Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Wypadek (Warszawa)

https://www.youtube.com/watch?v=DoYoh3UwzmY
Share Button

31 komentarzy do "Wypadek (Warszawa)"

  • szym napisał(a):

    Czesto tamtedy przejezdzam w strone centrum i z powrotem. Jesli mam zielone tak jak ten bus, to 3/4 skrzyzowania przejezdzam na hamujacym silniku – czyli z noga zdjeta z gazu. Pomaga to w pore zauwazyc jezdzacych z zamknietymi oczami… Kierowca busa uniknal by kolizji gdyby tez zdjal noge z gazu zamiast przelatywac przez torowisko na pelnej ‚pizdzie’




    0



    0
  • Wykopek napisał(a):

    Najpierw wyciągnęli ludzi z busa czy go przewrócili? Nie udało mi się zauważyć, a w sumie nie wiem jak to powinno wyglądać




    0



    0
    • Marcin napisał(a):

      Nie stawialiśmy busa na koła, zrobiła to później straż pożarna. Wyjęliśmy przednią szybę, tamtędy wyszedł kierowca. Jechał sam.




      0



      0
    • helpdżek napisał(a):

      Na ogół najpierw wyciąga się ludzi, ale wszystko zależy od sytuacji. Jeśli ktoś np nie może się wypiąć z pasa to ja bym sugerował raczej najpierw postawienie samochodu, żeby odblokować pas, by człowiek miał łatwiej się wydostać. Poza tym to trochę miałem ciary jak zobaczyłem w ile osób oni chcą tego busa postawić, bo to jednak trochę cięższy sprzęt niż osobówka.




      0



      0
    • helpdżek napisał(a):

      Na ogół najpierw wyciąga się ludzi, ale wszystko zależy od sytuacji. Jeśli ktoś np nie może się wypiąć z pasa, albo w ogóle nie jest przytomny to ja bym wolał najpierw postawić samochód, żeby odblokować pas, by był łatwiejszy dostęp do kierowcy. Poza tym to trochę miałem ciary jak zobaczyłem w ile osób oni chcą tego busa postawić, bo to jednak trochę cięższy sprzęt niż osobówka.




      0



      0
  • XaRaDaS napisał(a):

    Ale URWAŁ. Chyba łebki z tego auta co skręcało się zdrowo zagadali.




    0



    0
    • Ja78 napisał(a):

      Jeżeli dobrze pamiętam, to lewoskręt od strony szpitala ma swoje światła. Nie pamiętam tylko jaka jest sekwencja. Więc możliwe, że to busem miał czerwone.




      0



      0
  • JJ napisał(a):

    Czy ja dobrze widzę, że dwie jednostki straży pojawiły się na miejscu po około 90 sekundach?!




    0



    0
    • Deeway napisał(a):

      Po 10 minutach.




      0



      0
      • elo napisał(a):

        i tak szybko




        0



        0
        • kierowc napisał(a):

          no właśnie nie bardzo, KSRG zakłada takie rozmieszczenie jednostek PSP i OSP, aby niezależnie od miejsca zdarzenia, warunków drogowych, atmosferycznych itd. być na miejscu w najwyżej 8 minut od momentu przyjęcia zgłoszenia. jeszcze na jakichś zadupiach to rozumiem dłuższy czas oczekiwania, ale w większym mieście – już nie.




          0



          0
          • riesling napisał(a):

            Teraz już wiemy, że nie było potrzeby pędzić do tego zdarzenia. Straż pewnie wiedziała to od razu.




            0



            0
  • edw napisał(a):

    Czy ten VW spełnia jeszcze warunki auta „absolutnie bezwypadkowego”?




    0



    0
    • Janusz Cebulak napisał(a):

      Absolutnie tak. Jeżeli nie było rannych kwalifikujących się na hospitalizację w szpitalu powyżej 7 dni, to był to tylko zwykła… kolizja. Szczegół, ale jak wiadomo, diabeł zawsze tkwi w szczegółach.




      0



      0
  • Janóż napisał(a):

    A straż wiejska jak zwykle nie umie koguta włączyć.
    Naprawde od nich duzo sie nie wymaga ale…..




    0



    0
    • Marcin napisał(a):

      Jestem autorem nagrania. Strażnikom nie można nic zarzucić. Prowadzili akcję wydobycia kierowcy z przewróconego busa, wzywali pozostałe służby. Wszystko błyskawicznie i profesjonalnie. Emocje były niemałe, więc nie czepiaj się.




      0



      0
    • kierowca2007 napisał(a):

      zamknij ryja wsiunie, ta straż wiejska w moim mieście robi więcej niż nie jedna załoga z KMP




      0



      0
  • Kris napisał(a):

    Gdyby nie trafił w krawężnik skończyłoby się na obróceniu, a nie dachowaniu, a tak pasażerowie byli narażeni na niezłe przeciążenie.




    0



    0
    • tatar napisał(a):

      dlatego cały czas powtarzam, nie próbować uciekać, walić centralnie przodem




      0



      0
    • zeus napisał(a):

      bo specjalnie celowal vanem w ten kraweznik gimbusie !!!




      0



      0
      • Kris napisał(a):

        A gdzie napisałem, że celował? Czytaj ze zrozumieniem człowieku, który nazywasz siebie greckim bóstwem. Z resztą jaki miał na to wpływ w momencie gdy tylna część pojazdu była kilkanaście cm nad ziemią? Po prostu niefart, który mógł spowodować większe obrażenia wśród pasażerów.




        0



        0
    • Pielgrzym napisał(a):

      To nie był krawężnik, tylko tory tramwajowe. poza tym na środku skrzyżowania od dawna jest sporych rozmiarów dziura.




      0



      0
  • PD napisał(a):

    Pierwsi podbiegli po kilkudziesięciu sekundach. Dopiero.




    0



    0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi