Menu

Kategorie

  • Ponad 55,000 polubień

  • PD w mediach

  • Wszystkie odcinki PD

  • 124,000 subskrypcji

  • POSTY GOŚCI

  • Udostępnij

  • Panta rhei

  • Stop agresji drogowej

  • Po co to wszystko?

  • Kontakt

  • Subskrybuj

    Wprowadź swój adres e-mail aby otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach

Wypadek (Warszawa)

https://youtu.be/DoYoh3UwzmY
https://www.youtube.com/watch?v=DoYoh3UwzmY

31 komentarzy do "Wypadek (Warszawa)"

  • PD napisał(a):
    0
    80

    Pierwsi podbiegli po kilkudziesięciu sekundach. Dopiero.

    • Jarek napisał(a):
      48
      1

      Po 9 sekundach.Zbyt wolno?

      • Adam napisał(a):
        25
        1

        Ty bys tam pewnie był przed wypadkiem ?? albo kilometr dalej bo bys spierdolił ,tacy zawsze maja najwiecej do powiedzenia

    • Pan napisał(a):
      33
      0

      Trzeba się odpiąć, zgasić silnik i wyciągnąć kluczyki…, rozumiem że ty się nie zapinasz i jeździsz na holu 😀

      • maniel napisał(a):
        0
        5

        i oczywiście nacisnąć przycisk na kamerce, żeby się nie nadpisało, a to najważniejsze;-)

    • Lolek napisał(a):
      10
      0

      Ooo zaczyna sie juz rozli zanie przez bohaterska gimbusiarnie kto szybciej udzielil pomocy a kto nie

  • Kris napisał(a):
    2
    7

    Gdyby nie trafił w krawężnik skończyłoby się na obróceniu, a nie dachowaniu, a tak pasażerowie byli narażeni na niezłe przeciążenie.

    • tatar napisał(a):
      14
      1

      dlatego cały czas powtarzam, nie próbować uciekać, walić centralnie przodem

    • zeus napisał(a):
      8
      2

      bo specjalnie celowal vanem w ten kraweznik gimbusie !!!

      • Kris napisał(a):
        1
        1

        A gdzie napisałem, że celował? Czytaj ze zrozumieniem człowieku, który nazywasz siebie greckim bóstwem. Z resztą jaki miał na to wpływ w momencie gdy tylna część pojazdu była kilkanaście cm nad ziemią? Po prostu niefart, który mógł spowodować większe obrażenia wśród pasażerów.

    • Pielgrzym napisał(a):
      0
      0

      To nie był krawężnik, tylko tory tramwajowe. poza tym na środku skrzyżowania od dawna jest sporych rozmiarów dziura.

  • Janóż napisał(a):
    16
    21

    A straż wiejska jak zwykle nie umie koguta włączyć.
    Naprawde od nich duzo sie nie wymaga ale…..

    • Marcin napisał(a):
      44
      1

      Jestem autorem nagrania. Strażnikom nie można nic zarzucić. Prowadzili akcję wydobycia kierowcy z przewróconego busa, wzywali pozostałe służby. Wszystko błyskawicznie i profesjonalnie. Emocje były niemałe, więc nie czepiaj się.

    • kierowca2007 napisał(a):
      3
      3

      zamknij ryja wsiunie, ta straż wiejska w moim mieście robi więcej niż nie jedna załoga z KMP

  • edw napisał(a):
    4
    3

    Czy ten VW spełnia jeszcze warunki auta “absolutnie bezwypadkowego”?

    • Janusz Cebulak napisał(a):
      2
      1

      Absolutnie tak. Jeżeli nie było rannych kwalifikujących się na hospitalizację w szpitalu powyżej 7 dni, to był to tylko zwykła… kolizja. Szczegół, ale jak wiadomo, diabeł zawsze tkwi w szczegółach.

  • JJ napisał(a):
    0
    5

    Czy ja dobrze widzę, że dwie jednostki straży pojawiły się na miejscu po około 90 sekundach?!

    • Deeway napisał(a):
      1
      0

      Po 10 minutach.

      • elo napisał(a):
        0
        1

        i tak szybko

        • kierowc napisał(a):
          2
          0

          no właśnie nie bardzo, KSRG zakłada takie rozmieszczenie jednostek PSP i OSP, aby niezależnie od miejsca zdarzenia, warunków drogowych, atmosferycznych itd. być na miejscu w najwyżej 8 minut od momentu przyjęcia zgłoszenia. jeszcze na jakichś zadupiach to rozumiem dłuższy czas oczekiwania, ale w większym mieście – już nie.

          • riesling napisał(a):
            0
            0

            Teraz już wiemy, że nie było potrzeby pędzić do tego zdarzenia. Straż pewnie wiedziała to od razu.

  • XaRaDaS napisał(a):
    0
    3

    Ale URWAŁ. Chyba łebki z tego auta co skręcało się zdrowo zagadali.

    • Ja78 napisał(a):
      1
      0

      Jeżeli dobrze pamiętam, to lewoskręt od strony szpitala ma swoje światła. Nie pamiętam tylko jaka jest sekwencja. Więc możliwe, że to busem miał czerwone.

  • Wykopek napisał(a):
    0
    1

    Najpierw wyciągnęli ludzi z busa czy go przewrócili? Nie udało mi się zauważyć, a w sumie nie wiem jak to powinno wyglądać

    • Marcin napisał(a):
      1
      0

      Nie stawialiśmy busa na koła, zrobiła to później straż pożarna. Wyjęliśmy przednią szybę, tamtędy wyszedł kierowca. Jechał sam.

    • helpdżek napisał(a):
      0
      0

      Na ogół najpierw wyciąga się ludzi, ale wszystko zależy od sytuacji. Jeśli ktoś np nie może się wypiąć z pasa to ja bym sugerował raczej najpierw postawienie samochodu, żeby odblokować pas, by człowiek miał łatwiej się wydostać. Poza tym to trochę miałem ciary jak zobaczyłem w ile osób oni chcą tego busa postawić, bo to jednak trochę cięższy sprzęt niż osobówka.

    • helpdżek napisał(a):
      0
      0

      Na ogół najpierw wyciąga się ludzi, ale wszystko zależy od sytuacji. Jeśli ktoś np nie może się wypiąć z pasa, albo w ogóle nie jest przytomny to ja bym wolał najpierw postawić samochód, żeby odblokować pas, by był łatwiejszy dostęp do kierowcy. Poza tym to trochę miałem ciary jak zobaczyłem w ile osób oni chcą tego busa postawić, bo to jednak trochę cięższy sprzęt niż osobówka.

  • szym napisał(a):
    0
    0

    Czesto tamtedy przejezdzam w strone centrum i z powrotem. Jesli mam zielone tak jak ten bus, to 3/4 skrzyzowania przejezdzam na hamujacym silniku – czyli z noga zdjeta z gazu. Pomaga to w pore zauwazyc jezdzacych z zamknietymi oczami… Kierowca busa uniknal by kolizji gdyby tez zdjal noge z gazu zamiast przelatywac przez torowisko na pelnej ‘pizdzie’

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj