Menu

  • Kategorie

Wypadek na trasie Paproć – Nowy Tomyśl

https://youtu.be/9VSRrcntAZI
Share Button

26 komentarzy do "Wypadek na trasie Paproć – Nowy Tomyśl"

  • Edzio napisał(a):

    Zwalnia ameba. Podjadę bliżej, za zakrętem może przerywana to go łyknę… Oszszkurr….

    5
    2
  • druga strona medalu napisał(a):

    Wszyscy cisną po kierowcy Seata, a może kierowca Forda wrzucił kierunek w ostatniej chwil?

    Włączył by go odpowiednio wcześniej ( w taką pogodę wskazane) a mogłoby nie dojść do sytuacji.

    Nie piszcie tylko mądrale, że nie zachował bezpiecznej odległości, bo to jest oczywiste.

    3
    11
    • Stefan napisał(a):

      Kierowca seata nie przewidział, że kierujący forda może późno zasygnalizować manewr, że mogła się w fordzie przepalić żarówka kierunkowskazu tak jak żarówka “stopu” w seacie, że przed forda wybiegnie dzieciak, kot, pies, że kierowca forda dostanie nagłego ataku biegunki… w skrócie: Kierwoca seata nie przewidział tego, że samochód przed nim może się zatrzymać – co pewnie tłumaczy czemu “wszyscy cisną po kierowcy seata”.

      14
      1
    • jeży napisał(a):

      w 3 sekundzie filmu widac, ze kierunek sie mruga

    • cichyzorro napisał(a):

      Za kierownicą się myśli a nie tylko jedzie.

  • Stachu napisał(a):

    Wczoraj przechodzą obok zaparkowanego samochodu koleżanki zwróciłem uwagę na dość wyeksploatowane opony. Uwypuklenia w rowkach bieżnika prawie równo z bieżnikiem. Zerknąłem na datę produkcji opon – (4907). Zwróciłem koleżance uwagę, że już chyba osotatni sezon na tych gumach, a ona na to: “Daj spokój. Nie są jeszcze takie złe. Jeszcze się pojeździ”. Ja jej na to: “Kobieto! Masz 11-letnie opony! Odką zostały wyprodukowane zdążyłaś 2 razy zostać babcią (kobieta ma 48 lat). Wnuki tym wozisz”. A ona: “Nie tragizuj”. No i nie wytłumaczysz…

    7
    1
  • krystjan napisał(a):

    pan janusz sie dostrzegł auta czekajacego na mozliwosc skretu w lewo, bo miał wosk na szybie i nie korzystał z wycieraczek.

  • Słoneczko napisał(a):

    Tak sie kończy jazda na glonojada, ale polactwo tego nigdy nie zrozumie.

  • Nazhir napisał(a):

    Kolejny stary gruchot, z łysymi oponami, z przeglądem u pana Miecia. Dobrze, że przydzwonił w drzewo i sam się wyeliminował, nie czyniąc krzywdy nikomu postronnemu.
    Nie zawsze jednak jest tak różowo. Pamiętacie wypadek starego Golfa 3, albo 4, gdzie przy gwałtownym hamowaniu auto poleciało na przeciwny pas? Skończyło się chyba śmiercią całej rodzinki…

    Stop jeżdżącym wrakom na polskich drogach. Naprawdę, nie każdy musi jeździć samochodem. Jest transport zbiorowy, są prywatne autobusy, jest wiele możliwości.

    3
    1
  • GrwAZY napisał(a):

    Cliver – Pokaż jak się kręcisz

  • Radeczek napisał(a):

    opony do bani, auto do bani, a kierowca calkowicie do bani

    19
    1
  • Czarek napisał(a):

    Instant karma.

    1
    3
  • miki napisał(a):

    dobrze, że odbił w prawo

  • riesling napisał(a):

    Ciekawe czy zdążył wcisnąć klawisz Wyślij?

    17
  • kecaj napisał(a):

    niewiarygodny magnetyzm drzewa!

  • Andrzej napisał(a):

    Jedno jedyne drzewo…

    10
  • Maniek napisał(a):

    Autko pewnie bez ABS więc miało zamontowane korektor siły hamowania z tyłu, który jak widać nie zadziałał. 😉

    1
    3
    • Jan napisał(a):

      Auto może i miało abs, ale ta świecąca kontrolka za bardzo denerwowała właściciela i wyjął żarówkę. 😉

  • rrrr napisał(a):

    Seat sprawny inaczej. 😉

    16
    • LOL napisał(a):

      To nie tak! W tym egzemplarzu – jak widać na załączonym filmie pokazowym – wbudowany został (zapewne w korektor siły hamowania) system unikania kolizji z innymi uczestnikami ruchu. Szkoda, że nie z drzewem. 😉

  • Paweł napisał(a):

    Przegląd auta zrobiony był chyba u Mirka za flaszkę …

    27
    • T napisał(a):

      Nagrywający bez problemu zdążył wyhamować. Pomijając stan techniczny tego Gruza to jego kierownik zapewne jest wyznawcą teorii, że trzymanie odstępu w deszczu jest dla frajerów.

      • Leszek napisał(a):

        @T: ja też myślałem, że nie zachował odstępu, ale w początkowej fazie filmu (0:00 – 0:05) widać, że jednak odległość była całkiem spora – co najmniej kilkadziesiąt metrów. Musiał się zagapić lub ewentualnie skręcający zbyt późno zasygnalizował manewr (tego akurat nie widać na filmie).

        Natomiast niezależnie od wszystkiego nie mam pojęcia, jak on wykręcił ten piruet – i to tak, że nawet nie drasnął skręcającego, a sam centralnie trafił w drzewo! (:-)

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Lis 15 2018
    Zderzenie trzech pojazdów w Wyszkowie
  • Lis 15 2018
    Spór o pierwszeństwo
  • Lis 14 2018
    Bliskie spotkanie z jeleniem 🦌
  • Lis 13 2018
    Wyprzedzać albo nie nie wyprzedzać, oto jest pytanie
  • Lis 12 2018
    Spodziewaj się niespodziewanego…
  • Archiwa