Menu

  • Kategorie

  • Po co to wszystko?

Wypadek zakończony potrąceniem pieszej

https://youtu.be/R-e1JwTxPzo?t=5s
Share Button

27 komentarzy do "Wypadek zakończony potrąceniem pieszej"

  • Radeczek napisał(a):

    bmw – bedziesz mial wypadek, lub bmd- bedziesz mial dzwon




    1



    2
  • Jaro napisał(a):

    Idziesz sobie spokojnie chodnikiem i nagle YEBBB…masz nogi połamane i walczysz o życie bo jakiś debil za kierownicą wyłączył myślenie…SZOK i SMUTEK…




    18



    1
  • Słoneczko napisał(a):

    Myślał burak z mercedesa że mu wszystko wolno, nawet zawracać na skrzyżowaniu. Mam nadzieje że powitalne 500 zł od policji od razu dostał 😀




    22



    1
  • 997 napisał(a):

    BWM niewinne-coż za sytuacja
    zawinił MERCEDES-normalnie szok 🙂




    55



    1
    • Grzesiek napisał(a):

      Czy takie niewinne, widać że zapierd*la to raz, a dwa widać że nie widział kierowcy mercedesa skoro nie reagował wcześniej już na to, że nagle pojawia mu się inny pojazd przed oczami którego nie powinno tam być. Przypominam tylko, że nawet w sytuacji w której inni kierowcy łamią prawo, nie zwalnia nas to z obserwacji, reagowania i przewidywania takich sytuacji. Na co liczył kierowca BMW, że mercedes grzecznie zatrzyma się i poczeka? A stają i czekają?

      Kierowca mercedesa wykazał się brakiem wyobraźni, ale kierowca BMW zachował się dziwnie. nie zwolnił, nie zareagował, po prostu pojechał chociaż coś tu się działo podejrzanego.




      1



      12
      • Łukasz napisał(a):

        Akurat nic dziwnego tu nie widać, mało było czasu na reakcję. Nie jesteś w stanie przewidywać zachowań innych kierowców i tego czy nagle czegoś nie wywiną. Trochę głupio byłoby za każdym razem zatrzymywać się na zielonym świetle. Kierowca BMW widać, że zwolnił, ale na więcej już czasu nie było, a na przeciwny pas nie mógł zjechać, gdyż najpewniej jechały samochody. Szukanie dziury w całym tylko dlatego, żeby kierowca BMW nie pozostał niewinny…




        5



        0
    • Łukasz napisał(a):

      To że Mercedes zawinił to akurat żaden szok, bo bardzo dużo jest wypadków z ich winy, ale fakt, niewinne BMW to niecodzienność zważywszy na to, że jest kojarzony zazwyczaj z winą (niestety).




      4



      0
  • Marcin napisał(a):

    Tańcowały dwa Cymbały
    Jeden duży drugi mały
    Jak ten duży zaczął krążyć
    To ten mały nie mógł zdążyć
    J. Tuwim




    17



    8
  • kierowca napisał(a):

    nagrywający jedzie na czerwonym? sam się „zakablował”? 😀




    26



    1
    • maam napisał(a):

      Zagapił się na to całą tą akcję pewnie i dlatego przejechał, swoją drogą też niebezpieczna sprawa




      5



      0
      • Ktoś napisał(a):

        Powinien zatrzymać się już na pomarańczowym jeśli widział, że nie będzie w stanie szybko opuścić skrzyżowania.




        1



        0
  • TomTomTom napisał(a):

    Chciał zawrócić. Zapomniał tylko spojrzeć na rodzaj sygnalizatora świetlnego…
    Dla mnie to jakiś dramat. Sytuacja zupełnie, ale to zupełnie niepotrzebna. Wystarczyło (jak zawsze?!) pomyśleć i problemu by nie było… A teraz piesza pewnie ranna, sądy, dwa samochody skasowane… Życie można sobie zepsuć po to, aby oszczędzić minutę na drodze. I jeszcze pół biedy sobie – ktoś sobie na to zasłużył. Ale innym?! Zdecydowanie nie warto.




    25



    0
  • Maniek napisał(a):

    Nie to żebym się kogokolwiek czepiał, ale zastanawiam się dlaczego większość ludzi w takich sytuacjach używa jedynie hamulca, ewentualnie klaksonu, ale rzadko kiedy kierownicy…




    4



    2
    • Borek napisał(a):

      Źle napisałeś. Większość ludzi używa klaksonu, ewentualnie hamulca, a rzadko kiedy kierownicy. 😉




      5



      1
    • Kierownik napisał(a):

      No tak, ty zdążysz zareagować w czasie mniejszym niż 0,5 sekundy i jednocześnie: ocenić odległość, spojrzeć po bokach i do tyłu, obliczyć prędkość, dopasować siłę hamowania i skręt kierownicy.
      No normalnie guru jesteś, zapewne Ministerstwo już śle do ciebie listy.




      2



      1
      • Maniek napisał(a):

        Do kręcenia kierownicą nie trzeba skończyć studiów wyższych. Kierowca, który wyrobi u siebie odpowiedni nawyk uniknie kolizji. Ja miałem takich sytuacji kilka i za każdym razem ratowało mnie korzystanie jednocześnie z ABS, ESP i kierownicy… Ale lepiej pie*dolić jak ty i nie robić NIC.




        1



        3
        • mck napisał(a):

          ale jak kręcisz kierownicą, to nie masz czasu na klakson…




          1



          0
        • Krzych napisał(a):

          Ciekawe jak ma ten nawyk wyrobić? Przy 8 kolizji już się nauczy?

          Nerwowa reakcja kierownicą może przynieść dużo więcej szkody niż uderzenie w samochód. Próbując uniknąć zderzenia możesz znaleźć się w ludziach na chodniku, na drzewie, pod autem z naprzeciwka, na samochodzie obok Ciebie. Lepiej pogiąć kawał blachy ale utrzymać się na swoim pasie i nie stwarzać dodatkowego zagrożenia, niż ryzykować utratę kontroli nad pojazdem. Obejrzyj teraz nagranie i wyobraź sobie jak kierowca BMW traci panowanie próbując uniknąć kolizji i wjeżdża w tych ludzi z taką prędkością.

          Więc tak, lepiej trzymać prosto kierownicę, wcisnąć hamulec i pie*dolnąć w auto przed Tobą, minimalizując zagrożenie dla zdrowia swojego i osób postronnych. Pamiętaj jak będziesz wymuszał, że mogę jechać za Tobą 😉




          2



          2
          • Maniek napisał(a):

            Po części masz rację, ale jest takie coś jak „doskonalenie techniki jazdy”. Fakt, kosztuje to całkiem spore pieniądze, ale jeszcze więcej pieniędzy i nerwów można zaoszczędzić ucząc się pewnych zachowań i odruchów. Ja taki kurs wykupiłem i wcale się tego nie wstydzę.




            0



            0
  • Beerdziak napisał(a):

    Ale co ten mesiek ćwiczył? Zawracał? Skręcał w lewo?




    7



    0

Skomentuj...

Ostatnie wpisy

Szukaj

  • Archiwa

  • PARTNERZY

  • POSTY GOŚCI

  • Blogi