Menu

  • Kategorie

Wypadek S8 – 04.08.2018

https://youtu.be/mJCC1rDUmEs
Share Button

25 komentarzy do "Wypadek S8 – 04.08.2018"

  • g napisał(a):

    Nawet sie nie zastanawiam jak do tego doszło, niby widac, ale jednak ….

  • Abc napisał(a):

    To nie meteoryt który nagle spadł z nieba tylko auto przed którym należy wyhamować.
    Nie “na” tylko “przed” – czujność level zero.

  • A napisał(a):

    Bo jak się jedzie, kierwa, samochodem, to się, kierwa, patrzy do przodu

    11
    4
  • Miłek napisał(a):

    Zapamięta sobie idiota w suvie swoją szarże na całe życie, zrestą nagrywający chyba też bo miał farta, że auto nie poszło na jego pas.

    6
    6
  • Krzysiok napisał(a):

    100%,winy jadącego z tyłu. Brak zachowania bezpiecznego odstępu. Ten z przodu miał jak najbardziej prawo tam zjechać na prawo i widocznie potrzebował zwolnić żeby tam zjechać. To że ktoś nie spodziewa się że auto z przodu może hamować to nie znaczy że może blisko podjechać. Kiedyś był taki filmik z wypadku na autostradzie. Nagle komuś z przodu koło odleciało 2 auta normalnie wyhamowały. Trzeci co jechał na glonojada, rozpaczliwie ratując się spowodował wypadek nagrywajacego który spokojnie jechał prawym pasem. Zawsze trzymajcie odstęp. Różne rzeczy się dzieją.

    13
    3
  • Janusz napisał(a):

    No i słoiki się potłukły;-)

    1
    6
  • myszczur napisał(a):

    Spotkały się dwa dzbany.

    3
    7
  • Nazhir napisał(a):

    Spotkanie dwóch Mistrzów Kierownicy. Pierwszy artysta zatrzymuje się na ekspresówce, drugi pewnie ślumpi w ekran telefonu.

    Z uwagi na takich ananasów zawsze przyklejam się do lewego pasa, tempomat na +200 kph i jazda naprzód. Na pewno jest bezpieczniej.

    6
    29
  • Stachu napisał(a):

    To co zrobił kierowca srebrnego samochodu to jedna sprawa. Ale usprawiedliwianie kierowcy, który w niego wjechał, to chyba przesada. To nawet nie było gwałtowne hamowanie, a należy zachować taki odstęp, by nie najechać poprzedzającego samochodu nawet gdyby gwałtownie zahamował. Brak rozwagi w obydwu przypadkach, ale to właśnie niezachowanie odstępu było tu główną przyczyną.

    9
    2
    • A napisał(a):

      Jak się na fizyce nie uważa to się nie wie, ze jadąc 120 km/m w sekundę przejeżdża prawie 40 m. I potem taki cymbał – mistrz prostej siedzi ci na doopie.

  • Kierownik napisał(a):

    Niestety, kolejny przykład, że droga ekspresowa i autostrada, nie dla każdego. Przerażające jest, w jak ignorujący i arogancki sposób poruszamy się po tych drogach. Wyróżnić można dwie najniebezpieczniejsze grupy kierowców na tych drogach:
    I. Zapie…acze i “dupoklejowcy”
    II. Nieprzytomni
    Ci drudzy (tak jak na filmiku) potrafią niestety być nie mniej niebezpieczni niż grupa I. Generalnie co w tym wszystkim poraża? Fakt, że w przypadku takich wątpliwości, Z AUTOMATU powinno się działać według schematu:
    Mam wątpliwości? ZJEŻDŻAM. Należy zjechać, bo raz, że na drogach szybkiego ruchu z postojem jest ciężko, a dwa, że w przypadku wykrycia pomyłki, można ją łatwo naprawić, bo nie jest ciężko wjechać ponownie na DSR. Tymczasem gwałtowne hamowanie tuż przed zjazdem, to proszenie się o wypadek.
    Sprawcy takich zdarzeń powinni tracić uprawnienia, a dla nich organizować specjalny kurs ze znajomości posługiwania się mapami i nawigacją – zwrot uprawnień dopiero po zdaniu egzaminu.

    29
    1
  • Piotr napisał(a):

    Czekam na obrońców debila, co prawie się zatrzymał na ekspresówce.

    29
    7
    • Drago napisał(a):

      Cóż, debil który się zatrzymał, nie wjechał nikomu w tyłek. Za to debil który nie potrafi dostosować odstępu do prędkości – a i owszem.

      13
      22
      • Kierownik napisał(a):

        Jest jeszcze czempion nr 3 – Drago ze swoimi mądrościami

        10
        2
      • Jan napisał(a):

        a czy na drodze ekspresowej mozesz zatrzymywać sie na pasie ruchu?

        10
        2
        • jam napisał(a):

          Mozna, jesli wynika to z innych czynnikow ruchu. Po za tym zatrzymanie nie ma nic do rzeczy, bo go nie bylo, auto zwolnilo, bo kierowca nie wiedzial czy ma zjechac czy nie i zwolnil, dosc znacznie.

          2
          2
          • Jan napisał(a):

            Jaki to czynnik gosciowi w picasso pozowlił na zatrzymanie sie na pasie? nie widział gdzie jechać?. tablice informacyjne sa na tym odcinku duzo wczesniej.
            nie wiedział czy ma zjechac… no proszę Cię. ziemia jest plaska i jakby nie zjechał to spadłby do piekła:) zawróciłby na pierwszym dozwolonym miejscu i juz.
            co nie zmienia faktu ze gosc w sportage mial duzo czasu zeby bezpiecznie zmienic pas i blednie zalozyl ze gosc w picasso zjedzie…

      • TwardyJohn napisał(a):

        Zeby dostosowac predkosc to musialby stanac.

        • Drago napisał(a):

          Ale dokładnie o to chodzi w zachowaniu odstępu Masz zdążyć stanąć, jeśli ktoś stanie przed tobą. I nie jest istotne czy miał prawo, powód czy widzimisię – masz jechać tak, żeby nikomu w tyłek nie walnąć.

  • Michał napisał(a):

    Akurat oberwała osoba, która jechała grzecznie prawym pasem… mistrzów środkowego tam nie brakuje. Zastanawia mnie jednak co trzeba mieć, aby jadąc nie patrzeć na drogę – cebulka, a może pustka zamiast mózgu?

    15
    11
  • jeży napisał(a):

    nie ma to jak zatrzymac sie na expresowce i nie ma to jak pisac smsiki za kierownica

    28
    5
  • Gor napisał(a):

    Nie wiedział, gdzie ma jechać, więc się zatrzymał?
    GPS zawiódł stwierdził, że poczeka aż wyznaczy trasę ?

    31
    2

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Sie 15 2018
    Zepchnięcie
  • Sie 15 2018
    “Musimy nadążać z obserwacją” [JB]
  • Sie 14 2018
    Skutki spotkania z wyprzedzaczem
  • Sie 14 2018
    STOP kolizjom drogowym 🛑
  • Sie 14 2018
    “Zachowanie kierowcy na przejeździe w Piotrkowie Trybunalskim”
  • Archiwa