15 minut może uratować komuś życie.

  • Mils napisał(a):
    3
    0

    Wkrótce oba auta pojawią się w ogłoszeniach sprzedaży jako “igła”

  • poka hon tas napisał(a):
    0
    0

    spójrzcie od 1.23 na pauzie na próg od kierowcy tej hondziny, jedna wielka wyjedzona dziura wzdłuż progu. Jak takie padło przeszło przegląd? Policja powinna odwiedzić tego diagnostę który podpisał się pod tym.

    • Mac napisał(a):
      0
      0

      W Hondzie Civic MB1 progi są przykryte plastikową listwą. Póki nie odpadnie nie wiadomo co jest pod spodem. Mam Civica, i z tego co widzę na filmie to wydaje mi się, że przed zderzeniem na progach jest nakładka.

  • heh napisał(a):
    2
    0

    @Troll, nie chcę być nie miły, niemniej jednak lepiej ominąć kwestię winy i dojechać do celu.

    Jeżdżę bardzo dużo i myślę że też sporo zobaczyłem, jednak nie ma nic gorszego niż monotonia jazdy w kolumnie aut, gdzie na drugim pasie jedzie drugi ciąg aut. Spadek koncentracji i kierujący Toyotą nie mógł zauważyć Hondy.

    Wiadomo że patrząc obiektywnie nie była to odległość bezpieczna, niemniej jednak podczas wykonywania ruchu wartości prędkości się zmieniają, nie jeździmy jednostajnie, przez co te odległości się zmieniają. Może to był moment w którym kierujący Toyotą po prostu podjchał trochę bliżej?

  • Skinny napisał(a):
    0
    3

    Wiem że to coraz napisze te okrutne ale mam nadzieje ze kierowca Hondy nie żyje. Nie narazi nikogo więcej na utratę życia. Pozdro dla rodziny idioty świętej pamięci oczywiście

  • Rafał napisał(a):
    2
    1

    Cześć,
    nie wiem, czy zachowanie większej odległości od furgonetki uratowałoby od zderzenia. Samochody prawdopodobnie zderzyłyby się bardziej czołowo niż bokami. Wtedy obydwaj mogliby zginąć. Nawet jak jakimś cudem Toyocie udałoby się uniknąć zderzenia nie wiadomo jak zareagowałby samochód na nagłą zmianę kierunku na takiej nawierzchni. Czy nie wylądowałby na innym samochodzie lub na drzewie?

  • Zbyszko napisał(a):
    1
    2

    No tak… idiota wyprzedza na 3go ale winny {w mniemaniu wielu osob} jest kierowca z kamerka… no to powedzenia wam zycze na drodze z takim mysleniem…

    • anonim napisał(a):
      0
      0

      Jak ty się z ludźmi na co dzień dogadujesz?

      Czytać ze zrozumieniem nie potrafisz, a słuchać?

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Wrz 24 2017
    Dachowanie (Słodków Drugi)
  • Wrz 24 2017
    Korek? No to po chodniku!
  • Wrz 24 2017
    Przeoczenie = potrącenie
  • Wrz 24 2017
    Wymuszenie pierwszeństwa przez AUDI
  • Wrz 23 2017
    “Skręt w lewo z prawego i dzwon”
  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI