Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Wypadek na prostej drodze

https://www.youtube.com/watch?v=uKVZdaERGQ4&feature=youtu.be
https://www.youtube.com/watch?v=uKVZdaERGQ4&feature=youtu.be

34 komentarze do "Wypadek na prostej drodze"

  • DaRo napisał(a):
    37
    36

    Wycinać drzewa przy drodze!! była by droga ucieczki..

    • Dalien napisał(a):
      45
      28

      Wystarczy wyspać się i zwolnić. Drzewa zostaw w spokoju

    • Marcin napisał(a):
      28
      21

      jedyne co tu należy wyciąć to kierowcę ciężarówki

    • Piotr napisał(a):
      37
      10

      Zgadzam się w 100%, drzewa przy drodze to spore zagrozęnie. Np tak zginął Marek Kotański: omijał pijanego rowerzystę, poślizg i uderzenie w drzewo. Gdyby nie było drzewa skończyo by się na piruecie.
      W ciagu 2014 roku 35% śmiertelnych ofiar zginęło w wyniku uderzenia w drzewo/rów przy drodze. Nie w wyniku kontaktu z innym autem.

      • WAW napisał(a):
        7
        14

        Wystarczyło zeby jechał wolniej skutki ów poślizgu by nie były tragiczne

        • Michal napisał(a):
          13
          4

          A jak Ci k*wa dzik wyskoczy prosto pod maske jak jedziesz 50? Zatrzymasz sie w miejscu, uciekniesz w pole, czy owiniesz sie o drzewo?

          Tylko w naszym kraju z drzew robi sie swietosc, to tak samo dobro produkcyjne, ktore SIE UPRAWIA jak zboze, czy HODUJE jak krowy. Tylko u nas z drzew robi sie POMNIKI. Drzewo przy drodze – normalnie to jest kuriozum, tylko u nas sa ALEJE KASZTANOWE droga z ktorej nie ma jak uciec jak stanie sie cos NIESPODZIEWANWGO.

          • Michal napisał(a):
            6
            1

            Czy moze walniesz dzika, zeby Ci wpadl do srodka przez szybe i zabil zala rodzine?

          • Borek napisał(a):
            6
            18

            Wiesz po co są te drzewa? Żeby w razie niepogody wiatr z pól nie zdmuchiwał z drogi pojazdów, a w zimie żeby nie nawiewało śniegu na jezdnię. Żeby nie było wypadków wystarczy ostrożnie jeździć i mieć oczy dookoła głowy, idiotom nie pomogą nawet samoprowadzące się pojazdy z Google.

            Skoro zresztą o dziku mowa, to koleżanka raz napotkała na drodze gdzie akurat drzew nie było, a jechała sobie setką – droga dwujezdniowa. Zarzuciło ją bokiem tak, że gdyby były drzewa to faktycznie by się owinęła. Drzew jednak nie było, więc samochód dachował i nadal nadawał się do kasacji, a dziewczyna cudem uszła z życiem.

            Drzewa czy ich brak to i tak będą wypadki, więc przestańcie pisać bzdury bo się przykro robi że człowiek może być tak głupi.

        • Piotr napisał(a):
          6
          1

          Aha, czyli dziewczyna przeżyła, tak? Sam sobie odpowiedziałeś jak skończyłby sięwypadek przy kontakcie z drzewem. Wiatr z pól nie zdmuchnie auta, spokojnie. A snieg? no cóz, wolę się poslizgnąć/utknąć na sniegu niż zdjęty z drogi przez innego kierowcę zginąć na drewie. Ale każdy może mieć inne zboczenie….

          • Borek napisał(a):
            1
            3

            To że by się zawinęła nie znaczy, że by zginęła, gdzie się nauczyłeś takiego wnioskowania? Szanse podobne, w jej wypadku z samochodu został poskręcany złom podobnie jak po kolizji z drzewem, tak niefartownie się auto poturlało. Napisałem zresztą, że przeżyła cudem, nawet nic sobie nie złamała tylko miała obtarcia. Pojazd jednak zbierano na dystansie dobrych 50 metrów.

            Prowadziłeś kiedyś coś większego niż samochód osobowy? Zresztą wystarczy i osobówka, ja niejednokrotnie poczułem działanie wiatru na takich ogołoconych drogach, zwłaszcza zimą gdy z pól nawiewało drobny pył. Jeśli wolisz wjechać w śnieg to twoja sprawa, ja wolę widzieć w co wjeżdżam a pod śniegiem różne rzeczy mogą być.

            Poza tym o mnie się nie martw, jeszcze nie miałem okazji wylecieć z drogi i raczej nie będę miał. Porada – skoncentruj się na prowadzeniu i MYŚL z wyprzedzeniem, obserwuj drogę (również w lusterkach) zamiast telefonu. Wtedy żaden idiota i żadne wyskakujące przed maskę drzewa krzywdy ci nie zrobią.
            Ludzie dlatego giną na drogach, bo prowadzą zajmując się zupełnie innymi rzeczami. I proszę mi nie pisać że “takie czasy” i że trzeba podczas jazdy wykonać telefon, napisać maila i tak dalej bo to jest śmieszne. Każda szanująca się firma wpaja pracownikom (na szkoleniach BHP również) żeby zajmować się tylko jedną czynnością równocześnie, bo multitasking powoduje niedbałe wypełnianie poszczególnych zadań. W przypadku jazdy samochodem niedbałość oznacza śmierć lub kalectwo. Poza tym prawo jasno nakazuje w szerokim spektrum sytuacji zachowanie ostrożności lub szczególnej ostrożności i należy tego bezwzględnie przestrzegać. Jeśli ktoś nie jest w stanie skupić się na jeździe (choćby z powodu zmęczenia) niech nie wsiada za kierownicę, bo stwarza zagrożenie dla wszystkich tych, których minie po drodze, czyli dla tysięcy ludzi. Nie jest tu żadnym uzasadnieniem ze go szef zmusza – jak każe strzelić z pistoletu w kierunku przechodnia to pracownik też nie będzie miał wątpliwości? Bo efekt będzie podobny, przy odrobinie nieszczęścia ktoś zostanie ranny albo zginie, samochód osobowy jadący 70km/h jest znacznie bardziej niebezpieczny niż wystrzelony pocisk 9mm.

      • motorzysta napisał(a):
        1
        3

        nie drzewo winne tylko jego predkosc!!!

  • CzarnyPan napisał(a):
    33
    4

    Jak dla mnie drzewa zostawmy w spokoju, o ile rosną w lesie ! W wielu sytuacjach przydaje sie kawał “pola” żeby mieć gdzie wytracić prędkość !

    • Anon napisał(a):
      11
      10

      jeszcze wieksza degradacja srodowiska to nie jest dobre rozwiazanie… Ok, nie sadzmy nowych drzew przy drogach ale stare zostawmy w spokoju.
      Przestanmy sie wsciekac i oskarzac wladze policje, sm i inne sluzby ze nas okradaja gdy stawiaja fotoradary, stoja z radarami i patroluja ulice. Przestanmy nazywac konfidentami ludzi ktorzy informuja policje o przypadkach lamania przepisow. Starajmy sie sami przestrzegac wszystkich przepisow a nie tylko tych z ktorymi jest nam po drodze. Wtedy liczba zabitych “przez drzewa” zacznie spadac…
      Przerazajace jest to ze jak wracam do Polski to po kilku km od granicy juz sie czuje jak na poligonie, mam wrazenie ze co chwile ktos chce mnie zabic. Podczas gdy za granica jazda to czysta przyjemnosc. Nawet u Czechow ktorzy jezdza jak pojeby nie czuje sie takiej presji jak u nas…

      • Michal napisał(a):
        13
        2

        Bredzisz. Jestem osoba wyksztalcona w tym kierunku.

        Drzewa przy drogach to zywe trupy, ktore nic nie wnosza do ekosystemu. Sol w zimie je wykancza, gleby przy drogach sa calkowicie pozbawione kompleksu sorpcyjnego, zyjace tam rosliny to w wiekszosci skorupy do likwidacji.

        • Borek napisał(a):
          0
          4

          Może poszerz trochę kierunki, bo drzewa przy drodze nie są po to żeby pięknie wyglądać.

          • MaxXxi47 napisał(a):
            8
            2

            Borek – jesteś idiotą. Kompletnym. Drzewa sadziło się kilkadziesiąt lat temu przy drogach (często brukowanych) żeby chłop wioząc coś na wozie ciągniętym przez konie miał odrobinę cienia. W dzisiejszych czasach bredzenie o przydatności drzew rosnących przy drogach jest czystą ignorancją! Jakoś przy autostradach nie widziałem drzew a nic pojazdów nie zdmuchuje ani zimą nie są zasypane śniegiem. Wyciąć w cholerę wszystkie.

          • Borek napisał(a):
            2
            3

            MaxXxi47 0 idiota kompletnym jeśli chcesz to możesz zostać ty, ja jestem niekompletnym i mam na to papiery. Chcesz mi powiedzieć, że w latach 90-tych i w obecnym wieku też sadzi się drzewa przy drogach aby chłop z wozem miał trochę cienia. W czoło się puknij i szerokości życzę, najlepiej na drodze ciągnącej się gołym polem – ta szerokość bardzo ci się przyda skoro nie mieścisz się między drzewami. Walcz z nadwagą, a nie z framugą.

          • dostawca drobiu napisał(a):
            1
            0

            MaxXxi47 zgadzam się z Tobą w 100% jeszcze tylko te nieszczęsne rowy przy autostradach powinni zasypać to by było gdzie uciekać w razie W.

        • Jo! napisał(a):
          3
          2

          Jakoś nie widzę suchych kikutów przy drogach, tylko piękne zielone korony, dające cień w lecie, dzięki czemu asfalt ma niższą temperaturę, nie płynie i pozwala lepiej trzymać się kołom na drodze. Te same drzewa w zimie ograniczają nawiewanie śniegu na drogi, przez co zmniejszają się zaspy.
          Chyba warto byłoby wrócić na studia i czegoś o drzewach się nauczyć.

          • Piotr napisał(a):
            3
            2

            Przy autostradach nie ma drzew i nic nie płynie. Proponuję wyjść z domu i się rozjerzeć a nie pleść takich farmazonów

          • Borek napisał(a):
            0
            2

            Piotr – przy autostradach są bariery i często ekrany, więc nawet gdyby zaraz obok były drzewa to wiele by to nie zmieniło. Zresztą widziałem kiedyś efekt zderzenia busa z krową, która przeszła przez siatkę przy A2 (gdzieś pod Wrześnią), więc dopóki dróg nie obudujesz betonowym tunelem to głupim kierowcom nic nie pomoże. Zresztą nawet wtedy sami się pozabijają, bo im odbije od “zwiększonego” bezpieczeństwa.

            Myśleć za kółkiem trzeba, a jak się nie umie to wio do pociągu. Pociąg jak nawet jakimś cudem wjedzie w drzewo to się na nim nie zawinie.

  • Piotr napisał(a):
    24
    0

    Kto z Was jest pewien, że kierowca ciężarówki zasnął? Może stracił przytomność, może była awaria. Nikt nie wie. Niepodważany fakt jest taki, że gdyby nie było przy drodze cholernego drzewa nie skończyoby się tak jak na filmie!
    Każdemu zdarzy się popełnić błąd, ale musimy mieć szansę się wyratować! Chyba,ze ktoś jest bezbłędny i nieomylny….

    • Borek napisał(a):
      1
      10

      Rzeczywiście, gdyby nie było drzewa przy drodze to samochód osobowy w zderzeniu z ciężarówką wyszedłby zwycięsko. Jak na to wpadłeś?

      • Piotr napisał(a):
        4
        0

        Obejrzyj film jeszcze raz. A potem wybierz opcję “Szybkość x0,25” i zobacz w co uderzyła osobówka. Jeśli nie miałeś tego w szkole to podpowiem: jest to drzewo. Nie pozdrawiam.

        • Borek napisał(a):
          0
          1

          Przez tą kiepską jakość Tobie jakoś nawet opcja nie pomogła, może masz drzewo w oku w postaci belki?
          Samochód najpierw dostał od ciężarówki narożnikiem i dopiero to go wepchnęło centralnie na drzewo. Gdyby drzewa tam nie było, to przy tej prędkości po takim stuknięciu osobówka wypadając z drogi obróciłaby się i dachowała przez bok, miałaby na to szanse nawet bez kontaktu z ciężarówką. Niby daje to ofiarom trochę większe szanse, ale tak czy inaczej różowo to nie wygląda.

          Ale taaaak, piszcie dalej oszołomy że to wina drzew, że kierowcy się na nich zabijają. Sami kierowcy są tu przecież kompletnie niewinni, jeżdżą przecież zawsze super bezpiecznie, siadają za kierownicę wypoczęci, z ich strony wszystko gra.

  • Roverty napisał(a):
    1
    10

    Polaczek zmusza czlowieka zeby jechal i jechal i czlowiek nie wytrzymal i usnal nie dziwie mu sie i zmarnowal sobie zycie przez pierdolonego polaczka ubojnego

  • Grzegorz|Astronaut napisał(a):
    7
    2

    1. Nie znamy przyczyn zjechania przez kierowce tira (zawał? sen?).
    2. Wycinka drzew przy drodze nie do końca ok. Korzenie drzew umacniają ziemię pod asfaltem i grunt. Tam gdzie można wyciąć to owszem ale tam gdzie nie to nie.

  • leszq napisał(a):
    0
    1

    fakt jest taki, że drzewa przy drodze są nie potrzebne. to iż do zrobienia cienia chłopu jadącemu wozem może i też było przydatne ale największą zaletę miało to w czasie wojny bo z powietrza nie było widać co znajduje sie na drodze a teraz? teraz tylko śmierć niosą i pierd… że są potrzebne jest durne. kiedyś zadano pytanie obrońcy przyrody czy zmieniłby pogląd gdyby jego rodzina zgninęła przez drzewo przy drodze to biedaczek nie umiał odpowiedzieć na to pytanie. to jest tak jak z obrońcami praw człowieka kiedy bronią skazańca za pedofilię czy morderstwo “też człowiek i należy mu się” ale nikt w tym nie patrzy na ofiary… taki kraj…

    • Borek napisał(a):
      0
      1

      “Fakt jest taki” że wypowiadasz się o rzeczy, o której nie masz bladego pojęcia. Poczytaj sobie jak najwięcej o tym, jaką rolę może spełniać roślinność przy drodze a potem uformuj sobie opinię, okej? Ciesze się.

      • Piotr napisał(a):
        0
        0

        To wg Ciebie jaką funkcję maję drzewa przy drodze?
        PS:Odpowiadanie sobie samemu na pytania jest objawem choroby.

        • Borek napisał(a):
          1
          2

          Widzę że masz problem ze słowem pisanym, jeśli gdzieś tam widzisz odpowiadanie samemu sobie. Z psychiatrią też ci nie po drodze, prawda? Naczytasz się bzdur w internetach i potem takie kwiatki…

          Drzewa przy drodze sadzi się z wielu powodów:
          – kij z “cieniem dla wozaków”, ale drzewa faktycznie ochładzają swym cieniem nawierzchnię drogi i nieznacznie podnoszą wilgotność powietrza, co stwarza kierowcom bardziej komfortowe warunki pracy – no chyba że ktoś lubi jeździć jak mu słońce świeci w oczy i żar go łoi i z góry, i z dołu, to jest baaaardzo bezpieczna sytuacja,
          – zagęszczenie roślinności przy drodze powoduje (i jest to obserwowane na całym świecie, Brytyjczycy zrobili nawet oficjalne badania) że kierowcy jadą trochę wolniej i ostrożniej. Dlatego często stosuje się takie aleje przy wjazdach do miejscowości. Co ciekawe, drzewa nie muszą być sadzone regularnie i tu akurat się zgodzę, że nie muszą stać nawet przy samej krawędzi drogi – wystarczy że są w miarę blisko. Niemiecki profil drogowy z lat 90-tych, gdzie drzewa stoją za rowem odwadniającym też się sprawdza. Oczywiście rozpędzony samochód bez trudu przeskoczy rów i nadal zawinie się na drzewie, więc… jeździ się ostrożniej,
          – korzenie drzew (zwłaszcza drzew, ale również wszelakich krzewów) nie tylko umacniają brzeg pasa drogowego, ale również filtrują zanieczyszczenia spływające z drogi na pola – z tego samego powodu często zostawia się drzewa lub sadzi nowe pomiędzy polami a strumieniami i rzekami, żeby syf z pól nie spływał tak ochoczo do ciągów wodnych.
          – roślinność przydrożna (znowu nie tylko drzewa) redukuje hałas generowany na drodze o połowę i więcej, gęste korony natomiast dodatkowo nie przepuszczają dalej dużej części zanieczyszczeń powietrznych.
          – osłona przed nagłymi podmuchami i przed śniegiem.

          To taka krótka lista z rana, nie jestem pewien czy poruszyłem wszystkie aspekty. Poczytaj sobie na zdrowie jeśli jesteś ciekaw.
          Sam również uważam że drzewa nie powinny stać przy samej jezdni, bo to faktycznie niebezpieczne, a system korzeniowy z czasem rozwali nawierzchnię (jeszcze gorzej jak z jakiegoś powodu drzewo upadnie). Powinno być choćby szutrowe pobocze, jakiś pas zieleni (powiedzmy z 5m, może być z rowem i jakimiś krzakami) i dopiero drzewa. Alejki z gęstym szpalerem drzew przy samej drodze są dobre do spacerów i może dla rowerów.

  • ciupa napisał(a):
    1
    1

    kierowca TIRA do ciupy

  • adasf1 napisał(a):
    0
    0

    taaa wyciąć drzewa i zrobić kurde rowy jakby przeciw czołgowe najlepiej!

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj